Dodaj do ulubionych

Można żyć z CHAD?

08.12.07, 10:04
Jestem pierwszy raz na tym forum. Ciesze się że je znalazłam - nikt poza moją
rodziną nie wie że mam CHAD, jest to bardzo męczące nie móc porozmawiać o tej
chorobie prawie z nikim, czułam się z tym strasznie osamotniona.
Ja mam CHAD m/w od 18 r.ż, zaczęło się od depresji. Od tego czasu miałam kilka
epizodów manii i depresji na przemian. Byłam pod opieka psychologów,
psychiatrów jednak dopiero 2 lata temu zdiagnozowano że to CHAD.
Bywało źle. Była próba samobójcza w depresji, był etap kiedy tak chciałam się
zabić że byłam gotowa wejść pod pierwszy lepszy samochód. Był etap w manii
gdzie w euforii zdawało mi się ze mogę wszystko, rozpędziłam się do dużej
szybkości samochodem i mialam wypadek. Gdy wysiadłam z samochodu nie czułam
żadnego bólu, byłam szczęsliwa. Dopiero gdy leki zaczęły działać zdałam sobie
sprawę że byłam krok od śmierci. Szczerze powiedziawszy myślałam że nic mi się
już w życiu nie uda, że nic mnie nie czeka - żadnej pracy, tylko siedzenie w
domu i branie leków. Na szczęście po którymś z epizodów manii trafiłam na
świetnego lekarza-psychiatrę.
Od półtora roku jest ok - biorę lit. Swietnie stabilizuje mi nastrój tylko nie
mogę przerywać leczenia nawet na jeden dzień bo wtedy czuje że mi wraca.
Mam męża (był ze mną przez cały ten czas, przetrwaliśmy razem wiele), dziecko,
pracę w miedzynarodowej korporacji. Jestem z siebie dumna bo nie sądziłam że
będę się jeszcze do czegokolwiek nadawać. Czasami (gdy np. zapomnę wziać
proszki przez 1-2 dni)- czuję że mi wraca - przez kilka dni czuje się gorzej
aż do momentu gdy poziom litu się wyrówna. Raz miałam też nawrót manii mimo
brania leków - było to wynikiem silnych emocji. Pomogły silniejsze leki
uspokajające brane przez tydzień razem z litem. Teraz wiem że muszę unikać
silnych zewnętrzynych bodźców - nie oglądam nerwowych filmów, unikam dyskusji
w gronie znajomych. Wiem że emocje - zarówno pozytywne jak i negatywne mogą
sprawić że choroba wróci - więc po co mi to? Można żyć bez thrillerów i
dyskutowania.
Nikt ze znajomych nie wie ile wysiłku kosztuje mnie to by być normalnym -
jednak teraz wiem, że jest to możliwe.

Obserwuj wątek
    • poetkam Re: Można żyć z CHAD? 08.12.07, 11:45
      Witaj Paulo!
      Rozgość się i pisz jak najwięcej. Jesteś bardzo dzielna, serio. I
      masz oparcie w mężu. Kurczę, super. Bycie "normalnym" kosztuje wiele
      wysiłku. Choć ja czasem wolę swoją "nienormalność".
      Pozdrowienia, pisz, pisz smile
      • paulaa29 Re: Można żyć z CHAD? 09.12.07, 16:37
        Cześć Poetko. Ja czasami też wolę bycie takim porąbanym nadwrażliwcem,
        choć mimo wszystko jednak chyba wolałabym być zdrowa...

    • i_am_the_army Re: Można żyć z CHAD? 08.12.07, 11:48
      To tak jak u mnie - KAŻDE silniejsze emocje skutecznie mnie pogrążają... To
      okropne, bo przecież człowiek codziennie jest na nie narażony, to w zasadzie sól
      życia... Trzeba sobie samemu nakładać klosz.
      A czy da się żyć? Obie wiemy, że się da, bo przecież żyjemy. Pozostaje kwestia
      jakości tego życia.
      Masz szczęście, że dobrze reagujesz na leki. Dużo zdrowia
      • paulaa29 Re: Można żyć z CHAD? 09.12.07, 16:43
        i_am_the_army napisała:

        > To tak jak u mnie - KAŻDE silniejsze emocje skutecznie mnie pogrążają... To
        > okropne, bo przecież człowiek codziennie jest na nie narażony, to w zasadzie só
        > l
        > życia... Trzeba sobie samemu nakładać klosz.

        Dokładnie
        Zwykły thriller może spowodować że będę za bardzo poruszona, główka zaczyna za
        bardzo pracować
        Filmów o rzeczach nadprzyrodzonych także unikam - już raz wplotłam kilka takich
        motywów w swoja manię, urojenia miałam że hej
        O horrorach już nie wspomnę
        Pozostają komedie i niezbyt nerwowe filmy akcji
        Trzeba sobie to życie mocno filtrować żeby nie wpaść w schizy ale raczej
        pogodziłam się już z tym
        • lolinka2 Re: Można żyć z CHAD? 09.12.07, 17:29
          paula, jak cię czytam, to jakbym własną biografię analizowała... i funkcjonuję
          dość podobnie, ino o jedno dziecko więcej na pokładzie mam...
          żyć się da, ale cena cholernie wysoka.
          I ostatnio w okresie zdecydowanego pogorszenia stanu zdrowia cenę tę odczuwam
          szczególnie mocno, niekoniecznie w portfelu, chociaż również tutaj....
    • kotomysza Re: Można żyć z CHAD? 08.12.07, 12:25
      chyba można, skoro tyle z nas żyje.smile
    • dalaj-lama Re: Można żyć z CHAD? 11.12.07, 23:15
      Inaczej się nie da.Musisz zaakceptować siebie.To nie choroba to charakter.
      • poetkam Re: Można żyć z CHAD? 11.12.07, 23:35
        dalaj-lama napisała:

        > Inaczej się nie da.Musisz zaakceptować siebie.
        Z powyższym się zgadzam!

        To nie choroba to charakter.
        Z powyższym się nie zgadzam. Powtarzam się: na charakter bierzemy
        leki?

        Czareg, gdzie jesteś? Nie grzmisz?

        Dalaj-Lamo a może na charakter chodowy (bo według Ciebie ChAD to nie
        choroba) mamy jeść marchewkę i biegać po plaży o wschodzie słońca?
        Mask Cię tu nie posłał?
        • poetkam Re: Można żyć z CHAD? 12.12.07, 00:06
          Jeszcze dodam swoje trzy grosze. Skoro ChAD to charakter, to
          schizofrenia i inne choroby psychiczne też są tylko złym
          charakterem? A nie zaryzykujesz stwierdzenia, droga Dalaj-Lamo, że
          grypa, czy inne choroby też są rodzajem złego charakteru? To jak go
          zwalczać? Jak? Poproszę o receptę na mój krnąbrny charakter.
          Myślę, że wielu chorych czeka na taką receptę.
          Tylko ostrzegam: ja jadam marchewkę, a mój ulubiony napój to soczek
          z marchewki, nie pomaga na ChAD, ale poprawia wzrok. A plaży u mnie
          nie mam, biegam za to po górach- może być? I nie pomaga.
        • dalaj-lama Re: Można żyć z CHAD? 12.12.07, 00:54
          A kto każe ci brać leki? Ja nie biorę od 15 lat i mam się dobrze.Poprostu
          zaczęłam realizować siebie i wszystko jest ok.Pomyśl czy nie masz jakiejś
          pasji,talentu,zdolności.A w jakim jesteś rzekomo stanie - mania czy depresja?
          • paulaa29 Re: Można żyć z CHAD? 12.12.07, 07:21
            ja w mojej rzekomo manii rozpierniczyłam sie samochodem jadąc grubo ponad
            150/h. Miałam w tym czasie rzekome wizje i rzekome urojenia.
            A moje pasje, których mam sporo i które właśnie od dłuższego czasu realizuję
            jakoś mnie od tego nie uchroniły.
          • poetkam Re: Można żyć z CHAD? 12.12.07, 10:50
            A Ty masz ChAD w ogóle? Skąd się tu wzięłaś, na tym forum? A może
            sama sobie przykleiłaś taką etykietkę? Tylko po co? Masz diagnozę od
            lekarza psychiatry?
            Skoro nie bierzesz leków od 15 lat to może po prostu nigdy chora nie
            byłaś i masz po prostu od urodzenia krnąbrny charakterek? Tak mi się
            coś zdaje.
            A leki każe mi brać moja inteligencja.

            Pasja , talent? Mam ich w nadmiarze. Bez obaw!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka