14.05.08, 18:58
już przynajmniej wiem, skąd to moje parszywe samopoczucie... (przynajmniej po
części - w moim odczuciu obecnie w tej "większej części"...)
dziś dostałam wreszcie diagnozę od endokrynologa, a raczej dwie, odnośnie
mojej tarczycy...
mam równocześnie chorobę de Quervaina i Hashimoto......
mówię Wam, zdycham, eh
Obserwuj wątek
    • i_am_the_army Re: eh 14.05.08, 19:01
      aha, byłam u psychologa. babka powiedziała, że chyba nie podejmie się
      prowadzenia ze mną psychoterapii, bo nie wie czy podoła...
      buahahahahahaha (śmiech przez łzy)

      okaże się po 3ech wizytach

      nie no, dla mnie już chyba nie ma ratunku, o dżizes!
      • i_am_the_army Re: PS. 14.05.08, 19:08
        ale żeby nie było, że tak się strasznie użalam nad sobą (choć zdycham
        autentycznie więc mi wolno, hehe), to powiem, że z jednej rzeczy szczerze się
        cieszę - że nie mam basedowa, i moje oczy zostaną już prawdopodobnie tam, gdzie
        są, jupiii (radość przez łzy tongue_out )
        • ka_an Re: PS. 14.05.08, 19:31
          Co ja mogę Tobie mądrego napisać, hmm... trzymaj się i kochana do
          przodu (spójrz na swoją sygnaturkę) smile
        • rumpa Re: PS. 14.05.08, 19:37
          No to nie jest tak źle. Dostaniesz tyroksyne i to raczej powinno Ci
          pomóc. Mam na mysli że jest to coś z czym można w miarę prosto coś
          zrobić, bo oczywiście najlepiej żebyśmy byli zawsze piękni mlodzi
          zdrowi i bogaci.
          Ja też mam Hasi i czuję się tragicznie, tylko nie chcą mi jeszcze dać
          hormonu, bo podobno jeszcze nie jestem w niedoczynności.
          Tak czy inaczej - zapraszam na forum Hasimoto.Są fajne artykuły o
          wpływie tarczycy na psychikę.
          • i_am_the_army Re: PS. 14.05.08, 20:00
            dzięki za rady
            powiem szczerze, że na dzień dzisiejszy bardziej niż hashimoto męczy mnie
            quervain, który się ciągnie i ciągnie i końca nie widać uncertain

            już dostałam lewotyroksynę (jeszcze tydzień temu miałam nadczynność, aż tu
            raptem weszłam w niedoczynność)
            gorzej, że tego stanu zapalnego zw. z quervainem pozbyć się nie mogę, choć na
            razie nic o sterydach nie było mowy
    • obecna_xyz Re: eh 14.05.08, 19:06
      Współczucie
    • poetkam Re: eh 14.05.08, 19:51
      Moje biedactwo kochane....Tulę Cię mocno...
      • maciusiko Re: eh 15.05.08, 10:35
        Tulisie Armio smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka