19.07.08, 01:52
sie chyba zbliza. Nagle wszystkiego mi sie zachcialo, zupelnie
niespodziewanie. Znajome symptomy - odnawiam stare kontakty, do ludzi mi sie
chce, zanurzyc sie w zycie towarzyskie, zartowac, wyglupiac sie tak jaki
kiedys... Znalazlam swoje stare zapiski z czasow hipomaniakalnych. Jaka ja
fajna wtedy bylam, jaka otwarta na ludzi. Odzyly dobre wspomnienia,
zapomnialam, ze moze byc tak fajnie w zyciu. Czuje, ze znowu idzie wyz. Spac
nie moge. Wyszlabym sobie na rower, ale srodek nocy i mam grype. Nosi mnie.
Pomocy!!! smile
Obserwuj wątek
    • planasana Re: Hipomania 19.07.08, 01:57
      I przypomnialam sobie ilu kiedys mialam przyjaciol, ilu znajomych, ile
      wartosciowych przyjazni popsulam, bo sie wkurzylam, bo sie obrazilam, zabralam
      swoje zabawki i poszlam na inne podworko. Ile znajomosci przerwalam definitywnie
      zostawiajac po sobie zgliszcza. Ze moze nie warto bylo sie tak rzucac. Jak
      bardzo bylam, bywalam od czasu do czasu, towarzyska, pelna zycia, ZYLAM, a nie
      wegetowalam, lubilam tanczyc i spotykac sie ze wszystkimi naraz. Ccialabym, zeby
      bylo tak zawsze.
      Cholera, nie zasne dzisiaj, to pewne.
      • planasana SZYBKA ZMIANA FAZ 19.07.08, 01:59
        To sie chyba szybka zmiana faz nazywa. Zwariowalam.
    • beatrix-kiddo Re: Hipomania 19.07.08, 06:10
      nareszcie trochę optymizmem powiało! Tylko nie fruwaj za bardzo... ale lekka
      hipo należy Ci się jak psu zupa, po takim dole!
      • maciusiko Re: Hipomania 19.07.08, 09:42
        A i niemoc, lenistwem przez co poniektórych zwana, zniknęła smile))
        • planasana Re: Hipomania 19.07.08, 10:44
          maciusiko napisała:

          > A i niemoc, lenistwem przez co poniektórych zwana, zniknęła smile))

          No wlasnie, jak reka odjal!
      • planasana Re: Hipomania 19.07.08, 10:43
        Nie nie, fruwac to ja nawet za bardzo nie chce, bo juz boje sie powtorki z
        rozrywki po wyladowaniu. W ogole dziwne, ze tak sie wspaniale czuje, bo mam
        zapchany katarem nos, bolace gardlo czyli sliczna grype krotko mowiac. W zwiazku
        z tym czuje sie usprawiedliwiona z mojej wczorajszej nieobecnosci w pracy.
        Naprawde zle sie rano czulam. Ale co ja sie tak tlumacze wink
    • singapurkaa Re: Hipomania 19.07.08, 10:25
      Spałaś choc trochę? smile Jak samopoczucie dzisiaj?
      Hipomanii zazdroszczęwink
      Ja wstalam niedawno i czuję że dziś znów będzie dzień pod znakiem rozmemłania i
      zmechacenia.
      • planasana Re: Hipomania 19.07.08, 10:47
        Oh Singapurko kochana, szkoda, ze hipo nie jest zarazliwa. Kiedy mialas swoj
        ostatni wyz? Dawno juz?

        Widze, ze uzywamy tego samego slowa - "rozmemlanie". Mysle, ze idealnie okresla
        takie parszywe samopoczucie i depresyjny tryb zycia.

        Spalam moze ze 2 godzinki smile

        Kochana, wysylam mnostwo ciepla i mam nadzieje, ze zaraze sie tym cudostanem.
        • singapurkaa Re: Hipomania 19.07.08, 10:53
          Ostatni wyż miałam od zeszłego listopada do mniej więcej połowy kwietnia.
          Już zapomniałam jak może byc wspaniale.
          Ok, już nie jęczę i do wieczora zero komputera, wychodzę na powietrze.
          • planasana Re: Hipomania 19.07.08, 10:56
            Oj to dawno kurcze sad No co Ty, mozesz tu zawsze pojeczec.

            Podziwiam mocne postanowienie zera komputera wink i wyjscia na dwor. Szczerze
            podziwiam, bo jak wiesz, ja w stanie rozmemlania nigdzie sie nie rusze.

            Nawdychaj sie swiezego powietrza ile wlezie. A filmy w takim stanie mozesz
            ogladac? Moze jakis seans filmowy z Twoim mezem przy Redsiku jablkowym smile? Co
            myslisz?
        • planasana mialo byc: zaraze CIE tym cudostanem 19.07.08, 10:53
          jesli wracam teraz do zycia, to nie wiem, czy bede sie tak czesto udzielac na
          Forum, bo zamiast siedzenia w necie przy zaslonietych zaslonach i w ROZMEMLANYM
          lozku, bede wolala pojsc na rower albo cos w tym stylu.
          Troche sie zle z tym czuje, jesli znikne, albo bede tu rzadko, bo czuje jakbym
          Was zostawiala w biedzie. Jak pasozyt sie czuje, bo najpierw wyssalam z Was
          energie i dostalam tyle wsparcia i serdecznych slow, a teraz nagle mialabym
          sobie pojsc. Nie wiem, czy bede potrafila Was wspierac, bo bede klula w oczy tym
          nadmiernym optymizmem. Ale na pewno bede o Was pamietac, czytac Was i czasem sie
          odezwe. Na pewno przez ten weekend, bo czy chce czy nie chce, siedze przykuta do
          lozka z zapchanymi zatokami.
    • poetkam Re: Hipomania 19.07.08, 13:37
      Cieszę się, że jest u Ciebie lepiej Planasanko!
      U mnie z wiadomych przyczyn jest REWELACYJNIE smile
      Czego i wszystkim życzę!
    • i_am_the_army Re: Hipomania 19.07.08, 20:14
      ej
      dlaczego od razu hipomania?
      kurde, to chyba też może być całkiem normalne, że po długim okresie depresji
      nagle zachciewa się czerpać z życia pełnymi garściami, gdy ona się kończy...

      nie mówię, żebyś nie była ostrożna w "lataniu", ale mówię, że może czasem warto
      dać se na luz (pisze to w sumie ogólnie, nie tylko do Plansany), bo inaczej
      wszystkich jednobiegunowych trzeba by przediagnozować na dwubiegunowych wink

      reasumując: mój ogólny apel (jakoś tak dziś myślę ogólnie bom ogólnie
      poddenerwowana)
      nie wpadajmy ludzie w paranoję
      • planasana Re: Hipomania 19.07.08, 21:12
        Moze i jestem przewrazliwiona, ale dobrze siebie znam i nauczylam sie wylapywac
        pierwsze symptomy zmiany faz. Moje hipomanie zawsze zaczynaja sie od
        bezsennosci, utraty apetytu, wzmozonej energii, nadmiernej wesolosci i naglego
        przyplywu pewnosci siebie. I to wszystko zaczelo sie nagle wczoraj wieczorem, bo
        jeszcze rano bylam w depresji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka