sie chyba zbliza. Nagle wszystkiego mi sie zachcialo, zupelnie
niespodziewanie. Znajome symptomy - odnawiam stare kontakty, do ludzi mi sie
chce, zanurzyc sie w zycie towarzyskie, zartowac, wyglupiac sie tak jaki
kiedys... Znalazlam swoje stare zapiski z czasow hipomaniakalnych. Jaka ja
fajna wtedy bylam, jaka otwarta na ludzi. Odzyly dobre wspomnienia,
zapomnialam, ze moze byc tak fajnie w zyciu. Czuje, ze znowu idzie wyz. Spac
nie moge. Wyszlabym sobie na rower, ale srodek nocy i mam grype. Nosi mnie.
Pomocy!!!