Napiszecie mi kompleksowo o tym leku? Na razie mam jakieś głupie
informacje: pierwiastek, będę po nim świecić

mari-anne napisała
kiedyś, że od człowieka później zalatuje później alkoholem.
NIE CHCĘ. I nie chcę być litowo-jonowym akumulatorem.
Idę mocno w górę, więc dr zastanawia się nad litem. "I proszę ze mną
nie polemizować"

lubię się z nią kłócić. W pewien sposób to chyba
zaszczyt, bo w mojej niewiedzy lit to silny lek i taki prawdziwy już
na manię. Nie przejmujcie się, bzdurzę.
Jest w tabletkach? Jakie są dawki? Piszcie, proszę, ja też dokształcę
się w googlach.