Dodaj do ulubionych

Ma ktos dzieci "z rozsądku"?

30.01.09, 15:51
Nie lubię dzieci, nie czuję również potrzeby ich posiadania. Jednak,
jak to mawiają, "latka lecą", mój mąż jest 5 lat starszy ode mnie i
czasem pojawia się u nas myśl, że może jednak trzeba by postarć się
o potomka, bo kiedyś może być za późno.

Nie chodzi o względy kto poda szklankę na starość, tylko o to, że
np. nie będzie komu zostawić naszego "dorobku", że byłoby miło
kształtować młodego ludzika na fajną jednostkę, dobrze wykształcić,
itp.

Z drugiej strony kocham styl życia jaki prowadzę, lenistwo, książki,
zwiedzanie. Szkoda byłoby mi to zostawić i przenieść się w świat
pieluch, kaszek i kupek.

Miał ktoś takie dylematy?
Obserwuj wątek
    • kasian00 Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 30.01.09, 20:21
      Hehe skąd ja to znamsmile Oczywiście że miałam!!!!! I dlatego dopiero po 13
      latach beztroskiego małżeństwa pojawiło się dziecko.

      > Z drugiej strony kocham styl życia jaki prowadzę, lenistwo, książki,
      > zwiedzanie. Szkoda byłoby mi to zostawić i przenieść się w świat
      > pieluch, kaszek i kupek.

      Jeśli nie jesteś sama to można jedno i drugie połączyć.
      A pieluszki, kaszki i kupki bardzo szybko przemijają, nawet nie przypuszczałam
      że TAK szybko!
      • paw-aga Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 02.02.09, 09:08
        > Jeśli nie jesteś sama to można jedno i drugie połączyć.
        > A pieluszki, kaszki i kupki bardzo szybko przemijają, nawet nie
        przypuszczałam
        > że TAK szybko!

        Koleżanki - matki wyglądają na takie, którym nie mija tak szybko.
        Świata poza tym nie widzą. I właśnie tego się boję, że doznały
        jakiegoś "odmóżdżenia" i może i mnie to czekać. Zrzucam to na
        hormony.
    • patik110 Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 30.01.09, 22:07
      Ja miałam podobne dylematy ale potem jak stuknęła trzydziestka, to się nam
      dziecka (dzieci) po prostu zachciało. I nie dla tej szklanki wody na starość.
      Wręcz przeciwnie, dzieci są jeszcze małe a my już się głowimy, jak im start w
      życiu zapewnić (np. mieszkanko) oraz sobie jakiś grosz na starość, aby nie być
      im "kłodą u nogi".

      Jedno jest pewne, normalnych rodziców (a takich jest większość) dzieci
      mobilizują .. do pracy, oszczędzania, inwestowania, nauki (podnoszenia
      kwalifikacji). Dzieci to dodatkowy impuls by się jeszcze bardziej starać, bo
      jest dla kogo, bo dzieci mają potrzeby itp. Nie mówię, że bezdzietni nie mają
      motywacji - patrzę na to z punktu widzenia byłej bezdzietnej oraz obecnie dzietnej.

      No i co tu dużo mówić ... fajne są (choć dają nieźle w kość).

      No i znowu można się pobawić klockami LEGO, lalkami Barbie itp - taki powrót do
      dzieciństwa, w którym takich rzeczy nie było lub było mało.

      Poza tym małe dzieci nie są jeszcze przez świat zepsute, białe jest u nich
      zawsze białe, a czarne czarne - nigdy na odwrót i ta żelazna logika dla
      "korporacyjnego szczura" jest powalająca ... Daje dorosłym wiele do myślenia,
      czym się staliśmy w dorosłym życiu ...

      Co wszystko nie zmienia faktu, że oddam pół królestwa i rękę jednej z córek za
      szalony weekend bez dzieci. Na razie bez szans.
      (na szczęście dzieci mają to do siebie, że rosną).
      • sibeliuss Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 30.01.09, 23:18
        małe dzieci nie są jeszcze przez świat zepsute, białe jest u nich
        zawsze białe, a czarne czarne - nigdy na odwrót i ta żelazna logika dla
        "korporacyjnego szczura" jest powalająca ... Daje dorosłym wiele do myślenia,
        czym się staliśmy w dorosłym życiu ...
        --
        A to są święte słowa - niestety.
      • paw-aga Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 02.02.09, 09:15
        > Jedno jest pewne, normalnych rodziców (a takich jest większość)
        dzieci
        > mobilizują .. do pracy, oszczędzania, inwestowania, nauki
        (podnoszenia
        > kwalifikacji). Dzieci to dodatkowy impuls by się jeszcze bardziej
        starać, bo
        > jest dla kogo, bo dzieci mają potrzeby itp. Nie mówię, że
        bezdzietni nie mają
        > motywacji - patrzę na to z punktu widzenia byłej bezdzietnej oraz
        obecnie dzietnej.

        Ale masz całkowitą rację, bezdzietni starają się inaczej. Dla mnie
        celem w tej chwili jest zarobić na wakacje min. raz w roku, fajne
        książki, ciuchy, ale gdyby tego nie było nic by się nie stało. Nie
        mam aż tak silnej motywacji do tego starania się. Przy dziecku
        pewnie wszystko się zmienia, bo nie można sobie odpuścić i poluzować.
    • broceliande Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 30.01.09, 23:03
      Ja mam z rozsądku.
      Jeśli się nie czuje chęci posiadania potomka, to trzeba włączyć
      rozsądek.
      Ale u mnie dopiero po trzydziestce.
      Wszystko poszło dobrze.
      Mam ludzika i lubię mu przekazywać to, czym sama jestem.

      Na plus: fajnie się przekazuje, kim się jest
      Na minus: faktycznie z książek się rezygnuje... na jakiś czas.
      Ale poterm wracają!!!
      Całym tabunem nowych wydań!!!
      I miłość do książek nie przemija nigdy!
      Gwarantuję.
      • jaonmyi broceliande 30.01.09, 23:54
        > Na plus: fajnie się przekazuje, kim się jest
        > I miłość do książek nie przemija nigdy!

        Czyli, rozumiem, mówisz - urodziłam Cię z rozsądku a kocham książki??? Gratulacje...
        • paw-aga Re: broceliande 02.02.09, 09:18

          > Czyli, rozumiem, mówisz - urodziłam Cię z rozsądku a kocham
          książki??? Gratulac
          > je...


          A coś Ty taka wrażliwa i za słówka łapiesz? Dziwczyna ma na myśli że
          poza dzieckiem ma jeszcze jakiś swój świat, swoje hobby i pasje. I
          to właśnie mi się podoba!
        • broceliande Re: broceliande 02.02.09, 13:06
          jaonmyi napisała:

          > > Na plus: fajnie się przekazuje, kim się jest
          > > I miłość do książek nie przemija nigdy!
          >
          > Czyli, rozumiem, mówisz - urodziłam Cię z rozsądku a kocham
          książki??? Gratulac
          > je...


          Mam pisac na tym forum, jak bardzo kocham moje dziecko?
          Gratuluję wyczucia sytuacji.
    • an_ni Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 31.01.09, 20:05
      a owszem, ale ten rozsadek nie zawsze bywa do konca swiadomy,
      szczegolnie wtedy kiedy stoja za nim naciski rodziny/spoleczne
      • paw-aga Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 02.02.09, 09:21
        U mnie nacisków nie ma, od dawna zaznaczaliśmy naciskającym że my
        dzieci mieć nie chcemy i temat się dawno skończył. Pewnie dyskutują
        zawzięcie za naszymi plecami, ale nie spotykamy się z życzeniami
        świątecznymi/imieninowymi w stylu "dzidziusia jak najszybciej"
        wypowiedzianymi bezpośrednio do nas
    • kasian00 Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 02.02.09, 11:37
      Nie wiem ile masz lat, czy to że boisz się że będzie za późno to znaczy że
      zbliżasz się do czterdziestki?

      Dziecko nie zawsze motywuje, nie zawsze sprawia radość, za to może sprawiać
      kłopoty i zmartwienie.

      Jeśli nie czujesz potrzeby posiadania dziecka to nie rozmyślaj nad nim, bo
      możesz popełnić nieodwracalny błąd.
      • paw-aga Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 03.02.09, 09:12

        > Dziecko nie zawsze motywuje, nie zawsze sprawia radość, za to może
        sprawiać
        > kłopoty i zmartwienie.

        I tego się trochę boję, że wcale nie musi być tak pięknie.
        • broceliande Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 03.02.09, 10:45
          Fakt, wcale nie musi być pieknie.
          Mnie się udało i jestem szczęśliwa.
          Ale mogło być tak, ze nie. Że uznałabym urodzenie dziecka za błąd,
          że to tylko obarczenie się kimś na całe życie.

          Musiałam podjąć to ryzyko, w dodatku również w imieniu dziecka. Bo
          jakby sie czuło z mamą, która uważa je za błąd jednak?

          Dlatego nikogo nie zapewniam, że 'urodź, urodź, zobaczysz, jak to
          fajnie".
          • marta_i_koty Re: Ma ktos dzieci "z rozsądku"? 03.02.09, 23:28
            Poniewaz jestem rozsądna, mam tylko jedno dziecko, gdybym nie była - miałabym
            więcej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka