paw-aga
30.01.09, 15:51
Nie lubię dzieci, nie czuję również potrzeby ich posiadania. Jednak,
jak to mawiają, "latka lecą", mój mąż jest 5 lat starszy ode mnie i
czasem pojawia się u nas myśl, że może jednak trzeba by postarć się
o potomka, bo kiedyś może być za późno.
Nie chodzi o względy kto poda szklankę na starość, tylko o to, że
np. nie będzie komu zostawić naszego "dorobku", że byłoby miło
kształtować młodego ludzika na fajną jednostkę, dobrze wykształcić,
itp.
Z drugiej strony kocham styl życia jaki prowadzę, lenistwo, książki,
zwiedzanie. Szkoda byłoby mi to zostawić i przenieść się w świat
pieluch, kaszek i kupek.
Miał ktoś takie dylematy?