ola_mi
18.07.11, 14:59
oczywiście żeby było jak najbardziej pod górkę, to zaatakowała Natalkę i to w dodatku na 2 dni przed wyjazdem na diagnostykę do Chorzowa w sprawie oczek (Lidii i Natalki). Na ten dzień czekali od kilku miesięcy i wszytko się rypnęło. Natala oczywiście jechać nie może i Lidka również, ze względu na styczność z osobą chorą. Więc teraz oczekiwanie na kolejny termin we wrześniu.