cholerne panienki

07.08.11, 10:16
stojące przy ulicy. Ktos w koncu powinien z nimi zrobic porzadek.
Wczoraj przez nie siostra miała wypadek, jadac z dziecmi.
jednemu zpodróżujących nagle zachciało się, poczuł silna potrzebę. Raptownie zachamowałi stało się: szwagier uderzył w samochód przed nimi, a terenówka jadaca za nimi uderzyła w siostre i szwagra.
Bilans: ból głowy u Juli, potworni płacz Natalki, siostra miedzy siedzeniami z przodu, tylkoLidka przespała. Siostra obolała, szwagier kołnierzem na szyi.
Samochód: cala tylna klapa do wymiany, zderzak, lampy, z przodu zderzak i lampy. Policja zabrala dokumenty od auta ale pozwolila im dojechac dodomu, ze wzgledu na dzieci. Sprawca wypadku zbiegł.
Za trzy tygodnie wyjazd na Krym i wielka niewiadoma.
odebrac to jako przypadek czy moze jakis sygnal zeby nie jechac za wszelka cene sad..... o ile samochód zostanie naprawiony do tego czasu....
    • ola_mi Re: cholerne panienki 07.08.11, 10:21
      miało być zaHamował
      • aga.n.f Re: cholerne panienki 07.08.11, 11:58
        Osz cholera jasna..
        Dobrze, ze nic się nikomu nie stało..
        Ale chyba nie odbierałabym tego jako znak, żeby nie jechać..
        • aneciamamawiki Re: cholerne panienki 07.08.11, 12:09
          Poprostu brak mi słow, co za cholerny pechsad pozdrow Anete , trzymam kciuki mimo wszystko by udalo sie wam pojechac na Krymsad
    • natalka8510 Re: cholerne panienki 07.08.11, 12:30
      Cholerne ssaki lesne!!!Mnie tez draznia te "piekne mile " panie uncertain sposob?Gaz do dechy wlaczyc wycieraczki i porozjezdzac.....A ten co zwial?Frajer!!!!!!
      • mamaduo Re: cholerne panienki 07.08.11, 12:54
        no nie, poracha.. sad co za sukinkot sad policja go bedzie szukac, czy odpusci?? Ola, zadne tam znaki, nie wierz w takie rzeczy plis. Macie juz zalatwione, wiec jedzcie i oby delfiny rzeczywiscie pomogly dziewczynykom..
        • aga.n.f Re: cholerne panienki 07.08.11, 13:10
          Ola, czy siostra i szwagier zapamiętali nr rejestracyjny auta? Jest szansa na złapanie skurczybyka??
          • marika012 Re: cholerne panienki 07.08.11, 17:57
            aga.n.f napisała:

            > Ola, czy siostra i szwagier zapamiętali nr rejestracyjny auta? Jest szansa na z
            > łapanie skurczybyka??

            Ale wedle prawa to on nie jest winien. O ile dobrze zrozumiałam, to Oli szwagier wjechał mu w tył, czyli nie zachował bezpiecznego odstępu przez co nie zdążył zareagować na sytuację na drodze. To znaczy ja wiem, że tamten hamował gwałtownie itd ale mój mąż miał podobną sytuację i niestety policja uznała męża za sprawcę mimo iż do stłuczki doszło ewidentnie z winy kolesia. Takie mamy prawo, ten winny kto w doopę wjedzie.
            • ola_mi Re: cholerne panienki 07.08.11, 19:22
              szwagier wjechał w kolesia,ale jemu prawie nic sie nie stało, zderzak zarysowany. natomiast w szwagra wjechało auto terenowe i tył jest do wymiany.
              Mandatu żadnego szwagier nie dostał, ani punktów, bo koleś w którego wjechali nie poniósł szkód i nie zgłaszał tego.
              • marika012 Re: cholerne panienki 07.08.11, 19:26
                Ale gdyby koleś nie uciekł to szwagier mandat by dostał. Chore to nasze prawo....
        • ola_mi Re: cholerne panienki 07.08.11, 13:51
          nikt nie zpamietal numerow, bo byly obce. facet zorientowal co sie stalo i od razu zwiał.panienek tez policja nie uswiadczyła. ewnie ich opiekunowie je zabrali.
    • zdunia1979 Re: PROSZĘ 07.08.11, 15:28
      Ja Ola nie brałabym tego jego jako jakiegoś znaku. Tak bywa, po prostu.... Dzięki Bogu,że nic się nikomu nie stało! Uściskaj mocno dziewczynki ode mnie smile. Siostrze i szwagrowi zdróewczka życzę!

      A tak na marginesie dziewczyny to zwróćcie uwagę jakie te "leśne ludki" są zazwyczaj brzydkie i grube. Ja mam wrażenie,że straszą smile Mi zawsze prostytutka kojarzyła sie z super laską....
      • aga.n.f Re: PROSZĘ 07.08.11, 17:01
        zdunia1979 napisała:


        > A tak na marginesie dziewczyny to zwróćcie uwagę jakie te "leśne ludki" są zazw
        > yczaj brzydkie i grube. Ja mam wrażenie,że straszą smile Mi zawsze prostytutka koj
        > arzyła sie z super laską....

        Wiesz Zduniu, niektórym też sie tak ..kojarzą..suspicious
        Może ten pan miły sie przestraszył?? Bidulek..
    • natalka8510 Re: czytam i oczom nie wierzę... 07.08.11, 19:29
      nie nie jestem ale dlaczego nie ma ich w domach publicznych?jakos fryzjerow rzeznikow czy lekarzy nie widac porozstawianych po lesie....Brzydze sie ich i mam prawo wyrazic swoje zdanie.
    • ola_mi CD 07.08.11, 21:57

      • aga.n.f Re: CD 07.08.11, 22:16
        O Jezu... a co z wyjazdem? Co mówią lekarze? Dojdzie do siebie w ciągu 2 tygodni?
        • ola_mi Re: CD 07.08.11, 22:23
          na razie 2 tygodnie kołnierz. nie wiem czy pozniej kolejne zdjecie i rehabilitacja....
          Jutro z nia bede rozmawiala, bo to co wiem to przeczytalam w smsie,ktorego niedawno napisala.

          href="www.lidiainatalia.smyki.pl" target="_blank">www.lidiainatalia.smyki.pl</a>
          • ag0000 Re: CD 08.08.11, 06:11
            matko kochana tak mi przykro Ola,biedna dziewczynysad
            a słów mi brak na te panienki i tego faceta przez którego doszło do wypadku,trzeba byc mega tchórzem aby tak postąpić
            • mamaduo Re: CD 08.08.11, 07:39
              cholerka no....czemu ludzie sa tacy nieodpowiedzialni!!!! Oby sie siostra wykarskala i wyjazd byl mozliwy....kciuki trzymam....
            • brzanka7 Re: CD 08.08.11, 09:54
              ag0000 napisała:

              > matko kochana tak mi przykro Ola,biedna dziewczynysad
              > a słów mi brak na te panienki i tego faceta przez którego doszło do wypadku,trz
              > eba byc mega tchórzem aby tak postąpić

              A mi tych kobitek szkoda. Jaka okrutna desperacja musi skłaniać człowieka do podjęcia takiej pracy.
              Co do kierowcy - jak ktoś nie myśli mózgiem, tylko inną częścią ciała, nie powinien posiadać prawa jazdy.
              Co do kodeksu drogowego. Wcale nie jest bez sensu moim zdaniem. Jest tak sformułowany, żeby zapewnić jak największe bezpieczeństwo podróżującym. Jakby każdy o tej bezpiecznej odległości pamiętał i brał pod uwagę, to by było mniej wypadków. Mało kto *świadomie* decyduje się na ostre hamowanie na jezdni, zupełnie inaczej jest z "trzymaniem odległości".

              Życzę szybkiego powrotu do zdrowia uczestnikom wypadku. Szczęście w nieszczęściu, że nie skończyło się gorzej. Trzymajcie się.

              Pozdrawiam
              Ania
              • mama-cudownego-misia Re: CD 08.08.11, 11:52
                Jak sie cieszę, że ktoś to napisał i nie wychodze na trolla, od wczoraj się z mysla o założeniu oftopa noszę smile
                Obwinianie prostytutek o wypadek przypomina mi trochę oskarżanie ofiary gwałtu, że sama chciała. One tam są, bo jest popyt i bo są w desperacji, a tekst o przejezdzaniu ich autem jest żenujący. Na sprawcę wypadku jakos mniej najeżdżacie, a to on i tylko on jest winny.

                A siostry Oli faktycznie szkoda. Myslę jednak, ze do wyjazdu sie zagoi, w końcu to zdrowa młoda kobieta i na pewno będzie się oszczędzać.
                • mama_janka007 Re: CD 08.08.11, 13:49
                  dla mnie tez winien jak byk napalony koles. a grzybiarki przydrozne to tylko grzybiarki porzydrozne. czesto nie one decyduja o tym gdzie maja sie rozstawic ze swoim kramem.
          • mama_janka007 Re: CD 08.08.11, 13:51
            ola a z dziewczynkami wszystk ok? nic nie wylazlo po czasie?
            • ola_mi Re: CD 08.08.11, 15:18
              z dziewczynkami poki co wszytko w porzadku.
              dzisiaj były u lekarza na "przeglądzie"
            • tumigutek5 Re: CD 08.08.11, 15:23
              O Boże Ola tak mi przykro, mam nadzieję że siostra się wykaraska bezprolblemowo i u dziewczynek też nic nie wylizie po czasie ...... i spokojnie już bez żadnych niespodzianek pojedziecie na krym....

              ps. Dziwewczyny, ale o co wam teraz chodzi, Ola w pierwszym odruchu zwaliła winę na panienki bo gdyby ich nie było to by facet się nie zatrzymał, ale fakt gdyby facet myślał mózgiem to by się nie gabił i nie hamował z piskiem.....winy się można doszukiwać we wszystkich (szagier za blisko jechał na ten przykład , więc jego wina)
              Wyluzujcie już do cholery, tutaj chodzi przede wszystkim o zdrowie dziewczynek i jej mamy i wyczekiwany od miesięcy załatwiany wyjazd .........
              ps2. też bym się wkurwiła w pierwszym odruchu na "grzybiarki" chociaż też czasami mi ich żal (zimą tylko) bo latem to one jednak prowokują i to bezczelnie......
              • mama_janka007 Re: CD 08.08.11, 15:32
                eeej spokojnie, ja u szwagra nie szukam zadnej winy tylko u kolesia ktory zwial po tym jak hamowal penisem.
                • tumigutek5 Re: CD 08.08.11, 15:55
                  Wera...ale ja do Ciebie nie mówię wink
                  • mama-cudownego-misia Re: CD 08.08.11, 17:05
                    A ja też nie rozumiem, o co Ci chodzi, Tumigutku. Dość niesmaczne poglądy zostały tu wypowiedziane. No i bez przesady, to nie jest wątek żałobny, wypadki chodzą po ludziach. też nie ma co zachowywać pobożnego milczenia.
              • brzanka7 Re: CD 08.08.11, 16:07

                > ps. Dziwewczyny, ale o co wam teraz chodzi,

                To może ja zapytam analogicznie... o co Tobie chodzi?

                > Wyluzujcie już do cholery, tutaj chodzi przede wszystkim o zdrowie dziewczynek
                > i jej mamy i wyczekiwany od miesięcy załatwiany wyjazd .........

                Czy ktokolwiek kwestionował, że miał miejsce nieszczęśliwy wypadek? Czy ktokolwiek nie życzył szybkiego powrotu do zdrowia? Może trzeba było w topicu od razu zaznaczyć, że w tym wątku zamieszczamy tylko o wypowiedzi będące wyrazami wsparcie i popierające poglądy autorki? No bez przesady....

                > ps2. też bym się wkurwiła w pierwszym odruchu na "grzybiarki" chociaż też czasa
                > mi mi ich żal (zimą tylko) bo latem to one jednak prowokują i to bezczelnie....

                Mona się wkurzyć, można ich nie lubić światopoglądowo i nikomu nic do tego (przynajmniej dopóki nie proponuje się rozjechania wink. Ale ja też mam prawo powiedzieć co sądzę o sytuacji. Nie była to wypowiedź agresywna ani obraźliwa. Nie rozumiem jaki cel ma Twój apel.

                Pozdrawiam
                Ania
    • ola_mi ... 08.08.11, 16:20
      Bardziej oczekiwałam wsparcia i dobrego słowa, a niżeli tego co zaczyna się robic z tym wątkiem
      • zdunia1979 Re: ... 08.08.11, 16:29
        Dzieki Bogu,że dziewczynki zdrowe! pozdrawiam
      • mama-cudownego-misia Re: ... 08.08.11, 16:52
        Azaliż potrzeba Ci moderacji? suspicious

        A tak na serio, Olu, Ciebie można zrozumieć, bo pisałaś w afekcie, ale mnie tez mocno zmroziło to o gazie do dechy i rozjeżdżaniu i to, że wszyscy na te panienki tal wyrzekali, ewentualnie gdzieś na marginesie wspominali o prawdziwym winowajcy. No sorry, mnie to mierzi.
        Natomiast oczywiście cała sprawa przykra i Twoja siostra na pewno teraz wsparcia potrzebuje. Akurat wiem, bo też miałam uraz kręgosłupa szyjnego, na świeżo olany i potem były bardzo przykre konsekwencje. Ty jak rozumiem w wypadku nie ucierpiałaś? No to głowa do góry i myśl, jak siostrze pomóc. Ma jej kto pomagać w domu przy dzieciach przez te 2 tygodnie?
      • brzanka7 Re: ... 08.08.11, 17:33
        ola_mi napisała:

        > Bardziej oczekiwałam wsparcia i dobrego słowa, a niżeli tego co zaczyna się rob
        > ic z tym wątkiem

        Olu, ależ ponad 90% treści tego topicku to wyrazy wsparcia dla Ciebie. Sama też życzę Ci jak najlepiej!!! Przykro mi, że Twojej rodzinie zdarzył się wypadek. Cieszę się, że wyszli w miarę obronną ręką.

        Ale do kampanii "kopnij w dupę prostytutkę" się nie przyłączam, bo jest to niezgodne z moim światopoglądem. No i moim zdaniem nie ma ona wiele wspólnego z "dobrym słowem" o którym tu piszesz.

        Pozdrawiam
        Ania
        • tumigutek5 Re: ... 08.08.11, 22:04
          No właśnie o to mi chodzi....co się z tym wątkiem stało , zaczyna się to robić już żałosne !

          PS. tak naprwadę to według prawa wina jest po stronie kierowcy który walnął w siostrę Oli_mi tylko i wyłącznie, i gdyby debil który odjechał był mądry to by wlepili mandat też szwagrowi, takie jest prawo !!!! i nie ma co jeździć po jagodziankach i facecie, który dla nich stanął w miejscu i one se mogą stać do woli i samochód se może zachamować gdzie chce przy lesie ..... Ola w pierwszym odruchu złości wyżaliła się na panienki (też bym tak uczyniła bo niejako prowodyrki wypadku były)

          > Olu, ależ ponad 90% treści tego topicku to wyrazy wsparcia dla Ciebie. Sama też
          > życzę Ci jak najlepiej!!!

          no właśnie chodzi mi o te 10 %......musi tak być, że zawsze się ktoś znajdzie aby nawet w wątku lekko nieśmiesznym , komuś dowalić.....dziwne to forum się zrobiło .


          Chodzi mi o wsparcie dla dziewczynek ..... sorki brzanka7 ale Ty pojęcia nie masz o kim mówię i co przeszły i przechodzi jedna z nich .......

          ola mi , przykro mi bardzo ......
          • jolantusia1 Re: ... 08.08.11, 23:06
            o rany Olka już dośc tych wszystkich przypadłości. Mam nadzieję że siostra szybko dojdzie do siebie a dziewczynkom nic nie jest. Trzymajcie się buziaki
          • brzanka7 Re: ... 08.08.11, 23:48

            > Chodzi mi o wsparcie dla dziewczynek ..... sorki brzanka7 ale Ty pojęcia nie ma
            > sz o kim mówię i co przeszły i przechodzi jedna z nich ......

            Ja nawet nie wiem o czym ty mówisz. Wsparcia jestem w stanie udzielić osobie z którą rozmawiam - wiesz tak to wygląda na forum. Nie bardzo też rozumiem co ma wspólnego dyskusja na temat wypadku samochodowego z historią jednej z dziewczynek.

            Pozdrawiam
            Anka

            • mamaduo Re: ... 09.08.11, 06:45
              moze to, ze pod znakiem zapytania stoi teraz wyjazd tejze dziewczynki na delfinoterapie, z ktora rodzice wiaza ogromne nadzieje? Moze na tym warto sie skupic, a nie na bezsensownych psujacych krew offtopach? Tak trudno ocenic co jest wazniejsze?
              • tartulina Re: ... 09.08.11, 08:01
                Współczuję Twojej siostrze i zyczę całej rodzince duzo zdrówka!
                Mam nadzieję,że z dziewczynkami wszysko ok. - buziaki dla nich!
            • tumigutek5 brzanka7 09.08.11, 08:47
              Nie wiem czys Ty nowa, czyś zmieniła może nicka bo się starego wstydzisz , ale mam jedno tylko pytanie , czy Ty znasz historię dziewczynek, o ktorych w tym wątku mowa, czy masz pojęcie chociaż mgliste o kim mówimy i co dla nich oznacza wyjazd , który przez bezsensowny wypadek może nie dojść do skutku. Ile było papierologii, załatwiania i wogóle stresu (już o kosmicznej kwocie jaką trzeba wybulić nie wspomnę nawet).

              Czy dla Ciebie jest najważniejsze, że jakieś pieprzone prostytutki maja przejebane życie bo MUSZĄ (tiaaaa) stać przy drodze co by trochę grosza zarobić ........

              O to mi chodzi .... że w dupie serdecznie mam te prostytutki, moga se robić ze swoim życiem co chca , ich wola, dorosłe są (twierdzę tylko, że powinno sie ich opodatkować jak normalnie zarabiających ludzi) a Lidka i co ważniejsze Natalka w swoim bardzo krótkim życiu przeszy o niebo więcej cierpienia niż te jak twierdzisz bidniutkie panieneczki.
              • ola_mi ... 09.08.11, 09:31
                Tumi ja mam takie odczucia jak Ty,ale do tej pory sie hamowałam.
                Mam wrażenie że dla niektórych(choćby tych 10%) te biedne prostytutki są bardziej poszkodowane w zyciu niż chore dzieci.
                • aga.n.f Re: ... 09.08.11, 09:57
                  Ola, daj spokój. Szkoda nerwów. Skup się na tych 90% kibicujących dziewczynkom i siostrzewink

                  Napisz, co z dziewczynkami, siostrą, szwagrem i planami wyjazdowymi.
                  Mam nadzieję, że wszyscy dochodzą do siebie i że wyjazd dojdzie do skutku.
                  • ola_mi Re: ... 09.08.11, 10:17
                    w sumiemasz rację, ale troch przykro się robi człowiekowi. Za trzy dni minie trzy lata jak napisałam pierwszego posta, co jest równoznaczne z ty ze dziewczynki skoncza 3 lata, ale nawet odechciałomi sie tego dnia zakladac watek posumowujacy te trzy lata.Teraz zastanawiam sie nad sensem tego wszytskiego.

                    Co do dziewczynek, to wszytko jest w normie, tak jak bylo. Czyli Natala sobie goraczkuje i ma napady padaczkowe.
                    Lidka jutro ma wizyte u gastroenterologa w zwiazku z jej czestymi wymiotami. Mamy nadzieje że zleci jakieś konkretne badania. Boimy sie ze to jest powiązane z martwiczym zapaleniem jelit po porodzie. Poza tym Lidka wlasnie dostala łuski ortopedyczne,ktore jak sie okazalo sa złe.Skierowanie wypisywal profesor, ortopeda z Warzsawy i nie wiadomo dlaczego dla dziecka chodzacego przepisal luski sztywne. Jak t zobaczyla rehabilitantkaLidkai to od razu kazalasiostrze umowic sie na kolejna wizyte u wykonawcy i pojechala z nimi w swoim prywtanym czasie, stracila na to pol dnia. wszystkopo to zeby powiedziec jak dla Lidki łuski powinny wygladac. Doplacono 1500 zeta i za tydzien beda dobre łuski, z ruchomym stawemskokowym. W tamtych Lidka po schodach nie byla w stanie zejsc.

                    Plany wyazdowe sa, o ile cos ich nie zaburzy i rzeczoznawca zrobi szybko wycene auta, znajdzie sie szybko blacharz,ktory wszytko naprawi, samochod przejdzie przeglad. Nie wiadomo tylko co z siostra, bo po dwoch tygodniach ma isc do ortopedy i zapadnie decyzja co dalej, jaka rehabilitacja.Wiem ze nie zadba ona wedy o siebie, bo wyjazd jest.No a jak juz pisala Beata wczesniej, sama miala uraz kregosłupa,o ktory wpore nie zadbała. martwie sie bo Natalka jest coraz wieksza, trzea ja nosic, przekladac,podnosic.......no chyba ze delfiny cos zmienia. Jak teraz dojdzie do wyjazdu i beda pozytywne odczucia,to na pierwsza połowe przyszłego roku chcemy zaplanowac kolejny.


                    www.lidiainatalia.smyki.pl
                    • aga.n.f Re: ... 09.08.11, 10:54
                      Serce pęka jak się czyta przez co Lidka i Natalka przechodzą.. Żeby jeszcze choć nie było takich "wpadek" jak ta z łuskami dla małej.. i pewnie dziesiątki innych, drobniejszych, o których nie masz siły pisać.
                      A siostra musi koniecznie zadbać o siebie. Na turnusach napatrzyłam się na ledwie chodzące mamy leżących dzieci 7-8 letnich, które miały ogromne problemy z kręgosłupem..

                      Olu, zastanawiam się nad sprawdzeniem pewnej drogi na delfiny, w Hiszpanii. Byłabys zainteresowana? W wolnej chwili napisze Ci na pw o co chodzi.. Kusi mnie, żeby z Franiem spróbować za rok może..
                      Znajoma jest teraz w Jałcie, napisała mi, że delfiny będą tam tylko do końca roku, potem zamykają delfinarium (remonty, przebudowy itd). Czy tam jedziecie??
                      • ola_mi Re: ... 09.08.11, 14:11
                        aga.n.f napisała:

                        > Olu, zastanawiam się nad sprawdzeniem pewnej drogi na delfiny, w Hiszpanii. Był
                        > abys zainteresowana? W wolnej chwili napisze Ci na pw o co chodzi.. Kusi mnie,
                        > żeby z Franiem spróbować za rok może..

                        pisz do mnie na aleksandra_midura@go2.pl

                        > Znajoma jest teraz w Jałcie, napisała mi, że delfiny będą tam tylko do końca ro
                        > ku, potem zamykają delfinarium (remonty, przebudowy itd). Czy tam jedziecie??
                        >


                        my jedziemy do Sewastopola. Dziewczynki będa obcowały z delfinami niegdyś pracującymi dla Floty czarnomorskiej. Podkładały bomby pod okrety wrógów, więc to inteligentne bestie smile
                        • aga.n.f Re: ... 09.08.11, 14:23
                          ola_mi napisała:

                          Dziewczynki będa obcowały z delfinami niegdyś pracu
                          > jącymi dla Floty czarnomorskiej. Podkładały bomby pod okrety wrógów, więc to in
                          > teligentne bestie smile

                          smile dobresmile
                          wieczorem napiszę na spokojniesmile
                • brzanka7 Re: ... 09.08.11, 09:58
                  A ja to odbieram tak....
                  Wypowiedziałam się również na tematy oftopowe (rozpoczęte przez kogoś innego), życzyłam szybkiego powrotu do zdrowia. A tu mi zaraz ktoś na łeb wsiadł, że niewystarczająco współczuję i udzielam wsparcia. Że jestem nowa i się nie znam. Bo śmiałam napisać, że to trochę nie teges w ramach ciepłych słów adresowanych do Oli jest to nasiadanie na panienki lekkich obyczajów.
                  Dziękuję Wam bardzo kochane.
                  • mama-cudownego-misia Re: ... 09.08.11, 11:44
                    Ania, nie przejmuj się, tu jest tak, że mało kto umie dyskutowac, czyli prowadzić wymianę opinii, argumentów, etc., a posiadanie odmiennego zdania to grzech śmiertelny.
                    A w ogóle oftopy i wolnosc słowa są tylko dla prawomyslnych wink
                    • bubu-siek Re: ... 09.08.11, 11:51
                      masz racje jesli sie nie słodzi i ma inne zdanie to chyba lepiej sie nie udzielać ...

                      a dla dziewczynek i ich mamy dużo zdrowia
                      • olaaa-calineczka Re: ... 09.08.11, 14:53
                        no jeśli się nie słodzi i nie zgadza z MCMsmile
                        • olaaa-calineczka Re: ... 09.08.11, 14:55
                          p.s.Olcia sorki ,ze w twoim wątkusmilea no i my tu trzymamy tez kciukasy za dziewczynkismile
                      • brzanka7 Re: ... 09.08.11, 15:20
                        bubu-siek napisała:

                        > masz racje jesli sie nie słodzi i ma inne zdanie to chyba lepiej sie nie udzie
                        > lać ...

                        Może to rzeczywiście niezły pomysł.
                        Jak widzę, często zdarza mi się mieć inne zdanie. A jeśli chodzi o wspieranie się nawzajem to akurat tu nie jestem specjalnie potrzebna - radzicie sobie same.

                        Wbrew pozorom również życzę dziewczynkom wszystkiego dobrego, żeby ich wyjazd się udał, żeby przyniósł zamierzone efekty. Sama jestem mamą wcześniaka, który też swoje przeszedł. Aczkolwiek tak jak napisałam wcześniej, niektórych rzeczy *niezależnie od tematu wątku* nie powinno się robić. Nie oznacza to, że uważam temat prostytutek za bardziej istotny. Uważam go za na tyle istotny, żeby go nie pomijać. Powiedziałabym to samo gdyby dziewczyny o wypadek obwiniały mniejszość niemiecką, murzynów, żydów czy żebraków.
                        Dziwię się i zupełnie nie rozumiem, czemu wywołał aż taką reakcję i powiem szczerze... mi też jest przykro.

                        Pozdrawiam
                        Ania
                        • ola_mi Re: ... 09.08.11, 15:29
                          Ania, we mnie wywołało żal i złość takie stanie panienk przy ulicy, bo kierowałam się analogą: nie ma dziewczyn przy ulicy---> facet nagle nie zjeżdża z drogi----> nie ma wypadku---> nie ma problemów niepotrzebnychi uszczerbku na zdrowiu.
                          • brzanka7 Re: ... 09.08.11, 15:54
                            ola_mi napisała:

                            > Ania, we mnie wywołało żal i złość takie stanie panienk przy ulicy, bo kierował
                            > am się analogą: nie ma dziewczyn przy ulicy---> facet nagle nie zjeżdża z d
                            > rogi----> nie ma wypadku---> nie ma problemów niepotrzebnychi uszczerbk
                            > u na zdrowiu.

                            Nie dziwie się. We mnie pewnie na początku też wywołałoby to złość. Tyle, że za tym pierwszy twoim kamyczkiem poszły następne. Napisałam coś w stylu, że mi ich szkoda i że nie one winny, a zaraz tumigurek nakazała mi "do cholery wrzucić na luz". No i rozpętała się burza. A powinna przyjść chwila autorefleksji. Przynajmniej tak mi się wydaje.

                            • ola_mi Re: ... 09.08.11, 16:10
                              A ja post TUmi odebrałam całkiem inaczej. Chciała chyba aby przestac użalać się nad biednymi prostytutkami, bo nie one w watku zostały poszkodowane. I to nie ona spowodowała, że dyskusja zeszła na inny tor, tylko wczesniejsze wypowiedzi innych forumek.
                              • brzanka7 Re: ... 09.08.11, 16:29
                                ola_mi napisała:

                                > A ja post TUmi odebrałam całkiem inaczej. Chciała chyba aby przestac użalać się
                                > nad biednymi prostytutkami, bo nie one w watku zostały poszkodowane. I to nie
                                > ona spowodowała, że dyskusja zeszła na inny tor, tylko wczesniejsze wypowiedzi
                                > innych forumek.

                                Wiesz co, jak dla mnie, to nie chodziło o użalanie się nad losem biednych prostytutek, tylko powiedzenie "stop" w momencie gdy doszło do nawoływania do czynów karalnych.
                                A te wcześniejsze wypowiedzi innych forumek to wypowiedzi moje i mcm. I naprawdę mi nie chodziło mi o to, żeby którąkolwiek osobę obrazić, ani o to że problemy prostytutek są ważniejsze niż problemy naszych dzieciaków. Tylko o to, żeby w dyskusji dać sobie spokój z naskakiwaniem na nie.
                                No chyba, że uważasz że one sobie zasłużyły, bo rzeczywiście są winne są wypadków drogowych.
                                To nie ironia ani żaden fortel - po prostu się zastanawiam.
                            • mama_janka007 Re: ... 09.08.11, 16:24
                              nie no, wiadomo, ze zlosc robi swoje, tym bardziej jezeli chodzi o bliskich.
                              ale prawda jest taka, ze raz moze to byc facet hamujacy przy grzybiarce, innym razem hamujacy bo mu ciezarna zona zaczyna rzygac na tapicerke. zdarzyl sie wypadek i spotkal tych ktorym on najmniej potrzebny.
                              i za najmniej stosowne uwazam teksty o "wlaczaniu wycieraczek i gazie do dechy" i w sumie do nich sie dziewczyny tez odniosly, przynajmniej ja tak to odebralam, nie do tego co ola miala na mysli piszac posta.
                • mama_janka007 Re: ... 09.08.11, 10:05
                  ola mow lepiej jak sie te istotne sprawy maja- sral pies te prostytutki.
                  jak siostra? jak male?
                  a jak ubezpieczalnia? zaplaci za naprawe auta czy musza z wlasnej kieszeni pokrywac?
                  • ola_mi Re: ... 09.08.11, 10:19
                    napisalam wyzej co u nich
                    auto ubezpieczone na szczescie wiec pokieszeni ich nie pociagnie
                    • marter74 Re: ... 14.08.11, 09:32
                      Na szczęście dobrze się skończyło,ale strach zostaje.My rok temu miałyśmy wypadek jadąc do Warszawy po łuski,nie dojechałysmy,bo taki spieszył się i wyprzedzał na trzeciego.Same kłopoty przepadła ważność skierowania,samochód skasowany i cud,że nic grożnego się nie stało,Darii prawie nic,a ja kilka dni w szpitalu,ale trzeba było szybko się pozbierać,bo wyjazd na turnus.Potem cała biurokracja miało być jako wypadek,ale w końcu kolizja drogowa,po której strach powraca nadal po roku,a odszkodowanie ciężko dostać,dadzą parę groszy i koniec.Nie ma sprawiedliwości dla wariatów drogowych ,a człowiek cieszy się,że żyje i daje sobie spokój.
                      • mama_janka007 Re: ... 14.08.11, 09:38
                        nic sie dobrze nie skonczylo.... niestety....
                      • ola_mi Re: ... 14.08.11, 09:56
                        dobrze, że Wam się nic nie stało. szczęście w nieszczęściu.

                        U Natalki niestety wykryto krwiaka na mózgu,obecnie przebywa w szitalu.

                        Własnie o to chodzi, że człowiekowi odchodzi ochota na odszkodowanie, bo paiperologia, czas, brak auta....
                  • mama_janka007 Re: ... 09.08.11, 10:28
                    chociaz tyle...
    • zbiszkopcik Re: cholerne panienki 14.08.11, 10:29
      Wspolczuje wypadku i oby krwiak Natalki sam sie wchlonal !
      • milkaplp Re: cholerne panienki 14.08.11, 13:25
        Mam nadzieję że Natalka szybko dojdzie do siebie i że nie będzie żadnych powikłań.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja