tran

08.11.11, 10:28
Dziewczyny, podajecie swoim maleństwom tran? i jakie macie doświadczenia? ciekawa jestem czy rzeczywiście działa. Moja Ala co prawda generalnie mało choruje ale nasza pediatra poleciła dawać profilaktycznie w okresie wzmożonych zachorowań. ciekawa jestem opini mam które już stosowały co do skuteczności. my mamy peter mollers tran i Ala o dziwo chętnie go pije smile
    • mama-cudownego-misia Re: tran 08.11.11, 11:54
      Eee... to znaczy na co działa? Na krzywicę, rozwój czy odporność? smile
      bo generalnie dostarcza wit. D3 i kwasów omega3. I tak, te drugie działają, szczególnie pomagają się dobrze rozwijać.
    • kinder0610 Re: tran 08.11.11, 11:56
      podaje tran od ok 2 rz jeśli dobrze pamiętam w okresie jesień zima. Moim zdaniem na odpornośc fajnie wpływa. Też daję mollersa, ale jak skończymy spróbujemy z biomarine
      • bootylicious1985 Re: tran 08.11.11, 12:29
        MCM wiem co tran zawiera smilei że te składniki ważne są w rozwoju ale pytałam pod kątem odporności właśnie czy daje wymierne efekty. ponoć jeden z najstarszych sposobów na wzmocnienie,sama niestety nie mogę sprawdzić bo niezależnie od tego czy go piję czy łykam w kapsułkach okropnie odbija mi się rybami, których generalnie nie lubię uncertain
        • mama-cudownego-misia Re: tran 08.11.11, 12:41
          To pewnie wiesz też, że bardzo smaczny olej lniany zawiera 2x więcej omega3 od tranu z dorsza wink
          Wiesz co, po tym, co widzę u Małgosi, dochodzę do wniosku, że na odporność wpływa wiele rzeczy na raz - przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu, dieta, spokojne życie... Pewnie omega3 też, ale to nie jest tak, ze nagle Ci przestanie chorować...
    • anna_fv Re: tran 08.11.11, 13:04
      A mogę spytać w jakiej ilości dawkować ten tran? Ja zaczęlam podawać niedawno tran Mollersa od 2.5 ml, ale daję co drugi dzień na początek. Co prawda na opakowaniu pisze, żeby zwiększyć do 5ml dziennie, ale nie jestem pewna czy nie przedawkuje witD skoro podają, że 5ml dostarcza 200% DZS?
      • bootylicious1985 Re: tran 11.11.11, 12:41
        ja jakoś nie wprowadzałam powoli i stopniowo, poprostu zaczęłam podawać Ali po łyżeczce dziennie , tak mówiła mi nasza pediatra.
        • mamaduo Re: tran 12.11.11, 19:12
          nala swoich dzieciach moge smialo powiedziec, ze nie dziala. Tzn kasia i tak nie choruje czy cos bierze czy nie, a mlody i tak choruje czy cos biezrez czy nie. Dopiero jak dostal odpowidnie leczenie i diagnoze, to trzymamy chorobska w normie.
          Sie moge podpisac pod MCM - na odpornosc wiele czynnkiow ma wplyw, przede wszystkim zbilanowana dieta, ruch, choroby, schorzenia, srodowisko...suplement nie zaszkodzi, ale cudow nie zdziala.
    • ag0000 Re: tran 12.11.11, 21:23
      tran stosuje już prawie ponad drugi sezon jesienno- zimowo (MOLLERS) i jeśli chodzi o odporność to większej różnicy nie zauważyłam, bo i tak zdarza się corce chorować i jakieś katarzyska z przedszkola łapie,ale jeśli chodzi o rozwój umysłowy to zauważyłam duży plus tego, miska naprawdę ruszyła do przodu po jakimś czasie systematycznego brania

      MCM powiedz mi proszę czy ty Małgosi podajesz ten olej lniany co dzień,dodajesz do potraw czy jak i w jakiej ilości?


      ja tez biorę tran w kapsułkach i najlepiej razem z mlecznymi potrawami, wtedy rybką się nie obijasmile
      • mama-cudownego-misia Re: tran 12.11.11, 22:22
        Ostatnio już nie podaję olejów, bo daję eyeQ (to dopiero drogo wypada, butla za 75 zł przez pierwsze trzy miesiące starcza na 13 dni - ale efekt lepszy, niż z olejami i tranem, wręcz widoczny po 2-3 tyg. stosowania). Kiedyś miałam w domu taki "żelazny" zestaw i podawałam na przemian: oliwa z oliwek, olej lniany, olej słonecznikowy, z pestek winogron, z pestek dzikiej róży, tran. Oczywiście oleje zimnotłoczone.
        Jeśli chodzi o ilość, do jakichś 12 kg dawałam łyżeczkę 1-2 razy dziennie, a powyżej stopniowo doszłam do łychy dziennie (przy czym w mojej łyżce mieści się 4 łyżeczki). Do tego koniecznie masło.

        Twoja mała ma już chyba te 3 latka? Dziewczyny z forum (chyba Aniazzielonego) znalazły w jakiejś aptece internetowej Eyeq za 45 zł (tez się muszę przerzucić smile Spróbuj może tego? Na odporność działa raczej licho, ale bardzo fajnie działa na psychikę - młoda jest odważniejsza, bardziej żywiołowa, bardziej "kombinująca", a jednocześnie mniej płaczliwa, mniej się złości, nie ma koszmarów... I to było widać już po 1 butelce, teraz pije trzecią i już dalszego postępu brak, ale się utrzymuje jakby.

        A na odporność stosuję rozmrożone maliny zasypane cukrem, kiszony ogórek, jogurt naturalny miksowany z owocami wszelakimi, nawilżacze ceramiczne z solą jodowaną na kaloryferach (własnie, muszę kupić nowe nietłukące! smile... Ale i tak najważniejszym czynnikiem są stresy w przedszkolu.
        • ag0000 Re: tran- mcm 13.11.11, 07:49
          dzięki ,Ania moja ma już 4 lata jesteśmy po bilansie ma 105,5 wzrostu i waży całe 17kg,jestem w szokusmile
          • mama-cudownego-misia Re: tran- mcm 13.11.11, 08:36
            Nooo, lepiej od Małgosi smile Małgosia 103 cm i 16,2 kg. Gratulacje! smile
        • wiwika12 Re: tran 13.11.11, 19:39
          MCM a czy ten Eye Q to podajesz po konsultacji z dr? Moja panna kończy 3 lata i tak właśnie czytałam o EyeQ, że fajnie działa... Nie wiem tylko czy tak można samowolkę robić... Starszaka też bym w to włączyła smile
          • mama-cudownego-misia Re: tran 13.11.11, 19:49
            Pediatra mi o tym mówiła, jak młodzież miała 2 lata, ale uznałam, ze to ściema i że oleje wystarczą przecież, bo optymalne proporcje omega3 i omega 6 zawsze można sobie wyliczyć, a wit. E dodaje się do wszystkiego tłustego głównie jako konserwant.
            Włażę pod stół i odszczekuję smile Pierwszą butlę pani w aptece mężowi wcisnęła, a on uznał, ze droższe jest lepsze smile jak kupił, to zaczęłam dawać, ale z pełnym sceptycyzmem - no i po 2 tygodniach musiałam przyznać, że działa. Co więcej zauważył to też mąż, który nie wiedział, jak to ma działać, oraz przedszkole, które w ogóle nie wiedziało, ze Gosia coś dostaje.
            • wiwika12 Re: tran 13.11.11, 21:33
              Że to cud już gdzieś słyszałam... Też tak chcę smile. Przed podaniem konsultowałaś to z pediatrą, czy poszłaś na żywioł? Bo ja nawet skłonna jestem sama im to zaaplikować ... to taki niby tran tylko fajniejszy w skutkach wink
              • mama-cudownego-misia Re: tran 14.11.11, 08:02
                na żywioł poszłam tongue_out Wiesz, to nie jest jakaś straszna chemia, to jest najzwyklejszy olej z ryb (czyli pewnie tran, chociaż olej z ryb to pojecie trochę szersze) i olej z wiesiołka. Do tej pory nie do końca rozumiem, czemu działa, bo naprawdę młoda dostawała dużo produktów bogatych w omega3 i omega6, co więcej starałam się zachowywać odpowiednie proporcje. No ale działa.
                • wiwika12 Re: tran 14.11.11, 10:12
                  Dziś kupię to cudo... Najpierw napoję starszaka smile... Potem robaka mniejszego... Jak zadziała magiczne to napiszę smile. Dzięki MCM.
                  • mama-cudownego-misia Re: tran 14.11.11, 10:33
                    smile
    • karro80 Re: tran 13.11.11, 15:24
      Hmm młodej podwałam od ok 7 miesiąca życia, ale nie tran w sensie tranu, tylko olej z rekina - jakoś mi się wtłoczyło, że lepszy, bo piszą że krwiotwórczo i właśnie na odporność<że na szpik działa???-nie pomnę już, sorki>
      Młoda jest faktycznie cyborg, ale tu też fuzja dość zdorwego odżywiania, przynamniej do tych 2,5 roku życia, nieprzegrzewania,<ba w sumie od początku - czyli tak od 5 miesiąca w domu kąpana przy uchylonym oknie do jakiegoś października, fakt u nas ciepło w chałupie i bez uchylonego okna za ciepło)> spacerów i umiarkowanego stopniowego wystawiania jednak na zarazę<po początkowym okresie izolowania zwłaszcza w pierwszym sezonie jesień zima, potem już raczej nie unikaliśmy zagilanych osób czy większej ilości dzieciorów>, do tego latem jeździmy na solanki termalne - wiem,że działa na mnie i na skórę młodej.
      Tak więc bilansowo na 3,5 roku życia pomijając szpital młoda dwa razy miała podany lek przeciwgorączkowy<raz na gorączkę, raz przeciwbólowo> i oprócz syropków typu immunaron, rubipekt itp z silniejszych leków to tylko czasem mucosolvan i tantum verde.
      W przedszkolu tylko zapoznawczy katarek złapała z którym normalnie łaziła i który "wylogował" szybciutko.
      Także ja nie wiem, czy to od oleju z rekina czy po prostu wszytko się zeszło plus silne geny jakieś? <bo młoda z tych mniejszych, 600 gramowych z dużymi problemami kostnymi i oddechowymi, co przeszło też błyskawicznie -ofkors wspomagane>
      • bootylicious1985 Re: tran 14.11.11, 09:31
        noi właśnie, dużo zależy też "od dziecka".jedne chorują choćby niewiadomo co podawać i jak uważać a inne poprostu chorują mniej. ja zaczęłam podawać bo stwierdziłam że nie zaszkodzi, chociaż tak jak pisałam wczesniej ona generalnie nie ma jakichś problemów z odpornością. przez całe 2 lata które jej niedawno stuknęły, była chora razsmile (oczywiście mam świadomość że wraz z pójściem do przedszola to ulegnie zmianie...ale to naturalny proces nabywania odporności, dziecko musi swoje odchorować) , a też nie jestem jakąś mega eko,superzdrowo żywiącą swoje dziecko mamą. je poprostu wszytsko to co my, na szczęście nie jest na nic uczulona, więc zajada różne rzeczy, natomiast i tak uważam że podstawą absolutnie najważniejszą jest świeże powietrze, którego u nas w górach mamy pod dostatkiem big_grin
        • karro80 Re: tran 14.11.11, 18:15
          No to pewnie że dawajsmile Zaszkodzić nie zaszkodzi.

          I jak ja teraz widzę to że dzieciak idzie do przedszkola też nie znaczy zawsze, że będzie chorował częściej<choć wszyscy mówili, że tak będzie>- ten gil adaptacyjny z początku bardziej mi wygląda na to, że odporność młodej ze stresu spadla niż na inwazję zarazywink, bo teraz spokój. Za to boję się wszelkich osp, odr i takich tam syfów dziecięcych - zwłaszcza, że ja nic nie miałam, a teraz u nas w starszych grupach ospa byławink

          No u nas z tym świeżym powietrzem nie tak piknie, to trzeba sobie pomagać innymi sprawamibig_grin
          • stok2009 do mamy cudownego misia 17.11.11, 22:52
            Czy ten specyfik to:
            www.doz.pl/apteka/p493-Equazen_Eye_Q_kapsulki_60_szt
            Jesli nie to czy moglabys puscic jakiegos linka z apteki interneowej jak on wyglada?
            • mama-cudownego-misia Re: do mamy cudownego misia 18.11.11, 08:00
              Ano, ano, to to, tylko w kapsułkach. Jest też w płynie dla mniejszych dzieci. O tak wygląda: aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=&products_id=7719&n=eye-q-syrop-dla-dzieci-omega-3-epa-omega-6-gla-na-adhd-uczenie-sie-plyn-waniliowy-200ml-cena-55-93.html
              • stok2009 Re: do mamy cudownego misia 18.11.11, 13:09
                Dzięki, nawet nie wiedzialam ze takie specyfiki istnieją. U mnie w aptece kosztuje 66zł.
Pełna wersja