Dodaj do ulubionych

odpieluchowanie:(

01.08.13, 00:24
dziewczyny, poradzcie! pomocy!!! sama nie wiem co juz myslec i robic.byly juz tu pewnie takie watki ale kazdy przypadek jest inny... Hana skonczyla w maju 2 latka.na nocnik nie chciala siadac nigdy.kilka razy udalo sie tak dla zabawy.kibelek tez nie! raz tylko kupka bo kolezanka zrobila i na tym koniec! lekarka powiedziala, ze mamy zaleglosci w odpieluchowaniu bo mala jest bardzo madra, pieknie rozwinieta a nosi jeszcze pieluche.kazala sciagac i puszczac bez.wszedzie.sama juz nie wiem co robic i jak......od jakiegos czasu pokazuje czasami ze zrobila siku, ze ma mokro, zeby zmienic pieluche......i tyle.za nic nie chce siasc na nocnik-ma ich juz 6 szt., poza gadajacym.nie wola tez jak chce siku a jak ja sie skapne to juz robi albo jest po wszystkim.nie wola kiedy chce i nie umnie powstrzymac sie chwilke. a jak co jakis czas sama chce ja posadzic to wrzeszczy w nieboglosy i kopie nocnik.chodzi tez w samych majtach po dworze i sika po nogach -przeraza ja to i na tym koniec.nie da sie tez nadtrzymac.probowalam wszystkiego-inne dzieci, nalepki, nagrody itd. jak cos pomoglo to aby raz.przeszkadza jej mokra pielucha i na tym koniec.tlumacze ciagle ale od tego gadaniea jest mocno aby zestresowana.ciagnie to sie kilka tygodni z przerwami.a w mieszkaniu-zasikane podlogi, naroznik znowu do praniasad a jak jest bez pieluchy to po kilka godz.wstrzymuje mocz.tylko popuszcza.jak potrzebny byl mocz do badania to lapalam go przez 3 dni po 5,6 godz.masakra!!!!! kupilam teraz majtki treningowe zeby choc troche ocalic tapczan i podloge.jescze ich nie zakladalam.otaczaja mnie same mamy ktorych dzieci w moment oduczyly sie od pieluch.i mam dosc ich rad bo u nas to wszystko wyglada inaczej.ja mam juz dosc.nie wiem czy jescze czekac czy nie odpuszczac? moze Hana nie jest gotowa? za chwile czeka mnie wtymiana naroznika i paneli a efektow nie ma......
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 06:46
      Odpuszczałabym, az będzie gotowa. Małgosia sie odpieluchowała około 3 urodzin (tylko w dzień), a potem jeszcze były powroty do pieluchy w stresie.
      Wszyscy lekarze mówili, że trzeba oczywiście próbować, bo wiekszość maluchów się odpieluchowuje przed 2 r.ż. , ale że jeden dzieć dojrzewaja wczesniej, inny później, żeby tylko własnie sporo puszczać, zachęcać do siadania na nocniku nawet po fakcie, a dodatkowo używać gorszych pieluch, bo te lepsze się bardzo szybko suche robią, i do zaaferowanego dziecka nie dociera, że się zsikało.
      Na kanape polecam Ci bardzo podkłady na materac z gumkami, z jednej strony guma, z drugiej frotka. Wygląda strasznie, ale bardzo wygodne, a potem przyda Ci sie na nocne odpieluchowania.
      • wyspa-ela Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 09:28
        ja też bym odpóściła, im bardziej Ty chcesz tym bardziej nie będzie chciało Twoje dziecko smile niestety ale tak to funkcjonuje. Mój synek też się długo uczył, wściekałam się krzyczałam, prosiłam i wogóle cudowałam ale widziałam zbolałą minkę swojego synka i odpóściłam smile i wtedy szybko poszło, a jeszcze zachęcałam go tekstem "choć zrobimy siku tak jak tata, na stojąco do toalety" i to w sumie też pomogło (no u Ciebie to może niech będzie robienie siku jak babcia czy ciocia) ale nie spinaj się dziecko to czuje, chyba trzeba na spokojnie smile narożnik to chyba tak jak Beata pisze, reszta niestety trzeba wycierać na bieżąco smile aaa i najpierw spróbuj żeby chociaż w dzień nie sikała do pampa czy majtek, a potem w nocy - my tak zrobiliśmy, no chyba ze u Ciebie pójdzie już tak szybko że i w nocy mała będzie pamiętać że trzeba iść do WC smile powodzenia smile
        • ilona.rem Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 10:19
          odpuscic, a conajmniej poluzowac bo wpedziesz sie w mega stres a i tak nic z tego nie bedzie jak mala nie bedzie gotowa
          moj niewczesniak odpieluchowal sie w ciagu kilku dni (dzienne odpieluchowanie), na noc zakladalismy jeszcze pieleuchomajteczki (mozna bylo reutylizowac, jak sie nie zmoczyly przez noc i poswietowac taki sukces smile ), zeby wzmacniac poczucie bycia "duzym chlopcem, ktory sika do kibelka" i oszczedzac lozko. Byl gotowy majac 2 lata i 3 miesiace. Wczesniejsze proby byly katastrofa. Poza tym zaczelo sie od sikania do nocnika, kupy za nic nie chcial zrobic. Robil tylko do pieluchy (trzymal, az mu sie zalozylo pieluche), a i to minelo. Chyba ze 3 tygodnie pozniej. Na spokojnie, bez stresu. A lekarz ma prawo do wlasnego zdania na ten temat, tak jak Ty masz prawo do wlasnego. Wysluchaj, bo wypada. Przejmowac sie nie musisz smile
    • rewolka404 Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 12:19
      ewidentnie dziecko nie jest gotowe i obie sie tylko meczycie. odpieluchowanie na sile to wiecej szkody niz pozytku przyniesie. Daj jej czas...Czesto dzieci donoszone lataja do 3 r.z. w pampersie.
      Przyjdzie dzien, ze moze sama Ci powie, ze od dzis pieluchy juz nie zaklada. Cierpliwosci!
    • maja_wro Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 15:16
      Opiniami innych się nie przejmuj. My też trafiliśmy raz na lekarkę, która zrobiła taaakie oczy, że mały jeszcze w pieluszce, a ma już prawie 3-latka. Cała wizyta w sumie skupiła się na tym, a nie na problemie, z którym przyszliśmy. Oczywiście wszystkie "sposoby na odpieluchowane" już mieliśmy przetestowane i wiedzieliśmy, że są nieskuteczne.
      Może Cię pocieszy, że my próbowaliśmy dwa razy w zeszłe wakacje, jak synek miał 2 latka. Nie udało się, nie było szans. Nie sygnalizował nawet po fakcie, że ma mokro. Mógł tak chodzić pół dnia i wcale mu to nie przeszkadzało. W tym roku udało nam się z dnia na dzień praktycznie (zdarzają się wpadki, ale w dzień jest już bez pieluchy). Po prostu widzieliśmy, że to już czas, a synek chętnie współpracował. Bez sadzania na nocniku "na siłę" i niepotrzebnych stresów. Jak zdarzy się wpadka to spokojnie tłumaczę, żeby następnym razem zawołał.
      • mamusiahanuni Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 20:04
        U nas podobnie, zdazylo sie kilkakrotnie ladnie wysikac, ale musze namawiac , a potem itak w kolko sika. Ja odpuscilam. Zalozylam spowrotem pieluszke. Mowi si,jak sika, to jest plus. Poczekam,dojrzeje ,przyjdzie czas i bedzie wolac, nie lam sie. Pozdrawiam.
        • annawoj Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 20:43
          Chyba za bardzo przejelas sie slowami lekarki.Moja kolezanka ma o 2 miesiace starsza coreczke, urodzona w terminie - nie daje sie odpieluchowac. Jak ognia boi sie nocnika i kibelka, na dworze tez nie przykucniesmile
          Z kolei moj starszy synek (34 tc) - odpieluchowany praktycznie na sile w wieku 2 lata i 8 miesiecy, bardzo ciezko to znosil, sikal pod siebie, na podloge, juz bylo niby dobrze, potem nagle wracal do siusiania pod siebie...przezywalismy wszystko strasznie. Zasiusiane dywany i lozka, wszystko to bylo.
          Drugi synek, w wieku 2 lat i 3 mscy odpieluchowal sie (na nasze, nie swoje zyczenie) w dwa dni, bezproblemowo. Ani kropla nie spadla na podloge.
          Tak wiec wstrzymaj sie, tym bardziej, ze ona wcale nie jest taka duza jeszczesmile
          • mama-cudownego-misia Re: odpieluchowanie:( 02.08.13, 07:08
            > Chyba za bardzo przejelas sie slowami lekarki.
            A Ty się dziwisz, ze się przejęła? Lekarz się zna, ma autorytet.
        • bijou82 Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 20:51
          Też bym zaczekała
          Nie mam doświadczenia w odpieluchowywaniu, ale wiem że na wszystko musi przyjść pora i dziecko musi być gotowe, bo inaczej jakby to miało działać?
          Szczerze mówiąc już czekam aż moja Mała (8mcy) będzie na tzw etapie odpieluchowywania i czekam na te dobre rady jeśli jako dwulatka w pieluszce będzie biegała.Czekam bo będę miała powód by pękać ze śmiechu. W ogóle się nie przejmuj tym co inni mówią! Kiedyś ktoś tu fajnie napisał, czy znasz np. zdrowego 10 latka w pieluszce? Ja nie znam, czyli przyjdzie odpowiedni moment, że dziecko samo dojrzeje. A im bardziej będziesz naciskała gdy nie jest gotowe, tym bardziej prawdopodobne że dziecko doznaje stresu.
          Ja parę miesięcy temu dałam się tak omamiać gdy każdy mi mówił że 4mce to już łyżeczką powinno jeść, a Mała się darła. Jestem logopedą,i w zasadzie powinna mi się zapalić czerwona lampka i powinnam olać resztę. Ale zajęło mi to dwa tygodnie.Aż dałam spokój, piła z butli. I nagle olśnienie, w okolicach 5,5 mca sama zaczęła łapać za łyżeczkę, wkładać ją do buzi,ja poszłam tym tropem, zaczęłam na łzkę dawać jedzenie i Mała od tamtej pory tylko mleko je butlą. Dojrzała i tyle wink
          Wyobrażam sobie że odpieluchowanie łatwe nie jest, ale daj jej czas, tak jak doświadczone mamy tu radząsmile
          • aga-600 Re: odpieluchowanie:( 01.08.13, 23:10
            dzieki dziewczyny za wasze rady.ulzylo mi, naprawde, zgadzam sie z wami, nic na sile.odpuszcze troche, odczekam a pozniej sprobujemy znowu.nie chce Hany stresowac az tak. kupilam majty treningowe , w swoim czasie zaloze folie na tapczany..... uspokoilyscie mnie i wiem teraz , ze to nie moja wina.dodaly mi wasze slowa sily chociazby dzisiaj, kiedy spotkalam moja familiantke-nauczycielke, jedna z tych ktora ma sie za najmadrzejsza na swiecie.zrobila mi wyklad jak ona odpieluchowala syna i jej kolezanki i wytknela mi moje 'niby'bledy . dostalo mi sie tak ze hej!ogolnie jest ona za tym , ze nie mozna dziecku odpuscic i jak chce sie odpieluchowac, to do skutku!!!!! a im szybciej tym lepiej.i to nie kiedy dziecko jest gotowe, tylko jak jej pasuje tzn,wakacje.dotarlo do mnie , ze to chore myslenie.nie zamierzam tak jak ona zamykac sie z dzieckiem na 2 tygodnie w domu i zmuszac Hane na sile do nocnika.nie spodobalo mi sie takie podejscie.ale wedlug p.nauczycielki moje postepowanie jest bledne!
            • wyspa-ela Re: odpieluchowanie:( 02.08.13, 07:25
              jeju Agoo, ale musiałaś się czuć jak Ci ten wykład dawała uncertain ja bym chyba wybuchła jakby mi ktoś takie rady udzielał z przekonaniem że wie wszystko najlepiej wink
              narazie się sama wyluzuj, zapomnij o dobrych radach innych i zrób to co czujesz wink - a to moja rada hehe
              i owszem lekarz ma autorytet, ale nie zawsze ma rację wink
    • hansana Re: odpieluchowanie:( 02.08.13, 10:44
      U nas bylo podobnie. Proba w wieku dwóch lat byla kompletną porażką. Przed 3 urodzinami sie udało, choć tez nie bylo łatwo. Z kupa jeszcze sie trochę bujaliśmy.
      a wszystkie zlote rady i komentarze "mądrych" olewaj. Dziecko dojrzeje to jakoś pójdzie. Szkoda Waszego zdrowia naprawdę.
      ja ostatnio tez slyszalam komentarz zdziwionej mamy roczniaka, że dziecko 2 letnie jeszcze nierozpampersowane.
      chyba nie omieszkam sie również zadziwić za parę miesięcy. Złośliwa jestem😉
      • inx123 Re: odpieluchowanie:( 02.08.13, 12:50
        moja miałam 3,5 roku wink....i jeszcze latała w pieluchach....niestety szła do przedszkola i trzeba było coś zrobić.....kupiłam grający nocnic fisherawink....(wcale nie zrobił na niej wrażenia)....poiłam piciem posadziłam przez 2 godziny z nocnika zejśc nie moła wink....trzymała długo aż w końcu nie dała radywink..........pierwsze jej siku do nocnika okupione było wrzaskiem i płaczem ..chyba myslała ze narobi na dywanwink......następnego dnia siedziała na nocniku ze 20 razy nawet jak jej się nie chciałowink taka miłośc była....a po dwóch tygodniach stwierdziła ze tylko kibelek bo na nocnik jest za duża big_grin...eh wspomnienia
    • mama_bastka Re: odpieluchowanie:( 03.08.13, 22:20
      Syn skończył dwa lata w maju i wciąż siusia w pieluchy. Nie chce siadać na nocniczek, ale chętnie korzysta z nakładki na sedes. Od tygodnia sam woła żeby go sadzać. Może to jest lepszy sposób, gdy dziecko widzi że dorośli tak właśnie robią. Za każde siusiu bijemy mu brawo,a on jest bardzo z siebie dumny. Powodzenia smile
    • klarcia1976 Re: odpieluchowanie:( 03.08.13, 23:24
      Doskonale cię rozumiem. Sama jestem w podobnej sytuacji. Córka ma 2 lata i od prawie 2 tygodni chodzi bez pieluchy. Ja nie odpuściłam młodej (odpieluchowywanie zimą mnie przeraża) i od dwóch dni zauważyłam pierwsze sukcesy. Wczoraj posadzona na nocnik załatwiała się, a dziś dwa razy zawołała. Wcześniej nie było jakiejkolwiek współpracy. Sadzana na nocnik szybko wstawała i za chwilę robiła pod siebie. Przy czym zasikane majtki w ogóle jej nie przeszkadzały. Po każdym takim incydencie sadzałam ją na nocniku i tłumaczyłam, pokazywałam itp.,dając do zrozumienia, że nie podoba mi się to co robi. Nie chcę zapeszać, ale mam nadzieję, że najgorsze już za nami. Trzymam kciuki za was.
      • aga-600 Re: odpieluchowanie:( 04.08.13, 02:10
        klarcia, fajnie, ze u was takie postepy.teraz pewnie bedzie coraz lepiejsmile wyglada na to, ze mala zalapala o co chodzi! wazne , ze siada i juz wola.u nas tego nie ma..... z tego co u was czytam rozumuje,, ze moja hana jeszcze nie jest gotowa......dalej pokazuje na pieluche, staje z rozstawionymi nogami jak siusia i tylesad rzuca nocnikiem po calym pokoju, na kibelku nie siadzie.ostatnio jak usiadla na kilka sek.to wstala i pokazala mi nocnik i wolala , ze nic nie ma! tez mam wielka nadzieje, ze nadejdzie taki moment za sama zalapie i bedzie jakis postep!
    • flopitek Re: odpieluchowanie:( 07.08.13, 12:25
      Również uważam, że na wszystko przyjdzie pora. Jestem mamą 2,5letnich bliźniaczek. Nocniki kupilismy, gdy małe miały prawie dwa latka - wcześniej nawet nie zamierzałam do tematu podchodzić. Na początku kompletnie nie chciały usiąść - nocniki były to kapeluszami, to pojazdami dla misiów smile. Dałam spokój na ok 3 miesiące. Potem jedna usiadła ale nie udało się nic wydusić, a druga usiadła, ale tylko o ironio w pampersie. Dałam spokój. Mówiłam im tylko często, że mama robi siku na kibelek, ich kuzynka do nocnika a one w pampersy choć są dużymi dziewczynkami i powinny robić siku do nocnika. Zawsze jak były ze mną w łazience to im mówiłam, że będę robić siku na kibelek i nie raz robiłam przy tym "siiii" żeby dobitnie słyszały co robię smile . Początkowo miałam plan dać im spokój całkiem aż do 2-tygodniowego urlopu, żeby je przypilnować z tym sikaniem. Ale jakoś 1,5 miesiąca temu zaczęłam im ściągać pampersa po przyjściu z pracy i w weekendy. Na początku co 15-20 min., sadzałam ich na nocnik lub na kibelek. Zazwyczaj się wysikały, już nie protestowały, ale zdarzało się, że tylko ubrałam majtki, a w majtkach mokro. Potem już coraz mniej się zdarzało wpadek a one zaczynały z dnia na dzień coraz częściej wołać same. Przyszedł taki moment, że choć miały pampersa, to wołały, że chcą siku i wstrzymywały, bo nie chciały już robić do pampersa.

      Od kilku dni w ciągu dnia są bez pieluchy. Jedna kupę woła i robi na nocnik, druga, której na początku nie przeszkadzały mokre majtki, kupę na razie robi w majtki. No ale jedna kupa dziennie, to da się przeżyć. smile Pieluchy daję na noc i na popołudniową drzemkę i coraz częściej pampers jest niemal zupełnie suchy, wiec za jakiś czas i z niego zejdziemy.

      Powodzenia, i nie słuchaj nikogo. Ja nie miałam kompletnie presji żeby ich odpieluchowywać, nie naciskałam, nie męczyłam i jakoś poszło. Wydawało mi się jeszcze 2-3 miesiące temu, że u nas to odległy kosmos, bo w ogóle nie kumały, że trzeba wołać. No i przyszedł czas, że same dorosły do tego.
      • ewa-mamazosi Re: odpieluchowanie:( 08.08.13, 23:18
        Witaj, córkę zaczęłąm odpieluchowywać na początku wakacji. Mała miała wówczas 2,5 roku. Przez pierwsze 2 tygodnie lała gdzie popadnie, był nawet taki dzień, że w ciągu pół godziny przebrałam ją 4 razy. Teraz po 2 miesiącach sama woła że si, podstawia nocnik zdejmuje majtki. W dzień jest bez pieluchy, pieluchę ma na drzemkę, na noc i na spacer, ale często pielucha po spacerze jest sucha. No ale po spaniu jest pełna, po nocy szczególnie. Więc trochę jeszcze mnie czeka. Na nocnik była sadzana od ubiegłych wakacji, czyli praktycznie od roku. Chciałam za jednym zamachem również odpieluchować syna. Junior ma 1,5 roku. na nocnik jest sadzany od jakichś 2-3 miesięcy. Ale niestety nie zawsze robi do niego, czasami uda mi się siusiu złapać. Ale na niego nie naciskam. na razie skupiam swoją uwagę na córce.
        I powiem Ci jeszcze jedno to chyba ja musiałam dorosnąć do odpieluchowania małej. Zacięłam się i koniec. I jestem z niej bardzo dumna.
        Pozdrawiam Ewa
        • aaalicja2 Re: odpieluchowanie:( 10.08.13, 18:07
          Też bym odpuściła, po co się denerwować i dziecko stresować. Widocznie jeszcze nie pora na nią. Ja próbowałam 2 miesiące przed 2 urodzinami, nie załapała, potem na wakacje u dziadków ściągnęłam pieluchę na 2 tygodnie i załapała. Ale lubiła nocnik i przeszkadzały jej mokre majtki.
          Kupa długo jeszcze wyłącznie w pampersa, aż sama powiedziała że idzie robić jak mama do ubikacji.
          A jak taka mądra i rozgarnięta córcia to czytaj jej książki o pieluszkach i nocnikach, typu: tupcio chrupcio żegna pieluszkę,
          basia i nocnik nad nocnikami - u nas rewelacyjnie zdała egzamin przy pieluszce w dzień
    • agnieszka_kry Re: odpieluchowanie:( 20.08.13, 08:13
      to masz anielską cierpliwość... moja mała miała 3 lata 6 miesięcy jak się udało ją skutecznie odpieluchować... wcześniej były próby, ale też sikała i jej to nie przeszkadzało. dopiero w tym roku w maju podjęliśmy kolejną próbę (próby były co dwa miesiące po 1- 3 dni) i zaskoczyła. Zaczęła wołac od razu "siku" (wprawdzie na siku i kupę, ale nie zsikała się). Jednocześnie noc też już zaczęła przesypiać bez sikania. Początkowo na noc zakładałam jej jeszcze pieluchę, ale jeżeli przez kilka nocy pielucha była sucha to i z niej zrezygnowaliśmy. Może odpieluchowanie następiło później niż książkowo, ale dziecko wtedy dopiero było gotowe i przyniosło to mniej szkód niż pożytku. lekarze też mówili, że powinno następić to dużo wcześniej. Każdy dzieciak ma swój zegar, należy się tylko w niego odpowiednio wstrzelić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka