Dodaj do ulubionych

Martwie się ...

03.10.05, 12:18
Witajcie!

Zapalenie gardła, zapalenie ucha, infekcja kataralna, wymioty, biegunka
wirusowa, potem zapalenie oskrzeli, wysoka gorączka - 39,5, znowu zapalenie
ucha, peknięcie błony bębenkowej, znów gorączka i nieustanny katar od dwóch
tygodni. Antybiotyki - dwa razy po 10 zastrzyków w ciągu miesiąca, syropki,
kropelki ...
Tyle moja Natalka przeszła w ciągu miesiąca. A ile krzyku i nocy
nieprzespanych. Ja mało co spałam we wrześniu. Już czasami nie dawałam rady.

Czy wcześniaki naprawdę są tak mało odporne???
Co mnie jeszcze czeka???? Natalka ma teraz 5,5 miesąca, to zapewne w
najbliższym czasie może nam dojśc zabkowanie, co nie???

Jakaś szczepionka odpornościowa istnieje podobno, prawda to?? Jeśli tak, to
czy ona pomoże??

Już nie wiem co robic by ona mi tak nie chorowała.
Obserwuj wątek
    • zorka7 Re: Martwie się ... 03.10.05, 13:31
      ... Przykro czytać.

      Zostawiłabym te wszystkie antybiotyki i skupiłabym się na poszukaniu dobrego
      homeopaty w twoim mieście. Choćby by podnieść odporność.
    • mamaigora1 Re: Martwie się ... 03.10.05, 13:51
      Bardzo mi przykro...
      Jednoznacznie stwierdzam, że nie każdy wczesniak choruje - mój syn urodzony w
      26tc. waga 850g - dziś 19 m-cy - po wyjściu ze szpitala chorował tylko raz w
      wieku 9 m-cy i była to trzydniówka (czyli niegroxny wirus).

      Mysle, że taki stan rzeczy może byc uwarunkowany w duzym stopniu genetycznie,
      choć i fakt czy zapraszacie gości do domu, czy czesto z mała wychodzicie do
      duzych skupisk ludzkich etc.
      Uczul cała rodzine, nie pozwól dotykac córeczki jeżeli ktos nie umyje rąk,
      zaszczepcie sie cala rodzina p/grypie. Czy karmisz piersia, jeżeli nie to może
      spróbuj podawac mleczko z dobroczynnymi bakreiami (bifidus Nestle) - nie wiem
      co masz na mysli pisząc o szczepionce odpornościowej, nie stosowałam tego u
      synka. Ja w okresie wiosenno/jesiennym podawałam Biostymine (aloes) oraz
      zwiekszone ilości witaminy C.
    • jelvet Re: Martwie się ... 03.10.05, 15:35
      witaj
      są szczepionki odporosciowe ale nie wiem czy dla takich maluszków tez mozna je
      uzywać
      moja gosia ur sie w 31tc i praktycznie nie chorowała do konca 2 r.z za to Marta
      urodzona w 41t.c chorowała non stop a wszystko zaczynał sie od kataru to on
      powodował zap uch zap oskrzeli nasz pulmonolog ostrzegał mnie,ze tak bedzie do
      momentu az młoda sie nie spionizuje i rzeczywiście w tej chwili katar to katar
      a nie od razu zap oskrzeli czy ucha ale piwrwszy rok to ciągle choroby niestety
      moze zorka ma racje jeśli wiezrzysz w homeopatie to moze sprobuj to ja nie
      próbowalam bo nie wierze jestem lekarzem i nie wyobrażam sobie leczenia zap
      ucha z wysoka goraczka homeopatia ale ponoc niektorym pomaga może spróbuj.
      • farelka1 Re: Martwie się ... 03.10.05, 22:00
        zgadzam się z mamą Igora, że to może być kwestia zbyt wielu odwiedzających -
        trzeba ograniczać liczbę gości, nie wpuszczać do domu osób chorych, pilnować by
        przed podejściem do dziecka goście umyli ręce - ja bezwzględnie wszystkich
        upominałam i rozumieli...
        jest też inna możliwość - alergia - tak było z moim Piotrusiem... chorował póki
        z własnej inicjatywy nie usunęłam z domu najsilniejszych alergenów... żaden
        lekarz mi tego nie poradził niestety - podawali dziecku w zamian za to kolejne
        antybiotyki...
        spróbuj usunąć z domu pierze i puch!!!, kwiaty doniczkowe z pokoju malucha,
        nawilżacze na kaloryfer - zastąp je często pranym zwilżanym ręcznikiem, skóry
        zwierząt, sierść, dywany. Ponadto pościel i firany wypierz w środku zabijającym
        roztocza - Alergoff - do kupienia w aptece, a kaloryfery, tapicerkę mebli i
        dywany spryskaj Alergoffem w aerozolu

        u mojego Piotrusia poskutkowało - zero antybiotyków i chorób od marca, a
        wcześniej ciągle katar, kaszel, sapka, zapalenie oskrzeli

        trzymam kciuki i pozdrawiam

        Ela
        • mlagodna Ojej 04.10.05, 23:40
          To faktycznie okropne. Mój Grześ od wyjścia, czyli przez ostatnie 9 m-cy miał
          tylko wirusa biegunkowego noi lekką gorączke przy ząbkach...
          Myślę podobnie jak dziewczyny - ograniczone wizyty, minimum alergenów i większa
          czystość. Ja jeszcze w szpitalu pytałam się o taką szczepionkę uodparniającą,
          ale pani mi tylko piersią poleciła karmić i stwierdziła że to nie dla takich
          malot.
          My idziemy na BRT bo młody ma jakąś brzydką wysypke na pleckach. Musimy zrobić
          te testy bo jesteśmy na diecie eliminacyjnej i nie wiem dalej co jest przyczyną
          takich liszajowatych zmian na całych pleckach...
          Życzymy zdrówka i cierpliwości. Ja do 3 roku życia wychorowałam całą
          encyklopedię chorób... (jestem z 37 tyg. smile
    • mamaemmy Re: Martwie się ... 05.10.05, 00:00
      A lekarka nie dała Ci nic na podniesienie odporności?My dostalismy takie gorzkie krople(Emka teraz dopiero dostała kataru jak się krople skonczyły..)bo lekarka stwierdziła,że jak idą ząbki to odporność organizmu jest mniejsza.Te krople to stare jak swiat:Esberitox N- my mielismy 3 razy dziennie po 5 kropelek.
      One są chyba bez recepty.
      • pietruszynka1 Re: Martwie się ... 05.10.05, 11:20
        dzieki za rady. Mamo emmy - nic oprócz cebion multi nie dostaje moje maleństwo.
        Czy te krople o których piszesz można dawac 5,5 miesiecznemu dziecku? i czy sa
        one na takie dolegliwosci jak opisałam? piszesz ze to krople stare jak swiat,ale
        ja o nich nie slyszalam choc młoda nie jestem.
        Pozdrawiamy. hej
        • aga5521 Re: Martwie się ... 05.10.05, 12:32
          Mój synek (obecnie prawie 6 m-cy) też w niedzielę dostał lekkiego katarku i
          miał zaczerwienione gardło i od razu pani doktor dała mu Esberitox i jakieś
          inne odpornościowe syropki no i muszę stwierdzić, że jest lepiej. Katarek
          jeszcze jest,ale nie gorączkuje,ma apetyt i humor bo w niedzielę było
          okropnie.Więc na pewno Twoja córcia też może to łykać.Piotruś ma przepisane 10
          kropli dziennie + cebion( 2x5 kropli)+ pyrosal(syropek antygrypowy itp.) oraz
          stale od urodzenia przyjmuje cebion multi i d3.Pozdrawiam i życzę wiele zdrówka.
      • pietruszynka1 Re: Martwie się ... 05.10.05, 11:23
        a odwiedzajacych juz wygoniłam, bo przychodziła moja siostrzenica troche chora,
        wiec na pewno ona dołozyła mojej Natalce kolejnych cierpień i chorób.
        A tak prosiłam by sie do niej nie zblizała
        • mamaemmy Re: Martwie się ... 05.10.05, 12:31
          Niestety wyrzuciłam opakowanie-ale spytaj w aptece.
          Cebion zwiększ o kilka kropel-witamine C trudno jest przedawkowac.
          Ja jeszcze daje cebion multi od samego początku,no i jak jej coś jest to syrop calcium(Sanoswit).Przy katarku do noska sól fizjologiczna .Na noc smaruje jej plecki,klatke piersiowa pulmexem baby,i jeszcze pod nosek maść majerankowa.
          No i co ważne-OKLEPYWANIE nawet co godzinę,żeby katar nie poszedł w cos gorszego.
          powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka