evimama
21.10.05, 09:28
Ludzie kochani, bardzo proszę Was o pomoc, bo jestem już na granicy
wytrzymałości psychicznej. Nasza córcia urodziła się w 28 tygodniu ciąży. Nie
umiała oddychać i miała mnóstwo innych problemów, które pokonała. W szpitalu
spędziła 3 m-ce; długo respiorator, bierna tlenoterapia itd., itp....Teraz ma
9 m-cy (skorygowane 6) i w ciągu ostatnich dwóch miesięcy miała dwa razy
zapalenie oskrzeli i raz płuc. Za każdym razem lądujemy w szpitalu, jest
leczona antybiotykami, codziennie (nawet jak jest zdrowa) robimy jej
inhalacje z pulmikortu i berodualu. Może mieliście podobne problemy i udało
Wam się to opanować? Może jest jakieś sensowne leczenie, które statrcza na
dłużej niż tydzień, może jakiś sensowny lekarz (jestem z Opola). Błagam ,
dajcie coś znać bo Mała znowu świszczy, a ja nie chcę znowu iść z Nią do
szpitala. Ostatnio przyniosłyśmy z niego grypę żołądkową, która powaliła całą
rodzinę, a poza tym przepada nam, bardzo istotna dla Jej rozwoju
rehabilitacja. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.