Dodaj do ulubionych

ROP V witrektomia

01.12.07, 13:05
dziewczyny dlaczego zdecydowałyscie sie leczenie w niemczech a nie
u Prof.PROSTA?
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: ROP V witrektomia 01.12.07, 19:04
      Mnie prof Clemens odmówił operacji, bo u nas to była nie tylko ROP
      V, ale i jaskra. Konsultowałam tylko z nim sposób operowania. Ale w
      sumie wyszło nam to na dobre, bo Prost jaskrę usunął, witrektomia
      się udała, a postępy w nauce widzenia są niewiarygodne [nawet dla
      niego]. Ale w sumie pytanie nie byłko do mnie.
    • agasonesta Re: ROP V witrektomia 01.12.07, 20:46
      jestesmy przed witrektomią, prof mówi że są małe szanse powodzenia
      20%,ale wam się udało,kiedy dzieciaczki miały to robione ,
    • agasonesta Re: ROP V witrektomia 01.12.07, 20:49
      ile madzia ma miesięcy?czy v w obu oczkach?
      • tolka11 Re: ROP V witrektomia 01.12.07, 22:52
        Miłosz pierwszą witrektomię miał w wieku 5 m-cy i wtedy też usunął
        jaskrę, drugą witrektomię w wieku8 m-cy. Między pierwszą a drugą
        operacją siatkówka przyległa samoistnie i odżyła. Teraz przylega
        60%. Prof mówi prawdę szanse to 20%. Co Miłosz widzi? Do 1,5 m widzi
        zarysy postaci, potrafi podać podstawowe kolory błysków świetlnych.
        A ostatnio potrafi zobaczyć czy jego siostra ma na głowie czapkę czy
        nie. To baaaaaaaaaaaaardzo dużo.
        • agasonesta Re: ROP V witrektomia 02.12.07, 12:11
          masz racje to bardzo duzo,my jestesmy po jednej witrektomi(jak miał
          4 miesiace) w lepszym oczku przyłozenia siatkówki ktora sie powiodła
          ale choroba postepuje i to tylko kwestia czasu jak sie odklei,i tak
          sie prawdopodobnie stało bo soczewka nie reaguje na swiatło,do tego
          oczko zaczeło mu uciekac,dopiero jak skończy 8 m-cy bedzie kolejna
          ale sama wiesz ze to małe szanse,ale mam nadzieje na to co wy
          macie ,mamy jakąs wściekłą postać retinopati,cokolwiek nie zrobimy
          to i tak choroba nie daje za wygraną,takze nieciekawie,nie to mnie
          jednak przeraża badziej sie boje o jego głowe,bo ślepota nie jest
          najgorsza,
          pozdrawiam,
          • tolka11 Agasonesta 02.12.07, 13:11
            A co się dzieje z głowką? Wodogłowie, wylewy, zastawka? My mielismy
            wodogłowie pokrwotoczne [zanikło samoistnie po ok. 2,5 m-ca], wylewy
            II/III st [nie dotarły do OUN], i mamy wadę mózgu. A Miłosz od 14 m-
            ca życia rozwija się fenomenalnie.
            • agasonesta Re: Agasonesta 02.12.07, 15:34
              25hdb,mieliśmy wylewy IV stopnia ale sie wchłoneły,(tru.dno w to
              uwieżyć i nie ma wodogłowia )pozostały torbielki największa
              4mm,poszeżone komory ,podtwardówki sa powiększone ,usg nie jest
              najgorsze ale to o niczym nie świadczy,mamy prawie 5 m-cy,zaczynamy
              właśnie wspomaganie rozwoju przez rehabilitantów,mówią ze na razie
              ma dużo dobrych ruchów,ma dopiero 7 tyg.wieku korygowanego więc na
              tym etapie robi to co powinien ,uśmiecha sie,podnosi głowe tylko
              troszke rączki przy tym zle układa wiec pracują inne mięśnie niz
              powinny,neurolog jeszcze sie nie wypowiedział bo jesteśmy po jednej
              wizycie,mówił ostatnio ze tu chodzi o potencjał neurologiczny
              ze,dzieci mają gorsze usg a dobrze sie rozwijają,bo trudno
              stwierdzić jak mózg jest uszkodzony,
              • tolka11 Re: Agasonesta 02.12.07, 19:29
                No to wszystko bedzie dobrze. Miłosz jest 28 t.c. i do 10 m-ca życia
                był roślinką. Potem 4 m-ce Bobath i zaczął samodzielnie chodzić.
                Teraz to tajfun energii, zwinny niesamowicie. A oprócz ROP ma ACC
                czyli wadę mózgu. Będzie dobrze.
                • tolka11 Re: Agasonesta 02.12.07, 19:30
                  Z tym, że my stan głowy znamy nie z USG, ale z rezonansu
                  magnetycznego, bo to najdokładniejsze badanie, dające najlepszy
                  obraz.
    • jola23061978 Re: ROP V witrektomia 03.12.07, 11:38
      Nasza Oliwcia też ma jakąś beznadziejną retinopatie.
      Najpierw był laser i ROP 3/4 (Wrocław), za kilka dni w CZD Warszawa
      stwierdzono ROP 5. Nie zdecydowaliśmy sie na Prosta bo znajomi nam
      odradzili (tez wczesniak z ROP 5) - byli u niego i mieli czekac 6
      mcy na witrektomie , podobno tez naczytali sie troche złego w necie
      i kontaktowali z ludzmi niezadowolnymi z prof.
      My ich przetartymi scieżkami pojechalismy do Niemiec Greifswald.
      Prof Clemens dal 50 % szans, OLiwia przeszła witrektomie Ol i OP.
      W prawym siatkówka nieco przylgneła (VII 2007) ale po ostatnich
      przebojach (sepsa, szpital, OIOM) nawet i tego nie widać w badaniu.
      Byliśmy niedawno na konsultacji i mamy dalej odklejona siatkówke,
      możliwe że peryferyjnie gdzies przylega.
      Jedziemy na druga witrektomie w styczniu 2008.
      Nie mam przekonania 100 % i boje sie bo Oliwia dopiero 2 m-ce jest w
      domu a tu kolejna operacja , narkoza itp ale musze komus zaufac kto
      sie na tym zna.
      Oliwia reaguje na światło, mamy wrazenie że tez na kontrast czarno-
      białe. Walczymy o zachowanie poczucia światła i orientacje w
      przestrzeni (baardzo duze ksztalty z bliska) .
      W glowie tez nie mamy sie czym pochwalić : wylew IV stopnia,
      wodogłowie pokrwotoczne, niedotlenienie, wskaźnik kom-mózg byl
      momentami ok., 80 %. Do tego padaczka, wzmożone napiecie.
      Ale Oliwia od kilku tygodni pieknie ćwiczy (Vojta, Bobath) i pomału
      robi postepy, na rehabilitacji mówią że "rewelacja"bo po takich
      przejściach nie powinna tego czy tamtego robić ale asekurują sie tez
      żeby sie nie nastawiac bo jest z dziećmi róznie.
      Czas pokaże
      Możemy ćwiczyć stymulowac kochać...
      pozdr
      Jola
      • agasonesta Re: ROP V witrektomia 03.12.07, 18:19
        nie porównuje sie dzieci ale ile oliwia ma teraz? ja jestem
        zachwycona profesorem pomimo pierwszego niepowodzenia ,zrobił
        wszystko co mógł, całkowicie zdaje sobie sprawe w jakim stanie sa
        oczy mojego dziecka, w tym momencie mozna tylko czekac bo choroba
        postepuje i jakiekolwiek operacje zniweczy,nie ma sensu narazac
        dziecka na nastepna operacje,dlatego kazał prof czekac,mielismy
        opasaną gałke ,operacja sie udala siatkówka sie przyłozyla,a chroba
        postepuje, i tylko kwestia czasu jak sie odklei,
        • jola23061978 Re: ROP V witrektomia 04.12.07, 12:15
          Oliwka ur. się 13.12.2006 a powinna 17.03.2007 . w lutym 2007 byl
          laser a witrektomie kwiecień, maj 2007.
          Teraz bedzie 2 witrektomia OP w styczniu 2008
          Zdaję sie na prof Clemensa - w końcu to on jest specjalista w tej
          dziedzinie a słyszałam że jak nie widzial szans to nie podejmował
          się operacji wiec jak tak zdecydował to chyba trzeba powtórzyc tym
          bardziej że Oliwii koleżanki z Wrocławia : Irma i Madzia tez już
          miały po 2 witrektomie i Irma wlaśnie po drugiej zauważyłą lepsze
          rezultaty
    • agasonesta Re: ROP V witrektomia 02.02.08, 14:40
      Ala głowa do góry
    • renia1506 Re: ROP V witrektomia 02.02.08, 15:29
      WITAM. Mam Córeczkę ma 10 miesięcy ma ROP v w oczku lewym i prawym była
      operowana przez prof. Prosta. Na światlo reagowała od poczatku. Modlimy się żeby
      widziała tak żeby mogła sama funkcjonować. Nam polecono Prof w CZD o Clemensie
      nic nie wiedziałam czy ktoś mógłby mi dać namiary na niego.Warto by było się z
      nim skontaktowac skoro tak go chwalicie.Z góry dziękuje
    • gosiamama.oskara Re: ROP V witrektomia 03.02.08, 00:17
      my leczymy sie u prof.Prosta i własnie w poniedziałek nasz malutki ma mie
      operację przyłożenia siatkówki,miał miec ja 7 stycznia ale po badaniu przed
      operacja prof.stwierdził ze jest poprawa i zobaczymy co przyniesie nam
      poniedziałek.Malutki bardzo reaguje na światło,wpatruje sie w moją twarz jak do
      niego mówie,pojawiły sie tez pierwsze uśmiechy,i jak do niego mówie to czesto
      dotyka mojej buzi.Jak robimy cwiczenia ze swiatełkami to bardzo ładnie wodzi za
      nimi oczkami i obraca główke.O prof.Clemensie dowiedziałam sie tez dopiero na
      tym forum.
      • bijou82 Re: ROP V witrektomia 03.02.08, 17:19
        madzia (9.01.2007),26tydz, poczatkowo ROP III-operowana laserem we
        wroclawiu.(marzec i kwiecien).w czerwcu okazalo sie ze w lewym oku
        jest ROP V.operowana w niemczech w greifswald-cyrclage (opaska na
        naczynia krwionosne) w czerwcu.jednak siatkowka sie nie przylozyla
        calkowicie.w pazdzierniku operacja ponowna w niemczech na lewe oczko-
        witrektomia,usuniecie soczewki.w grudniu na kontroli w niemczech w
        badaniu okazalo sie ze siatkowka przylozona.w prawym oczku ROP III
        sie cofna.W lewym tak jak napisalam.od razu zbadali jej w niemczech
        wzrok.oczko prawe -0,25 a lewe +10.dali recepte na okularki.i
        powiedzieli ze mamy sie u nich nie pokazywac wink madzia widzi.patrzy
        nawet za malymi przedmiotami.na rehabilitacji oczu (1raz w tyg)
        panie sa zachwycone nia i ciagle chwalasmile patrzy za swiatlem,za
        zabawkami,za wszystkim.oczko prawe zdrowe.a co do lewego to
        prof.clemens mowil o wadzie +20/+30..a gdy sie okazalo ze to "tylko"
        +10 to byl bardzo szczesliwy ze tak sie udalo.czekamy na
        okularki.prof.powiedzial ze wada sie bedzie wycofywala przy noszeniu
        okularkow i zaslaniania (2razy dziennie po 1godz) prawego-zdrowego
        oczka,zeby lewe cwiczylo.ja jestem bardzo szczesliwa ze tak jest z
        oczkami madzi.bo mowili ze nie bedzie widziala ani slyszala.a nic
        takiego sie nie stalo.zaufalam prof.clemensowi i wiem ze zrobil
        wszystko co w jego mocy.troche sie rozpisalam.pozdrawiam!
        • traganek Bijou82 może podpowiesz... 03.02.08, 19:34
          U nas historia zupełnie inna niż u Was. Ale napisz mi jakie okularki
          (szkła o jakiej mocy) nosi Twoja córeczka. Piszesz, że w
          Greifswaldzie powiedzieli Ci, że okularki i zasłanianie oczek będzie
          leczyło wzrok. My też mamy zasłanianie i od paru dni okularki. Zosia
          ma wadę +4,5 a okularki o mocy +1,5. Czy to normalne, że moc tych
          szkieł jest tak niska w stosunku do wady wzroku? Mam wątpliwości bo
          dwóch okulistów zakwestionowało tak niskie szkła. Dziwi mnie, że
          Zosia mimo takiej samej wady w obu oczkach (ale badanie odbyło się
          już dawno bo w lipcu) widzi wszystko "na oko" idealnie. Potrafi
          podnieść z ziemi najmniejszy okruszek...
    • tolka11 Re: traganku... 04.02.08, 14:44
      Traganek są różne szkoły przepisywania szkieł. Wszystko zależy od
      okulisty. Prost przepisuje takie szkła jak wada, a inni słabsze,
      zeby oko pracowało. Miłosz w oku zdrowym miał wadę +2,5D i takie
      szkło, teraz w tym oku ma +1,5D. też wydawałoby się na moje oko
      widzi idealnie najmniejszy okruszek [okulaty ma od 10 m-ca życia],
      ale on wytłumaczył mi [jak to cudnie, ze mówi!], że okruszek jest
      rozmazany, a w szkłach jest ok. W oku z ROP V ma szkło +6D, ale to
      głównie dla lepszej orientacji w terenie. Bo jak sam mówi bez szkła
      musi podejść bliżej, żeby zobaczyć zarysy, a w okularach widzi coś z
      dalszej [do 1,5 m] odległości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka