mateuszkamama
20.03.08, 10:04
kochane
dziekuje za wsparcie psychiczne, to bardzo pomaga, nawet nie
wiedziałam że doda mi tyle otuchy i siły na przetrwanie.
Postaram się powstrzymac od płakania przy inkubatorze ale to bardzo
trudne dla mnie jeśli ta mała iskierka patrzy na mnie i też lecą jej
łezki. Ja bym tam wyła a nie płakała. Wczoraj zapytałam lekarkę
prowadzącą wprost czy moje dziecko umiera (kosztowało mnie to bardzo
duzo, noc wcześniej ryczałam i prawie nie spłatam. Powiedziała- "co
też pani wymyśliła" mam nadzieję że mówi mi prawdę. Dzisiaj też
zaraz jadę do szpitala. Mateuszek miał wczoraj mieć robione EKG
serca bo ma podwyższoną akcję ok. 218/ min i ciśnienie 70- strasznie
to skacze raz ma 170 a raz 218. Ciekawa jestem czy to może mieć coś
wspólnego z operacją zamknięcia przewodu Botalla. może jakiś skrzep
się zrobiła czy już nie wiem co. Dostaje propranolol na obniżenie
akcji serca- wczoraj jak byłam nie miał więcej niz 190. Dzisiaj aż
sie boje co bedzie, więc proszę WaS trzymajcie kciuki.