mama_janka007
13.02.09, 12:45
jankowi, po ilosciach ktore pochlania prawie zawsze sie cos po
jedzenie uleje, ale jest to zawsze malutka ilosc i praktycznie
minutke po tym jak skonczy jesc. nie to mnie martwi...
wczoraj, 5 godz. po posilku, kiedy przewijalam go przed kolejna
butla sporo mu sie ulalo. i to nie serwatka, tylko mleko w
konsystencji plynnej. po 5 godzinach`???? nigdy mu sie to nie
zdarzalo i zastanawiam sie teraz czy jest to powod do obawy, czy
moze to byc jakies zaleganie?
maly za tydzien skonczy 5 miesiacy (3 kor.) i nawet w szpitalu nie
mial problemow z zaleganiem.
nie bardzo wiem, czy moze to sie zdarzac czy jest to powod azeby
siem artwic?
(tak jak mowilam, nie chcodzi mi o samo ulewanie ale o czas PO JAKIM
sie ulalo).