ulewanie

13.02.09, 12:45
jankowi, po ilosciach ktore pochlania prawie zawsze sie cos po
jedzenie uleje, ale jest to zawsze malutka ilosc i praktycznie
minutke po tym jak skonczy jesc. nie to mnie martwi...
wczoraj, 5 godz. po posilku, kiedy przewijalam go przed kolejna
butla sporo mu sie ulalo. i to nie serwatka, tylko mleko w
konsystencji plynnej. po 5 godzinach`???? nigdy mu sie to nie
zdarzalo i zastanawiam sie teraz czy jest to powod do obawy, czy
moze to byc jakies zaleganie?
maly za tydzien skonczy 5 miesiacy (3 kor.) i nawet w szpitalu nie
mial problemow z zaleganiem.
nie bardzo wiem, czy moze to sie zdarzac czy jest to powod azeby
siem artwic?
(tak jak mowilam, nie chcodzi mi o samo ulewanie ale o czas PO JAKIM
sie ulalo).
    • jak47 Re: ulewanie 13.02.09, 12:54
      jeżeli to się stało tylko raz to się nie przejmuj tylko poobserwuj
      dziecko. jeśli z tego powodu nie odczuwa dyskomfortu - nie jęczy,
      nie płacze, nie stęka to chyba jest ok
      • karro80 Re: ulewanie 13.02.09, 13:06
        U nas po 3, 4 godzinach też się zdarzało czasem. A poza tym było
        oki, żadnych problemów żywieniowych (chyba, że zatwardzenia)

        A zalegania to jak sprawdzali sondą to też nigdy nie miała, ale
        kiedyś już na innym oddziale siostry dały za dużo mleka(po raz
        kolejny)i zdecydowały troszkę wyciągnąć przez sondę, bo brzuszek
        bolał. I co? Nic nie można było wyciągnąć, a mleko tam było bo przed
        momentem karmiona...Do tej pory się zastanawiam jak to jest.
    • mama-cudownego-misia Re: ulewanie 13.02.09, 15:32
      Hej smile

      Wiesz, jakbyś jadła tyle, co on, to tez by Ci się zdarzała niestrawność i
      zalegania. Małgosi co bardziej ciężkostrawna zupka (szczególnie z papryki)
      potrafi chlupnąć jeszcze po 6 godzinach przy okazji jedzenia kanapki na przykład...

      A tak w ogóle, ten facet nie odpowiada na smsy i nie odbiera tel., może gdzieś
      wyjechał...
    • tumigutek5 Re: ulewanie 13.02.09, 18:37
      Ja się i tak dziwię że on tak mało ulewa, a faktem , że jednorazowo
      ulał po 5 godz.(co sie stało, że taką długą przerwę mił-żarłok mały)
      się nie przejmuj. Mój zje, odbije 3,4 razy pójdzie spac i jak
      wstanie po 2-4 godz. to uleje. Teraz już może coraz rzadziej, ale
      jeszcze mu się zdarza, a pije max 180-200ml , na dwa razy (odbije i
      15min przerwy), a ma 6,5m-ca 5kor.
      • mama_janka007 Re: ulewanie 13.02.09, 19:24
        no to mnie uspokoilyscie...
        myslalam, ze to raczej rzadkie zeby po takim czasie ulac, ale skoro
        i wam sie zdarza... przy drugim krasnalu bede juz duuuuzo
        madrzejsza, narazie nie mam porownania wiec zawracam wam glowe
        kazdym baczkiem jankasmile
        przerwa byla dluzsza tumi, bo to noc byla, chociaz w ciagu dnia tez
        juz mu sie zdarzy zapomniec przez 5 godz. o flaszce.. ale tylko
        sporadycznie...smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja