Gość: :) IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.08.05, 22:35 Kto zdawał w Legnicy na kat B?? Jak poszło?? Może ktoś wypowie się na ten temat. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konim691 Re: EGZAMIN W LEGNICY 15.08.05, 22:59 Owszem zdawalo sie, a zdalo sie za drugim razem:Dpewnei dlatego,ze za pierwszym podejsciem lało i sie zestresowalam leciutko:Dbedzie dobrze:Da jeszcze z czystej ciekawosci spytam: gdzie robiles/-as, bo plec nieokreslona;) kurs? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: EGZAMIN W LEGNICY IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.08.05, 19:10 Może najpierw co do płci: kobieta:) a prawo ajzdy robie w Głogowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beti Re: EGZAMIN W LEGNICY IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.08.05, 13:43 Ja dzisiaj miałam właśnie egzamin i zdałam. Było to moje 5 podejście. Za każdym razem oblewałam placyk, ale zawsze to była moja wina, a nie czepialstwo egzaminatora. Egzaminatorzy są ok. Zwłaszcza Pan o imieniu Jordan. Jeden tylko jest wrednym typem, mimo że się cały czas szczerzy do ludzi. Takie dla niego to jest zabawne jak ludzie się stresują i oblewają. Placyk był moją zmorą, mimo że na nauce jazdy nie miałam problemów z nim, ale stres robi swoje. Dzisiaj wszystkie manewry prawidłowo za pierwszym razem a na mieście to byłam tylko 5 minut, bo egzaminatro stwierdził, że na placu super sobie radziłam i na mieście też, więc nie męczył mnie :-)Życzę powodzenia a jak potzrebowałabyś jazd doszkalających w Legnicy to polecam OSK "E-Z". Bardzo spokojny i rzeczowy instruktor, cena przystępna 30 zł za godzinkę, tel.604-47-49-14. Naprawdę nauczył mnie jeździć. Kurs robiłam gdzie indziej i zdecydowanie więcej się nauczyłam w E-Z przez 7 godzin niż na kursie w Polkowicach przez 30. Gdyby nie te godzinki doszkalające u niego, to pewnie zdawałabym z 10 razy i z negatywnym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś