Dodaj do ulubionych

Baba kupuje auto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 10:18
pomocy co sądzicie o Fordie Fiesta 1,2 roczn.98 przebieg 150 000
mam zamiar go kupić (prawo jazdy tydzień) gdzie mam sprawdzić co i
jak RATUJCIE
Obserwuj wątek
    • nioma Re: Baba kupuje auto 07.03.08, 10:26
      na moj maly babski rozumek to podejrzany jest przebieg, jak dla mnie
      licznik byl cofniety.
      sprawdz ksiazke serwisowa: czy jest wiarygodna, pieczatki itp.
      koniecznie lakier - ale to albo z fachowcem albo z miernikiem
      • Gość: andrzej Re: Baba kupuje auto IP: *.static.akk.net.pl 07.03.08, 10:28
        czemu podejzany przebieg? przecierz to nie tak malo jak na 98r
        ja kupilem escorta z 96 i mial 131tys z ksazka serwisowa :)
        • nioma Re: Baba kupuje auto 07.03.08, 10:33
          tak mi tlumaczyl zaprzyjazniony mechanik, ze jesli auto ma 10 lat i
          przebieg do 150tys to albo jezdzila nim starsza osoba (malo i
          sporadycznie) albo kobieta do pracy
          W przeciwnym wypadku na 99% licznik jest przekrecony.
    • Gość: jol Re: Baba kupuje auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 10:40
      Dzięki dzięki jesteście wspaniali za porady, a co myślicie o
      Renault Clio 1,2 roczn. 98 przebieg 68 tys.km jest to autko
      używane, stoi w salonie służyło jako samochód to próbnych jazd.
      Cena 11 500 nie ma to jak samej sobie radzić ???? prawda
      • nioma Re: Baba kupuje auto 07.03.08, 10:58
        strasznie drogi biorac pod uwage rocznik ale boski przebieg.
      • piotr33k2 Re: Baba kupuje auto 07.03.08, 11:09
        ja bym się przyjrzał temu clio ze wzgleu na mały przebieg i ogólnie
        clio 2 to chyba jeden z najbardziej udanych modeli reno ,co do
        fiesty to też są ogólnie dobre tylko szybko rdzewieją ,clio tak nie
        rdzewieje (prawie w ogóle) no i stał w salonie jest pewno mniej
        zuzyty zniszczony a 68 tys to jest nic dla silnika.
        • fifilinda Re: Baba kupuje auto 07.03.08, 17:26
          Zdecydowanie jestem za Renault Clio 2. Sama obecnie jeżdżę Golfem 3,
          którego planuję sprzedać i również kupić Renault Clio 2 (obecnie
          takie są plany). Podoba mi się też Peugeot 206 :D
          • Gość: marta Re: Baba kupuje auto IP: *.idk.net.pl 07.03.08, 17:45
            sama niedawno przez to przechodziłam (chodzi mi o wybór auta do 10 tys.) brałam
            pod uwagę nissana micrę oraz opla corsę (w 4 drzwiach).Ostatecznie kupiłam vw
            polo rok.97,przebieg 130 tys.- wszystkomający! wspomaganie,2 air
            bagi,elektryka,bardzo zadbane,z Niemiec.Kosztowało mnie 8,5 tys.+ opłaty do
            rejestracji(ok.1200 zł).Jeżdzę nim od tygodnia i jestem bardzoooo zadowolona :)
            acha,silnik poj.1,4 .Polecam polóweczkę,jak dla mnie kobiety-początkującego
            kierowcy bomba! a co do peuegotów 206 ,mnie też kręciły,ale poczytałam o nich na
            różnych forach i zrezygnowałam.Podobno są awaryjne.Mieliśmy wcześniej fiestę
            96r.ale strasznie rdzewiała i poszła do "żyda".Napisz ,co wybrałaś w
            rezultacie.Pozdrawiam.
          • Gość: scin Re: Baba kupuje auto IP: 195.116.246.* 07.03.08, 18:15
            Ja również polecam clio 2. Rozejrzyj się w komisach przy salonach
            samochodowych, sama kupiłam moją cliowkę u dealera Forda i jestem
            bardzo, bardzo zadowolona.
            1.4 RT, 2000 rocznik, 4 poduchy, wspomaganie, ABS, autoalarm,
            immoblilajzer, elektryczne szyby, regulowana wysokość fotela i
            kierownicy, tylko klimy brak. Stan techniczny b. dobry potwierdzony
            w Renault. Przebieg 115 tysiecy. Wszystko za 12000 zł polskich :)
            Rozważałam tez polówkę, ale moim zdaniem są bardzo surowe i męskie
            w środku.
            Fiesty mi się podbają w środku, ale nie znalazlam żadnej z tak
            bogatym wyposażeniem jak clio. No i jest clio :)
            • Gość: marta Re: Baba kupuje auto IP: *.idk.net.pl 07.03.08, 18:50
              tzn.polóweczka nie jest zła w środku ;) nie jest plastikowa,a o to tez mi
              chodziło,może ma za mało "babskich" schowków ,ale fajnie się prowadzi.Renault
              Clio ładne autko,nie wiem o nim nic więcej.Podobało mi się bardzo ,ale nie
              miałam aż tyle gotówki (w komisie stało z 2000 r.za 15500),no i było dwudrzwiowe
              :( miała bym spore trudności z "zapakowaniem" do fotelika mojej córki.W Clio
              najbardziej podoba mi się "pupa" ;)
              • Gość: scin Re: Baba kupuje auto IP: 195.116.246.* 07.03.08, 22:58
                Moje też stało za 14 tysięcy, ale jak się samemu żyje z negocjacji i
                sprzedaży to... ;)

                Polówki sa fajne, zgrabne (u mnie pod blokiem ktoś parkuje czasami
                piękną wiosenno ziiieeeloną), tylko ten środek jakiś taki dla mnie
                niekobiecy. A clio w sam raz :)
                W clio niestety też nie ma schowkow - dosłownie 2 są, w tym jeden
                zamykany, dopiero clio 2 ph 2 ma np półeczkę na górze na jakies
                piedołki albo coś do picia.
                Nie jestem jednak aż tak wymagająca - dla mnie cliowka to auto do
                nauki jazdy, jak się nauczę to kupię sobie nowszą :)
                • Gość: Isabelle Re: Baba kupuje auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 21:02
                  Ja do "nauki jazdy":) kupilam Fiata Bravo.I super mi sie nim
                  jezdzi.Czesci sa tanie jak barszcz-musialam troche powymieniac np
                  zuzyte sprzeglo,wahacze-wiadomo autko uzywane,ale bylo warto:)W
                  porownaniu z innymi markami naprawde tani i fajny samochodzik.I jak
                  narazie wbrew opiniom cyka jak zegareczek:)Oby tak dalej a nastepny
                  tez bedzie Fiat:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka