IP: 83.1.89.* 26.03.08, 22:05
chciałabym, dac mojemu instruktorowi tak w dowód wdziecznosci jakiś
prezencik- w końcu zdałam to prawko, co zawdzieczam tylko jemu:)
Może macie jakies pomysły co bym mogł mu dac?;)
Obserwuj wątek
    • linia.frontu Gratsy:) 26.03.08, 22:36
      Prawko zawdzięczasz przede wszystkim sobie. Zawdzięczasz je też
      ośrodkowi szkolenia, który ktoś musiał założyć, żeby Twój instruktor
      mógł w nim pracować, a być może nawet zrobić w nim kurs na
      instruktora nauki jazdy. Zawdzięczasz je też komuś, kto siedzi w
      biurze i przydziela instruktorów (ja swojej laski z biura za
      specjalnie nie lubiłam, ale jestem jej dozgonnie wdzięczna, że mi
      nie dała numeru do tego cholernego, przygłupiego bezmózgiego,
      panoszącego się buca, którego serdecznie pozdrawiam i życzę dalszego
      owocnego trzymania kursantom sprzęgła, uczenia łuku na sposób i
      załatwiania prywatnych spraw w czasie pracy, a swoje kompleksy
      polecam leczyć poza godzinami pracy). Dobra, już się zasadniczo
      wygadałam:)... zawdzięczasz je wykładowcy, który nauczył Cię teorii,
      zawdzięczasz je egzaminatorowi, który się nie przyczepił do żadnej
      głupoty i wreszciekomuś z Urzędu Miasta, który zrobił plastik. Ale
      największą rolę odegrał w tym instruktor, toteż przytaczam stosowny
      link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=154&w=67505958&a=67505958
      I gratuluję!!!
      Ja nie byłam zbyt oryginalna: flacha, porządna, dobra flacha.
      Chciałam dać Finlandię z płytką z piosenką Świetlików Filandia:
      www.youtube.com/watch?v=cSFfQu69gWU
      (bo ja też to prawko miałam zrobić tylko z nim, alwe już nigdy nic z
      tego nie będzie), ale jak byliśmy kiedyś na zakupach, to mówił, że
      Dębowa jest dobra, i że on tak poza tym nie lubi wódki, i jestem w
      kropce.
      Dziś mówię:
      - To będzie nieprofesjonalne z mojej strony, ale nie mówię tego X,
      tylko swojemu instruktorowi.
      - Co, zrobiłaś prawko?
      - Nieee, no. (...)
      Teraz mam ochotę mu napisać: "no chyba na to nie liczysz?", ale już
      jest za późno, żeby mu pisać smsy, więc napisałam tutaj:)
      • linia.frontu Re: Gratsy:) 26.03.08, 22:58
        Buehehehe, a połowę tego linka zajmują moje wypowiedzi :DDD
      • linia.frontu A jeszcze jedna rada. 26.03.08, 23:06
        Odpuść breloczki etc. Ja kupuję swojej eLce na każde walentynki,
        dzień kobiet etc takie spinacze male i Instruktor je przyczepia - i
        wszystkie równo giną, nawet te podpisane nr. rej Autka - pewnie ten
        buc je kradnie :D
        Dobra, idę spać. Przepraszam, że zepsułam Ci wątek, ale byłam taka
        zła na buca!
        :)
        • Gość: linia.frontu Re: A jeszcze jedna rada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 18:01
          Dobra, zrobiłam bucowi avanti i buc mnie przeprosił, chyba mu się
          głupio zrobiło.
          Ale ja jestem pamiętliwa bestia i lepiej, żeby to był naprawdę jego
          ostatni raz.
    • linia.frontu Re: prezencik 26.03.08, 23:16
      Aga, dzieki za ten wątek! Już dawno nie miałam takiej zlewy, jak
      przy tym linku.
      Dobra, już dobra, idę, idę... :D
      • Gość: galadriel Re: prezencik IP: *.chello.pl 27.03.08, 14:44
        a ja po zdanym egzaminie zaprosiłam swojego instruktora na kawe i ciacho(chociaż miałam się już do niego nie odezwać,bo wykręcił mi kilka numerów).Zaproszenie przyjął a jakże...ino się więcej nie odezwał(tzn nie odpisywał na smsy),kurde a chciałam tylko podziękować.Nie wnikam w to czy nie miał czasu, czy nie chciał,czy się poprostu rozmyślił.Czekałam prawie 3 tyg.na jego odpowiedz-kiedy-.Potem odebrałam swój plasticzek i wychrzaniłam jego numer tel.W życiu nie czekałam tyle na żadnego faceta-jego strata.A kawe i ciacho zjadłam z zupełnie kimś innym(ale to już inna historia).To tyle ode mnie.POZDRAWIAM.
    • Gość: lili Re: prezencik IP: *.softlab.gda.pl 27.03.08, 21:54
      Ja swojemu instruktorowi nic nie dalam.Byłam jego kochanką ponad rok
      czasu.Dostał aż za dużo:)
      • Gość: . Re: prezencik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 22:06
        Gość portalu: lili napisał(a):

        > Ja swojemu instruktorowi nic nie dalam.Byłam jego kochanką ponad
        rok czasu.Dostał aż za dużo:)

        A nie żałujesz?
        Widziałam go dziś z jedną kursantką, laska przez pół minuty zrobiła
        tyle póz, jak te modelki na amerykańskich filmach,
        powiedział: "Słodka ona jest", a ja się śmiałam. Moje pierwsze 30
        godzin też tak wyglądało.
        Jedno jest śmieszne. Czasami budzę się w nocy i duszę się ze
        śmiechu, kiedy pomyślę o tych wszystkich...
        Nie mogę sobie tego darować.
        • Gość: . Re: prezencik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 22:13
          No chodź tu napisz coś.
          Znowu będę musiała gadać sama do siebie.
          • Gość: . Re: prezencik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 22:18
            A to jest okropne pisać 500 posta w wątku, w którym wszyscy myślą,
            że mówisz o tym samym, co oni, a ty mówisz o czymś innym.
            • sowaa5 aga ale ci watek zrypali:P 27.03.08, 22:30
              hehe linia to chyba jakas faze zlapala i ta kochanka instruktora ponizej buahah
              dobre ale temat sie zrobil:)
              • linia.frontu Re: aga ale ci watek zrypali:P 27.03.08, 22:53
                sowaa5 napisała:

                > hehe linia to chyba jakas faze zlapala i ta kochanka instruktora
                ponizej buahah dobre ale temat sie zrobil:)

                Oj no wczoraj złapałam ostrą fazę :)))
      • sowaa5 Re: prezencik 27.03.08, 22:28
        hahaha
        • linia.frontu Re: prezencik 27.03.08, 23:03
          Sowa i nie pesz kochanek! To zupełnie niepsychologiczne podejście -
          nie można w ogóle komentować! Wtedy kochanki poczują się pewnie i
          zaczną pisać, a tak, jak je zaraz obśmiejemy, to nie będzie zlewy.
          A ja już się czaiłam na dobrą zlewkę, no.
      • Gość: gość Re: prezencik IP: *.softlab.gda.pl 27.03.08, 23:15
        Takiego seksu się nie żałuje he he!
        • linia.frontu Re: prezencik 28.03.08, 08:25
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Takiego seksu się nie żałuje he he!

          Czy ja wiem:)
          To, że ktoś jest instruktorem wcale nie znaczy, że automatycznie
          jest boski w łóżku. Wcaaale a wcale :)
          • Gość: oliwka Re: prezencik IP: 83.1.89.* 28.03.08, 10:28
            w łóżku może nie ale w samochodzie;)
            • Gość: lili Re: prezencik IP: *.softlab.gda.pl 28.03.08, 11:11
              Pewnie, że nie zawsze trafia się na dobrego instr...... w łóżku ale
              ja trafiłam i dlatego dobrze sie bawiłam przez tak długi okres
              czasu:)
              • linia.frontu Re: prezencik 28.03.08, 18:08
                No to cóż: wypada tylko pogratulować :D
              • Gość: ktosik Re: prezencik IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.08, 19:16
                Hej LILI mogłabys napisac z jakiego jesteś miasta?bo moj tez chila sie ze mna
                spotyka ci wogle a z tego co mi mowil to mial kiedys jakies dzieczyny z etak
                powiem na "dłuzej"moze o tego samego chodzi..chociaz to by był duzy zbieg
                okoliczności:)prosze o odp pozdrawiam
                • Gość: lili Re: prezencik IP: *.softlab.gda.pl 31.03.08, 20:11
                  he he chyba zbyt duży zbieg okoliczności:)Jestem z Trójmiasta.
                  • Gość: ktosik Re: prezencik IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.08, 21:54
                    a ja z Wrocławia..:Pto jak widac wielu jest instruktorow którzy maja kochanki:P
                    pozdrawiam
                    • Gość: lili Re: prezencik IP: *.softlab.gda.pl 31.03.08, 22:30
                      nie my pierwsze i nie ostatnie ;P!Pozdrawiam
            • linia.frontu Re: prezencik 28.03.08, 18:07
              Gość portalu: oliwka napisał(a):

              > w łóżku może nie ale w samochodzie;)

              Ja tam lubię w Autku ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka