Dodaj do ulubionych

Kobieta i kat.C.

29.03.08, 06:47
Czy jest tu może jakaś kobieta,która zdawała prawo jazdy kat.C.?
Obserwuj wątek
    • Gość: karolcia Re: Kobieta i kat.C. IP: *.3s.pl 29.03.08, 12:19
      Ja wprawdzie nie mam ale znam kilka, które robiły C i dały radę.
      Najgorzej jest oswoić się z gabarytami a potem to już luzik :-)
      Pozdrawiam.
      • amiulek Re: Kobieta i kat.C. 29.03.08, 15:24
        Gabaryty samochodu mam opanowane ,zapisałam się już na
        egzamin.Chodzi mi o plac manewrowy, na co najbardziej zwrócić uwagę
        na egzaminie?Może ktoś jest właśnie po i by coś podpowiedział.
        • bujaka_jamajka Re: Kobieta i kat.C. 29.03.08, 19:56
          Moim skrytym marzeniem jest prawo jazdy kat. C. No ale niestety mogę
          sobie narazie pomarzyć tylko:( Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszczę:)
          Powodzenia na egzaminie:):):):)
        • w357 Re: Kobieta i kat.C. 30.03.08, 01:45
          amiulek napisał:

          > Chodzi mi o plac manewrowy, na co najbardziej zwrócić uwagę
          > .........

          Hmmm.
          Nie wiem czego nie wiesz ?

          Nie wiem jakie wiadomości przekazał Ci Instruktor,a jakich nie
          (w ramach szkolenia)
          Egzaminy (obecnie) są na podstawie Dz.U.Nr.217. gdzie są spisane
          wszystkie wymogi egzaminacyjne....

          - Najczęstszym błędem jest zatrzymanie na "Łuku" --> nie więcej jak
          1 metr od "pachołków" (w przód-tył).

          - Parkowanie prostopadłe/skośne --> masz zatrzymać w OBSZARZE
          stanowiska (nieważne w jakiej odległości od początku/końca), ale
          podczas skręcania w stanowisko nawet nadwozie nie moze znaleść się
          NAD WYMALOWANĄ LINIĄ stanowiska.

          uwaga -->
          podczas parkowania prostopadłego możesz zrobić jedna korektę !
          (w wielu przypadkach jest to konieczne i skuteczniejsze niż
          usiłowanie wykonania skrętu "na siłe" za jednym razem).

          Jeżeli masz jakieś konkretne pytania, to jestem do dyspozycji.
          Na pytania typu: jakie buty, jaka koszulka itp. nie odpowiadam :-)
          • amiulek Re: Kobieta i kat.C. 30.03.08, 17:30
            Wielkie dzięki za informacje ,napewno mi się przydadzą.
            Wracając do jazdy po "Łuku",nie mam problemu z prawidłowym
            zatrzymaniem się ,jadąc do przodu.Czy jest jakiś sposób, aby jadąc
            do tyłu, zatrzymać się nie więcej,jak metr od pachołków?
            • w357 sposoby 30.03.08, 22:05
              amiulek napisał:

              >>Czy jest jakiś sposób, aby ...

              Sposobów jest kilka :
              - trening (nielubiany)
              - ustalenie jakiegoś odnośnika z boku pojazdu, ale to działa tylko
              wtedy gdy ruszasz z prawidłowej pozycji.
              - bardzo pomocny jest cień pojazdu, ale to działa tylko wtedy, gdy
              słońce świeci i to z boku.

              - przyzwyczajanie wzroku do patrzenia w tył poprzez lusterko, aby
              dobrze oceniać odległość.

              Niestety więcej w tym konkretnym zadaniu pomóc Ci nie mogę.
              • amiulek Re: sposoby 02.04.08, 17:12
                Dzięki serdecznie, że znalazła się osoba, która dużo wie i
                podpowie.Mam jeszcze pytanie dotyczące parkowania równoległego, czy
                podczas wykonywania manewru parkowania równoległego,muszę wykonać
                ten manewr wjeżdżając płynnie,bez zatrzymywania się?
                • w357 Re: sposoby 03.04.08, 08:13
                  amiulek napisał:

                  > czy
                  > podczas wykonywania manewru parkowania równoległego,muszę wykonać
                  > ten manewr wjeżdżając płynnie,bez zatrzymywania się?
                  ______________

                  Tego akurat nie pamiętam :-)
                  Zdawałem na C przed wejściem aktualnych przepisów.
                  Wg. obecnych zasad zdałem C+E i D (za pierwszym podejściem---czyli
                  mozna).

                  Proponuje w wolnych chwilach poczytać wcześniej wspomniany
                  Dz.U.Nr. 217 .

                  (przy okazji postaram się znaleść ten punkt)
    • linia.frontu Re: Kobieta i kat.C. 29.03.08, 20:01
      Neff_ness była i jakiś tam wątek powstal, ale już jej jakiś czas nie
      widziałam.
      • kasia07l Re: Kobieta i kat.C. 30.03.08, 22:46
        też o tym myśle ale to jeszcze nie teraz- może za jakiś czas.
        Dopiero zdałam kat.B;) A ile to wszystko kosztuje?
        • w357 parkowanie równoległe 03.04.08, 10:04
          No i znalazłem szczegóły w "217".
          Można go podglądnąć na
          ---> www.abc.com.pl/serwis/du/2005/1834.htm

          Zadanie Egzaminacyjne nr.5.
          - Parkowanie równoległe - wjazd tyłem, wyjazd przodem.
          ........
          1) Pozycja początkowa pojazdu określona w tabeli nr.10.
          2) Właściwe sygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy.
          3) W czasie wykonywania zadania:
          a) możliwa jedna korekta toru jazdy,
          b) pojazd nie może:
          - naruszyć linni ograniczających stanowisko(pachołki lub tyczki)
          - najechać na krawężnik.
          4)Pozycja pojazdu na stanowisku - wewnątrz stanowiska.


          czyli - pkt.3.a) Jeżeli jest dopuszczalna jedna korekta, to i
          zatrzymanie/zmiana kierunku jazdy też.
          pkt.4) Nie ma podanych żadnych danych o odległościach od linni.
          Tzn. , że wystarczy zmieścić się wewnątrz wyznaczonego stanowiska.
          • amiulek Re: parkowanie równoległe 03.04.08, 15:43
            Jeszcze raz dzięki za wszystkie informacje.Pozostało mi tylko iść na
            egzamin,no i zdać.
    • Gość: iwona Re: Kobieta i kat.C. IP: *.gprs.plus.pl 03.04.08, 15:26
      trzymam kciuki za następną panią kierowniczkę;)) nie podpowiem nic, C robiłam w
      88 roku,pewnie wiele się zmieniło,do końca zycia nie zapomne jednak egzaminatora
      z linijką w łapie, odmierzającego wymagane 30 cm od krawęznika przy parkowaniu
      równoległym, niech go szlag!:)
      • amiulek Re: Kobieta i kat.C. 03.04.08, 15:54
        Dzięki,niby jestem dobrze przygotowana,ale najbardziej boję się
        tego,czy egzaminator nie będzie bardziej szczegółowy ,czy nie będzie
        się czepiał jakichś drobiazgów,jak zobaczy dziewczynę na
        egzaminie.Wiem,że egzaminator kazdego ma traktować jednakowo,ale czy
        tak będzie,wkrótce się okaże.
        • w357 Re: Kobieta i kat.C. 03.04.08, 19:05
          amiulek napisał:

          > ......czy egzaminator nie będzie bardziej szczegółowy ,czy nie
          będzie
          > się czepiał jakichś drobiazgów,jak zobaczy dziewczynę na
          > egzaminie.Wiem,że egzaminator kazdego ma traktować jednakowo......

          __________________

          Widziałem "ostatnio" dziewczyny na Egzaminie kat.C i ZALICZYŁY
          POZYTYWNIE !

          Kat. C jest nawet łatwiejsza do zdania niż B o ile "potrafisz
          jeździć".
          Egzaminatorzy zwracają uwagę głównie na Twoje zachowanie wobec
          innych pojazdów!!!!!!!!!!!! i sygnalizatorów świetlnych oraz znaków
          DROGOWYCH !

          Żdziebełko inne są reguły "gry" dla "amatorów" niż dla "cieżarowców"

          Pamiętaj o tym, że na Egzaminie nie masz się spieszyć, a jedynie
          jechać zgodnie z "przepisami"!!!!!

          ps.
          nie chce sie powtarzać co napisałem wcześniej w innych "tematach"
          egzaminacyjnych :-) , ale wciąż chce mi się śmiać z Mojego Egzaminu
          na kat.C+E w mieście "X".......
          Plac zaliczony......
          Wyjazd na "Miasto"...... 45 km/h max....... Rowerzysci ? --
          >przepuszczam wszystkich..... Przejście dla Pieszych????? i tu
          problem !!!! Wedle Przepisów, to masz USTAPIĆ PIERWSZEŃSTWA
          pieszym znajdującym się NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH. a nie zbliżającym
          się lub stojacym przy krawężniku.....
          W moim przypadku---zauważyłem z odległości ~~~~100 metrów panienkę
          z "plecakiem szkolnym" która doszła do przejścia "dla Pieszych" i
          zatrzymała się rozglądając się "nerwowo"(ruchliwa droga).....
          Zatrzymałem przed przed tymże "PRZEJŚCIEM" mówiąc jednocześnie
          Egzaminatorowi--->wolę zatrzymać i przepuścić pieszego niż
          zastanawiać się, czy nie wbiegnie mi "pod koła" !
          Egzaminator nawet nic nie skomentował.

          W końcowej częsci "jazdy Egzaminacyjnej"...... z za zakrętu(z prawej)
          wyjechał "Walec Drogowy".....
          Jechałem za nim chyba ze dwa kilometry....
          Wyprzedzić nie wolno - LINIA CIĄGŁA :-)

          Gdybym jechał tak jak sie jeździ "na codzień" , to chyba nigdy bym
          takiego egzaminu nie zaliczył pozytywnie............

          Czyli ?

          Sprawa do Przemyślenia.....
          • amiulek Re: Kobieta i kat.C. 03.04.08, 20:41
            Z tego,co mi wiadomo,w ośrodku egzaminowania,w którym ja będę
            zdawać, dziewczyny bywają rzadko,ale podobno nie mają problemu z
            pozytywnym zaliczeniem egzaminu.Jeżdżę dobrze,nie najeżdżam na
            ciągle linie ,stosuję się do znaków,nie najeżdżam na
            krawężniki.Bardzo uważam,dojeżdżając do sygnalizacji świetlnej.Przy
            zmianie pasa ruchu nie wymuszam pierszeństwa .Wracając do
            kat.B.,uważam ,że nie jest ona taka trudna do zaliczenia(plac na
            B.tylko dwa manewry,na C. kilka...)
            >Spokój,pełne skupienie nad tym ,co się robi i wszystko jest do
            pozytywnego zaliczenia.
            • w357 zaliczone..... 03.04.08, 21:33
              amiulek napisał:
              ........ się robi i wszystko jest do
              > pozytywnego zaliczenia.
              _________________
              Dokładnie ..... :-)
              • Gość: . Re: zaliczone..... IP: 80.48.90.* 09.04.08, 22:15
                .
    • aga_honoo Re: Kobieta i kat.C. 16.01.16, 17:43
      Jeśli jeździśz dużo osobowką to nie bedziesz miała problemów ze zdaniem tej kategorii. Gorzej było z opanowaniem placu na CE, ale jest to do zrobienia, satysfakcja i szczęscie nie do opisania. Było warto :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka