No i ścięłam się z przyjaciółką....

Trafiła na mój gorszy dzień ...zapytała
jaki nasze starania ...Odburknęłam że nijak...tzn ciąży nie ma.A wtedy ona
/matka 4 dzieci-złote strzały/ : czy wiesz co Pan Bóg chce przez to
powiedzieć....? No i dostałam szału