Dodaj do ulubionych

Modlitwa dla Samuela

23.05.05, 10:09
Kochani, prosze w imieniu Marzek i Ciumaka, a takze tych wszystkich, ktorzy
ich kochaja, o modlitwe za Samuela.
Malutki od dluzszego czasu goraczkuje, i nie ma wyraznej przyczyny. Dzisiaj
ida do dobrze nam z Miniatura znanego szpitala, byc moze tylko na badania,
byc moze beda musieli tam (oby nie) zostac.
Obserwuj wątek
    • addria Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 10:19
      Ok.
      I oby wszystko skończyło się pomyślnie.
    • mama_kasia Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 10:29
      oczywiście
    • mader1 Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 10:48
      biedactwo, jestem z nimi modlitwą.
      • franula Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 11:06
        jestem też
        • nulleczka Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 11:18
          jestem również
          • samboraga Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 11:28
            ok.
    • liliana22 Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 11:43
      pamiętamy
      • andaba Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 12:13
        Będziemy pamiętać.
    • sion2 Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 12:30
      pomodliłam się
    • marzek2 Re: Modlitwa dla Samuela 23.05.05, 16:37
      Kochani, bardzo dziękuję za modlitwę, jesteśmy w domu, choć o mały włos nie
      zostaliśmy w szpitalu. NIe mamy jeszcze wszystkich wyników badań, coś jest nie
      tak, jakaś infekcja tylko nie wiadomo gdzie... poza tym podejrzewane są ząbki...
      ale dostaliśmy i tak antybiotyk. Reszta badań ok, więc przynajmniej się
      generalnie przebadaliśmy.
      Generalnie mam mały kryzysik... ale o tym napiszę w wolnej chwili, na razie
      zbieram się do życia po krótkim pobycie w szpitalnych warunkach...
    • mader1 Re: Modlitwa dla Samuela 24.05.05, 12:38
      i co z malutkim ? czy coś wiadomo ?
      • marzek2 Re: Modlitwa dla Samuela 24.05.05, 16:11
        Nie, Mader sad( wyniki następnych badań mogą być nawet dopiero w poniedziałek...
        Antybiotyk, który ma to jakaś "armata" więc mamy nadzieję, że podziała na źródło
        infekcji, którego niestety nie znamy sad Wyniki wskazują jednoznacznie na
        infekcję, dlatego boję się mu nie podać tego antybiotyku. Na razie się leczymy,
        poczekamy czy poskutkuje, jak nie, trzeba będzie szukać dalej...
        Dzięki za troskę i nadal proszę o modlitwy za nas.
        • mader1 Re: Modlitwa dla Samuela 24.05.05, 16:19
          oczywiście. Możesz na mnie liczyć. Wiem, jak ja sama niepokoję się poważnymi
          chorobami moich dzieci. Najtrudniej to przełknąć ze wszystkich zmartwień -
          właśnie cierpienie i chorobę maleństw.
          • lucasa Re: Modlitwa dla Samuela 24.05.05, 21:20
            Marzek mysle o Was! trzymaj sie!
            A
    • glupiakazia Re: Modlitwa dla Samuela 26.05.05, 17:41
      Marzku, trzymajcie sie.
      Moje wlasnie tez chore, wszystkie trzy, antybiotyk, zakaz wychodzenia, koszmar.
      Ale to i tak nic w porownaniu z nerwami, kiedy nie wiadomo, co jest...
      Pozdrawiam serdecznie!
      • franula Re: Modlitwa dla Samuela 30.05.05, 10:20
        Marzek, jak sie macie?
        F
        • marzek2 Re: Modlitwa dla Samuela 30.05.05, 12:59
          Jeśli chodzi o samopoczucie - Sam ma świetne, na szczęście smile Antybiotyk nadal w
          użyciu, do środy chyba. Potem... w perspektywie niestety dość inwazyjne badanie,
          które pomoże nam potwierdzić/wykluczyć możliwość wystąpienia u niego wady
          wrodzonej układu moczowego (refluks), którą miała Zuzia - dzięki Bogu już z niej
          wyrosła - i która lubi być dziedziczna właśnie u rodzeństwa.
          Najważniejsze że jest leczony i ma się dobrze, ale muszę znaleźć przyczynę, na
          razie zajmujemy się jednak tylko objawami sad
    • marzek2 Prośba nadal aktualna niestety :(( 03.06.05, 16:09
      Objawy minęły, znaczy gorączki nie ma, mały ma się dobrze, ale....

      - musimy go chyba zdiagnozować w kierunku wady wrodzonej układu moczowego (Zuza
      miała i to lubi być dziedziczne) bo nie może sobie poradzić z bakterią w moczu

      - dziś przyszedł wynik posiewu kału.... ma gronkowca... nie wiadomo, czy to
      leczyć kolejnym antybiotykiem, czy czekać dając osłonowe leki...

      Tak bym chciała, żebyśmy w tym maluchem wyszli w końcu na prostą, żeby
      przyajmniej było wiadomo, gdzie leży najważniejsza przyczyna, bo na razie jest
      parę klocków i jeszcze się to nie ułożyło w sensowną całość sad(
      • glupiakazia Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 03.06.05, 16:24
        Marzek, trzymajcie sie, pamietam.
        • samboraga Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 03.06.05, 20:54
          ja też
        • mama_kasia Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 04.06.05, 16:29
          i ja
          • sewerynki Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 06.06.05, 09:14
            znowu doszło coś nowego, Marzek jest delikatnie mówiąc załamana i w dołku. Sam
            zaczął gorączkować jeszcze raz, w nocy 38.7, 5 dni po antybiotyku. Zrobili dziś
            jakieś badania ale nie wiadomo czy się nie połążą do szpitala na diagnostykę
            porządniejszą miejmy nadzieję. Tyle decyzji i spraw się z tym wiąże, jaki
            szpital, co z dziewczynami, jaki lekarz, co robić. Człowiek czuje się taki
            bezradny i trudno opanować emocje. Módlmy się razem. Naprawdę jej ciężko.
            • mama_kasia Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 06.06.05, 09:47
              jestem
            • glupiakazia Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 06.06.05, 09:58
              ja tez.
              • pawlinka Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 06.06.05, 10:02
                i ja.
            • isma Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 06.06.05, 10:21
              Ojej. A ja ich widzialam w sobote, i byl taki pogodny ;-(((.
      • mader1 Re: Prośba nadal aktualna niestety :(( 06.06.05, 10:11
        bidulek...
        ja dziś ze swoim tez do lekarza.
    • glupiakazia Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 09:24
      No i co z tym Samusiem? Wiadomo cos?
      mader, a u was ok?
      • isma Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 09:33
        Sam mial w weekend znowu wysoka goraczke, nasza wspolna z Marzek lekarka
        sugeruje polozenie sie dzisiaj do szpitala na dalsza diagnostyke.
        • nulleczka Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 10:56
          Bardzo im współczuję...Pamiętam codziennie
          • marzek2 Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 12:26
            Dziewczyny, bardzo dziękuję za pamięć i troskę.

            Nadal nic nie wiadomo na pewno sad trudno jest, bo jest wiele różnych objawów i
            nie wiadomo, gdzie jest pierwotna przyczyna tego wszystkiego. Wczoraj jednak do
            szpitala nie poszliśmy, bo badania nie wykazały jednoznacznie pogorszenia się
            jego stanu od piątku (znaczy jakiegoś stanu zapalnego w ograniźmie), ale
            gorączka od niedzieli znowu się utrzymuje sad no i od dwóch tygodni nie przybrał
            w ogóle na wadze sad Przed nami kolejne badania, najgorsze że wszystkie to takie
            na które trzeba czekać przynajmniej parę dni, więc znowu idą kolejne dni pełne
            niepewności. Staram się też nie wyrzucać sobie "złej jakośc" mojego mleka, facet
            jest za chudy, czy chcę go karmić piersią za cenę jego chudości? Może faktycznie
            nic za wszelką cenę? Sama już nie wiem, boję się, że jak zacznę mu dawać tyle
            ile każe lekarka, z piersią się szybko pożegnamy sad ... ale może zacznie
            przybierać i tyle... Popadłam chyba w schemat "jedyna dobra mama to mama
            karmiąca piersią..."

            Uczę się oddawać to co chwilę Bogu, żeby nie popaść w histerię i wyrzuty wobec
            Boga, zakładam że z punktu widzenia mojego niebiańskiego Taty lekcja, której mam
            się nauczyć przez to wszystko jest warta tego, przez co teraz przechodzę...

            Hmmm dzieci i ich sprawy są punktem strategicznym w moim życiu jako mamy,
            wiadomo. No i pewnie brakowało mi ufania w pełni Bogu w tej dziedzinie, toteż
            się tego teraz uczę. Ja lubię mieć sprawy pod SWOJĄ kontrolą i bardzo trudno mi
            oddawać to pod kontrolę Boga, wydaje mi się czasem, że nawet chrześcijaństka
            mama musi się wiecznie troskać, że brak zatroskania w takiej sytuacji to nie
            zaufanie ale beztroska, a przecież chcę być dobrą mamą... No ale MUSZĘ się
            nauczyć ufać, inaczej zwariuję z nerwów...
            • nulleczka Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 17:00
              Pewnie nie wiadomo, z czego to nieprzybieranie na wadze - czy w związku z jakąś
              (nie daj Boże) choroba czy po prostu "tak ma".wink Piszę dlatego, że moja
              Madzia, gdy była w wieku Twojego synka przeżywała taki kryzys wagowy i zdarzyło
              się nawet tak, że w ciągu miesiąca przybrała 50 gramów. Ale nie spadła ze
              swojego centyla (najnizszego co prawda, ale..)Pomogły nam zupki i kaszki, które
              moje dziecię sobie ulubiło. Ale fakt, że oprócz tego nie chorowała...
              W każdym razie obiecuję modlitwę.
      • mader1 Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 17:27
        pamietam o Samusiu.
        a u nas zobaczymy. Na razie badanie moczu, a on nieszczegolny, nieszczegolny...
        • franula Re: Modlitwa dla Samuela 07.06.05, 19:47
          ojoj - ja też jestesm cały czas
        • glupiakazia Re: Modlitwa dla Samuela 08.06.05, 09:09
          Mader, skrobnelam Ci na priva.
          • lucasa Re: Modlitwa dla Samuela 08.06.05, 21:29
            ja nie pisze, ale tez o Was pamietam.
            A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka