Dodaj do ulubionych

B16 o przekazywaniu zycia

08.06.05, 12:15
podkaradlam ten watek z forum NPR, bo ciekawa jestem, co o tym myslicie smile

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=24878267&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • pawlinka Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 12:57
      może to stworzy szersze tło, więcej fragmentów
      www.wiara.pl/wiadomosc.php?idenart=1118203107&archiwum=
    • mama_kasia Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 14:14
      "Właśnie dlatego staje się w pełni jasne, jak sprzeczne z miłością ludzką
      i z głębokim powołaniem mężczyzny i kobiety pozostaje systematyczne
      zamykanie związku na dar życia, a bardziej jeszcze zabijanie czy
      pogwałcenie rodzącego się życia"- dodał Papież.

      Zrozumiałam, że ten głównie fragment wzbudził dyskusję na NPR.
      Słabo dzisiaj ze mną w dyskutowaniu, bo mam katar i po południu
      test z angielskiego, napiszę więc tylko to, że dla mnie naturalne
      planowanie rodziny tak samo może być antykoncepcyjne jak i inne
      metody. Myślę też, podobnie, jak Ty Kaziu, aczkolwiek nie czuję przez
      skórę uwstecznienia wink), ale to może moje ogólne nastawienie do
      szukania dobra - nie zawsze uzasadnione, przyznaję smile
      • isma Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 14:45
        Ale co to znaczy "systematyczne zamykanie"? No, bo jesli to rozumiec jako
        niechec do posiadania (brrr, co za slowo) dzieci w ogole, no to jasne, to w
        ogole stawia pod znakiem zapytania waznosc tego malzenstwa.
        • glupiakazia Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 15:29
          no ja wlasnie tez mam problem ze zrozumieniem slowa "systematycznie".
          bo moze chodzic o "systematyczne zamykanie" w sensie powtarzane (np.
          systematycznie robie przysiady) - i wtedy NPR by pod to podpadalo, no bo III
          faza pojawia sie systematycznie
          albo moze chodzic o "systematyczne zamykanie", czyli zamykanie za pomoca
          jakiegos systemu, a wiec metody. no i tu mamy nierozwiazywalny problem, czy
          NPR jest metoda antykoncepcyjna. jesli jest, to mamy problem, a jesli nie jest,
          to nie podpada pod "system" i "systematyczne zamykanie" wiec jest ok.
          • isma Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 15:39
            No, widzisz. Bo dla mnie slowo "systematycznie" ma tez trzecie, bardziej chyba
            kolokwialne znaczenie - zblizone do "nieodwracalnie", "zupelnie", "bez
            wyjatku". Np. uczen systematycznie opuszcza lekcje - znaczy: wcale nie chodzi.
            • verdana Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 15:50
              A mnie, osobę niewierzącą, okropnie śmieszy fakt, ze nawet najwyższe autorytety
              koscielne przyjmuja załozenie, ze - wybaczcie - prezerwatywa jest silniejsza od
              Pana Boga.
              Jak Bóg zechce dać dziecko, to cóż antykoncepcja pomoze - nic. Przynajmniej w
              mojej rodzinie nie pomogła...
              Dla mnie otwarcie pary na przyjęcie nowego życia to załozenie, że nie będzie się
              stosowało aborcji, niezlaeznie od takich czy innych metod antykoncepcyjnych. A
              nie racjonalne planowanie, kiedy dzieci maja się pojawić.
            • mader1 Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 15:51
              skłaniałabym się ku tej trzeciej interpretacji. Natomiast nie przywiązywalabym
              się bardzo do słowa systematycznie, bez przeczytania tekstu źródłowego, albo
              jednego przynajmniej tłumaczenia dodatkowo. A tak w ogóle to lepiej poczekać na
              jeszcze inne wypowiedzi B16.
    • mader1 Re: B16 o przekazywaniu zycia 08.06.05, 15:48
      Ojej, ojej ! Gapię się na ten wątek i myślę " Co to B16 ? Jakiś nowy rodzaj
      broni?
      kaziu mądra smile nie widzę nic nowego w tym, co powiedział B16. Nie wydaje mi
      się, żeby była tu jakaś furtka dla myślenia pozytywnego o antykoncepcji.
      Zresztą przyjmując całą logikę teologii ciała JPII i jej konsekwencje,
      przerażająco proste i jednoznaczne.
      • isma B16 08.06.05, 15:50
        Kiedys rozmawialismy o tym na forum Kosciol, religia.
        Wyszlo nam, ze B16 to albo bombowiec, albo... witamina wink))
        • mader1 Re: B16 08.06.05, 15:53
          czasem coś tam czytam ( przyznaję, rzadko mam czas smile, ale to o witaminie i
          bombowcu umknęło mi smile Myślę, że jednak witamina smile)))
          • isma Vita-mina 08.06.05, 15:59
            Tak, mysle, ze witamina nawet bardzo konweniuje z trescia watku wink))
            • glupiakazia Re: Vita-mina 08.06.05, 16:13
              smile))))) nie no, macie kobitki pomysly!
              a ja jak zobaczylam B16 na forum o NPR, to myslalam, ze to nowy termometrsmile

              Mader, ja tez nie widze nic nowego w tym co powiedzial nowy termometr, wrecz
              przeciwnie, pisalam o tym, co czuje przez skore (no, ze to jakby nawet troche
              wstecz)...
              i troche mnie to zaniepokoilo.
              • mader1 Re: Vita-mina 08.06.05, 16:17
                nie niepokój się smile, widziałam , że zauważyłaś.
                vita- mina smile)))))))
                • lucasa Re: dopisek 08.06.05, 17:45
                  hej,
                  ja przeczytalam watek przed swoja popoludniowa drzemka (a,co!)
                  wstalam wypoczeta i gotowa do odpisania - a tu watek prawie zakonczony smile-
                  szybkie Dziewczyny jestescie!!!

                  ja tez uwazam, ze rewelacji ani rewolucji nie bedzie,
                  ale tez zastanawia mnie ta "sytematycznosc" smile

                  bo co, gdy jestem blizej niz dalej 40-stki, mam tyle dzieci ile pragne i moge
                  wychowac (przynjamniej tak mi sie wydaje - bo wiadomo, ze nigdy nie
                  wiadomo smile)? wtedy bede bardziej niz mniej "sytematyczna", aby chociazby ze
                  wzgledow zdrowotnych nie narazac siebie i dziecka.

                  a co znaczylo by "niesytematycznie"? - tak tylko pytam...

                  Agnieszka
                  • mama_kasia Re: dopisek 09.06.05, 10:38
                    O właśnie Lucasa, może systematycznie dotyczy tylko tych
                    w wieku poniżej 35 lat wink)))
                    • samboraga Re: dopisek 09.06.05, 10:43
                      ale tylko zdrowychwink))
                      • verdana Re: dopisek 09.06.05, 13:56
                        Niesystematycznie to mozna ciążę usuwać, o ile niesystematycznie stosuje się
                        srodki zapobiegające poczęciu.
                        • samboraga Re:Verdano:( 09.06.05, 14:01
                          oj, Verdano, to niesmaczne co piszeszsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka