ufam Wam

24.07.05, 15:04
Tak sobie dzisiaj uświadomiłam, że takie forum daje pewien komfort.
Zainspirowała mnie korespondencja (dumne słowo) z pawlinką, a wcześniej ze sion.
Na innych forach, albo w ogóle w różnych sytuacjach internetowych nie wiadomo,
komu mozna zaufać, komu można powiedzieć coś o sobie itp. Nie wyobrażam też
sobie, że komuś mogłąbym podać swój adres. A tutaj nie ma tych obaw.
Dziękuję Wam, że jesteście
    • sion2 Re: ufam Wam 24.07.05, 15:51
      mamalgosia napisała:

      > Tak sobie dzisiaj uświadomiłam, że takie forum daje pewien komfort.
      > Zainspirowała mnie korespondencja (dumne słowo) z pawlinką, a wcześniej ze sion
      > .
      > Na innych forach, albo w ogóle w różnych sytuacjach internetowych nie wiadomo,
      > komu mozna zaufać, komu można powiedzieć coś o sobie itp. Nie wyobrażam też
      > sobie, że komuś mogłąbym podać swój adres. A tutaj nie ma tych obaw.
      > Dziękuję Wam, że jesteście



      No ja się podpsuje wszystkimi kończynami, bo poznałam wiele osób tutaj którym ja
      zaufałam i które zaufały mnie i dobrze nam tak smile.
      Fajnie, że jestescie to za mało powiedziane smile)))).
    • marzek2 Re: ufam Wam 24.07.05, 16:33
      Ja też. Kiedyś tak sobie pomyślałam, że jak bym chciała np pojechać do W-wy na
      chwilkę, to miałabym się z kim spotkać, oj miałabym smile A gdyby ktoś z forum (no
      może nie wszystkich aż tak znam, ale parę osób na pewno) chciał np u nas
      przenocować, albo w czasie wakacji pomieszkać w pięknym Krakowie, zgodziłabym
      się. Wiele osób z forum traktuję jak swoich przyjaciół.
    • mcmaxim Re: ufam Wam 25.07.05, 01:13
      Ufaj tylko Bogu smile On jest najlepszym przyjacielem smile
      • mama_kasia Re: ufam Wam 25.07.05, 09:40
        A tu się nie zgodzę. Człowiekowi też trzeba zaufać smile

        A jeśli chodzi o forum, to ja przez męża jestem hamowana
        w obdarzaniu ludzi zaufaniem. Tutaj, na tym forum spotykamy
        się na płaszczyźnie wiary (choć są też niewierzący wink i to
        jest taki punkt zaczepienia, ważny punkt, dzięki któremu
        wchodzi się głębiej w człowieka. Obawy mam, ale nie tak
        duże i skłonna jestem... ryzykować smile
      • glupiakazia Re: ufam Wam 25.07.05, 10:33
        wlasnie, tez sie nie zgadzam. ja tez raczej wole dawac ludziom kredyt zaufania.
        w granicach rozsadku oczywiscie. bo mysle sobie tak: nie ufam komus, jesli mam
        wobec niego jakies podejrzenia. jesli mam podejrzenia, potencjalnie posadzam go
        o nieczyste zamiary. posadzam, choc nie mam podstaw. to mnie uwiera, bo nie
        chce nikogo o nic posadzac.
        z generalnym zalozeniem: w granicach rozsadku oczywisciesmile
        ale uwazam, ze trzeba umiec ludziom ufac i madrego zaufania chcialabym nauczyc
        dziecismile
      • mamalgosia Re: ufam Wam 29.07.05, 11:23
        Tak, ale On mi nie pożyczy książkismile
    • glupiakazia Re: ufam Wam 25.07.05, 09:18
      Ja mam tak samosmile
      Dajecie mi poczucie wspolnoty. Dziekuje.
    • pawlinka Re: :-)))))))) n/t 29.07.05, 12:21
Inne wątki na temat:
Pełna wersja