svistak
12.02.06, 00:32
z jednej strony "slpi prowadzacy slepych" :proboszcz zadajacy 1000 zl za
pogrzeb od bezrobotnej wdowy, ksiadz-pedofil, papiez i jego indeks ksiag
zakazanych, swieci wygadujacy "swiete glupstwa",pastor grozacy wykluczeniem
ze zboru jesli ktos publicznie nie wyzna grzechow, lider mowiacy "zmien /
wpisz wyzsza/ ocene z religii temu dziecku po co rodzice maja sie
awanturowac, w koncu zajmuja sie wazna sluzba w kosciele"... z drugiej
relatywizm, wybiorczosc, faryzejska obluda, chodzenie do kosciola tylko "z
okazji"...
fanatyczna,slepa wiara do tego stopnia,ze gdy hierarcha powie biale to czarne
nazywa sie bialym i "mam rozum, wiec go uzywam" oraz humanizm...
czy i gdzie jest granica posluszenstwa wobec przelozonych kosciola?
s.