Dodaj do ulubionych

pasterze...

12.02.06, 00:32
z jednej strony "slpi prowadzacy slepych" :proboszcz zadajacy 1000 zl za
pogrzeb od bezrobotnej wdowy, ksiadz-pedofil, papiez i jego indeks ksiag
zakazanych, swieci wygadujacy "swiete glupstwa",pastor grozacy wykluczeniem
ze zboru jesli ktos publicznie nie wyzna grzechow, lider mowiacy "zmien /
wpisz wyzsza/ ocene z religii temu dziecku po co rodzice maja sie
awanturowac, w koncu zajmuja sie wazna sluzba w kosciele"... z drugiej
relatywizm, wybiorczosc, faryzejska obluda, chodzenie do kosciola tylko "z
okazji"...
fanatyczna,slepa wiara do tego stopnia,ze gdy hierarcha powie biale to czarne
nazywa sie bialym i "mam rozum, wiec go uzywam" oraz humanizm...
czy i gdzie jest granica posluszenstwa wobec przelozonych kosciola?

s.
Obserwuj wątek
    • izzunia1 Re: pasterze... 12.02.06, 01:55
      Nie obraz sie ale bardzo nie podoba mi sie to co napisalas...
      Nawet nie samo pytanie ( choc dla mnie odpowiedz jest oczywista...), bo co
      innego posluszenstwo a co innego mozliwosc dyskusji o tym co mnie drazni albo
      czego nie rozumiem.
      Natomiast nie bardzo wiem po co te przyklady, ktore podalas? Dla wzburzenia,
      refleksji, siania kakolu?
      • minerwamcg Re: pasterze... 12.02.06, 18:16
        Mnie też się to nie podoba.
        Dlaczego "papież i jego indeks ksiąg zakazanych", a nie np. "papież i jego
        krucjaty"? Indeksu nie ma od 1965 roku, krucjat nieco dawniej, ale czemu sobie
        żałować?
        • sion2 Re: pasterze... 12.02.06, 18:51
          Zdaje się że mamy powrót svistaka z dawnych forumowych czasów. Mam nadzieję że
          moderatorki skasują. Ja sobie nie życzę czytać takich tekstów, niczemu nie
          służacych, sprytnie pozujących na "tylko chęć dyskusji".
          • mary_ann Re: pasterze... 12.02.06, 23:37
            sion2 napisała:

            > Zdaje się że mamy powrót svistaka z dawnych forumowych czasów. Mam nadzieję że
            > moderatorki skasują.

            A ja mam nadzieję, że moderatorki NIE skasują - bo i po co? Przy braku odzewu
            wątek spadłby prędko na dół strony ( z tego zresztą powodu nie zamierzałam się
            tu wcale wpisywać, no, ale skoro Ty, Sion, go odwiedziłaś, to mnie chyba też
            wolno go "podbić"...)


            Ja sobie nie życzę czytać takich tekstów, niczemu nie
            > służacych, sprytnie pozujących na "tylko chęć dyskusji".


            Więc po co czytasz, jesli tak Cię to irytuje? Chyba w wątku założonym przez
            svistaka nie spodziewałas się katolickiej ortodoksji? Istnieje przecież
            opcja "ignoruj"...

            Piszesz niżej w kolejnym poście:
            "czemu ma służyć ten wątek? bo jeśli "tylko dyskusji" to mogłaś zupełnie inaczej
            ukazac problem, bez oceniania, bez przykrych słów - obojętnie do kogo się
            odnoszących czy do katolickich czy pastorów"

            i natychmiast po tym:

            "macie problem z philem jakiś, opuściliście kolejną wspólnotę czy co?"

            Czy to jest przykład eleganckiej polemiki "bez przykrych słów"?


      • svistak Re: pasterze... 13.02.06, 18:51
        izzunia1 napisała:
        Natomiast nie bardzo wiem po co te przyklady, ktore podalas? Dla wzburzenia,
        refleksji, siania kakolu?
        jako pewien trop,ale mozesz podac inne przyklady obrazujace moje pytanie lub
        jeszcze lepiej odpowiedz na nie
        s.
    • anton1 Re: pasterze... 12.02.06, 20:24
      Dz.Ap. 17:11
      "Którzy (Bereanczycy) byli szlachetniejszego usposobienia niz owi w Tesalonice;
      przyjeli oni Slowo z cala gotowoscia i CODZIENNIE BADALI Pisma, CZY tak sie
      rzeczy maja."(BW)

      1 Kor. 11:1
      "Badzcie nasladowcami moimi, jak i ja jestem nasladowca Chrystusa."(BW)

      1 Tym. 3:2-7
      "Biskup zas ma byc nienaganny, maz jednej zony, trzezwy, umiarkowany,
      przyzwoity, goscinny, dobry nauczyciel, Nie oddajacy sie pijanstwu, nie
      zadzierzysty, lecz lagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, Który by wlasnym
      domem dobrze zarzadzal, dzieci trzymal w posluszenstwie i wszelkiej uczciwosci,
      Bo jezeli ktos nie potrafi wlasnym domem zarzadzac, jakze bedzie mógl miec na
      pieczy Kosciól Bozy? Nie moze to byc dopiero co nawrócony, gdyz móglby wzbic
      sie w pyche i popasc w potepienie diabelskie. A powinien tez cieszyc sie dobrym
      imieniem u tych, którzy do nas nie naleza, aby nie narazic sie na zarzuty i nie
      popasc w sidla diabelskie.(BW)

      • svistak anton 13.02.06, 18:28

        skomentuj te wesety, prosze
        s.
        • anton1 Re: anton 14.02.06, 19:09
          svistak napisała:

          >
          > skomentuj te wesety, prosze
          > s.

          Witaj,

          tylko krotko:
          Z jednej strony chcialem pokazac, ze Pawel prosil o to i zachecal do tego aby
          go nasladowac, ale na tyle na ile sam jest Chrystusowy. Bereanczycy sluchajac
          np. jego mow, sprawdzali w Pismach i szukali harmonii z jego wypowiedziami.
          Oznacza to, ze slepe i zupelne posluszenstwo "wodzom" jest nie wskazane. Jest
          tylko jeden Bog i tylko jedna glowa Kosciola, ktora jest sam Jezus. Jezeli ktos
          w danym przypadku nie jest w zogdzie z ta glowa, nie jest w tym konkretnym
          przypadku godny nasladowania. Jezeli np. jakis przelozony kazalby mi isc i
          zabic wyznawce Allaha (i to w rzekomych celach), odmowilbym mu posluszenstwa.
          Z drugiej strony wydawalo mi sie, ze dobrze bedzie podac w danym watku cechy
          dobrego pasterza, o jakich mowi Pismo Sw. Jest to wzor jaki Ap. Pawel
          pozostawil ludowi Bozemu. Jezeli ktos temu wzorcowi nie odpowiada (lub nie jest
          z nim w harmonii) to nie powinien zajmowac stanowiska pasterskiego w danej
          spolecznosci chrzescijanskiej. Jezeli natomiast z czasem jakis juz uprzednio
          wybrany pasterz okaze sie "niewierny" temu wzorcowi, dobra rzecza bedzie i dla
          niego i dla spolecznosci, aby juz tego stanowiska nie piastowal.
          Jezeli "podpasterz" nie slucha glosu glownego Pasterza, nie moze on "pasc"
          Jego "owieczek".
          Owieczki sluchaja przede wszystkim glosu Jezusa. Jezeli slysza tu lub owdzie
          inne glosy, ktore nie sa w harmonii z Jego glosem, nie sa zobowiazane niczym
          isc za tym innym glosem.

          Pozdrawiam Anotn
          • svistak Re: anton 14.02.06, 20:18
            dzieki. zajrzyj na kosciol,religia.
            pzdr.

            s.
    • sion2 pytanie do svistaka 12.02.06, 21:25
      svistak napisała:

      > z jednej strony "slpi prowadzacy slepych" :proboszcz zadajacy 1000 zl za
      > pogrzeb od bezrobotnej wdowy, ksiadz-pedofil, papiez i jego indeks ksiag
      > zakazanych, swieci wygadujacy "swiete glupstwa",pastor grozacy wykluczeniem
      > ze zboru jesli ktos publicznie nie wyzna grzechow, lider mowiacy "zmien /
      > wpisz wyzsza/ ocene z religii temu dziecku po co rodzice maja sie
      > awanturowac, w koncu zajmuja sie wazna sluzba w kosciele"... z drugiej
      > relatywizm, wybiorczosc, faryzejska obluda, chodzenie do kosciola tylko "z
      > okazji"...
      > fanatyczna,slepa wiara do tego stopnia,ze gdy hierarcha powie biale to czarne
      > nazywa sie bialym i "mam rozum, wiec go uzywam" oraz humanizm...




      kto się czuje bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem

      czemu ma służyć ten wątek? bo jeśli "tylko dyskusji" to mogłaś zupełnie inaczej
      ukazac problem, bez oceniania, bez przykrych słów - obojętnie do kogo się
      odnoszących czy do katolickich czy pastorów
      macie problem z philem jakiś, opuściliście kolejną wspólnotę czy co?

      jacy mamy być - każdy wie
      jacy jestesmy - też każdy wie
      jacy są inni... - zostawmy Bogu najlepiej "nie osądzajcie a nie będziecie sądzeni"

      posłuszenstwo Kościołowi (w mojej denominacji) nie jest posłuszeństwem ze
      względu na czyjąś doskonałość, na osobiste życie biskupa/papieża X, ale ze
      względu na Chrystusa, na Jego łaskę, ktora działa i jest związana z posługą a
      nie konkretnym szafarzem

      szukać doskonałego kościoła.... oj, zycie można stracić.
      • svistak Re: pytanie do svistaka 13.02.06, 18:49
        zadalas mi pytanie:
        macie problem z philem jakiś, opuściliście kolejną wspólnotę czy co?

        nie, nie mamy z tym problemu
        odpowiedz na moje pytanie
        s.
    • isma Stad do Edenu 13.02.06, 09:29
      Luzik, Swistak, luzik.

      Poczytaj sobie Pismo sw. - nie trzeba duzo, Ksiega Rodzaju na poczatek
      wystarczy wink)).

      Zgadnij, czym zajmuje sie Adam w ogrodzie Eden? A nazywaniem sie zajmuje,
      nazywaniem. Widzisz, Pan Bog stworzyl swiat, ale ludziom pozwolil go nazywac:
      ptaki, kwiaty, k_o_l_o_r_y wink)). W tym oczywiscie, czarny i bialy smile)). I,
      nazywajac, ludzie zadnej rzeczywistosci alternatywnej wobec rzeczywistosci
      Bozej nie stwarzaja.

      A wiesz, po co ludzie nazywaja swiat? Po to, zeby sie komunikowac.
      K_o_m_u_n_i_kowac.

      A nie ujadac wink)).
      • svistak Re: Stad do Edenu 13.02.06, 18:56
        isma napisała:

        Luzik, Swistak, luzik.

        caaaaly czaaaaaas

        A wiesz, po co ludzie nazywaja swiat? Po to, zeby sie komunikowac.
        K_o_m_u_n_i_kowac.

        i zadaja pytania np. "wyjasnij mi co mialas na mysli mowiac...".tak sie sklada
        ze twoje posty sa dla mnie coraz czesciej nie-zro-zu-mia-le. moze mi to
        narysujesz? albo jeszcze lepiej zaspiewaj wink
        zacznij od przeczytania mojego pytania. nie szukaj miedzy wierszami calej mojej
        historii na tym forum, ok?

        s.
    • sion2 maryann 13.02.06, 09:34
      Rzeczywiście lepiej zbojkotowac. Zresztą svistak i tak nie odzywa się we wątkach
      które zakłada.
      Gdybyś miała wątpliwości co do dyskusji na poziomie, zajrzyj sobie do archiwum.
      Przepraszam ale ja osobiście doznałam tyle tekstów przykrych od wyżej
      wymienionej - łacznie z posądzeniem o to że szatan przeze mnie przemawia i
      wykpnieniem mojej choroby że udaję i ... dobra koniec. Te teksty liczą się w
      dziesiątkach, nie było ich jeden czy dwa.
      Nie wszyscy są arcyłagodni jak mader. Nie zawsze sama dobroć i chusteczka do
      ocierania łez jest najlepszym srodkiem zaradczym.

      • mader1 Re: sion ? 13.02.06, 10:35
        > Nie wszyscy są arcyłagodni jak mader. Nie zawsze sama dobroć i chusteczka do
        > ocierania łez jest najlepszym srodkiem zaradczym.

        A ja co robię w tym wątku ?????
        Proszę nie mieszać mnie do wypowiedzi svistaczka, o którym mam swoje, poparte
        jego bogatą historią na forum zdanie.Zachowam je dla siebie, bo nie ma nic do
        rzeczy. W czasie, gdy byłaś wyzywana od diabłów, nie byłam moderatorem.

        Nawet nie zamierzałam odpisywać, bo temat jest oczywisty, przerabiany
        wielokrotnie, mozna zająć stanowisko paroma zdaniami - które napisałaś.
        Prostymi i trafnymi. On nie został zalożony po to, by pobudzić do myślenia ani
        po to, by podyskutować...
        • svistak mader, marzek 13.02.06, 19:08
          witam, panie moderatorki

          W czasie, gdy byłaś wyzywana od diabłów, nie byłam moderatorem.

          a szkoda, bo wtedy wiedzialabys ze jeszcze nikogo nigdy na tym forum nie
          wyzwalam smile niektorzy czasem cos wyolbrzymia, przeinacza,zle
          zrozumieja...a "klamstwo wielokrotnie powtarzane staje sie prawda"...

          On nie został zalożony po to, by pobudzić do myślenia ani po to, by
          podyskutować...

          masz racje, nie zawsze sledze pilnie wzystkie watki, wiec moze
          przeoczylam "przerabianie" tegoz tematu. chcialam poznac wasze zdanie... ale
          nic na sile - zawsze jest opcja: skasuj.

          marzek:
          pzdr. od ph, ktory jest w drodze na ewangelizacje na Bialorusi

          s.

          --
          to juz 16.tydz. smile
          • mader1 Re: mader, marzek 14.02.06, 09:49
            pamiętam tę Twoją wypowiedź z przeszłości - tak, jak ją rozumiałam. Także
            zrozumiałam ją tak, jak Sion. I nie chcę o tym dyskutować.
            Jeżeli ten wątek pójdzie w kierunku, w którym na początku zmierzał,
            rzeczywiście go wykasuję, bo rozmawialismy juz na podobne tematy. Możesz
            Svistaku zacząć jeszcze raz - dając jako temat wątku pytanie z postu poniżej -
            zlikwiduję wtedy teraźniejszy, bo będzie mniejsza obawa gromadzenia tych
            wszystkich złych emocji.O ile chcesz rozmawiać, a nie jak napisała Is. "
            ujadać".
            • svistak mader 14.02.06, 15:23
              nie mam ochoty stać się erystyczną harpią
              sabatujcie dalej beze mnie
              s.
            • svistak mader 14.02.06, 15:23
              nie mam ochoty stać się erystyczną harpią
              sabatujcie dalej beze mnie
              shalom
              s.
    • svistak Re: pasterze... 13.02.06, 18:27
      powtarzam raz jeszcze pytanie:
      czy i gdzie jest granica posluszenstwa wobec przelozonych kosciola?

      s.
      • mary_ann granica 13.02.06, 22:22
        svistak napisała:

        > powtarzam raz jeszcze pytanie:
        > czy i gdzie jest granica posluszenstwa wobec przelozonych kosciola?
        >
        s.

        Granice wytycza sumienie. Kropka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka