Dodaj do ulubionych

Jak obchodzicie Mikołajki ?

06.12.06, 15:44
Św. Mikołaja. Wiem, że w różnych regionach różnie się świętuje ten dzień. W
niektórych domach nie świętuje się. Jak jest u Was i dlaczego ?
Obserwuj wątek
    • alex05012000 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 16:38
      witam, moje dziecko szykuje dzień wcześniej skarpetę/worek/but..., kładzie koło
      łóżka i rano 6 grudnia są w nim drobne upominki, uwielbiam ten błysk radości w
      jej oczach, te gorączkowe rozrywanie papieru.... ; dorośli dostają czasami
      drobiazgi - w tym roku akurat nic nie będzie, ale czasem bywało...
      W domu rodzinnym też były dla mnie drobne upominki w ten dzień... z reguły
      słodycze, uważam, że jest to miła tradycja... takie "obszerniejsze" prezenty,
      dla wszystkich, przynosi Św. Mikołaj 24.12 wieczór....: u nas dzieje się to tak
      od lat, odkąd pamiętam, najpierw u rodziców, teraz u nas w domu: "dzwoni do
      drzwi, zawsze po pierogach a przed kluskami z makiem, ale że bardzo zajęty,
      zostawia worek i idzie dalej... nikt go (tego prawdziwego) nigdy u nas nie
      widział, no, bo nie mówię o tych przebranych za Mikołajów panach... ze źle
      doklejoną brodą dających nietrafione czasem prezenty...."
      • k_j_z Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 18:02
        u nas jest podobnie.
        Staramy się aby jakieś nawet najdrobniejsze prezenty pod poduszkami sie znalazły.
        Te okrzyki radości o tzreciej w nocy 'dostałem przeent" są naprawde fantastyczne.
        A pod choinką znajdujemy ich całe mnóstwo.
        Większych, mniejszych, bardziej i mniej praktycznych.
        ja w domu dostawałam prezenty w dniu Św. Mikołaja, dlaczego teraz z dziećmi
        celebrujemy podwójne prezentowanie nie pamiętam.
        • samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 20:57
          > Te okrzyki radości o tzreciej w nocy 'dostałem przeent"

          o, to nie tylko mój wstaje o trzeciej w mikołajkiwink


      • mader1 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 10:18
        u nas drobne prezenty - w tym roku ubraniowe, bo duży prezent 24.12 będzie
        wspólny dla dziewczynek. 6 grudnia my dajemy prezenty dla dzieci.
        A wczoraj... nasza najstarsza przychodzi... z torebką naszych ulubionych Michałków
        i mówi " Mikołaj dla Was coś przyniósł..."
    • lipolcia W tym roku 06.12.06, 18:40
      Maja dostała prezent tylko od ... opiekunki. Zaskoczenie kompletne, miłe,
      zwłaszcza że dziewczyna nowa (do pracy idę od 2 stycznia)

      U nas w domu Mikołaj roznosi prezenty w Wigilie, więc jakos nie chcę powielać
      bytów, zwłaszcza ze okazje prezentowe tak blisko siebie - 6 i 12 grudnia. ( w
      południowej częsci rodziny robi to np Aniołek, więc nie koliduje). Sama w domu
      dostawalam prezenty - Matka Wyrodna wink

      Ale kto wie, jak Księżniczka pójdzie do przedszkola to się zacznie... wtedy
      przemyślimy sprawę.
      • direta Re: W tym roku 06.12.06, 20:41
        lipolcia napisała:

        > U nas w domu Mikołaj roznosi prezenty w Wigilie, więc jakos nie chcę powielać
        > bytów, zwłaszcza ze okazje prezentowe tak blisko siebie - 6 i 12 grudnia.

        Wybaczcie ignorancję, ale czemu 12? A może to urodziny/imieniny małej?
    • direta Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 20:50
      U mnie było tak (i ja tę tradycję kultywuję w swoim domu) że jak dziecko chciało
      dostać prezent, to musialo w przeddzień wyczyścić buty. I to porządnie. Dzięki
      temu zimowe buty były czyszczone przynajmniej raz w sezonie.
      Mały wie, ze czasem z Mikołajem wspołpracują ludzie, ale chyba mu to nie
      przeszkadza. Zwłaszcza, ze zawsze jest ta niepewnośc "kto tym razem" Mikołaj czy
      rodzice.
      Dorośli 6.XII nie dostają. Mąż pochodzi z rodziny gdzie w ogóle dorosłych się
      nie fetuje zbyt mocno, więc nie będę się wygłupiać.
      Choć byłoby to miłe. Ale gdybym tylko ja dbała o cukierek w jego bucie, to za
      którymś razem byłoby mi przykro, a jemu głupio. Cieszymy się zatem radością
      dziecka. Czasem Mikołaj zostawia też część prezentow pod poduszką. 6.XII są to
      zwykle drobiazgi, choc niekoniecznie słodycze.
      Dopiero 24.XII Mikołaj przychodzi obficiej i do wszystkich. Małemu tłumaczymy,
      ze nigdy nie wiadomo od kogo ktory prezent i dlatego się mowi, ze od Mikołaja
      (zreszta nie da sie wykluczyc ze od Mikołaja tez tam jakies są) aby prezenty
      mozna bylo dawac bezinteresownie i zeby uniknac zachowan w rodzaju "ty mi dales
      prezent o wartosci x, to ja ci tez musze dac o wartosci x"
    • samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 21:07
      u nas w mikołajki słodycze i drobiazgi (starszy dostał książkę o robotach i
      breloczek) oraz...przychodzą do nas bombki na choinkę, takie śmiesznesmile
    • mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 08:36
      Buty były czyszczone namiętnie cały poprzedni dzień. Dzieciaki
      wystawiły wszystkie, jakie znalazły, łącznie z letnimi klapkami i halówkami
      szkolnymi.
      Dostały trochę słodyczy i mandarynek. Poza tym każde z nich konkretny
      prezencik - książki dla najmłodszej i najstarszego i mała lalka z ubrankami
      dla średniej - wszystko tanie (oprócz książki dla starszego wink.
      W swoim bucie miałam renifera na patyku, rysunek i batonika smile

      Ale prawdziwą niespodziankę zrobili nam nasi franciszkanie po roratach.
      Dzieci dostały paczuszki ze słodyczmi (i tego, po poprzednich
      latach spodziewaliśmy się). Tym razem jednak również dorośli mieli
      ustawić się w rzędzie. Dostali po garści cukierków.
      Słyszałam potem, jak mówili, jaki to miły gest smile Widziałam też
      twarze tych pań, które miały w ręku cukierka - takie wzruszone. Pewnie
      i ja wyglądałam podobnie. Taki miły gest smile))

      Dużo też w tym dniu rozmawiamy o prawdziwym Mikołaju - biskupie.
      No i dzieci wiedzą, że to my - dorośli robimy im niespodzianki smile -
      choć wszystko w wielkiej tajemnicy.

      Średniej, niestety, trafiła się zepsuta mandarynka. Pyta mnie, czy
      robimy zakupy, jak oni śpią wink))), czy wcześniej. Mówię, że
      wcześniej. Na to ona:
      - Pewnie dlatego ta mandarynka się zepsuła smile))
      • samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 08:49
        u nas wczoraj na roraty przyszedł 'prawdziwy' św. Mikołaj, wiecie, w wersji
        oryginalnej (pastorał itd.) a nie disneyowskiej (czapka krasnala i dzwoneczek u
        pasa), też dawał cukierki, ale tylko dzieciomwink
        ponieważ mój syn wierzy w MIkołaja, więc stwierdził, że nareszcie prawdziwy a
        nie podróbawink

        Mamo_Kasiu, czy pozwalasz chodzić codziennie na roraty, zwłaszcza średniej, bo
        wiek ten sam co u mojego? mój syn strasznie chce, ja w przedszkolu pozwalałam,
        ale teraz szkoła, chodzi niewyspany, a oczywiście mowy nie ma aby poszedł spać
        wcześniej, i tak leży i nie śpi - 'widzisz, i tak nie mogę zasnąć'...ustaliliśmy
        co drugi dzień, ale nawet mąż mnie namawia żebym mu pozwoliła (swoją drogą mąż
        niezłą szkołę do dziecka dostał z tym rannym wstawaniem, ale, o dziwo, chodzą
        razem i nie narzeka)
        • mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 09:03
          Pozwalam, dopóki chcą i dają radę smile
          Myślę, że jest to również dobra "szkoła" charakteru; nie mówiąc już
          o niewymiernych korzyściach bycia na eucharystii wink
          Chodzą niewyspani, zmęczeni, ale myślę, że nie ma co dzieci
          oszczędzać.
          Pewnie, że chodzą na roraty też z ambicji, a nie z czystej wiary -
          choć właściwie... nie mnie to oceniać. Nie, nie oceniam i nie
          rozwijam tego smile
          Zaczynają sie już problemy z synem. Myślę, że z niewyspania.
          Wczoraj był drażliwy bardzo. Nawet zaproponowałam mu, aby odpuścił,
          ale nie chciał.
          I ja mam problemy - zimno mi przez cały dzień, jestem zmęczona, ale
          ... dobrze. smile Zdaję sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję Boga...
          • samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 09:35
            > I ja mam problemy - zimno mi przez cały dzień, jestem zmęczona, ale
            > ... dobrze. smile Zdaję sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję Boga...

            no właśnie, mi brakuje tego w tym roku,
            ale się nie da inaczej, bo maluch
            tak zupełnie inaczej dzień się zaczyna, gdy rano są te roraty, takie otwarcie na
            Boga, odłożenie codzienności na bok, prawda?
            sporadycznie bywałam na mszach porannych w zwykłym czasie, ale roraty jakoś
            inaczej odczuwam...
    • mader1 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:02
      tak było w tamtym roku...
      W tym roku średnia, która z racji wieku powinna już coraz spokojniej
      podchodzić do Mikołajek 6.XII, nie mogła spać z przejęcia smile Jest
      Aniołkiem w szkole i bedzie ze św. Mikołajem ( nie, nie krasnalem)
      chodzić po wszystkich klasach .
      Wczoraj wyznała, że gdy zorientowała się, że szkolny św. Mikołaj
      tych, którzy mowią, że byli nierzeczni, prosi o zaśpiewanie
      piosenki , w drugiej klasie powiedziała, że była niegrzeczna,
      specjalnie żeby zaśpiewać surprised
      • mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:09
        > W tym roku średnia, która z racji wieku powinna już coraz spokojniej
        > podchodzić do Mikołajek 6.XII, nie mogła spać z przejęcia smile

        Też nie mogłam spać z przejęcia smile))
        • mader1 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:17
          > Też nie mogłam spać z przejęcia smile))

          Kasiu ! smile))) Taka duża ??? smile)) Jesteś Aniołkiem czy dostałaś
          prezent ? tongue_out
          • mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:24
            I jedno i drugie wink
    • maika7 Jak byłam mała 07.12.07, 10:24
      Mikołaj przynosił pod poduszke drobiazgi. Nie zawsze wyczekane, więc czasem
      bywalam rozczarowana, ze nie odczytal moich marzeń właściwie. Ale oprócz
      "Mikołaja pod poduszke" zjawial się "Inny Mikołaj". "Inny Mikołaj" nie
      przychodził w nocy, generalnie nie było wiadomo kiedy przyjdzie, ale zawsze
      zostawial paczuszke ze slodyczami jak mnie nie było w domu. Paczuszka pachniala
      czekoladą i piernikami. W stanie wojennym paczuszki od "Innego Mokołaja" były
      bardzo bardzo skromne ale zawsze niezmiennie pachnialy czekoladą i piernikami,
      czasami zawijanymi w papier sniadaniowy, bo "Inny Mikołaj" nie mial mnie jednej
      do obdarowywania, a zasoby słodyczy Mu sie wyczerpywaly. Jak byłam dorosła i
      dzieciata, "Inny Mikołaj" zostawiał niezmiennie paczuszki u mojej Mamy. Od kilku
      lat "Inny Mikołaj", po przekroczeniu setki przeszedl na wieczną emeryturę. A
      jestem Mu bardzo wdzięczna za te lata, pamieci o mnie.

      Moje dzieci dostają słodycze. Zawsze takie, zeby ... pachnialo czekolada i
      pierniczkami smile) Ale.... ale na schodach pod drzwiami zawsze znajdują dodatkową
      paczuszkę - ten z kolei "Inny Mikołaj" mimo swoich rozlicznych chorób, (jak to
      Mikołaje...), zadyszki przy wdrapywaniu sie na schody, co roku podejmuje trud i
      niezauwazony przez nikogo zostawia na schodach drobiazgi. Czym rozczula mnie co
      roku od 18 lat.

      W tym roku, zjawił się jeszcze "Nowy Mikołaj". Wpadł do "mojego służbowego
      królestwa" jak siedzialam wieczorem przy komputerze i przyniósl kawal pysznego
      ciasta, usmiechnąl sie i zniknął. "Nowy Mikołaj" ma małe dziecko. Kląc ja szewc
      na skrzypiące w naszym budynku podłogi i żałując, ze nie dano mi daru lewitacji,
      postawiłam torebke z zapachem czekolady i pierników pod właściwymi drzwiami smile)
      I mrugnełam porozumiewawczo do mojego "Innego Mikołaja", mimo, że On już tego
      nie widzi wink
      • isma Re: Jak byłam mała 08.12.07, 09:54
        Maika, dziewczyno, Ty pisz wiecej. I to tu, a niekoniecznie na
        KiRze.

        A u nas Mikolaj od kilku lat okrzepl jako okazja do dawania (i
        dostawania) prezentow od przyjaciol (no bo na Boze Narodzenie, to
        sie spotykamy glownie jednak z rodzina). Takie tam glupoty dajemy -
        domowe przegryzki (jest jeden taki podopieczny Mikolaja, o ktorym
        wiemy, ze lubi nasze raffaello z bryndzy - ale to nietrwale jest,
        wiec Mikolaj sie musi zwlec o swicie, wyprodukowac odpowiednia ilosc
        i dostarczyc w porze najpozniej drugosniadaniowej wink)), spirytualia
        wlasnej produkcji. Aha - mile widzane jest dzielnie sie prezentem od
        Mikolaja, a nawet posylanie go w obieg (nie zawsze Mikolaj dobrze
        zwacha, co kto lubi).
        • maika7 Re: Jak byłam mała 08.12.07, 18:23
          > Maika, dziewczyno, Ty pisz wiecej. I to tu, a niekoniecznie na
          > KiRze.

          No, kiedy... tego... ja nie bardzo w tematach jak wiadomo wink)
          A w religijnych to już w ogóle jak słoń w składzie porcelany...

          Na KiRze to mam swoje ulubione dwie Panie, które lubię nieco prowokować czasami.

          > A u nas Mikolaj od kilku lat okrzepl jako okazja do dawania (i
          > dostawania) prezentow od przyjaciol (no bo na Boze Narodzenie, to
          > sie spotykamy glownie jednak z rodzina). Takie tam glupoty dajemy -
          > domowe przegryzki (jest jeden taki podopieczny Mikolaja, o ktorym
          > wiemy, ze lubi nasze raffaello z bryndzy - ale to nietrwale jest,
          > wiec Mikolaj sie musi zwlec o swicie, wyprodukowac odpowiednia ilosc
          > i dostarczyc w porze najpozniej drugosniadaniowej wink)), spirytualia
          > wlasnej produkcji. Aha - mile widzane jest dzielnie sie prezentem od
          > Mikolaja, a nawet posylanie go w obieg (nie zawsze Mikolaj dobrze
          > zwacha, co kto lubi).

          A bo pewnie przyjaciól blisko masz gdzieś - my "emigranci". Przyjaciele w
          róznych miejscach po Polsce sad(

          Rafaello z bryndzy... możesz opisac bliżej?? O ile obrazy girlandek z wnętrzem
          osobowym przerózne mi sie pokazują, to przy rafaello z bryndzy wymiękłam smile)

          M.
          • isma raffaello 08.12.07, 20:11
            Tylko Panie wink))?

            A raffaello z bryndzy, no, niech strace, to proste a efektowne jest.
            Otoz bierze sie, jak sama nazwa wskazuje, bryndze (nie moze byc
            wodnista - w Krakowie to kryterium spelnia bryndza w kostkach, Boze
            bron w plastikowym kubku). Z bryndzy w lapach toczy sie kulke
            wielkosci stosownej, zapychajac do srodka po uwazaniu: kaparek,
            oliwke, orzeszek (groszek wink))?) jakis. Po utoczeniu kulki obtacza
            sie ja w startym na drobnej tarce oscypku, to ona sie wtedy
            odpowiednio kosmata robi.
            No i juz smile)).

            One u nas funkcjonuja na desce serow, po obiedzie - zawsze mamy
            ucieche z osob nieswiadomych, ktore szczerze podejrzewaja, ze to
            jest deser wink)).
            • maika7 Re: raffaello 09.12.07, 08:28
              A nie, nie. smile Obie płcie. Girlandki pojawiły sie w kontekście ślubu - to sobie
              pare (jedną) wyobrażam smile Chociaz moze to jakieś zbiorowa uroczystśc by była,
              można by girlanki pomnozyć i uróznorodnić smile

              Na "kuchni" byl przepis na takie słonawo-słodkawe rafaello (z krakersami - +
              "normalna masa" i wiórki kokosowe), więc usłowałam w tym kierunku skierować
              swoje wyobrażenia. Mylnie, jak się okazało smile)

              Dzięki - fajny pomysł i od Mikołaja wymaga większego osobistego zaangażowania
              smile Ee... w sumie dobrze, ze moi przyjaciele daleko, jeszcze by mi do głowy
              przyszło wstawac wczesnie i kulkować o świcie wink)
              • isma Re: raffaello 10.12.07, 00:44
                Girlandki z dzikiego wina piekne!
                Dzieki wink)).
                • maika7 :-) b/t 10.12.07, 07:15
            • isma Re: raffaello vol. 2 12.12.07, 00:19
              A do mnie dzisiaj przyszedl Mikolaj Spozniony.

              Mikolaj spozniony wpraszal sie od niedzieli, ale sie mu smsowo
              tlumaczylo, ze Isma, jak rasowy kot, zdycha i choruje w samotnosci.
              Mikolaj uzywal roznych forteli, ale Isma nieugieta byla.
              No, to dzisiaj Mikolaj postanowil kichnac na konwenanse i
              wykorzystac fakt, ze Isma wlacza domofon nie sprawdzajac, kto zacz
              (bo i tak zazwyczaj nie dziala).

              I w ten oto sposob zostalam wlascicielka pudelka autentycznych
              Mikolajowych raffaello wink)).
              • maika7 Re: raffaello vol. 2 13.12.07, 08:20
                Przebiegły i uparty smile)) Jak to Mikołaj wink)

                Mikołaje fajne są smile)
                M.
        • mader1 Re: Jak byłam mała 05.12.08, 19:20
          > A u nas Mikolaj od kilku lat okrzepl jako okazja do dawania (i
          > dostawania) prezentow od przyjaciol (no bo na Boze Narodzenie, to
          > sie spotykamy glownie jednak z rodzina). Takie tam glupoty dajemy -
          > domowe przegryzki (jest jeden taki podopieczny Mikolaja, o ktorym
          > wiemy, ze lubi nasze raffaello z bryndzy - ale to nietrwale jest,
          > wiec Mikolaj sie musi zwlec o swicie, wyprodukowac odpowiednia ilosc
          > i dostarczyc w porze najpozniej drugosniadaniowej wink))

          A ja ciągle mieszkam daleko... nawet zwleczenie się o świcie nie pomoże... nie
          dostanę przegryzki na mikołajki... wink)))
    • rycerzowa Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.07, 11:22
      Pierwsze mikołajki bez dzieci...sad
      U drzwi stanęły tylko dwa buty: mój i męża.

      W swoim rano znalazłam ulubione ptasie mleczko, mąż - egzotyczną herbatę.
      Wieczorem piliśmy i syciliśmy się słodyczą!
      A dzieciaki przez gg chwaliły się, co one dostały a co ich współmałżonkowie.
      Radość i wzruszenie.

      I niech mi ktoś powie,że Mikołaja nie ma!
      • mamakini Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.07, 13:00
        U nas na roratach też był Święty Mikołaj. Kinia uznała, że jest
        prawdziwy, w odróżnieniu od przedszkolnego, który został
        zakwalifikowany do grupy przebierańców. Podobno miał "niemikołajowy"
        głos.
    • mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 05.12.08, 19:58
      Właśnie kątek oka obserwuję, jak najmłodsza co rusz coś
      do butów donosi smile Moje są już pełne smile)) ...O, a teraz starsza
      coś dorzuca po kryjomu.
      • mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 05.12.08, 20:08
        Ciągle szaleją big_grin
        • minerwamcg Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 15:01
          Oj, oj, a ja się muszę pochwalić! Święty Mikołaj zrobił mi
          niespodziankę cudną wprost. Prenumeratę "Dziennika Polskiego",
          którego jako jednej z drobnych a miłych rzeczy brakowało mi w
          Warszawie. Miód na moje emigranckie serce smile
          • isma Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 15:12
            Oooo, to sie bardzo chwali. Bardzo.
            wink)).
    • maadzik3 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 21:35
      Mlody jest poinformowany od zawsze o braku mikolaja i o tym ze prezenty
      przynosza ci ktorzy go kochaja. Niemniej prezenty dostajesmile My z mezem dajemy
      sobie jakis drobiazg - slodycz czy ciekawy owoc. Natomiast dziecie dostaje
      prezenty choc znacznie skromniejsze niz pod choinka. W tym roku w ramach
      zapoznawania sie z kultura Irlandii zostawil dla "mikolaja" mleczko i
      ciasteczko. Natomiast wszystkich dookola uswiadamia ze Boze Narodzenie jest na
      pamiatke narodzenia Jezusa i ze w Polsce prezenty z tej okazji przynosza
      wprawdzie bliscy ale mowi si ze Dzieciatko bo to Jego urodzinysmile
    • samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 22:58
      Dziś wieczorem czytałam z synem książkę o Świętym Mikołaju. O samym świętym już
      wiele razy słyszał, wiedział, ale to była książka i o dawaniu prezentów...
      Zauważyłam w tym roku, że już 'nie wierzył w mikołaja', doczytaliśmy do połowy,
      pogadamy jutro...
    • mamalgosia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.08, 10:09
      Znowu chorobysad(( !
      Dlaczego dlaczego dlaczego
    • mary_ann Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.08, 16:00
      Drobnymi prezentami umieszczonymi w (a raczej przy -znamię czasówsmile) skarpecie.
      A radość jest wielka:

      [img=http://img228.imageshack.us/img228/4152/img2721ey1.jpg]
      [url=http://g.imageshack.us/img228/img2721ey1.jpg/1/][img=http://img228.imageshack.us/i

      /Mam nadzieję, że dobrze wkleiłam link/
    • justinka_27 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 08.12.08, 19:03
      U nas 6.12 większe prezenty podrzucane przez Mikołaja w nocy. W
      miarę możliwości te opisane w liście wcześniej pozostawionym na
      parapecie (jeśli nie jest to PSP za sześć stów, które zamarzyło się
      w tym roku 5 latkowi wink) Pod choinkę już raczej tylko symboliczne
      drobiazgi. Starsi - uświadomieni już ewentualnie negocjują na
      zasadzie jeden "wypasiony" prezent 6 lub 24 zamiast dwóch "mniej
      wypasionych".
      Wzięło się to z mojego dzieciństwa. Prezenty dostają tylko dzieci,
      choć w tym roku starsze pociechy wpadły bladym świtem do pokoju
      wnosząc po czekoladzie dla nas, które to Mikołaj podrzucił u nich wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka