mader1 06.12.06, 15:44 Św. Mikołaja. Wiem, że w różnych regionach różnie się świętuje ten dzień. W niektórych domach nie świętuje się. Jak jest u Was i dlaczego ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alex05012000 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 16:38 witam, moje dziecko szykuje dzień wcześniej skarpetę/worek/but..., kładzie koło łóżka i rano 6 grudnia są w nim drobne upominki, uwielbiam ten błysk radości w jej oczach, te gorączkowe rozrywanie papieru.... ; dorośli dostają czasami drobiazgi - w tym roku akurat nic nie będzie, ale czasem bywało... W domu rodzinnym też były dla mnie drobne upominki w ten dzień... z reguły słodycze, uważam, że jest to miła tradycja... takie "obszerniejsze" prezenty, dla wszystkich, przynosi Św. Mikołaj 24.12 wieczór....: u nas dzieje się to tak od lat, odkąd pamiętam, najpierw u rodziców, teraz u nas w domu: "dzwoni do drzwi, zawsze po pierogach a przed kluskami z makiem, ale że bardzo zajęty, zostawia worek i idzie dalej... nikt go (tego prawdziwego) nigdy u nas nie widział, no, bo nie mówię o tych przebranych za Mikołajów panach... ze źle doklejoną brodą dających nietrafione czasem prezenty...." Odpowiedz Link
k_j_z Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 18:02 u nas jest podobnie. Staramy się aby jakieś nawet najdrobniejsze prezenty pod poduszkami sie znalazły. Te okrzyki radości o tzreciej w nocy 'dostałem przeent" są naprawde fantastyczne. A pod choinką znajdujemy ich całe mnóstwo. Większych, mniejszych, bardziej i mniej praktycznych. ja w domu dostawałam prezenty w dniu Św. Mikołaja, dlaczego teraz z dziećmi celebrujemy podwójne prezentowanie nie pamiętam. Odpowiedz Link
samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 20:57 > Te okrzyki radości o tzreciej w nocy 'dostałem przeent" o, to nie tylko mój wstaje o trzeciej w mikołajki Odpowiedz Link
mader1 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 10:18 u nas drobne prezenty - w tym roku ubraniowe, bo duży prezent 24.12 będzie wspólny dla dziewczynek. 6 grudnia my dajemy prezenty dla dzieci. A wczoraj... nasza najstarsza przychodzi... z torebką naszych ulubionych Michałków i mówi " Mikołaj dla Was coś przyniósł..." Odpowiedz Link
lipolcia W tym roku 06.12.06, 18:40 Maja dostała prezent tylko od ... opiekunki. Zaskoczenie kompletne, miłe, zwłaszcza że dziewczyna nowa (do pracy idę od 2 stycznia) U nas w domu Mikołaj roznosi prezenty w Wigilie, więc jakos nie chcę powielać bytów, zwłaszcza ze okazje prezentowe tak blisko siebie - 6 i 12 grudnia. ( w południowej częsci rodziny robi to np Aniołek, więc nie koliduje). Sama w domu dostawalam prezenty - Matka Wyrodna Ale kto wie, jak Księżniczka pójdzie do przedszkola to się zacznie... wtedy przemyślimy sprawę. Odpowiedz Link
direta Re: W tym roku 06.12.06, 20:41 lipolcia napisała: > U nas w domu Mikołaj roznosi prezenty w Wigilie, więc jakos nie chcę powielać > bytów, zwłaszcza ze okazje prezentowe tak blisko siebie - 6 i 12 grudnia. Wybaczcie ignorancję, ale czemu 12? A może to urodziny/imieniny małej? Odpowiedz Link
direta Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 20:50 U mnie było tak (i ja tę tradycję kultywuję w swoim domu) że jak dziecko chciało dostać prezent, to musialo w przeddzień wyczyścić buty. I to porządnie. Dzięki temu zimowe buty były czyszczone przynajmniej raz w sezonie. Mały wie, ze czasem z Mikołajem wspołpracują ludzie, ale chyba mu to nie przeszkadza. Zwłaszcza, ze zawsze jest ta niepewnośc "kto tym razem" Mikołaj czy rodzice. Dorośli 6.XII nie dostają. Mąż pochodzi z rodziny gdzie w ogóle dorosłych się nie fetuje zbyt mocno, więc nie będę się wygłupiać. Choć byłoby to miłe. Ale gdybym tylko ja dbała o cukierek w jego bucie, to za którymś razem byłoby mi przykro, a jemu głupio. Cieszymy się zatem radością dziecka. Czasem Mikołaj zostawia też część prezentow pod poduszką. 6.XII są to zwykle drobiazgi, choc niekoniecznie słodycze. Dopiero 24.XII Mikołaj przychodzi obficiej i do wszystkich. Małemu tłumaczymy, ze nigdy nie wiadomo od kogo ktory prezent i dlatego się mowi, ze od Mikołaja (zreszta nie da sie wykluczyc ze od Mikołaja tez tam jakies są) aby prezenty mozna bylo dawac bezinteresownie i zeby uniknac zachowan w rodzaju "ty mi dales prezent o wartosci x, to ja ci tez musze dac o wartosci x" Odpowiedz Link
samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.06, 21:07 u nas w mikołajki słodycze i drobiazgi (starszy dostał książkę o robotach i breloczek) oraz...przychodzą do nas bombki na choinkę, takie śmieszne Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 08:36 Buty były czyszczone namiętnie cały poprzedni dzień. Dzieciaki wystawiły wszystkie, jakie znalazły, łącznie z letnimi klapkami i halówkami szkolnymi. Dostały trochę słodyczy i mandarynek. Poza tym każde z nich konkretny prezencik - książki dla najmłodszej i najstarszego i mała lalka z ubrankami dla średniej - wszystko tanie (oprócz książki dla starszego . W swoim bucie miałam renifera na patyku, rysunek i batonika Ale prawdziwą niespodziankę zrobili nam nasi franciszkanie po roratach. Dzieci dostały paczuszki ze słodyczmi (i tego, po poprzednich latach spodziewaliśmy się). Tym razem jednak również dorośli mieli ustawić się w rzędzie. Dostali po garści cukierków. Słyszałam potem, jak mówili, jaki to miły gest Widziałam też twarze tych pań, które miały w ręku cukierka - takie wzruszone. Pewnie i ja wyglądałam podobnie. Taki miły gest )) Dużo też w tym dniu rozmawiamy o prawdziwym Mikołaju - biskupie. No i dzieci wiedzą, że to my - dorośli robimy im niespodzianki - choć wszystko w wielkiej tajemnicy. Średniej, niestety, trafiła się zepsuta mandarynka. Pyta mnie, czy robimy zakupy, jak oni śpią ))), czy wcześniej. Mówię, że wcześniej. Na to ona: - Pewnie dlatego ta mandarynka się zepsuła )) Odpowiedz Link
samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 08:49 u nas wczoraj na roraty przyszedł 'prawdziwy' św. Mikołaj, wiecie, w wersji oryginalnej (pastorał itd.) a nie disneyowskiej (czapka krasnala i dzwoneczek u pasa), też dawał cukierki, ale tylko dzieciom ponieważ mój syn wierzy w MIkołaja, więc stwierdził, że nareszcie prawdziwy a nie podróba Mamo_Kasiu, czy pozwalasz chodzić codziennie na roraty, zwłaszcza średniej, bo wiek ten sam co u mojego? mój syn strasznie chce, ja w przedszkolu pozwalałam, ale teraz szkoła, chodzi niewyspany, a oczywiście mowy nie ma aby poszedł spać wcześniej, i tak leży i nie śpi - 'widzisz, i tak nie mogę zasnąć'...ustaliliśmy co drugi dzień, ale nawet mąż mnie namawia żebym mu pozwoliła (swoją drogą mąż niezłą szkołę do dziecka dostał z tym rannym wstawaniem, ale, o dziwo, chodzą razem i nie narzeka) Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 09:03 Pozwalam, dopóki chcą i dają radę Myślę, że jest to również dobra "szkoła" charakteru; nie mówiąc już o niewymiernych korzyściach bycia na eucharystii Chodzą niewyspani, zmęczeni, ale myślę, że nie ma co dzieci oszczędzać. Pewnie, że chodzą na roraty też z ambicji, a nie z czystej wiary - choć właściwie... nie mnie to oceniać. Nie, nie oceniam i nie rozwijam tego Zaczynają sie już problemy z synem. Myślę, że z niewyspania. Wczoraj był drażliwy bardzo. Nawet zaproponowałam mu, aby odpuścił, ale nie chciał. I ja mam problemy - zimno mi przez cały dzień, jestem zmęczona, ale ... dobrze. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję Boga... Odpowiedz Link
samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.06, 09:35 > I ja mam problemy - zimno mi przez cały dzień, jestem zmęczona, ale > ... dobrze. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo potrzebuję Boga... no właśnie, mi brakuje tego w tym roku, ale się nie da inaczej, bo maluch tak zupełnie inaczej dzień się zaczyna, gdy rano są te roraty, takie otwarcie na Boga, odłożenie codzienności na bok, prawda? sporadycznie bywałam na mszach porannych w zwykłym czasie, ale roraty jakoś inaczej odczuwam... Odpowiedz Link
mader1 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:02 tak było w tamtym roku... W tym roku średnia, która z racji wieku powinna już coraz spokojniej podchodzić do Mikołajek 6.XII, nie mogła spać z przejęcia Jest Aniołkiem w szkole i bedzie ze św. Mikołajem ( nie, nie krasnalem) chodzić po wszystkich klasach . Wczoraj wyznała, że gdy zorientowała się, że szkolny św. Mikołaj tych, którzy mowią, że byli nierzeczni, prosi o zaśpiewanie piosenki , w drugiej klasie powiedziała, że była niegrzeczna, specjalnie żeby zaśpiewać Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:09 > W tym roku średnia, która z racji wieku powinna już coraz spokojniej > podchodzić do Mikołajek 6.XII, nie mogła spać z przejęcia Też nie mogłam spać z przejęcia )) Odpowiedz Link
mader1 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.07, 08:17 > Też nie mogłam spać z przejęcia )) Kasiu ! ))) Taka duża ??? )) Jesteś Aniołkiem czy dostałaś prezent ? Odpowiedz Link
maika7 Jak byłam mała 07.12.07, 10:24 Mikołaj przynosił pod poduszke drobiazgi. Nie zawsze wyczekane, więc czasem bywalam rozczarowana, ze nie odczytal moich marzeń właściwie. Ale oprócz "Mikołaja pod poduszke" zjawial się "Inny Mikołaj". "Inny Mikołaj" nie przychodził w nocy, generalnie nie było wiadomo kiedy przyjdzie, ale zawsze zostawial paczuszke ze slodyczami jak mnie nie było w domu. Paczuszka pachniala czekoladą i piernikami. W stanie wojennym paczuszki od "Innego Mokołaja" były bardzo bardzo skromne ale zawsze niezmiennie pachnialy czekoladą i piernikami, czasami zawijanymi w papier sniadaniowy, bo "Inny Mikołaj" nie mial mnie jednej do obdarowywania, a zasoby słodyczy Mu sie wyczerpywaly. Jak byłam dorosła i dzieciata, "Inny Mikołaj" zostawiał niezmiennie paczuszki u mojej Mamy. Od kilku lat "Inny Mikołaj", po przekroczeniu setki przeszedl na wieczną emeryturę. A jestem Mu bardzo wdzięczna za te lata, pamieci o mnie. Moje dzieci dostają słodycze. Zawsze takie, zeby ... pachnialo czekolada i pierniczkami ) Ale.... ale na schodach pod drzwiami zawsze znajdują dodatkową paczuszkę - ten z kolei "Inny Mikołaj" mimo swoich rozlicznych chorób, (jak to Mikołaje...), zadyszki przy wdrapywaniu sie na schody, co roku podejmuje trud i niezauwazony przez nikogo zostawia na schodach drobiazgi. Czym rozczula mnie co roku od 18 lat. W tym roku, zjawił się jeszcze "Nowy Mikołaj". Wpadł do "mojego służbowego królestwa" jak siedzialam wieczorem przy komputerze i przyniósl kawal pysznego ciasta, usmiechnąl sie i zniknął. "Nowy Mikołaj" ma małe dziecko. Kląc ja szewc na skrzypiące w naszym budynku podłogi i żałując, ze nie dano mi daru lewitacji, postawiłam torebke z zapachem czekolady i pierników pod właściwymi drzwiami ) I mrugnełam porozumiewawczo do mojego "Innego Mikołaja", mimo, że On już tego nie widzi Odpowiedz Link
isma Re: Jak byłam mała 08.12.07, 09:54 Maika, dziewczyno, Ty pisz wiecej. I to tu, a niekoniecznie na KiRze. A u nas Mikolaj od kilku lat okrzepl jako okazja do dawania (i dostawania) prezentow od przyjaciol (no bo na Boze Narodzenie, to sie spotykamy glownie jednak z rodzina). Takie tam glupoty dajemy - domowe przegryzki (jest jeden taki podopieczny Mikolaja, o ktorym wiemy, ze lubi nasze raffaello z bryndzy - ale to nietrwale jest, wiec Mikolaj sie musi zwlec o swicie, wyprodukowac odpowiednia ilosc i dostarczyc w porze najpozniej drugosniadaniowej )), spirytualia wlasnej produkcji. Aha - mile widzane jest dzielnie sie prezentem od Mikolaja, a nawet posylanie go w obieg (nie zawsze Mikolaj dobrze zwacha, co kto lubi). Odpowiedz Link
maika7 Re: Jak byłam mała 08.12.07, 18:23 > Maika, dziewczyno, Ty pisz wiecej. I to tu, a niekoniecznie na > KiRze. No, kiedy... tego... ja nie bardzo w tematach jak wiadomo ) A w religijnych to już w ogóle jak słoń w składzie porcelany... Na KiRze to mam swoje ulubione dwie Panie, które lubię nieco prowokować czasami. > A u nas Mikolaj od kilku lat okrzepl jako okazja do dawania (i > dostawania) prezentow od przyjaciol (no bo na Boze Narodzenie, to > sie spotykamy glownie jednak z rodzina). Takie tam glupoty dajemy - > domowe przegryzki (jest jeden taki podopieczny Mikolaja, o ktorym > wiemy, ze lubi nasze raffaello z bryndzy - ale to nietrwale jest, > wiec Mikolaj sie musi zwlec o swicie, wyprodukowac odpowiednia ilosc > i dostarczyc w porze najpozniej drugosniadaniowej )), spirytualia > wlasnej produkcji. Aha - mile widzane jest dzielnie sie prezentem od > Mikolaja, a nawet posylanie go w obieg (nie zawsze Mikolaj dobrze > zwacha, co kto lubi). A bo pewnie przyjaciól blisko masz gdzieś - my "emigranci". Przyjaciele w róznych miejscach po Polsce ( Rafaello z bryndzy... możesz opisac bliżej?? O ile obrazy girlandek z wnętrzem osobowym przerózne mi sie pokazują, to przy rafaello z bryndzy wymiękłam ) M. Odpowiedz Link
isma raffaello 08.12.07, 20:11 Tylko Panie ))? A raffaello z bryndzy, no, niech strace, to proste a efektowne jest. Otoz bierze sie, jak sama nazwa wskazuje, bryndze (nie moze byc wodnista - w Krakowie to kryterium spelnia bryndza w kostkach, Boze bron w plastikowym kubku). Z bryndzy w lapach toczy sie kulke wielkosci stosownej, zapychajac do srodka po uwazaniu: kaparek, oliwke, orzeszek (groszek ))?) jakis. Po utoczeniu kulki obtacza sie ja w startym na drobnej tarce oscypku, to ona sie wtedy odpowiednio kosmata robi. No i juz )). One u nas funkcjonuja na desce serow, po obiedzie - zawsze mamy ucieche z osob nieswiadomych, ktore szczerze podejrzewaja, ze to jest deser )). Odpowiedz Link
maika7 Re: raffaello 09.12.07, 08:28 A nie, nie. Obie płcie. Girlandki pojawiły sie w kontekście ślubu - to sobie pare (jedną) wyobrażam Chociaz moze to jakieś zbiorowa uroczystśc by była, można by girlanki pomnozyć i uróznorodnić Na "kuchni" byl przepis na takie słonawo-słodkawe rafaello (z krakersami - + "normalna masa" i wiórki kokosowe), więc usłowałam w tym kierunku skierować swoje wyobrażenia. Mylnie, jak się okazało ) Dzięki - fajny pomysł i od Mikołaja wymaga większego osobistego zaangażowania Ee... w sumie dobrze, ze moi przyjaciele daleko, jeszcze by mi do głowy przyszło wstawac wczesnie i kulkować o świcie ) Odpowiedz Link
isma Re: raffaello vol. 2 12.12.07, 00:19 A do mnie dzisiaj przyszedl Mikolaj Spozniony. Mikolaj spozniony wpraszal sie od niedzieli, ale sie mu smsowo tlumaczylo, ze Isma, jak rasowy kot, zdycha i choruje w samotnosci. Mikolaj uzywal roznych forteli, ale Isma nieugieta byla. No, to dzisiaj Mikolaj postanowil kichnac na konwenanse i wykorzystac fakt, ze Isma wlacza domofon nie sprawdzajac, kto zacz (bo i tak zazwyczaj nie dziala). I w ten oto sposob zostalam wlascicielka pudelka autentycznych Mikolajowych raffaello )). Odpowiedz Link
maika7 Re: raffaello vol. 2 13.12.07, 08:20 Przebiegły i uparty )) Jak to Mikołaj ) Mikołaje fajne są ) M. Odpowiedz Link
mader1 Re: Jak byłam mała 05.12.08, 19:20 > A u nas Mikolaj od kilku lat okrzepl jako okazja do dawania (i > dostawania) prezentow od przyjaciol (no bo na Boze Narodzenie, to > sie spotykamy glownie jednak z rodzina). Takie tam glupoty dajemy - > domowe przegryzki (jest jeden taki podopieczny Mikolaja, o ktorym > wiemy, ze lubi nasze raffaello z bryndzy - ale to nietrwale jest, > wiec Mikolaj sie musi zwlec o swicie, wyprodukowac odpowiednia ilosc > i dostarczyc w porze najpozniej drugosniadaniowej )) A ja ciągle mieszkam daleko... nawet zwleczenie się o świcie nie pomoże... nie dostanę przegryzki na mikołajki... ))) Odpowiedz Link
rycerzowa Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.07, 11:22 Pierwsze mikołajki bez dzieci... U drzwi stanęły tylko dwa buty: mój i męża. W swoim rano znalazłam ulubione ptasie mleczko, mąż - egzotyczną herbatę. Wieczorem piliśmy i syciliśmy się słodyczą! A dzieciaki przez gg chwaliły się, co one dostały a co ich współmałżonkowie. Radość i wzruszenie. I niech mi ktoś powie,że Mikołaja nie ma! Odpowiedz Link
mamakini Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.07, 13:00 U nas na roratach też był Święty Mikołaj. Kinia uznała, że jest prawdziwy, w odróżnieniu od przedszkolnego, który został zakwalifikowany do grupy przebierańców. Podobno miał "niemikołajowy" głos. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 05.12.08, 19:58 Właśnie kątek oka obserwuję, jak najmłodsza co rusz coś do butów donosi Moje są już pełne )) ...O, a teraz starsza coś dorzuca po kryjomu. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 15:01 Oj, oj, a ja się muszę pochwalić! Święty Mikołaj zrobił mi niespodziankę cudną wprost. Prenumeratę "Dziennika Polskiego", którego jako jednej z drobnych a miłych rzeczy brakowało mi w Warszawie. Miód na moje emigranckie serce Odpowiedz Link
isma Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 15:12 Oooo, to sie bardzo chwali. Bardzo. )). Odpowiedz Link
maadzik3 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 21:35 Mlody jest poinformowany od zawsze o braku mikolaja i o tym ze prezenty przynosza ci ktorzy go kochaja. Niemniej prezenty dostaje My z mezem dajemy sobie jakis drobiazg - slodycz czy ciekawy owoc. Natomiast dziecie dostaje prezenty choc znacznie skromniejsze niz pod choinka. W tym roku w ramach zapoznawania sie z kultura Irlandii zostawil dla "mikolaja" mleczko i ciasteczko. Natomiast wszystkich dookola uswiadamia ze Boze Narodzenie jest na pamiatke narodzenia Jezusa i ze w Polsce prezenty z tej okazji przynosza wprawdzie bliscy ale mowi si ze Dzieciatko bo to Jego urodziny Odpowiedz Link
samboraga Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 06.12.08, 22:58 Dziś wieczorem czytałam z synem książkę o Świętym Mikołaju. O samym świętym już wiele razy słyszał, wiedział, ale to była książka i o dawaniu prezentów... Zauważyłam w tym roku, że już 'nie wierzył w mikołaja', doczytaliśmy do połowy, pogadamy jutro... Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.08, 10:09 Znowu choroby(( ! Dlaczego dlaczego dlaczego Odpowiedz Link
mary_ann Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 07.12.08, 16:00 Drobnymi prezentami umieszczonymi w (a raczej przy -znamię czasów) skarpecie. A radość jest wielka: [img=http://img228.imageshack.us/img228/4152/img2721ey1.jpg] [url=http://g.imageshack.us/img228/img2721ey1.jpg/1/][img=http://img228.imageshack.us/i /Mam nadzieję, że dobrze wkleiłam link/ Odpowiedz Link
justinka_27 Re: Jak obchodzicie Mikołajki ? 08.12.08, 19:03 U nas 6.12 większe prezenty podrzucane przez Mikołaja w nocy. W miarę możliwości te opisane w liście wcześniej pozostawionym na parapecie (jeśli nie jest to PSP za sześć stów, które zamarzyło się w tym roku 5 latkowi ) Pod choinkę już raczej tylko symboliczne drobiazgi. Starsi - uświadomieni już ewentualnie negocjują na zasadzie jeden "wypasiony" prezent 6 lub 24 zamiast dwóch "mniej wypasionych". Wzięło się to z mojego dzieciństwa. Prezenty dostają tylko dzieci, choć w tym roku starsze pociechy wpadły bladym świtem do pokoju wnosząc po czekoladzie dla nas, które to Mikołaj podrzucił u nich Odpowiedz Link