Dodaj do ulubionych

Szpiegować?

04.02.09, 10:28
"Czy zamontować w komputerze dziecka program szpiegujący? Amerykański pisarz uważa, że tak. Warto przeczytać dlaczego. Bo komputery polskich i amerykańskich nastolatków tak bardzo się nie różnią."

artykuł
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: Szpiegować? 04.02.09, 10:46
      Zaufanie dobra rzecz - kontrola podobno lepsza. Nastolatki nie mają
      swiadomosci niebezpieczeństwa - my też w ich wieku nie mieliśmy.
      Włosy mi sie jerzą na głowie jak pomyślę, ze córka mogłaby robić to
      co ja w jej wieku. a pewnie bedzie robić i głupsze rzeczy. Warto
      czasami - choćby wyrywkowo to sprawdzić. Nie by szpiegować - ale by
      sprawdzić, czy dziecku nie dzieje się krzywda. Czy musi to być
      program szpiegujacy wszystko? Nie wiem, może tylko raport z jednego
      dnia raz na miesiąc? Niestety internet daje dostęp do naszych
      dzieci, naszych domów i zagraza bezpieczeństwu. Dzieco udzielając
      neiwinnych z pozoru informacji nie wie, że naraża siebie i rodzinę.
      Nie wie, ze można to zebrac z wielu miesięcy i zbudować sobie
      dokłądny profil dziecka lub rodziny. Jakos musimy sie z tym
      zmierzyć.

      Ale dobrym pomysłem jest też ustalenie dziecka - że w celu właśnie
      bezpieczeńśtwa masz prawo zajrzeć do jego komputera i maili - i
      najlepiej by było - uzyskac jego zgodę. Zgodnie z zasadą, jeżlei nie
      robie nic złego, to nie mam nic do ukrycia.

      Inna sprawa, ze dzieci są i tak lepszymi informatykami niż my i nie
      wiem, czy uda nam sie je podjeść niezauważenie smile)
      • magdalaena1977 Re: Szpiegować? 05.02.09, 08:23
        nati1011 napisała:

        > Zaufanie dobra rzecz - kontrola podobno lepsza. Nastolatki nie mają
        > swiadomosci niebezpieczeństwa - my też w ich wieku nie mieliśmy.
        > Włosy mi sie jerzą na głowie jak pomyślę, ze córka mogłaby robić to
        > co ja w jej wieku. a pewnie bedzie robić i głupsze rzeczy.
        Wiesz może to zależy od osobistych doświadczeń ? bo ja jakoś nie przypominam
        sobie szczególnych głupot, które robiłam w wieku nastu lat.
        • nati1011 Re: Szpiegować? 05.02.09, 18:49
          miałam na myśli sytuacje w które się wpakowałam właśnie przez brak
          wyczucia niebezpieczeństwa i młodzieńcza odwagę. I to mimo iż byłam
          spokojnym i rozwaznym dzieckiem. A i tak pare razy było mocno
          zagrożone moje bezpieczeństwo. A czasy były o niebo spokojniejsze. I
          zagrozeń też dużo mniej.
          • verdana Re: Szpiegować? 05.02.09, 21:41
            Nie sądzę, aby bylo mniej.
            jestem wlasnie w trakcie lektury dziennika z 1933 roku,
            tzw. "czerwoniaka", czyli podajacego nieszczęśliwe wypadki, plotki,
            zbrodnie itd.
            Ilość samobojstw, zabójstw, pobic i szkolnych ekscesów jest naprawde
            nieporownywalna z dzisiejszymi czasami. Na korzyść dzisiejszych.
    • magdalaena1977 Re: Szpiegować? 04.02.09, 10:52
      Jak dla mnie to obrzydliwe. Albo nie dopuszczać (małego) dziecka do komputera,
      albo instalować ograniczenia. Ale szpiegowanie ? tj. rejestrowanie wszystkich
      zachowań na komputerze - brrrr
    • atama Re: Szpiegować? 04.02.09, 11:10
      Kontrola taka czy inna - tak, ale pod warunkiem, że dziecko o tym
      wie i dowiaduje się tego od nas. Uczciwie uprzedzam, że coś takiego
      instaluję, bo się o nie boję i już.
      • verdana Re: Szpiegować? 04.02.09, 14:13
        Nie. Chyba, ze ma się juz powazne podejrzenia. Dlaczego tylko
        komputer - przeciez nalezaloby jeszcze otwierac listy, czytac
        pamietnik, przeszukiwać pokój i dzwonic do rodzicow kolegow i
        sprawdzac, o ktorej dziecko przyszlo i wyszlo.
        Nie mam zaufania - nie daje dziecku komputera. Ja kupilam dopiero
        teraz, wiedzac, ze 14-latek nie jest zainteresowany szczególnie
        internetem. Gdybym miala podejrzenia, ze będzie w tym internecie
        robil cos niewlasciwego - to bym nie kupowała. I tyle.
        Zresztą w tym wieku dziecko MUSI byc juz odpowiedzialne ,
        przynajmniej częściowo, za to co robi. Nie dopilnuję, chocbym na
        glowie stawała. Lepsza czasem strona porno od utraty zaufania.
        Zreszta dziecko, ktore wie, ze w domu jest pilnowane najwyzej
        pójdzie do kafejki albo kolegi... Chocby w ramach buntu.
        Nie szpiegowanie a wychowanie.
        • a_weasley Re: Szpiegować? 04.02.09, 16:20
          Verdana z ust mi wyjęła:

          > Nie. Chyba, ze ma się juz powazne
          > podejrzenia.

          Krótko mówiąc co do zasady nie, w stanie wyższej konieczności zaś cóż,
          necessitas frangit legem.*

          > Dlaczego tylko komputer - przeciez
          > nalezaloby jeszcze otwierac listy,
          > czytac pamietnik, przeszukiwać pokój
          > i dzwonic do rodzicow kolegow i
          > sprawdzac, o ktorej dziecko przyszlo
          > i wyszlo.

          No więc otóż to. Te tradycyjne metody inwigilacji że są niedopuszczalne, nie
          ulegało wątpliwości nawet w czasach, kiedy nie mówiło się tyle o prawach
          dziecka. A przecież różnica jest czysto techniczna.

          _____________________
          * Słuchajcie uważnie, bo nie będę powtarzać: dosłownie "konieczność łamie
          prawo", w tłumaczeniu ogólnowojskowym "w wyjątkowych sytuacjach stosuje się
          wyjątkowe sposoby postępowania", po prawniczemu "stan wyższej konieczności".
          • verdana Re: Szpiegować? 04.02.09, 16:35
            No i jeszcze jedno...
            W artykule podany jest przyklad, majacy zachecać do takiego
            zachowania - dzieki internetowi ojcec odkrył, ze corka bierze
            narkotyki i sypia z dilerem.
            Może należalo zamiast obserwować komputer, poobserwowac troche
            córkę? Wierzę, ze czasem dobrzy rodzice nie uchronią dziecka od
            brania, nie wierzę, zę dobrzy rodzice mogą nie zauwazyć, ze dziecko
            regularnie bierze.
            Czyli swietne alibi - dbam o dziecko sprawdzajac co robi, zamiast
            rozmawiajac i obserwujac.
            • atama Re: Szpiegować? 04.02.09, 17:21
              Miałam takie same odczucia ZANIM przeczytałam ten artykuł.
              A na 'TAK' przekonują mnie wspomniane tam przypadki, kiedy dziecko
              NIEŚWIADOMIE koresponduje z pedofilem. Jak się mają rodzice niby
              zorientować?
              Przekonuje mnie również stwierdzenie, że internet jest sferą
              publiczną i zasadniczo różni się od pamiętnika.
              Natomiast program szpiegujący nigdy nie zastąpi rozmowy w rodzinie,
              ale nikt tego przecież nie proponuje.
              • verdana Re: Szpiegować? 04.02.09, 17:33
                Internet jest sfera publiczna - ale przeciez na ogół nie szpiegujemy
                dziecka także w sferze publicznej. Nie podsłuchujemy co mowi
                rówiesnikom na podworku, nie znamy dokladnie trasy jego spacetrow.
                Mam wrażenie, ze te programy są zamiast. Zamiast poswięcania
                nastolatkowi czasu - ma sie wrazenie złudnej kontroli. A człowiek,
                ktory wie, ze jest kontrolowany ma znacznie większe tendencje do
                buntu i dzialania w mysl zasady "na złość babci odmrożę sobie uszy".
                No i dla mnie naiwnoscią jest sądzić, ze dziecko, ktore wie, ze jest
                kontrolowane w domu nie będzie korzystało z zakazanego internetu
                gdzie indziej.
                Nie mowiac juz o takim drobiazgu, ze małe dziecko w ogole nie
                powinno korzystac z internetu bez stalej kontroli, a nastolatkowi
                pedofil nie zaszkodzi - nie nastolatków szuka w sieci.
                • minerwamcg Re: Szpiegować? 04.02.09, 22:31
                  Verdana tako rzecze:

                  > Mam wrażenie, ze te programy są zamiast. Zamiast poswięcania
                  > nastolatkowi czasu - ma sie wrazenie złudnej kontroli.

                  i zaprawdę, powiadam Wam, coś w tym jest.

                  > Nie mowiac juz o takim drobiazgu, ze małe dziecko w ogole nie
                  > powinno korzystac z internetu bez stalej kontroli, a nastolatkowi
                  > pedofil nie zaszkodzi - nie nastolatków szuka w sieci.

                  Wiesz, tu nawet nie chodzi o pedofila, niejedyne zresztą i w sumie
                  chyba nie największe zagrożenie. Dla nastolatka sieć ma równie
                  bogatą i równie nieprzyjemną ofertę. Pornografia, przemoc, dragi,
                  sekty, syf, malaria i dyfteryt. A tak, tak, prostytucja też.
                  • verdana Re: Szpiegować? 04.02.09, 22:54
                    I naprawdę sadzisz, że dziecko z fajnej, zżytej rodziny, z w miare
                    dobrym kontaktem z rodzicami skorzysta z internetowej oferty sekt,
                    dragów i prostytucji? Nie mowiąc już o takim drobiazgu, ze z oferty
                    dragów to sobie może skorzystac w dowolnej szkole. Znacznie prościej.
                    Nastolatek musi nauczyć się sam korzystac z internetu. Na nic
                    rodzicielska kontrola, internet jest wszedzie. Tylko wychowanie i
                    samokontrola moga tu pomóc.
                    • minerwamcg Re: Szpiegować? 05.02.09, 00:17
                      Verdana dicit:

                      > I naprawdę sadzisz, że dziecko z fajnej, zżytej rodziny, z w miare
                      > dobrym kontaktem z rodzicami skorzysta z internetowej oferty sekt,
                      > dragów i prostytucji?

                      Wiesz, zacznijmy od tego, że jeżeli coś się takiego stanie, to
                      znaczy, że rodzina była niefajna smile Gdyby była fajna, toby się nie
                      zdarzyło, koniec, kropka, ergo, musiała taka nie być. Tymczasem
                      bywa, powtarzam, bywa, że ta fajność nie jest taka stuprocentowa, i
                      na tych zaniedbanych dwóch-trzech procentach coś się parszywego
                      wyhoduje. Trzeba bardzo niesprzyjających warunków i cholernego
                      pecha - ale to się zdarza.

                      > Nie mowiąc już o takim drobiazgu, ze z oferty
                      > dragów to sobie może skorzystac w dowolnej szkole. Znacznie
                      > prościej.

                      A widzisz, niekoniecznie. Mój kuzyn, z rodziny skądinąd fajnej i
                      zżytej, chłopak kompletnie niezainteresowany dragami, pod wpływem
                      instrukcji w necie zaczął sobie hodować w doniczce marihuanę. Od
                      dilera w szkole by nie kupił (zresztą nie w każdej szkole to aż
                      takie proste jak piszesz) a samemu sobie uhodować, skręcić, zapalić -
                      oo, to zupełnie co innego.

                      Niestety, ludziom z najlepszych rodzin zdarzało się, jak to
                      mówią, "wpaść w złe towarzystwo". Rodzice coś zlekceważyli, młody
                      człowiek czymś się za bardzo zafascynował - i tak poszło. To też
                      widziałam. Pewnie, że takim, którzy mieli oparcie w rodzinie łatwiej
                      było wyjść z tego, w co się wpakowali (sekta też się tam przewijała,
                      na szczęście mało szkodliwa) ale co przedtem narobili głupstw, to
                      narobili.
                      • magdalaena1977 Re: Szpiegować? 05.02.09, 08:19
                        minerwamcg napisała:
                        > Wiesz, zacznijmy od tego, że jeżeli coś się takiego stanie, to
                        > znaczy, że rodzina była niefajna smile Gdyby była fajna, toby się nie
                        > zdarzyło, koniec, kropka, ergo, musiała taka nie być.
                        To samo myślałam przy historii tego faceta, którego córka okazała się być
                        narkomanką. Że od początku coś było nie tak z nim i jego metodami wychowawczymi
                        - bo najpierw nie był w stanie sensownie prewencyjnie przekonać córki o
                        szkodliwości, a jak się zaniepokoił to zamiast rozmawiać, zainstalował program
                        szpiegujący bez jej wiedzy
              • a_weasley Re: Szpiegować? 04.02.09, 17:53
                Atama napisała:

                > Przekonuje mnie również stwierdzenie,
                > że internet jest sferą publiczną
                > i zasadniczo różni się od pamiętnika.

                Publiczny to sobie może być blog, albo forum dyskusyjne - miejsce swobodnie
                dostępne dla nieograniczonej liczby osób.
                Natomiast list pozostaje listem bez względu na to, czy przeniosła go sowa,
                listonosz czy paczka dziarskich elektronów. Tak samo jak pamiętnik pisany na
                komputerze pozostaje pamiętnikiem, a rozmowa na GG niczym się, jeśli chodzi o
                prywatność, nie różni od telefonicznej.
                • atama Re: Szpiegować? 05.02.09, 06:59
                  Program jak się domyślam oferuje pełny zakres kontroli i
                  prześwietlania wszystkiego, co dziecko napisało na komputerze. Do
                  rodzica należy wybór co chce czytać i jak daleko ingerować w
                  prywatność swojego dziecka, nieprawdaż?
                  • magdalaena1977 Re: Szpiegować? 05.02.09, 08:17
                    atama napisała:

                    > Program jak się domyślam oferuje pełny zakres kontroli i
                    > prześwietlania wszystkiego, co dziecko napisało na komputerze. Do
                    > rodzica należy wybór co chce czytać i jak daleko ingerować w
                    > prywatność swojego dziecka, nieprawdaż?
                    No tak, ale to już najlepiej byłoby zdecydować, że w ogóle nie ingerować - tj.
                    jeśli dziecko jest za małe , nie sadzać samemu do internetu, a jeśli jest dość
                    duże - tylko rozmawiać
                    • atama Re: Szpiegować? 05.02.09, 09:16
                      A przyznam, że nie rozumiem dlaczego albo na całego albo wcale?
                      Przecież wolność wyboru pozostaje, prawda? I korzystać można w takim
                      zakresie jaki uzna się za właściwy?
                      • magdalaena1977 Re: Szpiegować? 05.02.09, 10:55
                        atama napisała:

                        > A przyznam, że nie rozumiem dlaczego albo na całego albo wcale?
                        > Przecież wolność wyboru pozostaje, prawda? I korzystać można w takim
                        > zakresie jaki uzna się za właściwy?
                        No ale dziecko (jeśli o tym wie) ma świadomość, że jest kontrolowane we
                        wszystkich swoich działaniach, a nie tylko w surfowaniu po internecie.
                        Ja też uważam, że internet niesie pewne zagrożenia, ale IMHO z samego
                        korzystania komputera nie wypływają większe zagrożenia niż z korzystania z
                        tradycyjnych materiałów piśmiennych.
                        • minerwamcg Re: Szpiegować? 05.02.09, 12:12
                          Magdalaena napisała:

                          > IMHO z
                          > samego korzystania komputera nie wypływają większe zagrożenia niż
                          > z korzystania z tradycyjnych materiałów piśmiennych.

                          Pierwsze słyszę, żeby gra w kółko i krzyżyk rozwijała w człowieku
                          agresję w takim samym stopniu jak "Kill&Fuck VII", ale może się nie
                          znam.
                        • atama Re: Szpiegować? 05.02.09, 13:29
                          Różnica bierze się z interaktywności komputera, a internetu jako
                          komunikatora w szczególności.
                          Co do zakresu kontroli działalności dziecka w internecie przy
                          założeniu, że dziecku mówię, że coś takiego instaluję, jednocześnie
                          umawiamy się na zakres owej kontroli.
                          Nie chciałabym wrzucać rodziców korzystających z oprogramowania
                          szpiegującego do jednego wielkiego wora opiekunów, którzy nie
                          rozmawiają ze swoimi dziećmi.
                          Czy naprawdę uważacie, że jeśli ktoś korzysta z takiego
                          oprogramowania nie utrzymuje zdrowego kontaktu ze swoimi dziećmi?
                          Moim zdaniem to się wcale nie musi wykluczać.
                          A podkreślam, że chodzi mi o bezpieczeństwo mojego dziecka, które
                          jednak rozumek do pewnego wieku ma jaki ma i nie wszystko potrafi
                          właściwie ocenić.
                          • a_weasley Re: Szpiegować? 05.02.09, 14:52
                            Atama napisała:

                            > umawiamy się na zakres owej kontroli.

                            Wolałbym, żeby słów używać zgodnie z ich znaczeniem. Jeżeli jeden komunikuje
                            drugiemu, co i na jakich zasadach będzie robił, a drugi nie ma nic do
                            powiedzenia, to nie jest umowa.
                            • atama Re: Szpiegować? 05.02.09, 15:20
                              no i słusznie. jeśli to ma działać obydwie strony muszą się zgodzić
                              na ten układ.
                              • minerwamcg Re: Szpiegować? 05.02.09, 15:51
                                Cóż, gdybym była dzieckiem, postawiona w obliczu takiej umowy
                                zapytałabym "a czy mogłabyś mnie nie kontrolować W OGÓLE? Tak
                                zwyczajnie, dać mi święty spokój, wolną rękę i prawo do własnych
                                tajemnic?"
                                • mama_kasia Re: Szpiegować? 05.02.09, 16:11
                                  Dzieci są czasami w stanie się przyznać, że pewnej
                                  kontroli potrzebują wink Mój syn kiedyś wyznał, że jednak
                                  chciałby, abym go pytała, czy lekcje odrobił wink
                                • verdana Re: Szpiegować? 05.02.09, 16:14
                                  dziecko, ktore wie, że jest kontrolowane po prostu bedzie cenzurowac
                                  w domowym internecie to co pisze. tak jak nic ciekawego nie
                                  znajdziemy w pamietniku, jesli powiemy dziecku "pisz, coreczko pisz,
                                  a ja, jak będe chciala, to wybrane fragmenty sobie poczytam."
                                  Prawdopodobnie dziecko będzie wówczas pisalo drugi, nie przeznaczony
                                  dla naszych oczu pamietnik. I tyle z naszej kontroli.
                                  A przy możliwosci przeczytania maili będzie je wysylalo z afejki,
                                  tamże znajdzie stronę z intrukcja hodowania marihuany, ktora ja
                                  zreszta otrzymalam 30 lat temu w formie ustnej od kolezanki. Nie
                                  skorzystalam - i to jest róznica, a nie forma w jakiej instrukacja
                                  zostala przekazana.
                                • atama Re: Szpiegować? 05.02.09, 21:50
                                  No dobrze Minerwo. Możemy tu spróbować przeprowadzić testową rozmowę
                                  ze zbuntowanym nastolatkiem, którego rodzic dla ochrony chce
                                  (załóżmy) kontrolować tym programem.
                                  Oczywistym jest, że dziecko złoży kontrpropozycję np. taką jaką
                                  proponujesz. Ja nie muszę się na nią godzić, tak samo jak on/ona nie
                                  musi godzić się na moją.
                                  Zaczynamy negocjacje, dzięki którym mamy oboje nadzieję dojść do
                                  rozwiązania, które obydwie strony usatysfakcjonuje.
                                  Nie przywiązuję się do pomysłu o programie szpiegowskim. Ale o
                                  dziecko się martwię, boję, zdaję sobie sprawę z czyhających na nie w
                                  sieci niebezpieczeństw i taka jest moja propozycja - program
                                  szpiegujący na określonych zasadach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka