zas_ale_pyra
13.11.11, 18:19
Współczesnie sztuka pisania listów chyba prawie zupełnie zanikła.Spieszymy się, siadamy do komputera, wysyłamy e-mail pl.wikipedia.org/wiki/E-pistolografia albo SMS, nie wspomnąć o telefonie i .... nasze życie jest jakies zubożone.
Mam starannie przechowywaną korespondencję z moją (wtedy) dziewczyną a obecną żoną. I co ciekawe, nawet te listy zeskanowałem i skopiowałem na hard drive, back up i dodatkowych CD dla nas.
Jeszcze jedno (był chyba dawno temu wątek) - jesli już piszemy - to czym. Do dzis dnia staram się używać pióra wiecznego (od 1964 do 1995?) miałem wspaniałego Pelikana. Niestety, nie wiedziałem, że nie powinno się przewozić NAPEŁNIONEGO ATRAMENTEM pióra samolotem - zaczął ciec. Od ostatnich może 10 lat mam innego Pelikana. Co ciekawe, pisząc piórem, staram się pisać staranniej (specyfika pisania piórem tego nawet wymaga), długopis - to pożal się Boże.
Uff, rozpisałem się.
A jakie Wy macie doswiadczenia i wspomnienia w epistolografii tudzież "narzędzi pisarskich"?
PS - kto pamięta obsadki ze stalówka?