Dodaj do ulubionych

Kryształy

28.01.12, 11:47
W wielu mieszkaniach z tamtych czasów krolowały kryształy. Obowiazkowa meblościanka, a w niej kryształowe kieliszki, misy, miski, miseczki, szklaneczki, salaterki, patery, talerzyki, puzderka, flakoniki, wazoniki, popielniczki i inne kurzołapki (i ani jednej książki). Czasami były (pojedynczo) ładne, ale przewaznie to były zwyczajne odlewy, bez cienia szlifu. Przedmioty te nigdy nie były używane, mialy pelnic role ozdoby. Czy rzeczywiście pełniły? Na pewno były oznaka zamozności. Moja koleżanka (ta od złotej cioci) opowiadając mi o tym, jak to jej znajoma po slubie borykala sie z trudnościami finansowymi, powiedziała z zadowoleniem: ,,teraz juz jej sie lepiej powodzi, już nawet sobie kupiła troche krysztalów,, Gdybym nie widziala jej osobistej meblościanki z kryształami, pomyślałabym sobie wtedy, że to kpina:)
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Kryształy 28.01.12, 12:13
      E, kryształy bez cienia szlifu? Takiego cud nie widziałam. Po epoce kryształowej była moda na figurki z porcelany i porcelanowe serwisy i zastawy z mnóstwem złoceń i innych wygibasów.
      • wirujacypunkt Re: Kryształy 28.01.12, 12:31
        Kryształ był niemal obowiązującym prezentem w tamtych czasach i obiektem pożądania wielu.
      • matylda1001 Re: Kryształy 28.01.12, 12:48
        ewa9717 napisała:

        > E, kryształy bez cienia szlifu? Takiego cud nie widziałam<

        Moim zdaniem najpiekniejsze jest szkło kryształowe właśnie bez cienia szlifu, takie gladziutkie, przejrzyste. Tu chodzi mi o to, że wzór na tamtych kryształach nie powstal w wyniku szlifowania (rżniecia) ale stanowił odlew z formy. Różnica jak miedzy oryginałem, np. obrazu a produkowaną masowo reprodukcją.

        > Po epoce kryształowej była moda na figurki z porcelany i porcelanowe serwisy i zastawy z mnóstwem złoceń i innych wygibasów.<

        O, tak! Widzialam nawet filiżanki leżące na pewnej półce, wsparte na uszkach w ten sposób, zeby koniecznie było widoczne złote wnetrze.
        • voxave Re: Kryształy 28.01.12, 13:23
          Przez lata zbieralam na duzy serwis porcelany z Chodzieży,taki w kwiaty---bo widziala na wystawie na Zamku Książ i sie zakochalam.
          Teraz jem kanapki na co dzień, w takiej porcelanie i mysle jaka bylam głupia...ha,ha
    • voxave Re: Kryształy 28.01.12, 13:20
      O wlaśnie kryształy--ja tez je zbieralam i stały ku ozdobie---a teraz taki koszyczek stoi w pogardzie na stole w kuchni na drobne owoce,ciasteczka.
      • derena33 Re: Kryształy 28.01.12, 15:41
        A ja uwielbiam krysztalowe kieliszki, np duze koniakowki, mam takie i uzywam jak jak jest okazja. Lubie tez krysztalowe wazony. Uwazam, ze krysztalowe szklo uzytkowe bywa bardzo ladne. Mysle tez ze znowu przyjdzie moda na krysztaly. Na razie niestety fabryki produkujace te piekne wyroby maja klopoty i czesc z nich pozamykano.

        A i jeszcze jedno, krysztal na polce nie wyklucza ksiazki obok, a nawet razem niezle wygladaja:)
        • ewa9717 Re: Kryształy 28.01.12, 16:00
          Ba, kieliszki czy wzaony jak najbardziej, ale w wątku chyba o takie kryształy wystwawkowe za szkłem na segmencie chodziło ;)
          • matylda1001 Re: Kryształy 28.01.12, 16:30
            ewa9717 napisała:

            > Ba, kieliszki czy wzaony jak najbardziej, ale w wątku chyba o takie kryształy
            wystwawkowe za szkłem na segmencie chodziło ;)<

            Właśnie o takie, nawet zaznaczyłam, że nigdy nie były używane, bo miały za zadanie wyłącznie zdobić. Dla spotęgowania efektu tylna ścianka segmentu często zrobiona była z lustra. Nie wiem jak wygladają książki na jednej pólce z kryształami, bo tam, gdzie widywałam te krysztaly żadnych książek nie było:) Nie mam nic przeciwko kryształom, jesli sa ładne i przydaja sie chociaz kilka razy do roku, to wszystko w porządku. Sama mam kilka sztuk, ale ja z nich korzystam.
            • klara551 Re: Kryształy 28.01.12, 17:17
              Jak zwykle wszyscy mają rację.W niektórych domach kryształy były wyrazem zamożności a w innych przedmiotami użytkowymi. Mam do tej pory kieliszki kryształowe do koniaku,likierów,szklaneczki do koktajli czy alkoholu i wszystkie z takim samym szlifem. Z dobrą porcelaną nieźle wyglądają przy uroczystych posiłkach.
              • tamsin Re: Kryształy 28.01.12, 17:32
                pamietam te krysztalowe koszyczki, wazony, i inne ozdobki ustawione na segmentach w strategicznych punktach aby dobrze je bylo widac a przy okazji dzieci nie sciagnely. U mojej kolezanki, rodzice inwestowali tak w krysztaly, ze zabraklo im miejsca aby to wszystko pokazac, wiec chowali je za wersalke. Od czasu do czasu zmieniali wystawe i mozna bylo podziwiac inny zestaw no i przy okazji umyc te przykurzone. Sama mam zestaw kieliszkow do praktycznie kazdego trunku (prezent od mojej mamy), kilka mi sie zbilo bo je uzywamy.
                • aqua48 Re: Kryształy 28.01.12, 18:22
                  My mieliśmy użytkowe, niestety w pomroce dziejów się zbiły, albo uszczerbiły - była pięknie szlifowana patera na ciastka, żal mi jej i mały wazonik do kwiatów i bombonierka z pokrywką. Został mi jeszcze jeden kryształ z domu rodzinnego na drobne słodycze i cukierniczka z kryształowymi uszkami. Bardzo je lubię.
    • asdaa Re: Kryształy 28.01.12, 21:15
      W wielu domach kryształy, te prawdziwe - rżnięte nie odlewane, traktowane były jako lokata kapitału, były też oznaką zamożności, luksusu i statusu a także pożądanym prezentem z okazji. U nas nie było, jakoś nikt nie podarował a rodzice preferowali zakupy bardziej praktyczne.
      • momas Re: Kryształy 28.01.12, 22:19
        A u mnie nie bylo ni meblościanki, ni kryształów....
        Za to ksiazek - mnóstwo. Co poniektore kolezenstwo strasznie krytykowalo, ze taka bieda z nędzą ten moj dom. (Uprzejmi mi doniesli. )

        Obecnie mam karafke i wazon sprezentowane przez teściowa . Oba krysztaly. Chyba prawdziwe? Tzn ze szlifem. (Jak to odroznic? No tak sie mienia w swietle) Nawet je lubię :)
        • boryska Re: Kryształy 23.02.12, 17:43
          Babcia w swoim pokoju miała regał i kryształy ( do oglądania tylko). Myła je z nabożnością dwa razy do roku:)
          • iryska2604 Re: Kryształy 23.02.12, 22:55
            Mam chyba dwie takie misy, używam je czasem do owoców, dwie cukiernice, jakas taka płaska patera i takie same talerzyki -chyba do tortu ,Częsc dostałam w prezencie, troche po mamie. Ale to broń Boże na wierzchu nie stoi...
            • lidka449 Re: Kryształy 23.02.12, 23:00
              salaterki w ktorych ukladanow sztuczne owoce
              winogronka,bananki itp
              czlowiek popatrzyl a chetnie by je zjadl w tamtych czasach
              ale cytrusy byly dostepne wtedy gdy do portu doplynal statek z Kuby
              z pomaranczami z gruba skora i niezbyt smacznymi :)
              • grazkax Re: Kryształy 04.03.12, 18:14
                U mnie w domu rodzinnym też królował kryształowy wazon- puchar.Nie dotykać nie macać.A teraz stoi sobie w kredensie na działce i służy jak pod pora szklanej półki he he.
                A w moim osobistym domu też mam kryształy -takie prawdzine. Są i są używane, co prawda nie na co dzień ,ale tka od wielkiego dzwonu. Najbardziej lubię pić sobie likierek w taki małych pucharko- kieliszkach.A kompocik ,taki domowy w szklanicy kryształowej, hmm- pycha.
                Za czasów naszych babć i mam - nie do pomyślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka