Dodaj do ulubionych

Lubiłam Domy Towarowe

28.05.13, 14:11
Takie starodawne. ;)
W Krakowie PDT, Jubilat, Hermes, bardziej na uboczu Merkury. Wiadomo było, co na którym piętrze, gdzie gary, gdzie pasmanteria, gdzie ciuchy, czasami udawało się coś bardzo interesującego upolować. "Galerie" mnie stresują jakoś.
Obserwuj wątek
    • izabella1991 Re: Lubiłam Domy Towarowe 28.05.13, 14:22
      To przybij piątkę-bo ja też!
      W Warszawie mogłam chodzić po dawnych Domach Towarowych Centrum do oporu...
      Był np. Hoffland-ceny i kroje -bardo ludzkie.Dwie spódnice z Hofflandu mam do dzisiaj! Są nie do zdarcia!
      Z kolei nie lubiłam działu kosmetyków-ani co wypróbować,przy zakupach (naprawdę sporych) próbek 0-eeee tam,do kitu!
      • aga-kosa Re: Lubiłam Domy Towarowe 28.05.13, 16:03
        I jeszcze otwarte były w " handlowe niedziele" przed świętami Bożego Narodzenia i w Niedzielę palmową. Rodzice zabierali nas do DT we Wrocławiu na Świdnickiej. :) aga
        • matylda1001 Re: Lubiłam Domy Towarowe 28.05.13, 16:20
          W handlowe niedziele wszystkie sklepy były otwarte - państwowe i prywatne. Przeważnie w tym dniu "rzucali" jakiś lepszy towar. Też wolałam stare DT od dzisiejszych galerii, ale to może dlatego, że w tamtych czasach, jak już człowiek cos "upolował" to bardziej cieszyło niż teraz, gdy wszystkiego jest w nadmiarze. Jak się tak człowiek nastał w kolejce do "Hofflandu" i coś fajnego kupił, to była radość!
          • ewa9717 Re: Lubiłam Domy Towarowe 28.05.13, 17:00
            I ja się zapisuję do tej partii! I ja ;)
            Ileś już lat temu odwiedzałyśmy z kumpelą nasz semper fidelis Wrocław ukochany, łaziłyśmy sobie to tu, to tam, bo jeszcze ze 2 godziny do posiedzenia pod Puccinim miałyśmy, i patrzymy, napis: Nowo otwarta galeria. No to wchodzimy, a tam duży spożywczy, w głębi szerokie schody. - Gdzie ta galeria, pytamy panienkę zza najbliższej lady.
            - No tu - mówi paniena i patrzy na nas z politowaniem.
            Były to początki takiego galernictwa, my po staremu na końtakt ze sztuką liczyłyśmy...
            • balamuk Re: Lubiłam Domy Towarowe 28.05.13, 17:25
              Ech naiwne, naiwne, naiwne... :)
              Ja w tych nowomownych galeriach właśnie jak galernik się czuję. Domy Towarowe były jakieś takie sympatycznie egalitarne, "za majtkami" stała i babinka spod Proszowic, i pani profesorowa. No i ja też, a co. ;) A teraz wsio niezwykle prawie luksusowe, personel niezwykle nieomal elegancki, aż się nie chce kupować. Bo a nuż powiedzą: "Proszę pani, jesteśmy znaną firmą, takich rozmiarów to my nie sprowadzamy".
    • minerwamcg Re: Lubiłam Domy Towarowe 30.05.13, 21:08
      Też lubiłam! A już pasjami kochałam te przybytki we wsiach i małych miasteczkach. Obowiązkowy dział artykułów do produkcji rolnej - widły, grabie, łańcuchy, ostrza do kos, części do traktorów, nowoczesne poidła dla krów, cynkowane wiadra...
      No i jak w mieście nie szło kupić gumiaków, tam było łatwiej. Raz nawet trafiły mi się ocieplane :) Warunkiem było posiadanie odpowiednio małej nogi, gospodynie na ogół wykupywały większe numery, pewnie żeby jeszcze grubszą skarpetkę zmieścić.
    • grrrrw Re: Lubiłam Domy Towarowe 30.05.13, 21:33
      WARS SAWA JUNIOR i SEZAM !!!!!!
      Kolejki do Hofflandu - "dawali" po dwie podkoszulki - kupiłam pomaranczową i żółtą !

      a potem pojechalam do Londynu do ciotki na wakacje i odkrylam slynna BiBĘ - Polka ją załozyła.
      Czegoś takiego jeszcze nie widzialam, nie spodziewałam, oniemiałam.

      Tony towaru, psychodeliczne światła, muzyka w Polsce jeszcze nie znana. Chodzilam kilka godzin i chłonęłam nieznane mi trendy mody.
      • jan.kran Re: Lubiłam Domy Towarowe 09.06.13, 20:01
        Ja jestem zachwycona jak wygląda dziś wrocławski PEDET , dawniej Wertheim , dziś Renoma.
        Europa w pełni , nie ma sie czego powstydzić.
        Natomiast żle wspominam szare , ponure , brudne , peerelowskie sklepy ...
        • ewa9717 Re: Lubiłam Domy Towarowe 10.06.13, 08:24
          Na wrocławski pedet za Gierka złego słowa nie dam powiedzieć ;) Tam upolowałam cudne sztruksy: zielone i różowe z bajeranckimi zameczkami ;)
          A brud w niektórych sklepach (ale raczej nie w domach towarowych, częsciej w spożywczych) był faktycznie! I sklepowe z brudnymi łapami.
          • jan.kran Re: Lubiłam Domy Towarowe 11.06.13, 12:40
            Ja za Gierka upolowalam piekne francuskie rajtuzy , cienkie i kolorowe w pedecie. I byla biala czekolada :)
            Ale ogolnie to pamietam zniszczone schody , ohydne ubrania i nieuprzejme sprzedawczynie.
            Natomiast teraz jest bardzo ladnie , zwlaszcza podoba mi sie od strony Odry , kolorowa nowoczesna czesc.
            Natomiast koszmarny jest pomnik stojacy kolo pedetu...
            • lisia312 Re: Lubiłam Domy Towarowe 16.06.13, 22:36
              No to witam w klubie.
              Katowicki Junior, Zenit , Skarbek, Supersam....
              Żal d.pkę ściska. Ta adrenalina, może rzucą, mmmmm
              • ewa9717 Re: Lubiłam Domy Towarowe 17.06.13, 20:34
                lisia312 napisała:

                > No to witam w klubie.
                > Katowicki Junior, Zenit , Skarbek, Supersam....
                Oj, dobre tereny łowieckie ;) A potem na melbę na Młyńskiej...
            • balamuk Re: Lubiłam Domy Towarowe 17.06.13, 19:08
              Kranie, schody, o dziwo, tez pamiętam, takie nadgryzione zębem czasu. ;) Poza tym było w porządku. Pewnie ten instynkt łowiecki...
      • asdaa Re: Lubiłam Domy Towarowe 17.06.13, 15:08
        grrrrw napisała:


        > Kolejki do Hofflandu - "dawali" po dwie podkoszulki - kupiłam pomaranczową i żó
        > łtą !


        jakięś hofflandowe ciuchy gdzieś jeszcze mam! :).
        • izabella1991 Re: Lubiłam Domy Towarowe 17.06.13, 15:37
          ja też mam dwie spódnice-do tej pory fason i kolor-bez zarzutu!
          A propos-czy marka Hoffland jeszcze istnieje? Kto wie?
          • marguy Re: Lubiłam Domy Towarowe 30.06.13, 01:09
            Przylecialam do Francj w plaszczu z Mody Polskiej, hoflandowych ciuszkach i kilku szmatkach stworzonych przez nas same i... wszyscy brali mnie za bourgeois-bohème (zamozna burzuazja bawiaca sie w artystyczna boheme).
            Plaszcz byl fantastyczny!!! Taka wielka marynara prawie do kostek. Szara, miekka i doskonale ukladajaca sie. Do tego mialam wielokolorowy szal, ktory uplotlam z milanowskiego jedwabiu, a na ramieniu siedzial mi kolorowy motyl wykonany przez psiapsiole plastyczke.
            • ewa9717 Re: Lubiłam Domy Towarowe 30.06.13, 09:26
              No bo w Modzie Polskiej trafiały się cudeńka. Do dziś mile wspominam kożuszek - cudo z mięciutkiej skórki, zapinany na trzy paseczki z cudnymi klamrami. Nie dość że piękniejszy od tych góralskich z żyrdki, to jeszcze od nich chyba połowę tańszy. No ale normalnie słabo osiągalny, miałam go tylko dlatego, że okazał się przywąski na sprzedawczynię z MP, przypadkiem koleżankę kuzynki ;)
              • iryska2604 Re: Lubiłam Domy Towarowe 30.06.13, 18:24
                A brud w niektórych sklepach (ale raczej nie w domach towarowych, częsciej w spożywczych) był faktycznie! I sklepowe z brudnymi łapami.
                ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                Pamiętam takie zdarzenie - chciałam kupić świeże pieczywo, dośc rano poszłam do sklepu, mówili na ten przybytek MHD. Widzę że po ladzie łazi karaluch i mówię ekspedientce -a ona na to " to nie karaluch, to prusak" i machnęła łapką. Juz sie chodziło w kozaczkach i mnie sie wydawało że mi wpadł do cholewki. Musiałybyscie ten taniec i szybkie sciąganie buta widzieć!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka