skandal6 21.08.05, 01:13 byl szal na takie czapki,u prywaciarza w Krakowie przy Florianskiej taka kupilem za 100 zl, ale nigdy nie zalozylem, bo wyszly z mody Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luccio1 Re: degolowki 21.08.05, 20:38 To był rok 1967 - po wizycie de Gaulle'a w Polsce (był wówczas m.in. w Krakowie). Czapki-degolówki uwiecznił Ludwik Jerzy Kern w jednym ze swoich wierszy "przekrojowych" - zaczynało się to tak: W Krakowie mieście z dwóch różnych tramwaji Wysiedli dwa orszaki świentych Mikołaji. Infuły mieli zamiast degolówek I zarobionych każden miał po pare stówek. No to stanęli tak naprzeciw siebie I sie w Krakowie całkiem zrobiło jak w niebie [...] Odpowiedz Link
luccio1 Re: degolowki 21.08.05, 20:41 Na Floriańskiej - czy to nie było po parzystej, między św. Tomasza a św. Marka? Był tam taki sklep prywatny, gdzie w r. 1970 kupowałem "prawdziwe" lilijki harcerskie - z inicjałami O[jczyzna] - N[auka] - C[nota] (ten sam człowiek wyszywał tarcze i "kąty" [V], których ilość (od 1 do 4) oznaczała, w któej klasie licealnej jestem. Odpowiedz Link