aelle 27.03.06, 02:49 Czy któryś zostal Wam do dziś? Dla mnie taki prezent stanowiły ksiązki, trudne do zdobycia np.Encyklopedia PWN , Baśnie Andersena itd.itp oraz słodycze !! Lub coś z Pewexu , to juz był high life)))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tamsin Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 27.03.06, 03:46 pamietam pare prezentow, ktore dostalam ale niestety nic mi sie nie ostalo. jednym z takich prezentow co do tej pory pamietam to byla niebieska, elastyczna bluzka z golfem. O boze jak ja sie cieszylam :-) inne to wozek dla lalek z cala wyprawka z koronek, itp. chodzilam z tym wozkiem na dzialke z rodzicami, ale wozilam w nim naszego kota, a nie lalke. Inne prezenty co dostalam to komplet garnkow do zabawy, sliczne te garnki byly, zrobione z metalu a nie plastiku, pewnie mozna bylo w nich nawet i ugotowac mini obiad. Odpowiedz Link
lustroo Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 27.03.06, 11:43 Na choince u mamy w paczce dostałam czekoladę z kokosem jakąś zagraniczną, była inna i pyszna, papierek miała kolorowy z obrazkami. Na choince u taty czekoladę z ziarnami sezamowymi, strasznie dużo ich było, trzeba było dokładnie pogryźć. Nidy więcej nic takiego nie jadłam. Pamiętam do dziś :) A teraz w sklepie wszystko... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 27.03.06, 15:55 A ja dostałam dawno temu radziecką chałwę w czekoladzie. Była w pudełku, w kawałkach mniej więcej jak ptasie mleczko, ale każdy kawałek był dość grubo oblany warstwą uczciwej czekolady. A ukochanym prezentem był "Der kleine Schwachstrom Elektriker", przywieziony oczywiście z NRD. Odpowiedz Link
isabella1974 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 29.03.06, 17:02 Lalka chodząca, radziecka, ubrana jak panna młoda. Babcia kupiła mi ją na bazarze ( miałam jakieś 8 lat ), no i słodycze oczywiście, najlepiej zagraniczne, ale cieszyłam się również z Delicji czy wedlowskiej czekolady. Odpowiedz Link
e.giza Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 19.07.06, 23:02 Ja mam do dziś domino i chińczyka (grę). Mój siostrzeniec się tym bawi. I dostałam kiedys taką plastikową kredkę gdzie było z 5 różno kolorowych rysików i można było te rysiki zmieniać. Odpowiedz Link
luccio1 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 19.07.06, 23:06 Kiedyś (r. 1966 lub 1967) dostałem od Wujka długopis z 4 wkładami, które można było na zmianę wysuwać (niebieski, czerwony, zielony i czarny - ten ostatni nie był czarny, prędzej czerwono-brązowy czy coś podobnego). Wujek z kolei dostał wcześniej ten długopis od kogoś, kto przyjechał z zachodu. Odpowiedz Link
cereusfoto Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 20.07.06, 12:07 A moim odwiecznym marzeniem było dostanie zestawu typu np. mały fryzjer ( i dostałam ), chciałam jeszcze komplet łazienkowy do tej serii lub kuchenny - niestety nie dostałam. Odpowiedz Link
zuzialalkanieduzia Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 21.07.06, 19:01 jakis fajny chinski piornik, albo zestaw 12-kolorowych pisakow, no i obowiazkowo pomarancze Odpowiedz Link
mrsjo2000 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 24.09.06, 10:56 Oj, te chinskie piorniki pamietam do dzis... takie na magnes ! Pamietam jak w wakacje czatowalam na naie w papierniczym...i czasamo sie udawalo :D ! To dopiero byla uciecha ! Do tego gumki pachnace tez mozna bylo upolowac ! Odpowiedz Link
tradycja1 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 22.07.06, 04:29 Moze nie "ulubione" ale pamietne krysztaly od wazonow po kieliszki Za rajstopy czy zagraniczny szampon mozna bylo sporo zalatwic ;) Zegarek tlektroniczny na reke to bylo cos no i rower Pelikan np :) Odpowiedz Link
cortinka Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 09.09.06, 20:34 A ja dostałam w końcu wymarzoną lalkę Fleur (to taka podróba Barbie chyba), jędoliłam o nią ponad rok, w końcu rodzice pojechali ze mną do Peweksu, wyciągnęli uzbierane bony i KUPILI :-) Odpowiedz Link
aankaa wranglery kupione na bazarze w Rembertowie 14.09.06, 21:12 oczywiście :)) już ich nie mam encyklopedię (12 tomów + suplement) w plastikowych okładkach przechowuję jak najcenniejszą relikwię. W przypływie miłości bliźniego oddałam bratu atlas świata (co jakiś czas przychodziły pocztą (?) kolejne wkładki) w pięknym zielonym segregatorze Odpowiedz Link
aankaa encyklopedia 14.09.06, 21:16 tylko dzięki niej byłam w stanie _udowodnic'_ dzieciom, że w PRL mieliśmy PUSTYNIĘ Błędowską kiedyś zboczyłam z drogi żeby im ją (pustynię) pokazac' - po wdrapaniu się na wzgórze zobaczyliśmy młodniak po horyzont (ot, pewnie działania "zielonych") Odpowiedz Link
horpyna4 Re: encyklopedia 14.09.06, 21:48 Już od dawna zarastała. A i tak nie pozwalali na nią wchodzić, bo był tam poligon. Podczas wojny odbywały się ćwiczenia Afrika Korps, a za PRL-u być może czyniono przygotowania do wprowadzenia komunizmu na Saharze, he, he... Odpowiedz Link
aelle Re: encyklopedia 14.09.06, 23:49 Jest Pustynia Blędowska , należy podjechac od strony Jaworzno, Bukowno.Tysiące cięzarówek jadą tam codziennie po piasek, na teren nie wolno wchodzić lecz widok nadal piękny, pustynia!! Las też jest i owszem lecz z innej strony. Horpyno pozdrawiam ciepło!! Odpowiedz Link
horpyna4 Re: encyklopedia 15.09.06, 13:28 Pozdrawiam również. Wiem, że jeszcze jest, ale się zmniejszyła. Ja w swoim czasie oglądałam ją z góry od strony Kluczy. A Ludowe Wojsko Polskie ćwiczyło wtedy desant, hi, hi. Odpowiedz Link
mister1 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 15.09.06, 18:55 jeansy belgijskiej marki "JSB" w ...paski. Nikt takich nie mial. Odpowiedz Link
tamsin Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 15.09.06, 19:52 nic tak nie cieszylo, jak nowe buty z NRD :-)) Odpowiedz Link
luana4 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 20.09.06, 13:56 - radziecka (chodzaca i mowiaca) lalka - zimowa czeska czapka, cos bialego, kudlatego, wygladala jak peruka z czasow rewolucji francuskiej - wloczka (tzw. bukla) z PEWEKS-u na sweter - i najwiekszy hit to byly swiatelka na choinke, ktore przywiozl jakis marynarz z Japonii, takie mrugajace, a bylo ich 200 szt., podczas, gdy nasze choinkowe komplety mialy wowczas 16 szt! wszystko mialo miejsce w latch 1974- 1976. Odpowiedz Link
tamsin Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 04.10.06, 21:48 Pamietam szampon do wlosow firmy "palmolive" ktory dostalam na prezent od mamy, to byl szczyt elegancji. Potem byl szal na szapon o zapachu zielonego jablka, niestety nie dostalam tego w prezencie. Odpowiedz Link
la_dolce_vita Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 10.10.06, 18:20 dla mnie szczytem szczescia byl zegarek tzw busola (taki duzy kolorowy) Odpowiedz Link
sherman-doberman Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 10.10.06, 23:41 Książki, zawsze książki, do dziś najbardziej pożądany prezent, ale podwóczas trudniejszy do zdobycia. Najbardziej pamiętna gwiazdka to była, kiedy 1962 r dostałam pod choinkę Trylogię w półciennej oprawie, mam do dziś, oraz komplet obiadowy z półmiskami, wazami, talerzami dla lalek z prawdziwej porcelany, jako uzupełnienie serwisu do kawy takiego, wcześniejszego upominku. Teraz takich nawet na Zachodzie nie ma. Wszystko paskudny plastik. Niestety się nie zachował. Oraz kukiełki do nakładania na rękę: niedźwiedzia, indianina, czarownicę i chińczyka. Nigdy później nie udało się kupić innych postaci. Odpowiedz Link
babiana Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 11.10.06, 13:34 Perfumy z Pewexu. Pamietam Masumi dla pan a dla mezczyzn Old Spice i Brut.Moja corka juz jako male dziecie doszla do wniosku, ze w Pewxie jest wszystko lepsze. Pewnego dnia oznajmila(majac4 lata), ze jak bedzie duza to kupi sobie meza w Pewexie za 4 dolary. Odpowiedz Link
astria1 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 11.10.06, 13:48 -nie pamietam już przełomu rocznego ale piszę co pamiętam :-) *wózeczek dziecinny cały metalowy na resorach, to był taki mały gdzie tylko taka mała laleczka w nim się miesciła :) do dziś pamiętam jak on specyficznie pachniał :-) * wózek z NRD - zachwycał mnie tym że był tak duzy ze nie musiałam się "garbić" do niego, *mydło "palmolive" tak pięknie pachniało że chowałam je w swojej szafie z ubranimi by one ładnie pachniały ;) * skarpetki "żarówy" czyli żarówiasty rózowy, żółty :) przywiezione z belgi :-) * podobne gietry ale w paski :-)) - ( przy okazji.. leginsy i gietry wróciły ja bym jeszcze chciała doczekać baskinki) :-) * prezent od znajomych : ileś słoiczków zupy w proszku czyli rosołku :-))) oczywiście teraz to normalka ale wtedy to był rarytas zwłaszcza że akurat mysmy nie mieli nikogo kto by nam przysyłał paczki z RFN-u :) pzdr Anna Odpowiedz Link
astria1 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 11.10.06, 13:52 babiana napisała: > Perfumy z Pewexu. Pamietam Masumi dla pan a dla mezczyzn Old Spice i Brut.Moja > corka juz jako male dziecie doszla do wniosku, ze w Pewxie jest wszystko lepsze > . - za to ja zakochana byłam w "Wild Musk" albo "Blaze" albo też taki 'l`jarden" czy jakoś to inaczej się pisało ale perfum ten miał taki sliczny koreczek i śliczne kwiatki na butelce. DO tego moje pierwsze papierosy tam kupowane to "Dunhille" :) Odpowiedz Link
babiana Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 11.10.06, 14:12 Dunhille a jakze. Ja kupowalam mentolowe w zielonym opakowaniu. Te normalne byly w czerwonym. Na specjalne wyjscia oczywiscie. Odpowiedz Link
tamsin Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 11.10.06, 17:47 szczytem marzen dla nas byly perfumy potocznie nazywane "antylopka" nie wiem co to tak wlasciewie bylo bo moje marzenie o nich nie spelnilo sie :-) Odpowiedz Link
maary5 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 12.10.06, 09:59 szczytem marzen dla nas byly perfumy potocznie nazywane "antylopka"-może o "Gazelę" chodziło?Na opakowaniu i flaszeczce był taki rysunek smukłej gazelki :) Odpowiedz Link
kachna.kachna Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 11.10.06, 21:42 NRD-owskia lalka z "ubierankami". Marzenie sie spelnilo podwojnie bo na ktoras gwiazdke dostalam az dwie :) Odpowiedz Link
gabgab4 Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 16.10.06, 16:55 Witam.Czy pamiętacie rowery z ramą z ZSRR?Ja mam do dziś taki rower u moich rodziców.Wtedy to było prawdziwe cudo.Dostałem go od rodziców na przyjęcie a od cioci dostałem Kasprzaka z możliwością nagrywania piosenek z radia!!! Odpowiedz Link
a_weasley Flesz 16.10.06, 20:01 Miałem już wtedy aparat "Smiena 8M" i bardzo mi brakowało lampy błyskowej, a japońska Toshiba za 16,50 $ była poza zasięgiem. W końcu dostałem na gwiazdkę, Czajka się nazywała, wymagała noszenia na ramieniu torby wielkości sporej grubej książki. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Wasze ulubione prezenty z epoki PRL-u? 17.10.06, 16:59 Tornister!!! Skajowy, granatowo-czerwony, z odlaskowym światełkiem w zamku, co wtedy uchodziło za szpan nieziemski. A w nim, jako że było to na Mikołaja, cała góra książek. Pamiętam (i mam jeszcze!) "Emila i detektywów" Kaestnera, i "Klub Włóczykijów" Niziurskiego, i "Siedem stron naszego świata" Fiwka i Frejdlicha (potem z tego był film). Innym superprezentem był serwis dla lalek, granatowy plastik w złote wzorki, a na dnach talerzyków kolorowe widoczki Paryża z różnymi mulęróżami i notrdamami. Mam go do dzisiaj! Były tam nawet złote łyżeczki :))) Jeszcze innym była sukienka. W granatowo-czerwoną kratkę, z falbankami i bawełnianą koronką - o wiele modniejsza i ładniejsza od wszystkich, jakie miały koleżanki. Jeszcze innym był zestaw plasteliny firmy PONGO. Nasza polska była szarobura, mimo różnych kolorów - wtedy po raz pierwszy zobaczyłam plastelinę w CZYSTYCH barwach. Zawsze uwielbiane były wszelkie klocki. Były takie enerdowskie na eksport, z napisem Plastic Building Set - uboższa wersja LEGO, ale IMHO o wiele bardziej rozwijająca wyobraźnię, bo jak tu z kanciastych, modułowych klocków zbudować okręt? Trzeba się było nakombinować :) Klocki były też drewniane, malowane na czyste, podstawowe kolory. Służyły czasem do budowania, czasem jako amunicja... Równie pożądane były wszelkie małe konstruktory - zestawy dłuższych i krótszych blaszek z dziurkami, skręcało się toto na śrubki. Były też kółka, można było budować najróżniejsze pojazdy. Nieodmiennie miłym upominkiem był pistolet "Precyzja" - mój brat dostał kiedyś takie dwa, wraz z pasem kowbojskim. To dopiero był szyk! Kurczę, dopiero teraz sobie uświadamiam, że jako dzieci byliśmy bez przerwy czymś obdarowywani. Nie wspomniałam przecież o całym tabunie misiów, solidnych, twardych dźwiedzi z pluszu wypychanego trocinami, o lalkach wydających miaukliwe dźwięki przy pochylaniu w tył, o samochodzikach z blachy napędzanych na koło zamachowe, tak solidnych, że nawet mój brat miał kłopoty z ich zepsuciem... Odpowiedz Link