babiana
09.11.06, 16:40
Bary mleczne z czasow PRL to juz legenda. Glowne stolowali sie tam studenci i
emeryci. Ja pod koniec miesiaca (przed pierwszym) chodzilam do baru Bialy
Zdroj na Monte Cassino w Sopocie. Stoliczki przykryte cerata, aluminiowe
sztucce. Byl taki okres, ze z nozami byly jakies problemy. Napis "kultura
obowiazuje rowniez podczas jedzenia". Jedynym zjadliwym daniem byly paszteciki
barowe( nadziewane jajkiem na twardo). Prawie zawsze to samo jadlam. Czesto
widywalo sie biedakow zjadajacych resztki pozostawione na talerzach.