mister1
12.01.07, 11:09
Z czasow komuny pamietam smak swietnego pieczywa, czy z prywatnych piekarni,
czy malych panstwowych, tzw piekarni-liliput, gdzie w soboty staly
kilometrowe kolejki.Chrupiacy chlebek "leczycki" czy okragly,"lubelski".
Potem zaczely sie gierkowskie fabryki obrzydliwego chleba i tak juz zostalo...
Nabycie dobrego chleba w niektorych zakatkach Polski jest zupelnie niemozliwe.