04.12.08, 07:36
Pamiętacie? Na ZPT robiło się górnicze czapki z pióropuszem, a w
szkołach obowiązkowo "górnicza" akademia z wierszykami o górnikach.
Nawet w szkołach nad morzem ;-)))
Obserwuj wątek
    • mallard Pamieeętam! 04.12.08, 10:41
      Pamiętam jak mojego kolegę, któremu słoń na ucho nadepnął, mama
      uczyła piosenki "Hen, hen daleko jest zagłębie, a w tym zagłębiu
      czarny jest węgiel". Kolega śpiewał na jednym tonie, tak jakby mu
      ktoś po brzuchu skakał. W końcu zniecierpliwiona matka mówi do niego:
      wiesz co?! POcałuj mnie w d...ę!
      Jaja na maksa były! :)
    • tamsin Re: Barbórka 04.12.08, 17:34
      my mielismy szczescie bo ojciec chlopaka z naszej klasy byl
      gornikiem, chociaz mieszkal we Wroclawiu. Ubieral sie w swoj mundur
      i co rok przychodzil do szkoly pokazac sie w pelnej krasie. Tlumczyl
      roznice w mundurach, czapkach czy piorkach w nich ale niestety nie
      zapamietalam szczegolow.
    • cromwell1 Re: Barbórka 04.12.08, 19:02
      pamietam doskonale
      orkiestry graly na pobudke pod oknami gorniczych vipow
      muzycy dostawali od glowy srednio skrzynke wodki
      po poludniu cale tabuny pijanych gornikow wracajacych z uroczystosci
      milicja miala obowiazek odwozic delikwentow do domow

      pzdr.
      • oryginal23 Re: Barbórka 06.12.08, 12:22
        W zakładach związanych z górnictwem też dawano pracownikom ćwiartkę
        wódki,kiełbasę i dwie bułki.
        23.
    • luccio1 Re: Barbórka 06.12.08, 17:29
      W końcowym okresie PRL obchodzono jeszcze "Barbórkę Letnią":
      tzw. "Półmetek Roku Górniczego".
      Było to w końcowych latach 70., kiedy plany zakładały 200 milionów ton węgla
      rocznie. Ów "półmetek" dotyczył wydobycia 100-milionowej tony czyli realizacji
      połowy planu rocznego, co meldował Gierkowi około połowy czerwca wybrany do tej
      roli przodownik pracy czy inny aktywista. Z tego szła transmisja telewizyjna w
      programie I.
      Oczywiście, tak samo jak na "prawdziwą" Barbórkę, była wódka i kiełbasa, były
      krzyże "honorowe" i "chlebowe", były premie...
      A tuż za progiem następna okazja do górniczego święta: 22 lipca...
      • cromwell1 Re: Barbórka 06.12.08, 19:09
        przeginasz luccio
        pytalaem znajomych
        niczego takiego nie bylo

        pzdr.
        • luccio1 Re: Barbórka 06.12.08, 19:28
          Co najmniej w latach 1978-79.
          Przypominam sobie właśnie transmisję telewizyjną.
          • cromwell1 Re: Barbórka 07.12.08, 14:15
            podaje za ciotka wiki
            najwieksze wydobycie wegla bylo w roku 1980 160 mln ton
            przy okazji dowiedzialem sie ze o rzut beretem byla pierwsza w polsce kopalnia
            wegla kamiennego;)

            pzdr.
            • luccio1 Re: Barbórka 07.12.08, 15:02
              Owe 200 milionów to był plan.
              Nawet jeśli faktycznie cały rok dał 150-160 milionów (z czego część to był
              kamień) - nic nie stało na przeszkodzie, by fetować 100-milionową tonę jako
              półmetek planu - i to osiągnięty przed połową roku...
              A program telewizyjny mam jeszcze w oczach i uszach - musiał być rok 1978 albo
              1979 - choć wydaje mi się, że był to bardziej początek lata 1978 - przed wyborem
              Ojca Świętego.
    • horpyna4 Re: Barbórka 07.12.08, 15:41
      A czy ktoś z was pamięta, że kiedyś (chyba połowa lat 50-tych) pisano
      "Barburka"?
      • cromwell1 Re: Barbórka 07.12.08, 15:57
        wiemy:)
        dywagacje na temat pisowni trwaly do polowy lat osiemdziesiatych;)

        pzdr.
        • ewa9717 Re: Barbórka 07.12.08, 16:49
          Tak, nawet różni "etymolodzy" przytaczali dowody na poparcie swojej
          wersji pisowni.
    • sabba Re: Barbórka 11.12.08, 09:30
      jako corka gornika tez przezylam czasy kiedy moj tato chodzil do szkoly w
      mundurze i z pioropuszem i szabla. to byly czasy:)
      • cromwell1 Re: Barbórka 11.12.08, 18:25
        nie szabla
        lecz szpada
        pozniej doszly kordziki
        kazdy musial miec kordzik

        pzdr.
        • woman-in-love Re: Barbórka 11.12.08, 21:55
          Zimny wicher wieje w polu, oj oj mrozny czas
          lecz cieplutko tu w przedszkolu bo piec grzeje nas
          tralala tralala dużo ciepła węgiel da.

          Więc w kopalniach praca zywa słychać maszyn huk
          Górnik węgiel wydobywa stuk kilofem stuk
          tralala....itd.

          Pamięta ktoś z przedszkola? :-)

          • ewa9717 Re: Barbórka 11.12.08, 22:17
            Iskierka do dzieci oczkiem z pieca mruga,
            Ciepło wam, a wiecie , czyja to zasługa?
            To górnik!To górnik wydobywa węgiel,
            by nie marzli ludzie nawet w tęgi mróz!
            • cromwell1 Re: Barbórka 12.12.08, 16:41
              gorniku gorniku
              co ci po ciuliku
              fedrujesz na scianie
              ciulik ci nie stanie:)

              pzdr.
    • minerwamcg Re: Barbórka 04.12.15, 14:04
      Podnoszę temat barbórkowy, ja też na ZPT robiłam górnicze czapy i wyśpiewywałam na akademiach różne głupstwa :)
      Przypomniała mi się szkolna afera po wystąpieniu jednego ósmoklasisty, który oświadczył na lekcji, że górnicy nie pracują pod ziemią z miłości do nas wszystkich, żebyśmy mieli węgiel, tylko dlatego, że taki mają zawód i za to im płacą, i to nieźle (były to czasy gierkowskie). Nie wiem, co mu za to zrobili, chyba nic wielkiego, bo szkoła była dość normalna - ale afera wyciekła poza jego klasę, stąd o niej wiem.
      Pamiętam też w telewizji ogromniaste akademie z chórem w górniczych czapkach, który śpiewał na głosy "niech żyje nam górniczy stan, górniczy stan niech żyje nam..." i tak w kółko. Puszczali kawałki tego po kilka razy dziennie.
      Pamiętam też opowieści mojej mamy, która w latach 50. chodziła do ekonomika w Mysłowicach - koleżanki, które miały ojców czy braci górników przed Barbórką chodziły podenerwowane, bo nie wiedzieć czemu często właśnie wtedy zdarzał się jakiś wypadek.

      A to z akademii w mojej szkole - Kraków, lata 70. \

      Tam w kopalni kilof dzwoni, kilof dzwoni,
      Zgrzyta świder w silnej dłoni, w silnej dłoni,
      To górnicy przodownicy, przodownicy
      Wykonują plan.

      Już po szynach mkną wagony, mkną wagony,
      Wiozą węgiel w różne strony, w różne strony
      To górnicy przodownicy, przodownicy
      Wykonali plan.

      Do fabryki i do huty, i do huty,
      Do szkół naszych w styczniu w lutym, w styczniu w lutym,
      Od górników przodowników, przodowników
      Jedzie do nas dar.

      Dziękujemy wam piosenką, wam piosenką,
      Śpiewaj Jacku i Irenko, i Irenko,
      Dla górników przodowników, przodowników
      To od dzieci dar.
      • aga-kosa Re: Barbórka 04.12.15, 16:19
        W PRL od rana było słychać śląskie piosenki ludowe. Myśmy śpiewali: pójdźta dziołchy, pójdźta synki posłuchajcie z nami
        jak spierali się górnicy razem z hutnikami
        gębowali, wydziwiali niby się kłócili
        potem zaś się całowali razem piwo pili.
        Co to był w "Starzyku" kadłubek, w którym był kos lub trzos? ;)
        • plater-2 Re: Barbórka 05.12.15, 00:09
          W mrocznej kopali praca wre
          To młot na bryły wegiel tnie
          Zgrzytaja windy jadąc w głąb
          Górniku, czarny pokład rąb!

          Wyrwiemy z ziemi czarny wegiel,
          On da nam radośc i potęgę !
          Wyrwiemy z ziemi skarb jej drogi,
          Da on nam siłę, swiatło, ogień !



          A kto pamięta :

          To weglowa jest rodzina...
          • balamuk Re: Barbórka 05.12.15, 09:45
            Dawno, dawno temu, w Świerszczyku jakimś albo Płomyczku, przeczytałam wiersz:

            Paprocie tutaj rosły
            Paprocie wielkie jak sosny.
            Aż spłynął lodowiec z północy
            I wbił się w gęstwinę paproci.

            Paprocie przyjęła ziemia.
            Cały las w ziemi kamieniał
            Zapadał się głębiej i głębiej
            I czerniał, i twardniał na węgiel.

            I tylko górnik dziś chodzi
            Wśród skamieniałych paproci.

            Ogromne wrażenie na mnie zrobił, był jak taka skoncentrowana, mroczna baśń, wyobrażałam sobie coś w rodzaju sztuki teatralnej z lodowcem i paprociami w rolach głównych. A pociąg do geologii pozostał mi do dziś. ;)
            • zawszekacperek Re: Barbórka 09.12.15, 22:22
              No i należy pamiętać, że prawdziwy górnik potrafił swojej kobicie porządnie wyrąbać przodek. :)

              Kacperek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka