kazia4
12.05.10, 22:32
mam ja ci nieopodal, na przecięciu 'sprawowych' dróżek księgarnię
na nieszczęście dla portfela, ale na szczęście dla żądz posiadawczych;)
zatem przedostatnio (nie dalej jak w sobotę...) wygrzebałam tam "Pieski pana
Kieszonki" - dziś mnie coś podkusiło, żeby znów zajść - spenetrować drugi
regalik - patrzę i nie wierzę - co to się koci na półeczce? = "Elmer" - no i
oczywiście, jakżeby inaczej...
jest jeszcze "Różowy prosiaczek", na którego mam małą chrapkę... i aż się boję
dalej tam penetrować;)
a Wy macie jakieś takie zaskakujące zdobycze ni stąd ni zowąd?