tattarak 21.03.11, 18:54 Jak tam Wasze witanie wiosny? Moje dziecko dziś powyrywało mi większość krokusów z ogrodu i wręczyło 'wiosenny' bukiecik. Baaaardzo się ucieszyłam. Teraz szuka czegoś wiosennego do czytania. Ciekawe co przyniesie? ;-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kate.2 Re: Wiosennie 21.03.11, 19:26 Marzy mi się książka o wiośnie której bohaterami byłyby zwierzątka (niektóre dopiero co obudziły się z zimowego snu :) gdzie byłyby pierwsze wiosenne kwiatki (nie mikroskopijnej wielkości), ptaki przylatujące do nas wiosną (nie mikroskopijnej wielkości:), wiosenny deszczyk itp Znacie może coś takiego ? Odpowiedz Link
abepe Re: Wiosennie 21.03.11, 19:46 Nas wczoraj wiosennie nastroiły wiersze ze "Z górki na pazurki" i "Chodzi, chodzi baj po ścianie". Może nie wszystkie są ściśle letnie, ale o zimie wspomina się rzadko:)) Tradycyjnie wyciągniemy "Zielony, żółty, rudy, brązowy" i "Adasia i Słonia". I też tradycyjnie, zalecam wyciągnięcie starych wątków. Kto tym razem ma ochotę na zabawę z wyszukiwarką? Odpowiedz Link
abepe Re: Wiosennie 21.03.11, 20:37 Rany, nie mów o rowerach. Czeka nas zakup nowego roweru dla starszego i próba przerzucenia młodszego na większy rower po starszym (ambitnie chcemy od razuna dwa kółka. Stare wątki, na razie tylko tyle znalazłam :( Wiosna 2010 Wiosna 2006 Jeszcze szukam. Odpowiedz Link
mamalilki Re: Wiosennie 21.03.11, 20:53 Jest jakiś Tupcio Chrupcio nowy o czerwonym rowerze, mam nadzieję, że go Mania nie wypatrzy w empiku. Z wiosennych lektur to przeczytaliśmy rozdział o Marzannie, Prima Aprilisie i o Wielkanocy z nowej książki Renaty Piątkowskiej "Gdyby jajko mogło mówić". Odpowiedz Link
tattarak Re: Wiosennie 21.03.11, 23:13 abepe napisała: > Czeka nas zakup nowego roweru dla starszego i próba przerzucenia młodszego na większy rower po starszym (ambitnie chcemy od razu na dwa kółka). Jak najbardziej da się wrzucić czterolatka od razu na dwa kółka. Prawie od razu :) Za nas sprawę załatwił laufrad. Pamiętam swoją własną naukę jazdy na rowerze - to dopiero była męka :) Odpowiedz Link
abepe Re: Wiosennie 22.03.11, 18:23 tattarak napisała: > Jak najbardziej da się wrzucić czterolatka od razu na dwa kółka. Prawie od razu > :) Za nas sprawę załatwił laufrad. Pamiętam swoją własną naukę jazdy na rowerz > e - to dopiero była męka :) Rok temu myśleliśmy o laufradzie, ale był kupiony rok wcześniej, dobry trójkołowiec. W tym roku, myślę, że na laufrada za późno. Czterolatek ma rewelacyjną koordynację, powinien załapać normalne dwa kółka. Co do męki - u nas zadziałała metoda chwytu za potylicę, prowadzenie na patyku było koszmarem. Odpowiedz Link
tymianek21 Re: Wiosennie 22.03.11, 15:06 Polecam Wiosenną wyprawę Gwizdka. B. Gawryluk napisała 4 opowiadania o śwstaku mieszkającym w Tatrach. Każda część opowiada o innej porze roku a w tej wiosennej Swistak budzi się. Gorąco polecam www.qlturka.pl/wiosenna_wyprawa_gwizdka,patronaty,270.html Polecam ci też opowiadania o Zółwiu Pompiku Tomasza Samojlika. Też są 4 części każda dotyczy innej pory roku i opowiada o przygodach Zubra Pompika, jego siostry i przyjaciół w puszczy Białowieskiej. Rozdziały są krótkie a przygody zabawne. merlin.pl/Zubr-pompik/browse/search.html?phrase=Zubr+pompik§ion=&place=0+simple&offer=O&sort=rank&page=1 www.pompik.pl/ Odpowiedz Link
abepe Re: Wiosennie 22.03.11, 17:39 Mój młodszy wczoraj był z przedszkolem nad rzeką, ale nie wiem, czy coś topili. Starszy w piątek gra w wiosennym przedstawieniu i wygłasza mi regularnie "garść wiosennych informacji". Czas przejrzeć półki i wyciągnąć wiosenne lektury. Robicie takie stosy? U nas w tym momencie rozpychają się na stoliku kawowym książki pawlakowe, w ramach do przygotowań do Dnia Ksiażki dla Dzieci z Ewą Kozyrą-Pawlak i Pawłem Pawlakiem:) Gdzie wrzucić stosik wiosenny?:) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Wiosennie 21.03.11, 20:10 Wyciągnęliśmy rowery, to dla mnie pierwszy, oczywisty symbol wiosny. W naszym ogródku zakwitły przebiśniegi. Ja pozwoliłam sobie na empikowe zakupy, oceniam więc, że wiosna dostatecznie uderzyła nam do głowy:) Odpowiedz Link
irmeline Re: Wiosennie 22.03.11, 08:21 Moja córka już się tej wiosny nie mogła doczekać, więc od końca lutego zaczęłyśmy czytać "wiosennie", m.in. wybrane wiersze z "Przez okrągły roczek" Szelburg-Zarembiny i "Od wiosny do wiosny" Szuchowej i Zdzitowieckiej. A kilka dni temu dziecię zastrzeliło mnie pytaniem: "Mamo, kiedy utopimy Mariannę?" :) Odpowiedz Link
tattarak Re: Wiosennie 22.03.11, 08:53 rmeline napisała: > A kilka dni temu dziecię zastrzeliło mnie pytaniem: "Mamo, kiedy utopimy Mariannę?" Fajne :) Mój powiedział mi wczoraj, że topienie 'Marianny' nie jest ekologiczne, bo zaśmieca rzeki. Zero poszanowania tradycji :) Odpowiedz Link
tymianek21 Re: Wiosennie 22.03.11, 14:54 Wczoraj syn -jest w III gr przedszkolnej- powiedział mi że robili marzanny a potem wrzucili je do kosza na śmieci bo jest zakaz wrzucania do rzeki. W moich czasach przedszkolnych i w młodszych klasach szliśmy na plaże i tam było robione ognisko. Panie zbierały marzanny i je wrzucały do ognia. Odpowiedz Link
anndelumester Re: Wiosennie 22.03.11, 11:29 Wiosnę rozpoczęliśmy od powtórki z botaniki. A wszystko przez ten durny podręcznik (ten sam, w którym sadzą byki gramatyczne i ortograficzne)- otóż przytomne dziecko, przepisując brednie do zeszytu z czytanki, zauważyło, ze konwalia nie jest pierwszym wiosennym kwiatem, jak chcą autorki. Przebiśnieg, sasanka i krokus owszem, ale nie konwalia majowa. No i spędziliśmy wieczór na oglądaniu i czytaniu przyrodniczych książek. Odpowiedz Link
abepe Re: Wiosennie 30.03.11, 20:20 Wiosna już od tygodnia a tu w wątku o wiosennych lekturach cisza! Odpowiedz Link
alistar1 Re: Wiosennie 30.03.11, 21:19 Wyciągnęliśmy Lottę na rowerze i Lottę wielkanocną, obie lektury przesympatyczne i wpasowały się w chwilę, bo moje dziecko, podobnie jak Lotta, właśnie zgubiło swoje pierwsze ząbki. W weekend planujemy długi spacer po parku, w poszukiwaniu śladów wiosny właśnie (a coraz ich więcej, z każdym dniem, tylko czekać, aż wystrzelą pierwsze młode listki na drzewach). Odpowiedz Link
alistar1 Re: Wiosennie 04.05.11, 09:15 Ano. A jeszcze w sobotę leżeliśmy na kocu i zachwycaliśmy się wiosną. Krótka to była wiosna, skoro znowu przyszła zima;) Zawsze można jednak rozgrzać się książkowo, ja właśnie w klimatach afrykańskich (Biała żyrafa). Odpowiedz Link