Dodaj do ulubionych

Moje rozbisurmanienie biblioteczne

25.08.13, 10:24
Stwierdziłam w naszej bibliotece brak dwóch serii, na które właśnie mam zapotrzebowanie po przeczytaniu pierwszych części - serii o Enderze Orsona Scotta Carda (w oddziale dla dorosłych jest dopiero trzecia część) oraz serii o Kacprze Ryxie Mariusza Wollnego. Przyzwyczajona do tego (=rozbisurmaniona), że gdy wspominam w oddziale dziecięcym o jakiejś książce pani zapisują jej tytuł i książka niedługo potem się pojawia, zwróciłam uwagę na braki pani z działu dorosłego.
Wskazania do zakupu pierwszej z serii umotywowałam tym, że mają kolejne części a nie mają pierwszych dwóch a książka została zekranizowana i na pewno będzie poszukiwana (pani z niedowierzaniem zaraz sprawdziła, że książki są sprzed 20 lat, ale zapewniłam ją, że są wznowione). W przypadku drugiej - poinformowałam, że jest to udany przykład modnego obecnie gatunku powieści kryminalnej dziejącej się w konkretnych realiach. Pani z wahaniem zapisała tytuły i autorów, ale stwierdziła, że musi zapytać, co koleżanka na to.
Nie powiem, troszkę się zniecierpliwiłam (wewnętrznie, bo starałam się być miła i zachęcająca raczej niż naciskająca).
Z drugiej strony - oprócz mnie w tym momencie w bibliotece była jedna pani poszukująca "tej książki o Greyu" i dostała odpowiedź, że są na nią zapisy;)
Zastanawiam się czy do zakupu Endera nie zachęcić pań z dziecięcej (bo Ryx może byłby przesadą:)
Obserwuj wątek
    • chaber69 Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 27.08.13, 07:51
      U nas też są na Grey'a zapisy, he, he.
      Na poważnie jednakże - w dużych bibliotekach są specjalne działy, które zajmują się gromadzeniem i one często wiedzą 'najlepiej" jakie książki kupować dla danej biblioteki czy filii. I dlatego taka pani za ladą często nie ma bezpośredniego wpływu na zakup. Myślę, że oczywiście może zapodać poszukiwane przez czytelników tytuły, ale jak to ma się do realizacji, to nie wiem.
      U nas też nie ma Endera. I w ogóle nie było ani jednego Carda, ale nie było też przedtem np. Piekary, Pratchetta i wielu innych. Na razie wrzuciłam "Grę Endera" do koszyka i będziemy kupować lada dzień jak tylko, mam nadzieję, przyjdą pieniądze z Biblioteki Narodowej. Jeśli nie, to też kupimy, ale trochę później. Rzecz w tym, ze w naszych hurtowniach nie ma wszystkich części. Trzeba będzie dokupować w normalnych księgarniach, a to będzie drożej, albo czekać, że wznowią na fali popularności filmu ewentualnie.
      Co do Kacpra Ryxa, zastanawiałam się w ubiegłym roku, ale jakoś tak się nie złożyło. Jednak czytałam na forum wiele pochlebnych opinii i chyba się zdecydujemy, zwłaszcza, że nie mamy zbyt wielu powieści historycznych dotyczących historii Polski nowych.
      Ja tam zawsze stoję na stanowisku, że biblioteka jest dla ludzi, oni czytają i powinni mieć naprawdę sporo do powiedzenia co kupować. My z reguły kupujemy, no chyba, że ktoś chce wielotomowy romans, jak to było z rok temu i zrezygnowałam z tego pomysłu.
      • poemi123 Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 27.08.13, 23:01
        A w bibliotekach, z których korzystam, Greya nie ma (z ciekawości zajrzałam do katalogów). Kacper Ryx też niestety niedostępny, nad czym ubolewam. Seria o Enderze jest (i to cała), ale w dziale dla dorosłych :-(
        • abepe Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 21.10.13, 20:42
          A jednak:)
          Właśnie w nowościach katalogu online naszej biblioteki pojawiły się brakujące, nowo wydane części serii o Enderze oraz Kacper Ryx (na początek ostatnia część:) Tę drugą serię zdążyłam sobie uzupełnić w wersji elektronicznej (nie mogłam się doczekać promocji na papierowe), jestem w połowie 3 tomu, ale reklamuję ją wszem i wobec więc może znajdzie chętnych do czytania (o ile kupią wcześniejsze tomy, bo trudno zaczynać od ostatniego;)
          A Endera zaraz lecę pożyczyć!
          • zo_79 Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 22.10.13, 09:24
            Uwielbiam "Kacpra Ryxa". Czytałam go z wypiekami na twarzy, kiedy leżałam w ciąży z Sadzonką, potem zaraziłam nim mojego tatę i czekam z niecierpliwością, kiedy Najstarsza będzie gotowa, żeby jej go podsunąć. Tylko mąż jak dotąd nie spróbował.
            Mam jednak opory, co do dalszego ciągu (Krwawa jutrznia). Podobno naprawdę jest krwawa.
            • nchyb Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 24.10.13, 11:16
              a polecasz w sumie tego Tyxa bardziej dla dorosłych czy dla 13-latka też?
              • nchyb Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 24.10.13, 11:26
                Ryxa nie Tyxa oczywiście :)
              • violik Ryx 24.10.13, 11:40
                Ja słucham audiobooków. W słuchaniu są ciężkie. Dużo łaciny, staropolszczyzny. Tak właśnie się zastanawiałam, czy to mogłaby być książka dla 14-latka pasjami zaczytującego się w książkach historycznych. Ale oceniłam, że nie. Moim zdaniem książka jest nierówna. Są fragmenty proste i łatwe (historyjki, anegdotki, potocznie znane fakty historyczne, koncepty Kacpra), a potem są fragmenty nawiązujące do faktów z tego okresu, gdzie autor zakłada, że czytelnik jest obeznany (np. sprawa dzieła "Dworzanin" Górnickiego). Jeszcze jest kilka takich miejsc, gdzie bez słowniczka ani rusz, bo łacina co drugie zdanie. Raz akcja pędzi, a raz się ślimaczy, raz zabawnie, raz ponuro. Głównie ze względu na te niezbyt proste fragmenty, ja temu 14-latkowi nie dam Ryxa. Bo się zniechęci. Jako tło dodam, że historię lubię pasjami, on też. W VI klasie był finalistą konkursu ministerialnego z historii. A jednak Ryx nie dla niego... A dla dorosłego, to raczej też takiego, co lubi tego rodzaju książki stylizowane i dla fana historii. Abepe, proszę dodaj coś od siebie, bo chyba jesteś dalej w Ryxie, niż ja.
                • truffla333 Kacper Ryx (16+) 25.10.13, 14:20
                  Wygląda na to, że się zgadzamy z Abepe - wiek czytelnika to najwcześniej późne gimnazjum. Kategoria 15/16+. I dla dorosłych fanów. forum.gazeta.pl/forum/w,16375,127850608,147617707,Re_Kacper_Ryx_audiobook.html
                  • nchyb Re: Kacper Ryx (16+) 25.10.13, 17:08
                    Violik i Trufla - dziękuję :)
                    • abepe Re: Kacper Ryx (16+) 25.10.13, 22:39
                      Dodam jeszcze (kończąc część 3. i przebierając nogami do 4.), że podoba mi się pomysł na Ryksa, któremu bardzo łatwo przychodzi rozwiązywanie zagadek i pokonywanie wrogów w walce. A skąd ten pomysł bardzo łatwo zgadnąć, gdy czyta się jak bohater się przedstawia "Jestem Ryx. Kacper Ryx.";)
                      I mam wielką nadzieję, że jest tak jak autor pisze w posłowiach - realia, wydarzenia historyczne i historyczne postaci są przedstawione zgodnie z prawdą lub bardzo prawdopodobnie.
    • ciociacesia bo tego mówcy jakos nigdzie nie ma ostatnio 27.08.13, 15:20
      ja swojego tez znalezc nigdzie nie moge a nie pamietam zebym pozyczala komus
    • mar.pil Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 27.08.13, 19:40
      Ja z doświadczenia księgarza mogę powiedzieć, że wygląda to niestety tak, że biblioteki mają mało pieniędzy na książki i w pierwszej kolejności mają na karteczkach wypisane to, o co najczęsciej pytają czytelnicy i na co są te zapisy :-)
      Jeśli na topie jest nieszczęsny Grey (a jest chyba bardziej z powodu skandalicznej otoczki) to muszą ją kupić - Vox Populi.
      Wpisuje się to jednak w wypowiedź chaber69 - biblioteka jest dla ludzi i powinni ten głos mieć!
      • violik Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 23.10.13, 12:05
        Stołeczne biblioteki nas rozpuściły, bo prawie wszytko jest, trzeba tylko wiedzieć gdzie:) W końcu miasto nie jest takie wielkie. Ja tam wolę pojechać do biblioteki na drugi koniec miasta, niż sobie kupować i żeby na półce stała.
        Ale ostatnio w jednej z moich ulubionych sieci bibliotek pojawiła się wypożyczalnia e-booków. Na razie jednak jest "uwiązana" do fizycznej karty i wypożyczenie jest uwarunkowane fizycznym zaistnieniem jako czytelnika. Więc ja chciałabym wypożyczalni ogólnopolskiej, bez ograniczeń terytorialnych i fizycznych, gdzie każdy może sobie wypożyczyć co chce i kiedy chce przez internet. Takie mam życzenie noworoczne :)
        • aniam123 Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 23.10.13, 12:27
          violik napisała:
          Ale ostatnio w jednej z moich ulubionych sieci bibliotek pojawiła się wypożycza
          lnia e-booków. Na razie jednak jest "uwiązana" do fizycznej karty i wypożyczeni
          e jest uwarunkowane fizycznym zaistnieniem jako czytelnika. Więc ja chciałabym
          wypożyczalni ogólnopolskiej, bez ograniczeń terytorialnych i fizycznych, gdzie
          każdy może sobie wypożyczyć co chce i kiedy chce przez internet. Takie mam życz
          enie noworoczne :)


          Violik-u a jak to wygląda w praktyce? Potrafię sobie wyobrazić wypożyczenie tekiego e-booka. Ale co ze zwrotem ;-)?
          • magdalenka79k Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 23.10.13, 13:30
            To chyba jest tak, że fizycznie książka nie jest na twoim komputerze/czytniku tylko masz dostep do wersji elektronicznej, który po jakims czasie wygasa. Zdaje się u nas tez jest taka e biblioteka ale nie korzystałam jeszcze więc nie wiem jak w praktyce.
          • violik Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 23.10.13, 13:31
            Wg opisu ściągasz e-booka na nośnik - po uprzednim zainstalowaniu bibliotecznego oprogramowania - (niestety, wygląda na razie z opisu, że jest to opcja możliwa na kompie lub na tablecie), pobierasz e-book, a on się ściąga z kodem uniemożliwiającym powielanie i przenoszenie = pobierasz na zawsze, ale możesz go czytać tylko na tym jednym jedynym zarejestrowanym nośniku. Żadnego powielania, przesyłania i przenoszenia na inne nośniki, oprócz zarejestrowanego. Dziś idę się zapytać o kindla. Info dokładne na stronie biblioteki Bemowo.
            • aniam123 Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 23.10.13, 14:40
              No właśnie, potrafię sobie to wyobrazić w wersji na komputer czy tablet - czyli przy dostępie on-line. Natomiast czytanie na Kindlu czy innym czytniku chyba raczej nie wchodzi w grę :(. Jeszcze.
              • beataj02 Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 23.10.13, 16:06
                Violik, admin tłumaczył to już gdzieś (chyba w Księdze Gości), że są "zależni" od dostawcy (BezKartek), który nie udostępnia formatu mobi, tylko pdf. I na Kindla nie można pobierać tych ebooków.
                Przy okazji - to myśmy sąsiadki, szanowna Bemowianko ;-)
                • nchyb Re: Moje rozbisurmanienie biblioteczne 24.10.13, 11:25
                  przyznaję, ze taka ogólnopolska biblioteka ebookowa również mi by się marzyła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka