abepe
25.08.13, 10:24
Stwierdziłam w naszej bibliotece brak dwóch serii, na które właśnie mam zapotrzebowanie po przeczytaniu pierwszych części - serii o Enderze Orsona Scotta Carda (w oddziale dla dorosłych jest dopiero trzecia część) oraz serii o Kacprze Ryxie Mariusza Wollnego. Przyzwyczajona do tego (=rozbisurmaniona), że gdy wspominam w oddziale dziecięcym o jakiejś książce pani zapisują jej tytuł i książka niedługo potem się pojawia, zwróciłam uwagę na braki pani z działu dorosłego.
Wskazania do zakupu pierwszej z serii umotywowałam tym, że mają kolejne części a nie mają pierwszych dwóch a książka została zekranizowana i na pewno będzie poszukiwana (pani z niedowierzaniem zaraz sprawdziła, że książki są sprzed 20 lat, ale zapewniłam ją, że są wznowione). W przypadku drugiej - poinformowałam, że jest to udany przykład modnego obecnie gatunku powieści kryminalnej dziejącej się w konkretnych realiach. Pani z wahaniem zapisała tytuły i autorów, ale stwierdziła, że musi zapytać, co koleżanka na to.
Nie powiem, troszkę się zniecierpliwiłam (wewnętrznie, bo starałam się być miła i zachęcająca raczej niż naciskająca).
Z drugiej strony - oprócz mnie w tym momencie w bibliotece była jedna pani poszukująca "tej książki o Greyu" i dostała odpowiedź, że są na nią zapisy;)
Zastanawiam się czy do zakupu Endera nie zachęcić pań z dziecięcej (bo Ryx może byłby przesadą:)