Dodaj do ulubionych

"Androny" Brzechwy

01.06.09, 19:58
W ramach kupowania prezentów z okazji Dnia Dziecka kupiłam
Młodemu "Androny" Brzechwy z ilustracjami Butenki.
Cudo - wiersze każdy zna - sposób ilustrowania pewnie też -
połączenie jest boskie.
Na dodatek książka porządnie wydana - zsyta, twarda oprawa, grube
stronice. Mądrze wydane 32 złote, za które mogłam przecież kupić
chiński samochodzik:P
Obserwuj wątek
    • pzl8 Re: "Androny" Brzechwy 01.06.09, 23:13
      to cieszę, gdyż też zamówiłam i czekam na przesyłkę
      zawartość znana, obawiałam się tylko jakości wydania, ale ta wątpliwość już rozwiana
      jednym słowem, warto czekać
    • zawsze_wolna_nilka Re: "Androny" Brzechwy 02.06.09, 23:02
      Rzeczywiście, warta kupienia- przeglądałam: solidna, dobrze skomponowana, cena
      do przyjęcia (w przeciwieństwie do Krulewny...)
    • alistar1 Re: "Androny" Brzechwy 04.06.09, 07:15
      Mam i ja:) Podoba mi się bardzo, na szczęście niczym jej nie
      zepsuto, jest twarda, solidna okładka, cała reszta jak w poprzednim
      wydaniu:) Będzie miłym prezentem na najbliższe imieninki:)
      • zf71 Re: "Androny" Brzechwy 19.06.09, 10:02
        Mam też i ja - że też ja tego nigdy wcześniej nie widziałam.
        Jest znakomita, chyba nigdy tak dobrze nie czytało mi się Brzechwy
        jak z tej własnie książki.
        Polecam bardzo, takim jak ja nie znającymi jej wcześniej.
        Jakość wydania - bez zarzutu!
      • tattarak Re: "Androny" Brzechwy 19.06.09, 17:11
        alistar1 napisała:
        > Mam i ja:) Podoba mi się bardzo, na szczęście niczym jej nie
        > zepsuto,

        Na targach z niepokojem sprawdzałam czy nie ma śliskich kartek :)

        Mam pytanie: czy w Waszych egzemplarzach jest coś na tasiemce, czy nie? U mnie nie ma, a mam wrażenie, że na targach było. Tylko nie pamiętam co...
        • alistar1 Re: "Androny" Brzechwy 19.06.09, 20:37
          > Mam pytanie: czy w Waszych egzemplarzach jest coś na tasiemce, czy
          nie? U mnie
          > nie ma, a mam wrażenie, że na targach było. Tylko nie pamiętam
          co...

          Na tasiemce nic nie widzę, jest za to śliczny andronowy koszyczek-
          zakładka:)
          • kasia111177 Re: "Androny" Brzechwy 19.06.09, 20:51
            mój andronowy koszyczek został juz zeżarty:P
            Ale na tasiemce nic nie mam:)
            Z tego zbiorku mój prywatny numer jeden to wierszyk o ślimaku i jego
            żonie:
            "ale żona jak to żona
            nic jej nigdy nie przekona"
            bawi mnie ten fragmencik do łez.
            • pzl8 Jaka tasiemka? 21.06.09, 22:22

              • tattarak Re: Jaka tasiemka? 22.06.09, 00:22
                Chyba mi się ubzdurało, że ten koszyczek widziałam na tasiemce podczas
                targów...
                • pzl8 Re: Jaka tasiemka? 23.06.09, 21:38
                  Może i Tobie się coś ubzdurało:-), za to ja nie dostrzegam kompletnie żadnej
                  tasiemki
                  Oświećcie
                  • abepe Re: Jaka tasiemka? 23.06.09, 23:01
                    Przeglądałam "Androny" - nie ma tasiemki, jest koszyczek.
                    Przyznam Wam się, że nie miałam zamiaru kupować tej książki, bo mam
                    Brzechwę z bajecznie "brzydkimi" ilustracjami Krausego. Ale gdy
                    zajrzałam do środka przypomniało mi się wspólne czytanie "Andronów"
                    z kuzynostwem (nie miałam własnych), poza tym to inne wiersze, niż w
                    moim zbiorze, więc gdy minie rodzinny kryzys budżetowy (oby
                    wkrótce) - pewnie się skuszę:)
    • steffa Re: "Androny" Brzechwy 26.06.09, 23:20
      O matko, toż to cudne 'Androny' z dzieciństwa. Całe szczęście mam swoje, ale
      dobrze wiedzieć, że są na wypadek zakupów prezentowych.
      • abepe Re: "Androny" Brzechwy 02.07.09, 10:27
        steffa napisała:

        > O matko, toż to cudne 'Androny' z dzieciństwa.
        Tak samo powiedział mój mąż na ich widok:)) Dodał jeszcze
        bluźnierczo, że te wiersze - tak sobie napisane, ale za to jak
        narysowane!!!!!!:)


        BTW, bardzo miło się umawia z moimi wszystkimi panami w centrum
        handlowym i odnajduje ich w księgarni:), niby kryzys, ale bez
        książek wyjść nie można - miał być "Lalo" i "Cynamon i Trusia", nie
        było, więc wyszliśmy z "Andronami" i jakimś czymś o nauce rysowania
        dinozaurów (mąż wie, że jestem przeciwna, ale to on ostatnio walczy
        z ponowną niechęcią do rysowania zerówkowicza:)
        • alistar1 Re: "Androny" Brzechwy 03.07.09, 13:05
          Tak, ilustracje do Andronów są przednie i udały się panu Butence
          nadzwyczaj:) Z jednej strony w ciekawy sposób ilustrują wiersze
          Brzechwy (pamiętam dwa wydania z mojego dzieciństwa- szancerowskie i
          butenkowe- oba były jedyne w swoim rodzaju) a z dugiej strony w
          przedziwny sposób potrafią żyć własnym życiem- samo ich oglądanie
          jest przyjemością, zabawą, prowokuje do śmiechu:)
          • donkaczka Re: "Androny" Brzechwy 19.07.09, 13:20
            a czy "na wyspach bergamutach" ma rozne wersje czy tez machneli sie w nowym wydaniu?

            w moim starym wydaniu solowym tego wiersza fragment o jablkach brzmi "na
            drzewach rosna jablka"
            w tych nowych andronach: "po drzewach rosna jablka"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka