19.08.09, 13:01
To już się po filmie pogubiłem ...

Która dziewczyna jest która ? W poprzednich częściach filmu poza Hermioną
występują jeszcze 2 dziewczyny z jej roku (z Gryfindoru) : Parvati Patil i
druga, jej kumpela, czarnoskóra - byłem przekonany, że to właśnie była
Lavender (choć nie była zdaje się wymieniona z imienia czy nazwiska, taka
postać epizodyczna). A tu nagle pojawia się w VI części dziewczyna biała ...
To kim była ta czarna ?
Obserwuj wątek
    • noida Re: Lavender 18.09.09, 11:39
      W poprzednich częściach filmu Lavender w ogóle się nie pojawiała. Była tylko
      Padma i Parvati. Lavender nie była czarnoskóra w powieści, więc w filmie też
      raczej nie zmieniali jej koloru skóry :)
      A żadnej czarnej to ja w ogóle nie pamiętam... Dean był czarny. Ale niewątpliwie
      nie był on dziewczynką ;)
      • eeela Re: Lavender 23.09.09, 21:45
        Angelina jest czarnoskóra :-)
        • noida Re: Lavender 20.10.09, 14:15
          Naprawdę? Zaiste, nie wiedziałam.
          • eeela Re: Lavender 28.11.09, 03:28
            Właśnie z okazji ciężkiego choróbska spędzam dni w łóżku i ZNÓW czytam HP - o
            kolorze skóry Angeliny jest w czwartym tomie, ale juz zdążyłam zapomnieć, przy
            jakiej dokładnie okazji, bo jestem już w końcówce, a to było jakoś w pierwszej
            połowie :-)
            • noida Re: Lavender 28.11.09, 17:34
              Ja właśnie pod wpływem tych fanfików pozakanonicznych mam ochotę przeczytać HP
              po raz kolejny, żeby zobaczyć, skąd się ludziom te pomysły biorą i które dziwne
              związki i wydarzenia faktycznie (przynajmniej moim zdaniem) mogłyby mieć
              miejsce, a które absolutnie nie. A na pewno muszę ponownie przeczytać dwa
              ostatnie tomy, bo jak się okazuje, nic z nich nie pamiętam... Za to w samolocie
              ostatnio oglądałam znowu HP i Half Blood Prince i dalej całkiem mi się podobał :)
              • eeela Re: Lavender 30.11.09, 01:03
                Mnie się pewnie zacznie kiedyś podobać, jak go sobie obejrzę drugi czy trzeci
                raz, bo już tak mam niestety, że jak filmy są oparte na jakiejś mojej ulubionej
                książce, to nawet jak mam najpierw do nich kupę żalu, to potem i tak je oglądam
                po kilka razy i poniekąd przepraszam się z nimi :-)
                • noida Re: Lavender 02.12.09, 15:43
                  A ja chyba żadnego filmu nie widziałam więcej niż raz. No, może poza trójką, bo
                  trójka to moja ulubiona książka i film też moim zdaniem najlepszy, więc możliwe,
                  że go na jakieś święta z rodziną obejrzałam drugi raz. Ale i tak nic prawie z
                  niego nie pamiętam.
                  • eeela Re: Lavender 03.12.09, 23:36
                    Ja - wyjąwszy trzecią część - też nie. Wygłaszałam uwagi natury ogólnej :-) Ale
                    przed siódemką chyba sobie wykombinuję jakiś weekend z powtórką wszystkich
                    dotychczas wypuszczonych filmów ;-)
                    • noida Re: Lavender 04.12.09, 12:16
                      Też o tym myślałam. A w ogóle to przed świętami zawsze mnie nachodzi na
                      harrypodobne filmy i książki. Ciekawe, dlaczego.
                      • eeela Re: Lavender 07.12.09, 12:45
                        To normalne. Święta (jak i chorobowe leżenie w łóżku) wyciągają na wierzch
                        bardziej niż zwykle dziecięce przyzwyczajenia, zachcianki i instynkty :-) A do
                        nich niewątpliwie zaliczyć można czytanie tej samej bajki po raz enty ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka