ela2225
21.06.05, 15:50
Przez ostatnie dni dręczą mnie myśli że nie zrobiliśmy wszystkiego co było
możliwe aby ratować Pawełka że się poddaliśmy za wcześnie.Dlaczego lekarze
tęż sobie odpuścili ?CHyba nigdy nie przestanę mieć poczucia że o czymś
zapomniałam że czegoś nie zrobiłam że zwalałam wszystko na zmęczenie.
Miesiąć przed smiercią małego jasnowidz mężowi powiedział że będzie
przeszczep szpiku ize leczenie potrwa 2 lata ale po chorobie nie będzie śladu.
To boli-codziennie bardziej.