Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW)

12.10.05, 07:30
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2963668.html
Obserwuj wątek
    • ela2225 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 07:50
      Okropne jak sobie pomyślę ,mój Pawełek też był wcześniakiem 900gram 27 tydzień
      2 miesiące w inkubatorze naprawdę gdy pomyślę gdyby to ciarki..........
      • mab5 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 08:24
        ..............................................
        chyba byłabym nieobliczalna, gdybym te kobiety spotkała na swojej drodze....
        to boli....
        potwierdza się powiedzenie, że głupich siać nie trzeba... :(((((((((
        okropne !!!!!!

        • zorka7 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 08:46
          Strasznie się poryczałam.

          Moje dzieci były takie maleńkie i bezbronne.
          Te pielęgniarki są bez serca, bez szacunku dla ludzkiego życia.
          • jaewa1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 08:57
            zorka7 napisała:

            > Strasznie się poryczałam.
            >
            > Moje dzieci były takie maleńkie i bezbronne.
            > Te pielęgniarki są bez serca, bez szacunku dla ludzkiego życia.
            >
            To jest przerażające, nie mieści mi się to w głowie!!! Rodzice tych dzieci w
            personelu szpitala widzą nadzieję dla swoich dzieci, a tu takie potwory....
            Załamałam się
            • margaretek Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:07
              Jestem wstrząśnięta.... w głowie mi się nie mieści, co za potwory, bo przecież
              to nie są ludzie
            • zorka7 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:17
              Jaewo, jak pomyślę, ze ktoś w ten sposób "zabawiał się" z Martynką...

              !!!

              Mam ochotę bić!...
    • alina30 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:13
      Nie wiem co powiedzieć, zatkało mnie.... Mam nadzieję, że dziecko wyjdzie z
      tego cało, a pielęgniarki nie.
    • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:24
      Błagam ... nie przesadzajmy.

      Przecież to normalne, ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi
      o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora.
      Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy o
      zmuszaniu do pozowania ... czy żadna z matek wcześniaków nie robi mu zdjęć? Czy
      jak ma możliwość nie robi sobie zdjęcia z nim?

      1 kg dziecko ... to z mojej perspektywy ... jest już duże ;-)

      Oczywiście nie pochwalam zabawa tego typu. Ale też nie widze tu tej wielkiej
      makabry.
      Też widziałam na oddziale gdzie leżały moje dzieci zdjęcia 500gr wcześniaka na
      dłoni lakarza czy kangurowane przez pielęgniarki maluchy (bo matki nie mogły/
      nie chciały tego robić) i zdjęcia robione w tym czasie.

      Pozdrawiam
      MOLNARka

      + 24 tygodniowe bliżniaki 760gr i 770gr


      • mab5 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:45
        Jeśli twierdzisz, ze dziecko 1000 gram jest już duże- jesteś w błędzie.....
        Jeśli uważasz, że wkładanie dziecka do kieszeni fartucha nosi znamiona
        kangurowania - brak mi słów.....
        Krzywdzisz swoją wypowiedzią rodziców dzieci, które toczyły walke o życie ważąc
        1000 gram....
        • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:19
          > Jeśli twierdzisz, ze dziecko 1000 gram jest już duże- jesteś w błędzie.....

          Doczytaj najpierw dokładnie co ja napisałam - i zrozum - a później ze mną
          dyskutuj.
          Napisałam "z mojej perspektywy" - najniższa waga mojej córki to 560gr.


          > Jeśli uważasz, że wkładanie dziecka do kieszeni fartucha nosi znamiona
          > kangurowania - brak mi słów.....

          Nie wiem gdzi to doczytałąś. Popracuj na rozumieniem tekstu.


          > Krzywdzisz swoją wypowiedzią rodziców dzieci, które toczyły walke o życie
          > ważąc 1000 gram....

          Czym krzywdzę? Że mam 'trochę' inne zdanie?


          Jeszcze raz powtórzę - nie popieram takiego zachowania pielęgniarek.
          Ale wiem też, ze one dotykają nasze dzieci non stop - wyjmują z inkubatorów
          itd. więc to oburzenie jest IMO trochę przesadzone.

          W tym konkretnym przypadku przesadziły z kieszenią fartucha - ale - w
          najnowszym numerze "Marie Claire" jest artykuł o wcześniakach i tam matka
          trzyma na rękach takie 3 tygodniowe maleństwo (urodzone w 25 tygodniu) i
          _pozuje do zdjęcia_. A z całym szacunkiem dla matek wcześniaków mają one
          stanowczo mniejsze pojęcie o trzymaniu takiego maleństwa niż pielęgniarki z
          OITN.

          Pozdrawiam
          MOLNARka

          • mamaemmy Molnarka 12.10.05, 10:25
            uwazam,że przesadzasz,ale i tak dzięki za takie wypowiedzi,bo je czytam,żeby się odstresować i nie przejmować az tak bardzo...
            próbuje zmusic moje serce do normalnej pracy
          • mab5 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:26
            myślę, że w tym konkretnym przypadku nie budzi wątpliwości moje zrozumienie
            Twojej wypowiedzi...
            Dużo zdrowia Twoim wcześniaczkom...
          • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:26
            Jeśli twierdzisz, ze dziecko 1000 gram jest już duże- jesteś w błędzie...
            > ..
            >
            > Doczytaj najpierw dokładnie co ja napisałam - i zrozum - a później ze mną
            > dyskutuj.
            > Napisałam "z mojej perspektywy" - najniższa waga mojej córki to 560gr.

            Dopiero teraz napisałaś o najniższej wadze swojej córki!!!, wcześniej nie było
            o tym
            mowy

            W tym konkretnym przypadku przesadziły z kieszenią fartucha - ale - w
            > najnowszym numerze "Marie Claire" jest artykuł o wcześniakach i tam matka
            > trzyma na rękach takie 3 tygodniowe maleństwo (urodzone w 25 tygodniu) i
            > _pozuje do zdjęcia_. A z całym szacunkiem dla matek wcześniaków mają one
            > stanowczo mniejsze pojęcie o trzymaniu takiego maleństwa niż pielęgniarki z
            > OITN.
            Właśnie - MATKA trzyma i pozuje do zdjęcia!!!
            • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:33
              > Dopiero teraz napisałaś o najniższej wadze swojej córki!!!, wcześniej nie
              > było o tym mowy

              Przykro mi bardzo, ze masz kłopoty z oczami

              cytat z pojego pierwszego postu
              "Pozdrawiam
              MOLNARka

              + 24 tygodniowe bliżniaki 760gr i 770gr"


              > Właśnie - MATKA trzyma i pozuje do zdjęcia!!!

              Ale rozumiesz, ze chciałąm przekazać różnice w doświadczeniu trzymania
              wcześniaka matki i pielęgniarek?

              Pozdrawiam
              MOLNARka
              • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:04
                Rzeczywiście w prównaniu z NAJNIŻSZĄ wagą Twojego dziecka, o której wcześniej
                nie BYŁO MOWY (piszę drukowanymi literami, bo za pierwszym razem nie dotarło do
                Ciebie) 1000g gram to dużo. 760gr i 770gr, a 500, to jest różnica, nieprawdaż?

                Twoje "rozumowanie" ciężko jest zrozumieć...

                Ola
                • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:06
                  poprawiam się, bo zaraz MOLNARKA się przyczepi "560gr"
                • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:14
                  > Rzeczywiście w prównaniu z NAJNIŻSZĄ wagą Twojego dziecka, o której wcześniej
                  > nie BYŁO MOWY (piszę drukowanymi literami,

                  A po co miało być?
                  Była podana waga urodzeniowa. Wystarczy - zeby zrozumieć, ze jak się rodzi
                  dziecko z wagą 760gr to 1kg to już jest _duże_ dziecko.

                  Pozdrawiam
                  MOLNARka
                  • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:51
                    Tak, to fakt BARDZO DUŻE, noramlnie mutant, olbrzym, gigant

                    Ola
                    • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:12
                      Dla mnie dziecko ważące 1 kg jest duże (patrząc z perspektywy własnych
                      doświadczeń).

                      Czego w tym zdaniu nie rozumiesz?

                      Pozdrawiam
                      MOLNARka
                      • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:15
                        Ciebie MOLNARKA nie rozumiem, Ciebie

                        Ola
          • mamaigora1 To nie był OITN tylko patologia czyli odzdiał opie 12.10.05, 12:28
            ki ciagłej - mysle, że na OIOMie nie maja takich pomysłow...
      • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:59
        MOLNARKA zacznij się leczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • dalia771 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:09
          Ja jestem zaszokowana. Te kobiety nie powinny być pielęgniarkami.
          I już nie chodzi o to czy stworzyły bezpośrednie zagrożenie zycia tego malucha
          czy nie. Po prostu - jak można?! To tak jakby pielęgniarki z OIOMu
          fotografowały się z najciężej chorymi, pamiatka do rodzinnego albumu... Brak
          słów.
      • mamaemmy Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:11
        Ciekawe,molnarka,co byś mówiła,gdyby dziecko to zmarło...?
        Ciekawe ile dzieci zmarło po takim traktowaniu?
        Każdy dotyk dla takiego malucha to niepotrzebny stres i ból..
        Jakby zabawiały się Twoimi blizniakami i jedno z nich potem zmarło na sepse wskutek zakażenia..czy też byś mówiła..nie przesadzajmy?

        Rozumiem,zdjęcia ale ZA ZGODĄ rodziców!
        • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:24

          > Ciekawe,molnarka,co byś mówiła,gdyby dziecko to zmarło...?

          A jak myślisz?

          > Ciekawe ile dzieci zmarło po takim traktowaniu?

          Nie wiem. Ty też nie wiesz. I chyba się nie dowiemy.
          Wiem natomiast ile dzieci jest ratowanych między innymi przez zbawienny dotyk
          pielęgniarek, które się takimi wcześniakami zajmują.


          > Każdy dotyk dla takiego malucha to niepotrzebny stres i ból..

          Nie przesadzasz Ty czasami?
          To matka też nie powinna dziecka dotykać a jak najbardziej jest to wskazane.


          > Jakby zabawiały się Twoimi blizniakami i jedno z nich potem zmarło na sepse
          wsk
          > utek zakażenia..czy też byś mówiła..nie przesadzajmy?

          T nie są osoby z zewnątrz, które nie znają zasad.
          A sepsą zarazić mozna w każdej sytuacji - nie tylko wkłądając dziecko do
          kieszeni.


          > Rozumiem,zdjęcia ale ZA ZGODĄ rodziców!

          Jak najbardziej się zgadzam.

          Pozdrawiam
          MOLNARka
      • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 13:25
        MOLNRKO, Ty nie rozumiesz co się stało, cytuję Ciebie: "Przecież to normalne,
        ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi
        > o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora" - i każdy to wie.

        Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy o
        > zmuszaniu do pozowania ... - uważasz, że one nie pozowały???

        Oczywiście nie pochwalam zabawa tego typu. Ale też nie widze tu tej wielkiej
        > makabry - Ty chyba nie jesteś normalna...

        Z szacunkiem
        Ola




        • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 20:35
          > MOLNRKO, Ty nie rozumiesz co się stało,

          Zapewniam Cię, ze rozumiem co się stało - jestem matką takich wcześniaków,
          spędziłam na OITN miliony godzin i potrafię się wczuć.

          Ale patrzę na to wszystko bez histerii - choć oczywiście z oburzeniem.


          > "Przecież to normalne,
          > ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi
          > o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora" - i każdy to wie.

          Jeśli każdy to wie to nie róbmy tu takiego wielkiego halo, ze dziecko zostało
          wyjęte z inkubatora.
          Bo to jest jeden z tysięcy razy, kiedy zostało wyjęte.
          _Oczywiście_ że ten raz nie był potrzebny ... ale nie jest to jakaś niesamowita
          tragedia, ze wyjęto dziecko.



          > Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy
          > o zmuszaniu do pozowania ... - uważasz, że one nie pozowały???

          Ktoś tu napisał o 'zmuszaniu dzieci do pozowania' i o to mi chodziło.


          > Ty chyba nie jesteś normalna...

          Dyskutuj z moimi poglądami ... a nie oceniaj :-/

          Pozdrawiam
          MOLNARka
          • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:47
            Ty chyba nie jesteś normalna...
            >
            > Dyskutuj z moimi poglądami ... a nie oceniaj :-/

            Hmmm, Twoje poglądy są...chore...

            Z poważaniem
            Ola
          • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:55
            > "Przecież to normalne,
            > ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi
            > o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora" - i każdy to wie.

            Jeśli każdy to wie to nie róbmy tu takiego wielkiego halo, ze dziecko zostało
            wyjęte z inkubatora.
            Bo to jest jeden z tysięcy razy, kiedy zostało wyjęte.
            _Oczywiście_ że ten raz nie był potrzebny ... ale nie jest to jakaś niesamowita
            tragedia, ze wyjęto dziecko.

            Że wyjęto dziecko, to nie jest niesamowita tragedia, ale TRAGEDIĄ jest to co
            działo się później, rozumiesz??

            Ola
      • calineczka71 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 19:27
        Ciekawe co bys powiedziała gdyby jakaś pielęgniarka pozowała z Twoin 700 g
        dzieckiem. A może włoży go sobie do kieszeni??
        To Ty nie przesadzaj!!!

        Calineczka
        • tiya Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 20:28
          Po wypowiedziach Molnarki oslabłam. Nie widzi w calym zdarzeniu wielkiej makabry...
          Calineczko, nie żartuj. Skoro wcześniak może zlapac bakterie wszędzie, co za
          rożnica, czy się go nosi w kieszeni, czy nie :/? Jak kotka?

          Wlaśnie obejrzalam Uwagę. Nie mogę sobie dzisiaj miejsca znaleźć...

          • calineczka71 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 22:19
            Tiya, chciałam tylko żeby ta kobieta zrozumiała że to co zrobiły te
            pielęgniarki jest... po prostu nie mam słów. A Molnarka kompletnie sobie nic z
            tego nie robi, na dodatek to według niej to my przesadzamy. Ale to niej chyba
            nic nie dociera, trudno, należy ją ignorować

            Calineczka
            • tiya Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 13.10.05, 19:01
              calineczka71 napisała:

              > Tiya, chciałam tylko żeby ta kobieta zrozumiała że to co zrobiły te
              > pielęgniarki jest... po prostu nie mam słów. A Molnarka kompletnie sobie nic z
              >
              > tego nie robi, na dodatek to według niej to my przesadzamy. Ale to niej chyba
              > nic nie dociera, trudno, należy ją ignorować


              Dobrze mowisz :)
    • mamajaromira Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:10
      PRZERAŻAJĄCE! Zatkało mnie!
      • ancia11 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 19:02
        Ja też przeszłam piekło z jedną z pielęgniarek, nie aż tak tragiczne ale jednak
        dla mnie jako matki bardzo bolesne. Mój synek urodził się w 26tc z wagą 980g.
        Jedna z pielęgniarek notorycznie zabraniała mi i mojemu mężowi zaglądać do jego
        karty intensywnej opieki. W końcu po wielkiej kłótni zabrała kartę i wybiegła
        do swojego pokoju. My z mężem poszliśmy wtedy na skargę do jej przełożonego.
        Całe szczęście że to porzadny człowiek i zabronił jej zblirzać się do naszego
        dziecka, i dał inną pielęgniarkę do opieki nad nim. Ale faktem jest że zawsze
        miałam strach jak szłam późno w nocy do domu i zostawiałam go tam samego.
        Ania

        www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec203.htm
    • mamaigora1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:12
      Niedopuszczalne zachowanie pielęgniarek.

      A jeżeli chodzi o MOLNARKę to na forum Wczesniaki jest zablokowana jako
      użytkownik (miedzy innymi za podobne wypowiedzi) - to chyba mówi samo za
      siebie ;-((((
      • uma76 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:18
        mój synek był większym wcześniakiem, ale jak pomyśle o bliskich bardzo memu
        sercu Igusiu, Emusi, Grzesiu i innych kruszynkach, to... a Kinia?!? Boże, ale z
        Nią przecież cały czas była Ela... Przepraszam, chyba się jednak zagalopowałm.
        Przepraszam.
    • malenka37 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:28
      Toż to koszmar, kiedy wreszcie ktoś pomyśli o innych a nie o sobie! Taki
      maluszek i bawili się nim jak zabawka potworne! moje dziecko miało 2,550 i
      wydawało się przy dzieciach po 3000, 3500g takie malutkie, brak mi słów.
      Powinny juz nigdy nie pracować jako pielęgniarki.
    • alex331 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:14
      Od przeczytania tego artykułu cały czas się trzęse. Moja Aga leżała tam 5
      tygodni, aż boje sie mysleć....
      Aga urodziła się z wagą 1600g i była maleńka a co z mniejszymi dziećmi??
      Nie mieści mi się to w głowie, mam nadzieję,że maluszkowi nic nie będzie.
      Ola
      • edytek1909 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:43
        Boże, i pomyśleć, ze w ciagu dnia te pielegniarki sa nadzwyczaj mile dla
        rodzicow , podnosza na duchu a w nocy:hulaj dusza......
        Uważam, że 5 lat to za malo.I jeszcze coś prawo wykonywania zawodu powinny miec
        zabrane bezpowrotnie.Niech ida pracowac do marketu albo sprzątać ulice bo
        dzieci się nie nadają!!!!!!!I dzieci wlasne maja???POTWORY!!!!!!!!!!!!!
        Brak slów....
        Edyta
    • mama.mimi Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:49
      Ale głupie bezduszne suki!!! Bez obrazy dla zwierząt!!
      Mój syn ważył 600g!!!!
    • ola75 I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:06
      www.rmf.fm/fakty/?id=88220
      • ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:11
        Na pewno chciałbyś mieć takie zdjęcia swoich bliźniaków w rodzinnym
        albumie...na pamiątkę i sympatycznymi paniami pielęgniarkami

        Ola
        • molnarka Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:16
          ola75 napisała:

          > Na pewno chciałbyś mieć takie zdjęcia swoich bliźniaków w rodzinnym
          > albumie...na pamiątkę i sympatycznymi paniami pielęgniarkami

          Chciałabym mieć zdjęcia, na których ja trzymam swoje dzieci - jak były takie
          maleńkie.
          To w odpowiedzi na Twoje ironiczne pytanie.

          A podsumowując ... przeczytaj jeszcze raz co napisałam na ten temat.
          I zrozum, ze ja nie pochwalam zachowania pielęgniarek.

          Ale takie zdjęcia (oprócz tej nieszczęsnej kieszeni) widziałam kilkanaście
          razy ... różnica tkwi w tym, ze były robione przy rodzicach i z rodzicami.

          Pozdrawiam
          MOLNARka
          • ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:29
            A podsumowując ... przeczytaj jeszcze raz co napisałam na ten temat.
            > I zrozum, ze ja nie pochwalam zachowania pielęgniarek.


            "Błagam...nie przesadzajmy", to Twoje pierwsze zdanie jakie wyraziłaś na ten
            temat...uważasz, że te zdjęcia nie były przesadą?, a tak poza tym wybierz jedną
            wersję i określ jedno zdanie na ten temat...bo do tej pory jakoś ciężko Ci
            chyba jest się określić

            Ola
            • molnarka Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 20:54
              > a tak poza tym wybierz jedną wersję i określ jedno
              > zdanie na ten temat...bo do tej pory jakoś ciężko Ci
              > chyba jest się określić

              Albo Tobie jest ciężko zrozumieć ...

              Ale OK - dla jasności - jeszcze raz napisze moje zdanie.

              Uważam zachowanie pielęgniarek za karygodne a przede wszystkim za głupie.
              Nie powinny tego robić. Ani zabawiać się tak ani robić zdjęć.
              Prawdę powiedziawszy to w ogóle ich nie rozumiem bo: a) maja one na co dzień
              kontakt z tymi maluchami więc sa nasycone ich widokiem i dotykiem, b) rodzice
              bardzo czesto robią zdjęcia dzieciom, pielęgniarki w tym pomagają (podają
              dzieci) więc mogłyby zrobić sobie zdjęcie wtedy jak im zależało na zdjęciu z
              malcem.
              Więc ich zachowanie to głupota.

              Natomiast ... z drugiej strony ...
              uważam, ze wypowiedzi tutaj (czy na wcześniakach) sa wręcz histeryczne. I tej
              histerii nie podzielam (i do tego odnosi się moje "nie przesadzajmy").
              Bo wcześniaki się wyjmuje z inkubatorów, dotyka itd więc jeden więcej dotyk nie
              zmienia sytuacji (pomijam sprawę z kieszenią - bo to jest karygodne).

              Jasne jest dla mnie, ze to się w ogóle nie powinno wydarzyć ... ale jasne jest
              dla mnie także to, ze one nie chciały dziecku zrobić krzywdy.

              Widziałam tysiące takich sytuacji (pielęgniarki wyjmują dziecko z inkubatora +
              zdjęcia)- różnica jest tylko taka, ze wtedy było to przy rodzicach i dla
              rodziców ... i wtedy mówi się w pełnej glorii, ze to anioły w ludzkiej skórze.

              Czy wyraziłam się dostatecznie jasno?

              Pozdrawiam
              MOLNARka


              • ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 21:09
                1 wersja
                Błagam ... nie przesadzajmy.

                Przecież to normalne, ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi
                o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora.
                Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy o
                zmuszaniu do pozowania ... czy żadna z matek wcześniaków nie robi mu zdjęć? Czy
                jak ma możliwość nie robi sobie zdjęcia z nim?

                2 wersja
                Uważam zachowanie pielęgniarek za karygodne a przede wszystkim za głupie.
                > Nie powinny tego robić. Ani zabawiać się tak ani robić zdjęć.
                > Prawdę powiedziawszy to w ogóle ich nie rozumiem bo: a) maja one na co dzień
                > kontakt z tymi maluchami więc sa nasycone ich widokiem i dotykiem, b) rodzice
                > bardzo czesto robią zdjęcia dzieciom, pielęgniarki w tym pomagają (podają
                > dzieci) więc mogłyby zrobić sobie zdjęcie wtedy jak im zależało na zdjęciu z
                > malcem.
                > Więc ich zachowanie to głupota.

                Wiesz, ta druga wersja w Twoim wykonaniu jest bardziej ludzka i właśnie tą
                wersję przyjmuję do wiadomości

                Ola

          • ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 13:30
            Na pewno chciałbyś mieć takie zdjęcia swoich bliźniaków w rodzinnym
            > > albumie...na pamiątkę i sympatycznymi paniami pielęgniarkami
            >
            > Chciałabym mieć zdjęcia, na których ja trzymam swoje dzieci - jak były takie
            > maleńkie.
            > To w odpowiedzi na Twoje ironiczne pytanie.

            To nie było pytanie, tylko stwierdzenie

            Ola
          • ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 13:32
            Do Twojej wiadomości: pytanie na końcu zdania ma znak zapytania (?)

            Ola
      • sataga Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 14:19
        Okropne,bardzo,bardzo przykre;(((

        Molnarko nie wierzę,że piszesz szczerze o sobie (bliżniaki)..poprostu...nie
        wierzę,że jesteś Matką "przez duże M" po Twych wypowiedziach..
        w jednym się z Tobą zgadzam ,pielęgniarki owszem przenoszą dzieciaki z
        inkubatorów...
        ale jak w kieszeni? pod tlenem?czyżby w ten sposób stosowały sie do zaleceń
        lekarskich?
        to poprostu niewyobrażalne...
        a czy zdajesz sobie sprawę,że tej kruszynki rodzice siedzą w domu i truchleją
        na każdy dzwięk telefonu?na każde wejscie do szpitala ...TO ICH NAJUKOCHAŃSZE
        DZIECKO!
        czy rozumiesz tego słowa znaczenie?

        Dla mnie robienie sobie fotek,dla zabicia czasu...(nie wiem,może zarobkowo?)
        z takimi kruszynami,przez osoby zupełnie do tego nie upoważnione,(nie leży to w
        gestii ich obowiązków służbowych zapewne)
        jest poprostu niewyobrażalne...
        dla mnie jako mamy (nawet nie wczesniaka)to koszmar;(((
        szok...




        • molnarka Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 21:03
          > Molnarko nie wierzę,że piszesz szczerze o sobie (bliżniaki)

          To znaczy w co nie wierzysz?
          Że jestem matką bliźniaków - wcześniaków z 24 tygodnia?

          No sorry ... nie bardzo mam Ci to jak udowodnić :-)))

          Zerknij do najnowszej "Marie Claire" - jest tam artykuł o wcześniakach - druga
          opowieść jest o nas.



          > wierzę,że jesteś Matką "przez duże M" po Twych wypowiedziach..

          Tia ... odbierz mi 'bycie matką' bo mam inne zdanie niż Ty :-/


          > w jednym się z Tobą zgadzam ,pielęgniarki owszem przenoszą dzieciaki z
          > inkubatorów...
          > ale jak w kieszeni? pod tlenem?czyżby w ten sposób stosowały sie do zaleceń
          > lekarskich?
          > to poprostu niewyobrażalne...

          Nie dopisuj sobie czegoś czego nie powiedziałam.
          Od początku powtarzam, ze zagranie z kieszenią było karygodne.


          > a czy zdajesz sobie sprawę,że tej kruszynki rodzice siedzą w domu i truchleją
          > na każdy dzwięk telefonu?na każde wejscie do szpitala ...TO ICH NAJUKOCHAŃSZE
          > DZIECKO!
          > czy rozumiesz tego słowa znaczenie?

          A jak myślisz?
          Drżałam podwójnie przez 2 i pół miesiąca szpitalnego życia moich dzieci.


          > Dla mnie robienie sobie fotek,dla zabicia czasu...(nie wiem,może zarobkowo?)
          > z takimi kruszynami,przez osoby zupełnie do tego nie upoważnione,(nie leży to
          > w gestii ich obowiązków służbowych zapewne)
          > jest poprostu niewyobrażalne...
          > dla mnie jako mamy (nawet nie wczesniaka)to koszmar;(((
          > szok...

          A ja nie jestem _aż_tak_bardzo_zszokowana_.
          Czy potrafisz zaakceptowac moje zdanie?

          Pozdrawiam
          MOLNARka
      • ghazal Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 14:38
        ola75 napisała:

        > www.rmf.fm/fakty/?id=88220

        Do ważenia?! O pierwszej w nocy?!!!!!!!!!!!!!!
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:15
      Brak mi słów, ale gdybym dostała te pielęgniarki w swoje ręce to...............
      • hankam Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:35
        Wyjęły do ważenia? Jakoś nie pamiętam, aby ktoś ważył moje dziecko o 1 w nocy.
        Trochę jak zdjęcia z Abu Ghraib. Nudziły się na nocnym dyżurze, debilki.
        • gruchotka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 13:10
          hankam napisała:

          > Trochę jak zdjęcia z Abu Ghraib.

          Też mi się tak skojarzyło, ten sam mechanizm. Ale zamiast szeregowej
          pielęgniarka :/
          Mam nadzieję, że te... "pielęgniarki" zostaną surowo ukarane.

          Początkowo myslałam, że "Wyborcza" jak zwykle koloryzuje i nie trzyma się
          faktów (piszą o dwóch blondynkach pielęgniarkach), na zdjeciu jest brunetka.
          Ale to zdjecie maluszka w kieszeni fartucha mnie zmroziło. I wypowiedzi
          pani dyrektor GCZDiM (słuchałam w radio), że dziecku nic nie zagrażało...
          To znaczy, że to je tłumaczy, nie rozumiem. Jestem w szoku a rzadko mi się
          to zdarza.
    • czaroffnica24 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:33
      brak mi słów
      mam nadzieję, że te... delikatnie mówiąc kretynki! stracą prawo do wykonywania
      zawodu
      rodzicom maluszka współczuję, oby po tych makabrycznych zabawach przeżył
    • seikatsu Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:36
      Nie mam dzieci ale dla mnie jest wielka różnica pomiędzy dotykiem matki,
      zdjęciem na pamiątkę w obecności lub za zgodą matki a zabawą malutkim dzieckiem,
      niczym przedmiotem. Gdybym nie widziała zdjęć może bym miała wątpliwości w
      ocenach, ale tak...to nie jest dziecko wzięte na ręce, one pozują, bawią
      się...słów mi brak. OBRZYDLIWE ZACHOWANIE!
    • mmmmmm2 Re: Ignorować Molnarkę!!! 12.10.05, 12:49
      Proponuję jak wyżej - ignorować jej wypowiedzi, nie odpowiadać na posty, nie
      dyskutować.

      Mam wrażenie że rajcują ją porównania do własnych przeżyć i przepychanki - kto
      miał gorzej, kto bardziej cierpiał.
      Zaraz Molnarka dojdzie do wniosku, że przy dziecku z porażeniem mózgowym i
      jednocześnie niewidomym, dziecko z samym porażeniem mózgowym jest zdrowe. No,
      bo skoro 1000-gramowe jest duże...
      • kasiunia.fm6 Re: Ignorować Molnarkę!!! 12.10.05, 13:19
        Mój Syn miał niewiel ponad kilo jak sie urodził. Był taki kruchy i delikatny.
        Mam nadzieje, że "jego" pielęgniarki nigdy sie takich czynów nie dopuszcały. A
        najbardziej przykre jest to że matka która sama urodziła jeszce mniejsze dzieci
        twierdzi że to nic takiego! Przykre.
        Uważam że gdyby takie rzeczy miały miejsce nawet na oddziale z dziecmi
        urodzonymi o czasie z wagami ponad 3 kg, to takie zachowanie nie jest
        dopuszcalne. Każde dziecko, każdy człowiek, czy ma dzień, czy 100 lat, czy waży
        500 gram czy 100 kg, ma prawo do prywatności i do poszanowanie jego jako
        człowieka.
        • luxfera1 Najgorsze jest to że bardzo podważone 12.10.05, 14:43
          zostało zaufanie dla pielęgniarek.
          Wczoraj moja sąsiadka urodziła wcześniaczka/1600g/.Jutro moja przyjaciółka ma
          cc/podejrzenie małogłowia/za m-c kolejna.
          One i ich rodziny albo placzą albo zapowiadają stałe dyżury.
          To okropne co sie stało.Trzeba mieć bardzo "grubą" skórę żeby mówić "to nic
          takiego"
      • molnarka Re: Ignorować Molnarkę!!! 12.10.05, 21:07
        > Proponuję jak wyżej - ignorować jej wypowiedzi, nie odpowiadać na posty, nie
        > dyskutować.

        Ależ ignoruj :-)


        > Mam wrażenie że rajcują ją porównania do własnych przeżyć i przepychanki -
        > kto miał gorzej, kto bardziej cierpiał.

        A na jakiej podstawie tak twierdzisz?


        > Zaraz Molnarka dojdzie do wniosku, że przy dziecku z porażeniem mózgowym i
        > jednocześnie niewidomym, dziecko z samym porażeniem mózgowym jest zdrowe.

        Chcesz wiedziec co o tym myślę - to mnie zapytaj a nie wymyślaj jakie jest moje
        zdanie na ten temat.


        Pozdrawiam
        MOLNARka
    • calineczka71 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 14:35
      Nie mogę nawet patrzeć na te zdjęcia, nie miesci mi sie to w głowie.
      Moje córki też były wcześniakami...

      Calineczka
      • tygryzja Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 14:51
        kasiunia.fm6 napisała:
        > (...)Każde dziecko, każdy człowiek, czy ma dzień, czy 100 lat, czy waży
        > 500 gram czy 100 kg, ma prawo do prywatności i do poszanowanie jego jako
        > człowieka.

        Dopiero nieco ochlonelam...
        Podpisuje pod wypowiedzia kasiuni.fm6.

        To dziecko zostalo potraktowne jak gadzet.
        Jak bialy zakopianski mis,
        z ktorym niektorzy sie fotografuja.

        "Dla was to igraszki,
        nam chodzi o zycie!"

        W tej chwili nic wiecej nie moge powiedziec :(

        Sluchalam w radiowej trojce wypowiedzi.
        Dobre i to.

        Nie wiem, co bym zrobila na miejscu wszystkich rodzicow
        dzieciatek przebywajacych na tym oddziale. Bo... nie wiadomo,
        czy tylko to dziecko... nie wiadomo, co Panie robily, a czego
        na zdjeciach nie zarejestrowaly.

        Nie moge sie otrzasnac!
      • zorka7 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 14:53
        Molnarko, przeniosłaś się na "chore/strata" by siać zament?
        Blokada na "Wcześniakach" niczego cię nie nauczyła, jak widać.

        Znów KONIECZNIE musisz się wypowiadać i znów KONIECZNIE w takim tonie?
        Twoja perspektywa jest taka ważna, kilogramowe dziecko jest takie duże...

        Czekam tylko na moment, kiedy znów zaczniesz poprawiać wszystkie błędy
        językowe, które padają w wypowiedziach forumowiczek.
        Swoją drogą dziwię się, że nie wyłapałaś jeszcze błędów stylistycznych z samego
        artykułu, czyżby awaria tej czujki w głowie?

        Forumowy obraz Molnarki, jaki kreślisz od dłużeszgo czasu, jest taki:
        żyję by jątrzyć, wymądrzać się (...Boże, jaka to ograniczona "mądrość", wybacz)
        i koniecznie być na opak.

        Boże daj, do nie-widzenia!
        • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:14
          > Molnarko, przeniosłaś się na "chore/strata" by siać zament?

          Poczytuje to forum od dość dawna ale się nie odzywam bo nie czuje sie
          upoważniona.
          Ten wątek jest bardziej ... ogólny - stąd mój komentarz.


          > Blokada na "Wcześniakach" niczego cię nie nauczyła, jak widać.

          Nauczyła mnie, ze na 'wcześniakach' sa ludzie, którzy nie potrafią dyskutować.



          > Znów KONIECZNIE musisz się wypowiadać i znów KONIECZNIE w takim tonie?

          A dlaczego nie?
          Ty się wypowiedziałaś i mnóstwo innych osób także.
          Czemu - jeśli widze tę sprawę trochę inaczej - mam milczeć?



          > Czekam tylko na moment, kiedy znów zaczniesz poprawiać wszystkie błędy
          > językowe, które padają w wypowiedziach forumowiczek.
          > Swoją drogą dziwię się, że nie wyłapałaś jeszcze błędów stylistycznych z
          > samego artykułu, czyżby awaria tej czujki w głowie?
          >
          > Forumowy obraz Molnarki, jaki kreślisz od dłużeszgo czasu, jest taki:
          > żyję by jątrzyć, wymądrzać się (...Boże, jaka to ograniczona "mądrość",
          > wybacz) i koniecznie być na opak.

          Nie masz Ty większych zmartwień ??? :-)))

          Pozdrawiam
          MOLNARka
    • mabasia Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 15:01
      Przed zobaczeniem zdjęć jakoś mnie nie ruszyło, po zobaczeniu jestem
      oburzona !!!
      Takie osoby nie mogą wykonywac takiego zawodu i już.
      • koziolkowa11 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 17:25
        brak mi słów... :(
        dlaczego przy sondazu odnosnie kary dla tych pielegniarek nie ma opcji zabic....
    • kasiamarias Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 18:56
      ignorujcie molnarkę i nie denerwujcie się - jej chyba o to chodzi.
      moje dzieci ważyły po urodzeniu 1620 i 1730 - obie leżały w inkubatorze.nie
      uważam aby były duże. drżelismy o ich życie, sterylizacja rąk było nieodzowna i
      nie trzeba było nas do tego namawiac. pierwszą córkę trzymałam na rękach po
      ponad dwóch tygodniach od urodzenia przez moment.
      nie wyobrażam sobie takiego "zachowania" pielęgniarek wobec moch dzieci -
      rozszarpałabym je!!!
      my też robilismy zdjęcia - ale PRZEZ SZYBKĘ INKUBATORA i bez lampy.zdjęcia
      swoich dzieci dla siebie i dziadków.
      a one co? dzieci do kieszeni?to nie paczka fajek czy komórka!!!
      po co im te zdjęcia były? do postawienia na komodzie?! po cholerę im to?
      one powinny stracić prawo do wykonywania zawodu - pilnujmy tej sprawy i
      zadbajmy o to, aby tak sie stało.
      najbardziej przeraża mnie myśl, że to nie był jedyny raz... ale dopiero
      teraz "wp[adły" na pomysł zrobienia sobie zdjęć
      przerażające
      • ela2225 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 19:09
        Molnarka co ty robisz na tym forum.Ono chyba nie jest dla Ciebie.Pomyśl o tym
        co piszesz i jak wielu z nas zadajesz ból.To miejsce nie jest przeciesz po to
        prawda?
        mój synek ważył 900 gram i dla mnie był najmniejszy na świecie drżałam o każdy
        odech.Ale widziałam dziecko o wadze 490gram.To jest poprostu nie do pomyślenia
        i tyle.
        • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:19
          > Molnarka co ty robisz na tym forum.Ono chyba nie jest dla Ciebie.

          Jesteś na 100% pewna, ze nie mam podobnych doświadczeń jak forumowiczki?


          > Pomyśl o tym
          > co piszesz i jak wielu z nas zadajesz ból

          A możesz mi wskazać co konkretnie w moich wypowiedziach zadaje Ci ból?
          Poważnie pytam.


          > mój synek ważył 900 gram i dla mnie był najmniejszy na świecie

          Ale pozwalasz mi na podstawie moich doświadczeń myśleć, ze on już był duży?

          Pozdrawiam
          MOLNARka
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 20:39
      kiedyś nie chciałam by forum było zmknięte, a teraz zaczynam się nad tym
      zastanawiać
      • molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:22
        > kiedyś nie chciałam by forum było zmknięte, a teraz zaczynam się nad tym
        > zastanawiać

        Jeśli zaczynasz się nad tym zastanawiać z mojego powodu to chce Cię uspokoić,
        ze jest to jedyny wątek w którym będe brała udział na tym forum.

        Pozdrawiam
        MOLNARka
        (no chyba że pojawi się inny "ogólny") ;-)
        • ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:30
          I TEGO CI Z CAŁEGO Z SERCA ŻYCZĘ!!!!, biorąc pod uwagę, co to jest za forum,
          obyś nigdy tu nie musiała pisać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          Ola
    • bunio1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:33

      Brak mi słów.
      Adam tata Bunia-Roberta aniołka.
    • marcel25 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 22:19
      To straszne i przerażające. Jak patrzę na tego maluszka w kieszeni, którego ta
      wredna baba trzyma tylko za ramionka i pomyślę o jego rodzicach, którzy modlą
      się o każdy jego oddech to myślę, że nie ma dla niej odpowiedniej kary. Mam
      nadzieję, że te dzieciątka przeżyją tą "zabawę" a te Wstrętne Babska będą już
      zawsze wytykane przez sąsiadów palcami, napiętnowane i z poczuciem winy i wstydu.
      • pasik Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 23:47
        To co może jednak kara śmierci?

        mamy efekt..teraz podają w TV że nie wolno wczesniaków wyciągać z inkubatorów
        i ich dotykać.
        Czytam MOLNARkę od juz od kilku lat.
        To co tu piszecie to pryszcz z czym się spotkała na swojej internetowej drodze.

        Współczuję tym kobietom- za bezmyślność, uprzedmiotowienie jakie okazały tym
        maluchom.
        A i zmykam z tematu bo też nie jestem pewnie uprawniona do pisania.
        • achulka1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 13.10.05, 10:02
          wiecie co to co się wydarzyło jest wstrząsające, ale jeszcze bardziej
          wstrząsające jest to, że ktoś może myśleć- porównywać robienie zdjęć przez
          rodziców( często jest to jedyna fizyczna pamiątka po dzieciach) i robienie
          zdjęć przez te tak zwane pielęgniarki. wszyscy spotkaliśmy się z różnymi
          pielęgniarkami, mogliśmy wkurzać się na nie, że coś robią nie tak, że nie
          dopuszczają nas wtedy kiedy my chcemy do dzieci, a one cierpliwie tłumaczyły,
          że im przeszkadzamy, sama nie wiem co jeszcze... ale zazwyczaj są to osoby
          pełne miłości, desperacji, poświęcenia, czułości. teraz obraz takich
          zwyrodnialców podważy całe nasze zaufanie na które pracowały te dobre
          pielęgniarki, teraz będziemy z wiekszą czujnością( czy można mieć wiekszą
          czujność) patrzeć im na ręce.
          Pamietam jak byłam w Centrum Zdrowie Matki Polki i mój synek miał mieć
          zapisywany wynik saturacji co godzinę- niestety w nocy zasnęłam i pielęgniarka,
          która była na dyżurze wchodziła do mojej izolatki na boso, żeby mnie nie
          obudzić, bo wiedziała jak bardzo jestem zmęczona. nie wyobrazam sobie jej
          robioncej tego rodzaju zdjęć.
          padły tu słowa, ze musimy dopilnować, żeby te pielęgniarki poniosły odpowiednią
          karę- zgadzam się z tym całkowicie- absolutny zakaz wykonywania zawodu do końca
          życia. może papierkowa praca będzie dla nich odpowiednia!
          a swoją drogą czy to biedne dzieciąteczko przeżyło, czy jeo rodzice wiedzą, ze
          to ich dziecko miało taką sesję?
    • molnarka Re: Przepraszam 13.10.05, 11:14
      Ktoś mi na priva uświadomił, ze moje wypowiedzi moga byc odbierane jako "brak
      szacunku dla rodziców po stracie dziecka".

      Chciałabym zatem przeprosić i zapewnić, ze nie było to moim celem.

      Pozdrawiam
      MOLNARka ... po prostu takie mam poglądy ale stanowczo nie jest to podyktowane
      brakiem szczunku
      • gaja102 Re: Przepraszam 13.10.05, 14:40
        Ja mam pytanie,czy chciałabyś,żeby pielęgniarki zrobiły sobie zdjęcia z Tobą
        ,gdybyś była np. po narkozie i odpowiednio Cię upozowały.To to samo.Jak Cię
        ludzie żle rozumieją to może wypowiadaj się poprzez rzecznika.
    • monia23 Tylko chwilę 13.10.05, 23:35
      Wam zajmę. Cała ta sprawa jest horrorem. Nie będę przytaczac swojej historii,
      nie o to chodzi. Już nie chce pisac na temat tych -przepraszam wrażliwszych-
      ciź, brak słów. Rodzice chorych dzieci, i wogóle rodzice którzy kochają swoje
      dzieci wiedzą co czuję.
      Nie raz miałam 'zaszczyt' czytać dyskusyjne wypowiedzi Molnarki, nie
      komentowałam bo nigdy nie miało to sensu. Ale teraz , tutaj Twoje wypowiedzi
      Molnarko są nie na miejscu. Fajnie , że ktoś zwrócił Ci uwagę na priva i że
      dotarło. Masz swoje zdanie n aróżne sprawy, ok, Twoje prawo. Być może jesteś w
      zdecydowanej mniejszości czaem, też ok, również masz prawo. Ale przecież jest
      dużo ludzi którzy mają odmienne zdanie. Chcesz byśmy tolerowali Twoje poglądy,
      toleruj też nasze. Dla większości rodziców to jest dramat, tragedia, coś
      niewyobrażalnego, coś co nie mieści się w głowie. mamy prawo tak to odczuwać a
      Ty pogódź się z tym i tyle. Bo Twoje wypowiedzi nic nie zmienia, tak jak i
      nasze nie zmienią Ciebie.

      Przepraszam że tak się wcinam w ten post.

      Sedno sprawy jest takie, że stało się coś co nie powinno i nie można tego
      bagatelizować. W myśl powiedzenia "daj palec a całą rękę weźmie" - odnosi się
      do pigół bez człowieczeństwa.

      mam ochotę wyć z bólu psychicznego . krzyczeć POMOCY! Nie możemy się tylko
      przyglądać i dyskutować czy to większe czy mniejze zło. Zło jest złem i trzeba
      je zwalczać. To nie miejsce i czas na licytację czyje doświadczenia są bardziej
      bolesne. Każde jest indywidualne, dla jednego strata kochanej osoby to koniec
      świata, dla kogoś innego problem w wyborze torebki na imprezę to tragedia -
      niestety. Tacy ludzie też są. Każdy ma swój własny limit cierpień, bólu,
      tragedii. Szanujmy się proszę, szanujmy drugiego człowieka i napiętnujmy to co
      złe, nieetyczne. Nie traćmy czasu na bezsensowne przepychanki.

      Wlczmy o to by ten świat był piekniejszy dla naszych dzieci, nie zaśmiecajmy go
      swoją bezmyślnością, pychą.

      Pozdrawiam.
      • ewamonika1 Re: zmarł chłopiec który mógł być na zdjęciach :-( 25.10.05, 14:55
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2984963.html
        e.
        • ewamonika1 Re: pielęgniarki walczą w sądzie o przywrócenie do 02.12.05, 13:03
          pracy.
          Czytałam też, że adwokat doradził im wystąpienie o odszkodowanie za prawa
          autorskie do ujawnionych zdjęć.

          www.rmf.fm/fakty/?id=90927
          e.
          • zorka7 Re: pielęgniarki walczą w sądzie o przywrócenie d 02.12.05, 18:19
            Najlepszą obroną jest atak... :(

            Co za tupet!

            Wszystko się we mnie burzy...
            • jaewa1 Re: pielęgniarki walczą w sądzie o przywrócenie d 02.12.05, 19:23
              chcą odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy (!!!)
        • ewamonika1 Re: zmarły Mateusz to chłopiec ze zdjęć 08.12.05, 12:43
          zostało to oficjalnie potwierdzone:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3055159.html
          e.
    • mampka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 02.12.05, 20:51
      Te kobiety wywołały we mnie najgorsze instykty, gdybym je dorwała...
      Aż nie chcę sobie wyobrażać. To, że walczą o "swoje prawa" może podyktowane
      jest tym, ze w procedurze zwolnienia ich z pracy były jakieś chybienia i
      próbują je wykorzystać na swoją korzyść. To co zrobiły jest faktem, ale jeśli
      np. zostało naruszone prawo przy zwalnianiu to niestety mogą coś tam dla siebie
      wyszarpać. Niewyobrażam sobie jak beszczelnym trzeba być by robić z siebie
      teraz ofiarę.

      Teraz kilka słów o dyskusji z Molnarką.
      Ja odebrałam jej wypowiedź zupełnie inaczej, może dlatego że czytam wątek po 2
      miesiącach. Może dla jasności wypunktuję ;)
      1. Każdy osądził sytuację wg. własnego punktu wrażliwości i sumienia.
      2. Dziennikarze długi czas karmili i będą się karmić tą tragedią.

      Jak czytałam słowa Molnarki to pomyślałam, ze poprostu wyraża obawę przed
      zbiorową histerią wywołaną i podsycaną przez media. I tyle.
      Jak wiele z nas popłakałam się, serce mi się ścisnęło. Baby bym zatłukła. Moja
      córka przy urodzeniu ważyła 2050 gr, przy tych maluchach była naprawdę duża. A
      dla mnie najmniejsza pod słońcem.

      Myślę, że dyskusję podyktowały emocje w tej sytuacji (co oczywiste) b. skrajne.
      Molnarka starała się zachować zimną krew, wytłumaczyć że pewne czynności są
      robione rutynowo a dziennikarze z niektórych z nich zrobili horror.

      Oczywiście te zdjęcia to ani zabiegi pielęgnacyjne ani rutynowa kontrola ani
      nic co mogło by je usprawiedliwić. Miny i wesołość owych pań na zdjęciach wg.
      mnie jednoznacznie wskazują, że "miały niezły ubaw".

      Ataki na Molnarkę trochę mnie zbiły z tropu, bo każdy może mieć inne zdanie i
      je głosić a Wy ją odsądziłyście od czci. Chyba zbyt osobista była ta dyskusja ;(
      Mam nadzieję, że teraz nie nakrzyczycie na mnie, bo nie jest moją intencją
      podburzać. Ciekawa jestem poprostu czy po 2 miesiącach udało się komuś podejść
      lub spojrzeć na tą sprawę inaczej.

      Ta historia tylko utwierdziła mnie że słusznie robimy idąc do szpitala razem z
      dzieckiem bez względu na jego wiek i siedząc tam całą dobę.
      • melka_x Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 06.12.05, 15:09
        Ja też przeczytałam tę dyskusję po 2 miesiącach i w wypowiedziach Molnarki
        jeszcze co innego mnie uderzyło. Brak jakiejkolwiek refleksji, że noworodek to
        przede wszystkim człowiek (i wszelkich implikacji z tego wynikających).
        Z innych powodów robią zdjęcia wcześniakom rodzice, z zupełnie innych zrobiły
        te pielęgniarki. Oburzające jest to, że PAJCENTA jakim przecież było to dziecko
        potraktowano jak pluszową zabaweczkę co tak śmiesznie zwisa z kieszeni.

        A z medycznego punktu widzenia - sądząc po liczbie zdjęć 'sesja' trochę musiała
        trwać. Czasem nie ma wyjścia i trzeba dziecko wyjąć z inkubatora mimo ryzyka
        wyziębienia. Ale ten momenty należy ograniczać/skracać do absolutnie
        niezbędnego minimum. I kto jak kto, ale pięlęgniarki doskonale o tym wiedzą.
        • mampka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 07.12.05, 21:21
          Wiesz, a ja nie zwróciłam na to uwagi. Dla mnie tak oczywiste jest to, że
          takiemu maluchowi nalezy się szacunek i miłość i przede wszystkim poświęcenie,
          że nie zwróciłam uwagi, ze nie jest to napisane.
          Z góry założyłam, że chyba każda z nas ma takie podejście. Ale teraz jak
          zwróciłas na to uwagę też mnie to dziwi.
          pzdr.
          Mampka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka