tygryzja 12.10.05, 07:30 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2963668.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ela2225 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 07:50 Okropne jak sobie pomyślę ,mój Pawełek też był wcześniakiem 900gram 27 tydzień 2 miesiące w inkubatorze naprawdę gdy pomyślę gdyby to ciarki.......... Odpowiedz Link
mab5 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 08:24 .............................................. chyba byłabym nieobliczalna, gdybym te kobiety spotkała na swojej drodze.... to boli.... potwierdza się powiedzenie, że głupich siać nie trzeba... :((((((((( okropne !!!!!! Odpowiedz Link
zorka7 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 08:46 Strasznie się poryczałam. Moje dzieci były takie maleńkie i bezbronne. Te pielęgniarki są bez serca, bez szacunku dla ludzkiego życia. Odpowiedz Link
jaewa1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 08:57 zorka7 napisała: > Strasznie się poryczałam. > > Moje dzieci były takie maleńkie i bezbronne. > Te pielęgniarki są bez serca, bez szacunku dla ludzkiego życia. > To jest przerażające, nie mieści mi się to w głowie!!! Rodzice tych dzieci w personelu szpitala widzą nadzieję dla swoich dzieci, a tu takie potwory.... Załamałam się Odpowiedz Link
margaretek Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:07 Jestem wstrząśnięta.... w głowie mi się nie mieści, co za potwory, bo przecież to nie są ludzie Odpowiedz Link
zorka7 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:17 Jaewo, jak pomyślę, ze ktoś w ten sposób "zabawiał się" z Martynką... !!! Mam ochotę bić!... Odpowiedz Link
alina30 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:13 Nie wiem co powiedzieć, zatkało mnie.... Mam nadzieję, że dziecko wyjdzie z tego cało, a pielęgniarki nie. Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:24 Błagam ... nie przesadzajmy. Przecież to normalne, ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora. Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy o zmuszaniu do pozowania ... czy żadna z matek wcześniaków nie robi mu zdjęć? Czy jak ma możliwość nie robi sobie zdjęcia z nim? 1 kg dziecko ... to z mojej perspektywy ... jest już duże ;-) Oczywiście nie pochwalam zabawa tego typu. Ale też nie widze tu tej wielkiej makabry. Też widziałam na oddziale gdzie leżały moje dzieci zdjęcia 500gr wcześniaka na dłoni lakarza czy kangurowane przez pielęgniarki maluchy (bo matki nie mogły/ nie chciały tego robić) i zdjęcia robione w tym czasie. Pozdrawiam MOLNARka + 24 tygodniowe bliżniaki 760gr i 770gr Odpowiedz Link
mab5 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:45 Jeśli twierdzisz, ze dziecko 1000 gram jest już duże- jesteś w błędzie..... Jeśli uważasz, że wkładanie dziecka do kieszeni fartucha nosi znamiona kangurowania - brak mi słów..... Krzywdzisz swoją wypowiedzią rodziców dzieci, które toczyły walke o życie ważąc 1000 gram.... Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:19 > Jeśli twierdzisz, ze dziecko 1000 gram jest już duże- jesteś w błędzie..... Doczytaj najpierw dokładnie co ja napisałam - i zrozum - a później ze mną dyskutuj. Napisałam "z mojej perspektywy" - najniższa waga mojej córki to 560gr. > Jeśli uważasz, że wkładanie dziecka do kieszeni fartucha nosi znamiona > kangurowania - brak mi słów..... Nie wiem gdzi to doczytałąś. Popracuj na rozumieniem tekstu. > Krzywdzisz swoją wypowiedzią rodziców dzieci, które toczyły walke o życie > ważąc 1000 gram.... Czym krzywdzę? Że mam 'trochę' inne zdanie? Jeszcze raz powtórzę - nie popieram takiego zachowania pielęgniarek. Ale wiem też, ze one dotykają nasze dzieci non stop - wyjmują z inkubatorów itd. więc to oburzenie jest IMO trochę przesadzone. W tym konkretnym przypadku przesadziły z kieszenią fartucha - ale - w najnowszym numerze "Marie Claire" jest artykuł o wcześniakach i tam matka trzyma na rękach takie 3 tygodniowe maleństwo (urodzone w 25 tygodniu) i _pozuje do zdjęcia_. A z całym szacunkiem dla matek wcześniaków mają one stanowczo mniejsze pojęcie o trzymaniu takiego maleństwa niż pielęgniarki z OITN. Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
mamaemmy Molnarka 12.10.05, 10:25 uwazam,że przesadzasz,ale i tak dzięki za takie wypowiedzi,bo je czytam,żeby się odstresować i nie przejmować az tak bardzo... próbuje zmusic moje serce do normalnej pracy Odpowiedz Link
mab5 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:26 myślę, że w tym konkretnym przypadku nie budzi wątpliwości moje zrozumienie Twojej wypowiedzi... Dużo zdrowia Twoim wcześniaczkom... Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:26 Jeśli twierdzisz, ze dziecko 1000 gram jest już duże- jesteś w błędzie... > .. > > Doczytaj najpierw dokładnie co ja napisałam - i zrozum - a później ze mną > dyskutuj. > Napisałam "z mojej perspektywy" - najniższa waga mojej córki to 560gr. Dopiero teraz napisałaś o najniższej wadze swojej córki!!!, wcześniej nie było o tym mowy W tym konkretnym przypadku przesadziły z kieszenią fartucha - ale - w > najnowszym numerze "Marie Claire" jest artykuł o wcześniakach i tam matka > trzyma na rękach takie 3 tygodniowe maleństwo (urodzone w 25 tygodniu) i > _pozuje do zdjęcia_. A z całym szacunkiem dla matek wcześniaków mają one > stanowczo mniejsze pojęcie o trzymaniu takiego maleństwa niż pielęgniarki z > OITN. Właśnie - MATKA trzyma i pozuje do zdjęcia!!! Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:33 > Dopiero teraz napisałaś o najniższej wadze swojej córki!!!, wcześniej nie > było o tym mowy Przykro mi bardzo, ze masz kłopoty z oczami cytat z pojego pierwszego postu "Pozdrawiam MOLNARka + 24 tygodniowe bliżniaki 760gr i 770gr" > Właśnie - MATKA trzyma i pozuje do zdjęcia!!! Ale rozumiesz, ze chciałąm przekazać różnice w doświadczeniu trzymania wcześniaka matki i pielęgniarek? Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:04 Rzeczywiście w prównaniu z NAJNIŻSZĄ wagą Twojego dziecka, o której wcześniej nie BYŁO MOWY (piszę drukowanymi literami, bo za pierwszym razem nie dotarło do Ciebie) 1000g gram to dużo. 760gr i 770gr, a 500, to jest różnica, nieprawdaż? Twoje "rozumowanie" ciężko jest zrozumieć... Ola Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:06 poprawiam się, bo zaraz MOLNARKA się przyczepi "560gr" Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:14 > Rzeczywiście w prównaniu z NAJNIŻSZĄ wagą Twojego dziecka, o której wcześniej > nie BYŁO MOWY (piszę drukowanymi literami, A po co miało być? Była podana waga urodzeniowa. Wystarczy - zeby zrozumieć, ze jak się rodzi dziecko z wagą 760gr to 1kg to już jest _duże_ dziecko. Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:51 Tak, to fakt BARDZO DUŻE, noramlnie mutant, olbrzym, gigant Ola Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:12 Dla mnie dziecko ważące 1 kg jest duże (patrząc z perspektywy własnych doświadczeń). Czego w tym zdaniu nie rozumiesz? Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:15 Ciebie MOLNARKA nie rozumiem, Ciebie Ola Odpowiedz Link
mamaigora1 To nie był OITN tylko patologia czyli odzdiał opie 12.10.05, 12:28 ki ciagłej - mysle, że na OIOMie nie maja takich pomysłow... Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 09:59 MOLNARKA zacznij się leczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
dalia771 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:09 Ja jestem zaszokowana. Te kobiety nie powinny być pielęgniarkami. I już nie chodzi o to czy stworzyły bezpośrednie zagrożenie zycia tego malucha czy nie. Po prostu - jak można?! To tak jakby pielęgniarki z OIOMu fotografowały się z najciężej chorymi, pamiatka do rodzinnego albumu... Brak słów. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:11 Ciekawe,molnarka,co byś mówiła,gdyby dziecko to zmarło...? Ciekawe ile dzieci zmarło po takim traktowaniu? Każdy dotyk dla takiego malucha to niepotrzebny stres i ból.. Jakby zabawiały się Twoimi blizniakami i jedno z nich potem zmarło na sepse wskutek zakażenia..czy też byś mówiła..nie przesadzajmy? Rozumiem,zdjęcia ale ZA ZGODĄ rodziców! Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:24 > Ciekawe,molnarka,co byś mówiła,gdyby dziecko to zmarło...? A jak myślisz? > Ciekawe ile dzieci zmarło po takim traktowaniu? Nie wiem. Ty też nie wiesz. I chyba się nie dowiemy. Wiem natomiast ile dzieci jest ratowanych między innymi przez zbawienny dotyk pielęgniarek, które się takimi wcześniakami zajmują. > Każdy dotyk dla takiego malucha to niepotrzebny stres i ból.. Nie przesadzasz Ty czasami? To matka też nie powinna dziecka dotykać a jak najbardziej jest to wskazane. > Jakby zabawiały się Twoimi blizniakami i jedno z nich potem zmarło na sepse wsk > utek zakażenia..czy też byś mówiła..nie przesadzajmy? T nie są osoby z zewnątrz, które nie znają zasad. A sepsą zarazić mozna w każdej sytuacji - nie tylko wkłądając dziecko do kieszeni. > Rozumiem,zdjęcia ale ZA ZGODĄ rodziców! Jak najbardziej się zgadzam. Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 13:25 MOLNRKO, Ty nie rozumiesz co się stało, cytuję Ciebie: "Przecież to normalne, ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi > o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora" - i każdy to wie. Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy o > zmuszaniu do pozowania ... - uważasz, że one nie pozowały??? Oczywiście nie pochwalam zabawa tego typu. Ale też nie widze tu tej wielkiej > makabry - Ty chyba nie jesteś normalna... Z szacunkiem Ola Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 20:35 > MOLNRKO, Ty nie rozumiesz co się stało, Zapewniam Cię, ze rozumiem co się stało - jestem matką takich wcześniaków, spędziłam na OITN miliony godzin i potrafię się wczuć. Ale patrzę na to wszystko bez histerii - choć oczywiście z oburzeniem. > "Przecież to normalne, > ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi > o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora" - i każdy to wie. Jeśli każdy to wie to nie róbmy tu takiego wielkiego halo, ze dziecko zostało wyjęte z inkubatora. Bo to jest jeden z tysięcy razy, kiedy zostało wyjęte. _Oczywiście_ że ten raz nie był potrzebny ... ale nie jest to jakaś niesamowita tragedia, ze wyjęto dziecko. > Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy > o zmuszaniu do pozowania ... - uważasz, że one nie pozowały??? Ktoś tu napisał o 'zmuszaniu dzieci do pozowania' i o to mi chodziło. > Ty chyba nie jesteś normalna... Dyskutuj z moimi poglądami ... a nie oceniaj :-/ Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:47 Ty chyba nie jesteś normalna... > > Dyskutuj z moimi poglądami ... a nie oceniaj :-/ Hmmm, Twoje poglądy są...chore... Z poważaniem Ola Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:55 > "Przecież to normalne, > ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi > o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora" - i każdy to wie. Jeśli każdy to wie to nie róbmy tu takiego wielkiego halo, ze dziecko zostało wyjęte z inkubatora. Bo to jest jeden z tysięcy razy, kiedy zostało wyjęte. _Oczywiście_ że ten raz nie był potrzebny ... ale nie jest to jakaś niesamowita tragedia, ze wyjęto dziecko. Że wyjęto dziecko, to nie jest niesamowita tragedia, ale TRAGEDIĄ jest to co działo się później, rozumiesz?? Ola Odpowiedz Link
calineczka71 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 19:27 Ciekawe co bys powiedziała gdyby jakaś pielęgniarka pozowała z Twoin 700 g dzieckiem. A może włoży go sobie do kieszeni?? To Ty nie przesadzaj!!! Calineczka Odpowiedz Link
tiya Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 20:28 Po wypowiedziach Molnarki oslabłam. Nie widzi w calym zdarzeniu wielkiej makabry... Calineczko, nie żartuj. Skoro wcześniak może zlapac bakterie wszędzie, co za rożnica, czy się go nosi w kieszeni, czy nie :/? Jak kotka? Wlaśnie obejrzalam Uwagę. Nie mogę sobie dzisiaj miejsca znaleźć... Odpowiedz Link
calineczka71 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 22:19 Tiya, chciałam tylko żeby ta kobieta zrozumiała że to co zrobiły te pielęgniarki jest... po prostu nie mam słów. A Molnarka kompletnie sobie nic z tego nie robi, na dodatek to według niej to my przesadzamy. Ale to niej chyba nic nie dociera, trudno, należy ją ignorować Calineczka Odpowiedz Link
tiya Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 13.10.05, 19:01 calineczka71 napisała: > Tiya, chciałam tylko żeby ta kobieta zrozumiała że to co zrobiły te > pielęgniarki jest... po prostu nie mam słów. A Molnarka kompletnie sobie nic z > > tego nie robi, na dodatek to według niej to my przesadzamy. Ale to niej chyba > nic nie dociera, trudno, należy ją ignorować Dobrze mowisz :) Odpowiedz Link
mamajaromira Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:10 PRZERAŻAJĄCE! Zatkało mnie! Odpowiedz Link
ancia11 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 19:02 Ja też przeszłam piekło z jedną z pielęgniarek, nie aż tak tragiczne ale jednak dla mnie jako matki bardzo bolesne. Mój synek urodził się w 26tc z wagą 980g. Jedna z pielęgniarek notorycznie zabraniała mi i mojemu mężowi zaglądać do jego karty intensywnej opieki. W końcu po wielkiej kłótni zabrała kartę i wybiegła do swojego pokoju. My z mężem poszliśmy wtedy na skargę do jej przełożonego. Całe szczęście że to porzadny człowiek i zabronił jej zblirzać się do naszego dziecka, i dał inną pielęgniarkę do opieki nad nim. Ale faktem jest że zawsze miałam strach jak szłam późno w nocy do domu i zostawiałam go tam samego. Ania www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec203.htm Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:12 Niedopuszczalne zachowanie pielęgniarek. A jeżeli chodzi o MOLNARKę to na forum Wczesniaki jest zablokowana jako użytkownik (miedzy innymi za podobne wypowiedzi) - to chyba mówi samo za siebie ;-(((( Odpowiedz Link
uma76 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:18 mój synek był większym wcześniakiem, ale jak pomyśle o bliskich bardzo memu sercu Igusiu, Emusi, Grzesiu i innych kruszynkach, to... a Kinia?!? Boże, ale z Nią przecież cały czas była Ela... Przepraszam, chyba się jednak zagalopowałm. Przepraszam. Odpowiedz Link
malenka37 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 10:28 Toż to koszmar, kiedy wreszcie ktoś pomyśli o innych a nie o sobie! Taki maluszek i bawili się nim jak zabawka potworne! moje dziecko miało 2,550 i wydawało się przy dzieciach po 3000, 3500g takie malutkie, brak mi słów. Powinny juz nigdy nie pracować jako pielęgniarki. Odpowiedz Link
alex331 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:14 Od przeczytania tego artykułu cały czas się trzęse. Moja Aga leżała tam 5 tygodni, aż boje sie mysleć.... Aga urodziła się z wagą 1600g i była maleńka a co z mniejszymi dziećmi?? Nie mieści mi się to w głowie, mam nadzieję,że maluszkowi nic nie będzie. Ola Odpowiedz Link
edytek1909 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:43 Boże, i pomyśleć, ze w ciagu dnia te pielegniarki sa nadzwyczaj mile dla rodzicow , podnosza na duchu a w nocy:hulaj dusza...... Uważam, że 5 lat to za malo.I jeszcze coś prawo wykonywania zawodu powinny miec zabrane bezpowrotnie.Niech ida pracowac do marketu albo sprzątać ulice bo dzieci się nie nadają!!!!!!!I dzieci wlasne maja???POTWORY!!!!!!!!!!!!! Brak slów.... Edyta Odpowiedz Link
mama.mimi Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 11:49 Ale głupie bezduszne suki!!! Bez obrazy dla zwierząt!! Mój syn ważył 600g!!!! Odpowiedz Link
ola75 I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:06 www.rmf.fm/fakty/?id=88220 Odpowiedz Link
ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:11 Na pewno chciałbyś mieć takie zdjęcia swoich bliźniaków w rodzinnym albumie...na pamiątkę i sympatycznymi paniami pielęgniarkami Ola Odpowiedz Link
molnarka Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:16 ola75 napisała: > Na pewno chciałbyś mieć takie zdjęcia swoich bliźniaków w rodzinnym > albumie...na pamiątkę i sympatycznymi paniami pielęgniarkami Chciałabym mieć zdjęcia, na których ja trzymam swoje dzieci - jak były takie maleńkie. To w odpowiedzi na Twoje ironiczne pytanie. A podsumowując ... przeczytaj jeszcze raz co napisałam na ten temat. I zrozum, ze ja nie pochwalam zachowania pielęgniarek. Ale takie zdjęcia (oprócz tej nieszczęsnej kieszeni) widziałam kilkanaście razy ... różnica tkwi w tym, ze były robione przy rodzicach i z rodzicami. Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 12:29 A podsumowując ... przeczytaj jeszcze raz co napisałam na ten temat. > I zrozum, ze ja nie pochwalam zachowania pielęgniarek. "Błagam...nie przesadzajmy", to Twoje pierwsze zdanie jakie wyraziłaś na ten temat...uważasz, że te zdjęcia nie były przesadą?, a tak poza tym wybierz jedną wersję i określ jedno zdanie na ten temat...bo do tej pory jakoś ciężko Ci chyba jest się określić Ola Odpowiedz Link
molnarka Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 20:54 > a tak poza tym wybierz jedną wersję i określ jedno > zdanie na ten temat...bo do tej pory jakoś ciężko Ci > chyba jest się określić Albo Tobie jest ciężko zrozumieć ... Ale OK - dla jasności - jeszcze raz napisze moje zdanie. Uważam zachowanie pielęgniarek za karygodne a przede wszystkim za głupie. Nie powinny tego robić. Ani zabawiać się tak ani robić zdjęć. Prawdę powiedziawszy to w ogóle ich nie rozumiem bo: a) maja one na co dzień kontakt z tymi maluchami więc sa nasycone ich widokiem i dotykiem, b) rodzice bardzo czesto robią zdjęcia dzieciom, pielęgniarki w tym pomagają (podają dzieci) więc mogłyby zrobić sobie zdjęcie wtedy jak im zależało na zdjęciu z malcem. Więc ich zachowanie to głupota. Natomiast ... z drugiej strony ... uważam, ze wypowiedzi tutaj (czy na wcześniakach) sa wręcz histeryczne. I tej histerii nie podzielam (i do tego odnosi się moje "nie przesadzajmy"). Bo wcześniaki się wyjmuje z inkubatorów, dotyka itd więc jeden więcej dotyk nie zmienia sytuacji (pomijam sprawę z kieszenią - bo to jest karygodne). Jasne jest dla mnie, ze to się w ogóle nie powinno wydarzyć ... ale jasne jest dla mnie także to, ze one nie chciały dziecku zrobić krzywdy. Widziałam tysiące takich sytuacji (pielęgniarki wyjmują dziecko z inkubatora + zdjęcia)- różnica jest tylko taka, ze wtedy było to przy rodzicach i dla rodziców ... i wtedy mówi się w pełnej glorii, ze to anioły w ludzkiej skórze. Czy wyraziłam się dostatecznie jasno? Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 21:09 1 wersja Błagam ... nie przesadzajmy. Przecież to normalne, ze pielęgniarki wyjmuja dzieci z inkubatorów - chodzi mi o zabiegi, sprawy higieniczne czy zmiane inkubatora. Może to własnie w trakcie takiej sytuacji zaczeły robić zdjęcia? I nie mówmy o zmuszaniu do pozowania ... czy żadna z matek wcześniaków nie robi mu zdjęć? Czy jak ma możliwość nie robi sobie zdjęcia z nim? 2 wersja Uważam zachowanie pielęgniarek za karygodne a przede wszystkim za głupie. > Nie powinny tego robić. Ani zabawiać się tak ani robić zdjęć. > Prawdę powiedziawszy to w ogóle ich nie rozumiem bo: a) maja one na co dzień > kontakt z tymi maluchami więc sa nasycone ich widokiem i dotykiem, b) rodzice > bardzo czesto robią zdjęcia dzieciom, pielęgniarki w tym pomagają (podają > dzieci) więc mogłyby zrobić sobie zdjęcie wtedy jak im zależało na zdjęciu z > malcem. > Więc ich zachowanie to głupota. Wiesz, ta druga wersja w Twoim wykonaniu jest bardziej ludzka i właśnie tą wersję przyjmuję do wiadomości Ola Odpowiedz Link
ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 13:30 Na pewno chciałbyś mieć takie zdjęcia swoich bliźniaków w rodzinnym > > albumie...na pamiątkę i sympatycznymi paniami pielęgniarkami > > Chciałabym mieć zdjęcia, na których ja trzymam swoje dzieci - jak były takie > maleńkie. > To w odpowiedzi na Twoje ironiczne pytanie. To nie było pytanie, tylko stwierdzenie Ola Odpowiedz Link
ola75 Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 13:32 Do Twojej wiadomości: pytanie na końcu zdania ma znak zapytania (?) Ola Odpowiedz Link
sataga Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 14:19 Okropne,bardzo,bardzo przykre;((( Molnarko nie wierzę,że piszesz szczerze o sobie (bliżniaki)..poprostu...nie wierzę,że jesteś Matką "przez duże M" po Twych wypowiedziach.. w jednym się z Tobą zgadzam ,pielęgniarki owszem przenoszą dzieciaki z inkubatorów... ale jak w kieszeni? pod tlenem?czyżby w ten sposób stosowały sie do zaleceń lekarskich? to poprostu niewyobrażalne... a czy zdajesz sobie sprawę,że tej kruszynki rodzice siedzą w domu i truchleją na każdy dzwięk telefonu?na każde wejscie do szpitala ...TO ICH NAJUKOCHAŃSZE DZIECKO! czy rozumiesz tego słowa znaczenie? Dla mnie robienie sobie fotek,dla zabicia czasu...(nie wiem,może zarobkowo?) z takimi kruszynami,przez osoby zupełnie do tego nie upoważnione,(nie leży to w gestii ich obowiązków służbowych zapewne) jest poprostu niewyobrażalne... dla mnie jako mamy (nawet nie wczesniaka)to koszmar;((( szok... Odpowiedz Link
molnarka Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 21:03 > Molnarko nie wierzę,że piszesz szczerze o sobie (bliżniaki) To znaczy w co nie wierzysz? Że jestem matką bliźniaków - wcześniaków z 24 tygodnia? No sorry ... nie bardzo mam Ci to jak udowodnić :-))) Zerknij do najnowszej "Marie Claire" - jest tam artykuł o wcześniakach - druga opowieść jest o nas. > wierzę,że jesteś Matką "przez duże M" po Twych wypowiedziach.. Tia ... odbierz mi 'bycie matką' bo mam inne zdanie niż Ty :-/ > w jednym się z Tobą zgadzam ,pielęgniarki owszem przenoszą dzieciaki z > inkubatorów... > ale jak w kieszeni? pod tlenem?czyżby w ten sposób stosowały sie do zaleceń > lekarskich? > to poprostu niewyobrażalne... Nie dopisuj sobie czegoś czego nie powiedziałam. Od początku powtarzam, ze zagranie z kieszenią było karygodne. > a czy zdajesz sobie sprawę,że tej kruszynki rodzice siedzą w domu i truchleją > na każdy dzwięk telefonu?na każde wejscie do szpitala ...TO ICH NAJUKOCHAŃSZE > DZIECKO! > czy rozumiesz tego słowa znaczenie? A jak myślisz? Drżałam podwójnie przez 2 i pół miesiąca szpitalnego życia moich dzieci. > Dla mnie robienie sobie fotek,dla zabicia czasu...(nie wiem,może zarobkowo?) > z takimi kruszynami,przez osoby zupełnie do tego nie upoważnione,(nie leży to > w gestii ich obowiązków służbowych zapewne) > jest poprostu niewyobrażalne... > dla mnie jako mamy (nawet nie wczesniaka)to koszmar;((( > szok... A ja nie jestem _aż_tak_bardzo_zszokowana_. Czy potrafisz zaakceptowac moje zdanie? Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
ghazal Re: I co MOLNARKA podobają Ci się zdjęcia?? 12.10.05, 14:38 ola75 napisała: > www.rmf.fm/fakty/?id=88220 Do ważenia?! O pierwszej w nocy?!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
i.n.f.i.n.i.t.y Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:15 Brak mi słów, ale gdybym dostała te pielęgniarki w swoje ręce to............... Odpowiedz Link
hankam Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:35 Wyjęły do ważenia? Jakoś nie pamiętam, aby ktoś ważył moje dziecko o 1 w nocy. Trochę jak zdjęcia z Abu Ghraib. Nudziły się na nocnym dyżurze, debilki. Odpowiedz Link
gruchotka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 13:10 hankam napisała: > Trochę jak zdjęcia z Abu Ghraib. Też mi się tak skojarzyło, ten sam mechanizm. Ale zamiast szeregowej pielęgniarka :/ Mam nadzieję, że te... "pielęgniarki" zostaną surowo ukarane. Początkowo myslałam, że "Wyborcza" jak zwykle koloryzuje i nie trzyma się faktów (piszą o dwóch blondynkach pielęgniarkach), na zdjeciu jest brunetka. Ale to zdjecie maluszka w kieszeni fartucha mnie zmroziło. I wypowiedzi pani dyrektor GCZDiM (słuchałam w radio), że dziecku nic nie zagrażało... To znaczy, że to je tłumaczy, nie rozumiem. Jestem w szoku a rzadko mi się to zdarza. Odpowiedz Link
czaroffnica24 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:33 brak mi słów mam nadzieję, że te... delikatnie mówiąc kretynki! stracą prawo do wykonywania zawodu rodzicom maluszka współczuję, oby po tych makabrycznych zabawach przeżył Odpowiedz Link
seikatsu Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 12:36 Nie mam dzieci ale dla mnie jest wielka różnica pomiędzy dotykiem matki, zdjęciem na pamiątkę w obecności lub za zgodą matki a zabawą malutkim dzieckiem, niczym przedmiotem. Gdybym nie widziała zdjęć może bym miała wątpliwości w ocenach, ale tak...to nie jest dziecko wzięte na ręce, one pozują, bawią się...słów mi brak. OBRZYDLIWE ZACHOWANIE! Odpowiedz Link
mmmmmm2 Re: Ignorować Molnarkę!!! 12.10.05, 12:49 Proponuję jak wyżej - ignorować jej wypowiedzi, nie odpowiadać na posty, nie dyskutować. Mam wrażenie że rajcują ją porównania do własnych przeżyć i przepychanki - kto miał gorzej, kto bardziej cierpiał. Zaraz Molnarka dojdzie do wniosku, że przy dziecku z porażeniem mózgowym i jednocześnie niewidomym, dziecko z samym porażeniem mózgowym jest zdrowe. No, bo skoro 1000-gramowe jest duże... Odpowiedz Link
kasiunia.fm6 Re: Ignorować Molnarkę!!! 12.10.05, 13:19 Mój Syn miał niewiel ponad kilo jak sie urodził. Był taki kruchy i delikatny. Mam nadzieje, że "jego" pielęgniarki nigdy sie takich czynów nie dopuszcały. A najbardziej przykre jest to że matka która sama urodziła jeszce mniejsze dzieci twierdzi że to nic takiego! Przykre. Uważam że gdyby takie rzeczy miały miejsce nawet na oddziale z dziecmi urodzonymi o czasie z wagami ponad 3 kg, to takie zachowanie nie jest dopuszcalne. Każde dziecko, każdy człowiek, czy ma dzień, czy 100 lat, czy waży 500 gram czy 100 kg, ma prawo do prywatności i do poszanowanie jego jako człowieka. Odpowiedz Link
luxfera1 Najgorsze jest to że bardzo podważone 12.10.05, 14:43 zostało zaufanie dla pielęgniarek. Wczoraj moja sąsiadka urodziła wcześniaczka/1600g/.Jutro moja przyjaciółka ma cc/podejrzenie małogłowia/za m-c kolejna. One i ich rodziny albo placzą albo zapowiadają stałe dyżury. To okropne co sie stało.Trzeba mieć bardzo "grubą" skórę żeby mówić "to nic takiego" Odpowiedz Link
molnarka Re: Ignorować Molnarkę!!! 12.10.05, 21:07 > Proponuję jak wyżej - ignorować jej wypowiedzi, nie odpowiadać na posty, nie > dyskutować. Ależ ignoruj :-) > Mam wrażenie że rajcują ją porównania do własnych przeżyć i przepychanki - > kto miał gorzej, kto bardziej cierpiał. A na jakiej podstawie tak twierdzisz? > Zaraz Molnarka dojdzie do wniosku, że przy dziecku z porażeniem mózgowym i > jednocześnie niewidomym, dziecko z samym porażeniem mózgowym jest zdrowe. Chcesz wiedziec co o tym myślę - to mnie zapytaj a nie wymyślaj jakie jest moje zdanie na ten temat. Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
calineczka71 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 14:35 Nie mogę nawet patrzeć na te zdjęcia, nie miesci mi sie to w głowie. Moje córki też były wcześniakami... Calineczka Odpowiedz Link
tygryzja Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 14:51 kasiunia.fm6 napisała: > (...)Każde dziecko, każdy człowiek, czy ma dzień, czy 100 lat, czy waży > 500 gram czy 100 kg, ma prawo do prywatności i do poszanowanie jego jako > człowieka. Dopiero nieco ochlonelam... Podpisuje pod wypowiedzia kasiuni.fm6. To dziecko zostalo potraktowne jak gadzet. Jak bialy zakopianski mis, z ktorym niektorzy sie fotografuja. "Dla was to igraszki, nam chodzi o zycie!" W tej chwili nic wiecej nie moge powiedziec :( Sluchalam w radiowej trojce wypowiedzi. Dobre i to. Nie wiem, co bym zrobila na miejscu wszystkich rodzicow dzieciatek przebywajacych na tym oddziale. Bo... nie wiadomo, czy tylko to dziecko... nie wiadomo, co Panie robily, a czego na zdjeciach nie zarejestrowaly. Nie moge sie otrzasnac! Odpowiedz Link
zorka7 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 14:53 Molnarko, przeniosłaś się na "chore/strata" by siać zament? Blokada na "Wcześniakach" niczego cię nie nauczyła, jak widać. Znów KONIECZNIE musisz się wypowiadać i znów KONIECZNIE w takim tonie? Twoja perspektywa jest taka ważna, kilogramowe dziecko jest takie duże... Czekam tylko na moment, kiedy znów zaczniesz poprawiać wszystkie błędy językowe, które padają w wypowiedziach forumowiczek. Swoją drogą dziwię się, że nie wyłapałaś jeszcze błędów stylistycznych z samego artykułu, czyżby awaria tej czujki w głowie? Forumowy obraz Molnarki, jaki kreślisz od dłużeszgo czasu, jest taki: żyję by jątrzyć, wymądrzać się (...Boże, jaka to ograniczona "mądrość", wybacz) i koniecznie być na opak. Boże daj, do nie-widzenia! Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:14 > Molnarko, przeniosłaś się na "chore/strata" by siać zament? Poczytuje to forum od dość dawna ale się nie odzywam bo nie czuje sie upoważniona. Ten wątek jest bardziej ... ogólny - stąd mój komentarz. > Blokada na "Wcześniakach" niczego cię nie nauczyła, jak widać. Nauczyła mnie, ze na 'wcześniakach' sa ludzie, którzy nie potrafią dyskutować. > Znów KONIECZNIE musisz się wypowiadać i znów KONIECZNIE w takim tonie? A dlaczego nie? Ty się wypowiedziałaś i mnóstwo innych osób także. Czemu - jeśli widze tę sprawę trochę inaczej - mam milczeć? > Czekam tylko na moment, kiedy znów zaczniesz poprawiać wszystkie błędy > językowe, które padają w wypowiedziach forumowiczek. > Swoją drogą dziwię się, że nie wyłapałaś jeszcze błędów stylistycznych z > samego artykułu, czyżby awaria tej czujki w głowie? > > Forumowy obraz Molnarki, jaki kreślisz od dłużeszgo czasu, jest taki: > żyję by jątrzyć, wymądrzać się (...Boże, jaka to ograniczona "mądrość", > wybacz) i koniecznie być na opak. Nie masz Ty większych zmartwień ??? :-))) Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
mabasia Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 15:01 Przed zobaczeniem zdjęć jakoś mnie nie ruszyło, po zobaczeniu jestem oburzona !!! Takie osoby nie mogą wykonywac takiego zawodu i już. Odpowiedz Link
koziolkowa11 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 17:25 brak mi słów... :( dlaczego przy sondazu odnosnie kary dla tych pielegniarek nie ma opcji zabic.... Odpowiedz Link
kasiamarias Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 18:56 ignorujcie molnarkę i nie denerwujcie się - jej chyba o to chodzi. moje dzieci ważyły po urodzeniu 1620 i 1730 - obie leżały w inkubatorze.nie uważam aby były duże. drżelismy o ich życie, sterylizacja rąk było nieodzowna i nie trzeba było nas do tego namawiac. pierwszą córkę trzymałam na rękach po ponad dwóch tygodniach od urodzenia przez moment. nie wyobrażam sobie takiego "zachowania" pielęgniarek wobec moch dzieci - rozszarpałabym je!!! my też robilismy zdjęcia - ale PRZEZ SZYBKĘ INKUBATORA i bez lampy.zdjęcia swoich dzieci dla siebie i dziadków. a one co? dzieci do kieszeni?to nie paczka fajek czy komórka!!! po co im te zdjęcia były? do postawienia na komodzie?! po cholerę im to? one powinny stracić prawo do wykonywania zawodu - pilnujmy tej sprawy i zadbajmy o to, aby tak sie stało. najbardziej przeraża mnie myśl, że to nie był jedyny raz... ale dopiero teraz "wp[adły" na pomysł zrobienia sobie zdjęć przerażające Odpowiedz Link
ela2225 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 19:09 Molnarka co ty robisz na tym forum.Ono chyba nie jest dla Ciebie.Pomyśl o tym co piszesz i jak wielu z nas zadajesz ból.To miejsce nie jest przeciesz po to prawda? mój synek ważył 900 gram i dla mnie był najmniejszy na świecie drżałam o każdy odech.Ale widziałam dziecko o wadze 490gram.To jest poprostu nie do pomyślenia i tyle. Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:19 > Molnarka co ty robisz na tym forum.Ono chyba nie jest dla Ciebie. Jesteś na 100% pewna, ze nie mam podobnych doświadczeń jak forumowiczki? > Pomyśl o tym > co piszesz i jak wielu z nas zadajesz ból A możesz mi wskazać co konkretnie w moich wypowiedziach zadaje Ci ból? Poważnie pytam. > mój synek ważył 900 gram i dla mnie był najmniejszy na świecie Ale pozwalasz mi na podstawie moich doświadczeń myśleć, ze on już był duży? Pozdrawiam MOLNARka Odpowiedz Link
i.n.f.i.n.i.t.y Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 20:39 kiedyś nie chciałam by forum było zmknięte, a teraz zaczynam się nad tym zastanawiać Odpowiedz Link
molnarka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:22 > kiedyś nie chciałam by forum było zmknięte, a teraz zaczynam się nad tym > zastanawiać Jeśli zaczynasz się nad tym zastanawiać z mojego powodu to chce Cię uspokoić, ze jest to jedyny wątek w którym będe brała udział na tym forum. Pozdrawiam MOLNARka (no chyba że pojawi się inny "ogólny") ;-) Odpowiedz Link
ola75 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:30 I TEGO CI Z CAŁEGO Z SERCA ŻYCZĘ!!!!, biorąc pod uwagę, co to jest za forum, obyś nigdy tu nie musiała pisać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ola Odpowiedz Link
bunio1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 21:33 Brak mi słów. Adam tata Bunia-Roberta aniołka. Odpowiedz Link
marcel25 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 22:19 To straszne i przerażające. Jak patrzę na tego maluszka w kieszeni, którego ta wredna baba trzyma tylko za ramionka i pomyślę o jego rodzicach, którzy modlą się o każdy jego oddech to myślę, że nie ma dla niej odpowiedniej kary. Mam nadzieję, że te dzieciątka przeżyją tą "zabawę" a te Wstrętne Babska będą już zawsze wytykane przez sąsiadów palcami, napiętnowane i z poczuciem winy i wstydu. Odpowiedz Link
pasik Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 12.10.05, 23:47 To co może jednak kara śmierci? mamy efekt..teraz podają w TV że nie wolno wczesniaków wyciągać z inkubatorów i ich dotykać. Czytam MOLNARkę od juz od kilku lat. To co tu piszecie to pryszcz z czym się spotkała na swojej internetowej drodze. Współczuję tym kobietom- za bezmyślność, uprzedmiotowienie jakie okazały tym maluchom. A i zmykam z tematu bo też nie jestem pewnie uprawniona do pisania. Odpowiedz Link
achulka1 Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 13.10.05, 10:02 wiecie co to co się wydarzyło jest wstrząsające, ale jeszcze bardziej wstrząsające jest to, że ktoś może myśleć- porównywać robienie zdjęć przez rodziców( często jest to jedyna fizyczna pamiątka po dzieciach) i robienie zdjęć przez te tak zwane pielęgniarki. wszyscy spotkaliśmy się z różnymi pielęgniarkami, mogliśmy wkurzać się na nie, że coś robią nie tak, że nie dopuszczają nas wtedy kiedy my chcemy do dzieci, a one cierpliwie tłumaczyły, że im przeszkadzamy, sama nie wiem co jeszcze... ale zazwyczaj są to osoby pełne miłości, desperacji, poświęcenia, czułości. teraz obraz takich zwyrodnialców podważy całe nasze zaufanie na które pracowały te dobre pielęgniarki, teraz będziemy z wiekszą czujnością( czy można mieć wiekszą czujność) patrzeć im na ręce. Pamietam jak byłam w Centrum Zdrowie Matki Polki i mój synek miał mieć zapisywany wynik saturacji co godzinę- niestety w nocy zasnęłam i pielęgniarka, która była na dyżurze wchodziła do mojej izolatki na boso, żeby mnie nie obudzić, bo wiedziała jak bardzo jestem zmęczona. nie wyobrazam sobie jej robioncej tego rodzaju zdjęć. padły tu słowa, ze musimy dopilnować, żeby te pielęgniarki poniosły odpowiednią karę- zgadzam się z tym całkowicie- absolutny zakaz wykonywania zawodu do końca życia. może papierkowa praca będzie dla nich odpowiednia! a swoją drogą czy to biedne dzieciąteczko przeżyło, czy jeo rodzice wiedzą, ze to ich dziecko miało taką sesję? Odpowiedz Link
molnarka Re: Przepraszam 13.10.05, 11:14 Ktoś mi na priva uświadomił, ze moje wypowiedzi moga byc odbierane jako "brak szacunku dla rodziców po stracie dziecka". Chciałabym zatem przeprosić i zapewnić, ze nie było to moim celem. Pozdrawiam MOLNARka ... po prostu takie mam poglądy ale stanowczo nie jest to podyktowane brakiem szczunku Odpowiedz Link
gaja102 Re: Przepraszam 13.10.05, 14:40 Ja mam pytanie,czy chciałabyś,żeby pielęgniarki zrobiły sobie zdjęcia z Tobą ,gdybyś była np. po narkozie i odpowiednio Cię upozowały.To to samo.Jak Cię ludzie żle rozumieją to może wypowiadaj się poprzez rzecznika. Odpowiedz Link
monia23 Tylko chwilę 13.10.05, 23:35 Wam zajmę. Cała ta sprawa jest horrorem. Nie będę przytaczac swojej historii, nie o to chodzi. Już nie chce pisac na temat tych -przepraszam wrażliwszych- ciź, brak słów. Rodzice chorych dzieci, i wogóle rodzice którzy kochają swoje dzieci wiedzą co czuję. Nie raz miałam 'zaszczyt' czytać dyskusyjne wypowiedzi Molnarki, nie komentowałam bo nigdy nie miało to sensu. Ale teraz , tutaj Twoje wypowiedzi Molnarko są nie na miejscu. Fajnie , że ktoś zwrócił Ci uwagę na priva i że dotarło. Masz swoje zdanie n aróżne sprawy, ok, Twoje prawo. Być może jesteś w zdecydowanej mniejszości czaem, też ok, również masz prawo. Ale przecież jest dużo ludzi którzy mają odmienne zdanie. Chcesz byśmy tolerowali Twoje poglądy, toleruj też nasze. Dla większości rodziców to jest dramat, tragedia, coś niewyobrażalnego, coś co nie mieści się w głowie. mamy prawo tak to odczuwać a Ty pogódź się z tym i tyle. Bo Twoje wypowiedzi nic nie zmienia, tak jak i nasze nie zmienią Ciebie. Przepraszam że tak się wcinam w ten post. Sedno sprawy jest takie, że stało się coś co nie powinno i nie można tego bagatelizować. W myśl powiedzenia "daj palec a całą rękę weźmie" - odnosi się do pigół bez człowieczeństwa. mam ochotę wyć z bólu psychicznego . krzyczeć POMOCY! Nie możemy się tylko przyglądać i dyskutować czy to większe czy mniejze zło. Zło jest złem i trzeba je zwalczać. To nie miejsce i czas na licytację czyje doświadczenia są bardziej bolesne. Każde jest indywidualne, dla jednego strata kochanej osoby to koniec świata, dla kogoś innego problem w wyborze torebki na imprezę to tragedia - niestety. Tacy ludzie też są. Każdy ma swój własny limit cierpień, bólu, tragedii. Szanujmy się proszę, szanujmy drugiego człowieka i napiętnujmy to co złe, nieetyczne. Nie traćmy czasu na bezsensowne przepychanki. Wlczmy o to by ten świat był piekniejszy dla naszych dzieci, nie zaśmiecajmy go swoją bezmyślnością, pychą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
ewamonika1 Re: zmarł chłopiec który mógł być na zdjęciach :-( 25.10.05, 14:55 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2984963.html e. Odpowiedz Link
ewamonika1 Re: pielęgniarki walczą w sądzie o przywrócenie do 02.12.05, 13:03 pracy. Czytałam też, że adwokat doradził im wystąpienie o odszkodowanie za prawa autorskie do ujawnionych zdjęć. www.rmf.fm/fakty/?id=90927 e. Odpowiedz Link
zorka7 Re: pielęgniarki walczą w sądzie o przywrócenie d 02.12.05, 18:19 Najlepszą obroną jest atak... :( Co za tupet! Wszystko się we mnie burzy... Odpowiedz Link
jaewa1 Re: pielęgniarki walczą w sądzie o przywrócenie d 02.12.05, 19:23 chcą odszkodowanie za niesłuszne zwolnienie z pracy (!!!) Odpowiedz Link
ewamonika1 Re: zmarły Mateusz to chłopiec ze zdjęć 08.12.05, 12:43 zostało to oficjalnie potwierdzone: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3055159.html e. Odpowiedz Link
mampka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 02.12.05, 20:51 Te kobiety wywołały we mnie najgorsze instykty, gdybym je dorwała... Aż nie chcę sobie wyobrażać. To, że walczą o "swoje prawa" może podyktowane jest tym, ze w procedurze zwolnienia ich z pracy były jakieś chybienia i próbują je wykorzystać na swoją korzyść. To co zrobiły jest faktem, ale jeśli np. zostało naruszone prawo przy zwalnianiu to niestety mogą coś tam dla siebie wyszarpać. Niewyobrażam sobie jak beszczelnym trzeba być by robić z siebie teraz ofiarę. Teraz kilka słów o dyskusji z Molnarką. Ja odebrałam jej wypowiedź zupełnie inaczej, może dlatego że czytam wątek po 2 miesiącach. Może dla jasności wypunktuję ;) 1. Każdy osądził sytuację wg. własnego punktu wrażliwości i sumienia. 2. Dziennikarze długi czas karmili i będą się karmić tą tragedią. Jak czytałam słowa Molnarki to pomyślałam, ze poprostu wyraża obawę przed zbiorową histerią wywołaną i podsycaną przez media. I tyle. Jak wiele z nas popłakałam się, serce mi się ścisnęło. Baby bym zatłukła. Moja córka przy urodzeniu ważyła 2050 gr, przy tych maluchach była naprawdę duża. A dla mnie najmniejsza pod słońcem. Myślę, że dyskusję podyktowały emocje w tej sytuacji (co oczywiste) b. skrajne. Molnarka starała się zachować zimną krew, wytłumaczyć że pewne czynności są robione rutynowo a dziennikarze z niektórych z nich zrobili horror. Oczywiście te zdjęcia to ani zabiegi pielęgnacyjne ani rutynowa kontrola ani nic co mogło by je usprawiedliwić. Miny i wesołość owych pań na zdjęciach wg. mnie jednoznacznie wskazują, że "miały niezły ubaw". Ataki na Molnarkę trochę mnie zbiły z tropu, bo każdy może mieć inne zdanie i je głosić a Wy ją odsądziłyście od czci. Chyba zbyt osobista była ta dyskusja ;( Mam nadzieję, że teraz nie nakrzyczycie na mnie, bo nie jest moją intencją podburzać. Ciekawa jestem poprostu czy po 2 miesiącach udało się komuś podejść lub spojrzeć na tą sprawę inaczej. Ta historia tylko utwierdziła mnie że słusznie robimy idąc do szpitala razem z dzieckiem bez względu na jego wiek i siedząc tam całą dobę. Odpowiedz Link
melka_x Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 06.12.05, 15:09 Ja też przeczytałam tę dyskusję po 2 miesiącach i w wypowiedziach Molnarki jeszcze co innego mnie uderzyło. Brak jakiejkolwiek refleksji, że noworodek to przede wszystkim człowiek (i wszelkich implikacji z tego wynikających). Z innych powodów robią zdjęcia wcześniakom rodzice, z zupełnie innych zrobiły te pielęgniarki. Oburzające jest to, że PAJCENTA jakim przecież było to dziecko potraktowano jak pluszową zabaweczkę co tak śmiesznie zwisa z kieszeni. A z medycznego punktu widzenia - sądząc po liczbie zdjęć 'sesja' trochę musiała trwać. Czasem nie ma wyjścia i trzeba dziecko wyjąć z inkubatora mimo ryzyka wyziębienia. Ale ten momenty należy ograniczać/skracać do absolutnie niezbędnego minimum. I kto jak kto, ale pięlęgniarki doskonale o tym wiedzą. Odpowiedz Link
mampka Re: Pielęgniarki zabawiały się wcześniakiem (GW) 07.12.05, 21:21 Wiesz, a ja nie zwróciłam na to uwagi. Dla mnie tak oczywiste jest to, że takiemu maluchowi nalezy się szacunek i miłość i przede wszystkim poświęcenie, że nie zwróciłam uwagi, ze nie jest to napisane. Z góry założyłam, że chyba każda z nas ma takie podejście. Ale teraz jak zwróciłas na to uwagę też mnie to dziwi. pzdr. Mampka Odpowiedz Link