tiza
09.02.05, 21:10
Od dwóch tygodni jestem na odwyku ciasteczkowym (z odpustem na tłusty
czwartek - 1 szt.). I uwierzcie mi o niczym innym nie myślę jak o tym, jaką
mam straszną ochotę na jakieś ciastko!!! Aż się boję czy nie wpadam w chorobę
psychiczną :-)))
Ogólnie jestem na dietce i uznałabym, że całkiem nieźle mi idzie, gdyby nie
to cholerne (ups.. - sorry) uzależnienie :-(
Tak się zastanawiam, to cukier tak uzależnia, czy może to tylko ja, a inni
tęsknią za zupełnie czym innym?