Dodaj do ulubionych

2 pokoje - 3 dzieci :)

04.06.14, 12:38
czy ktos tak ma? jak usytuowac 3 dzieci w 8m2?
powedzcie, ze się da smile my to wiemy, ale wszystkie dzieci dookoła mają SWOJE pokoje a u nas wspólny dla 3 smile jak na razie to 3 w brzuchu smile dobrze, że też dziewczynka smile
Obserwuj wątek
    • bialasek75 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 12:52
      To ja sie podepne pod temat.
      U mnie 3 w brzuchu, a ja juz sie martwie jak to rozplanowac. Na razie corka 5.5l i synek 20m spia w jednym pokoju. Maja lozko pietrowe, maly na dole, duza na gorze. Mamy jeden pusty pokoj w tej chwili, wiec pewnie jak najmlodsze bedzie sie wyprowadzac z naszej sypialni to corka dostanie swoj pokoj. Ale jak to bedzie dziewczynka, to ten ciezko bedzie w jednym pokoju z bratem, a znowu wsadzic ja do pokoju z siostra starsza o 6 lat, tez nie bardzo. No to na razie rozmyslam i czekam na USG, zeby sie dowiedziec kto tam w brzuchu siedzi.
    • monhann2 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 18:57
      Wszystko sie da, jak sie chcesmile Moje pytanie jest jednak takie: 10-latke chcesz ulokowac z noworodkiem? Przeciez to juz duza dziewczynka, ktora sie uczy, odrabia lekcje, chce poczytac, ma swoje zabawski, gadzety, ubrania itd
      • monhann2 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 18:58
        Aaaa i jeszcze chcialam spytac, z ciekawosci. Jak to mozliwe, ze w 10tym tygodniu ciazy znasz juz plec dziecka?
        • monhann2 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 18:59
          Sorry, prosze zlekcewazyc moje ostatnie pytanie, spojrzalam na komentarz drugiej ciezarowkismile))
          • 3-mamuska Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 19:43
            To zależy,
            1- najstarsza sama młodsze razem.
            2- 2 starsze razem, noworodek sam dopóki bedzie budził w nocy, pózniej patrz punkt 1.
            3- Mozna tez malucha do swojej sypialni, starsze oddzielnie.
            4- Mozna tez zrobic 1 pokój na sypialnie, i wtedy wszystkie 3 razem, a drugi pokój zrobic bawialnie, bez mebli tylko stołki i Polki na zabawki książki.
            5- Mozna zrobic maluch u was, dziewczynk razem 3 pokój bawialnia.
            • monhann2 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 20:54
              Z tego co zrozumialam to oni maja tylko salon i jedna sypialnie wiec za duzo kombinacji nie masmile Brakuje tego 3-go pokoju.
              • alin9 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 21:09
                Tylko mieszkania są różne.Ktoś może mieć dwa na większym metrażu(no i bardziej ustawne) niż ten z trzema pokojami.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 20:49
      Na początku - dwójka razem, wy z niemowlakiem. Potem już tylko sajgon. Jeśli macie wysoko sufit -można zrobić antresole. Ale warto myśleć o większym mieszkaniu. Póki dzieci małe, to się pomieszczą jakoś ale, gdy są większe, to i więcej gadżetów, większe ubrania i więcej potrzeby prywatności. Na małej przestrzeni generuje to wiele konfliktów, życie trzeba przenosić poza mieszkanie. Czyli na jakiś czas może być ale jak będą w szkole to już niekoniecznie.
      • goscinnie_ino Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 21:01
        zakładam, że gdyby była taka możliwość, to autorka wątku wzięłaby w pierwszej kolejności pod uwagę zmianę mieszkania na większe. skoro pyta co zrobić z 3 dzieci w 2 pokojach, tzn., że nie ma takiej możliwości.
        znam problem z autopsji, ale jako dziecko smile byłam wychowywana z dwójką rodzeństwa na 47m (dwa pokoje + kuchnia). miałam z siostrą łóżko piętrowe (jest między nami 2 lata różnicy), a młodszy o 4 lata brat spał na tzw. półkotapczanie (w dzień była to zwyczajna meblościanka, w nocy rozkładało się z tego łóżko). nie było luksusowo, ale jakoś przeżyliśmy i wyszliśmy na ludzi wink nikt się nie pozabijał smile
        • goscinnie_ino Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.06.14, 21:07
          teraz nasz też większy wybór łóżek i foteli rozkładanych - można to połączyć z łóżkiem piętrowym i masz spanko dla trójki.
          my, jako dzieci, też często korzystaliśmy ze stołu kuchennego czy ławy w pokoju rodziców, jako miejsca do odrabiania lekcji. było jedno biurko, jakoś trzeba było sobie radzić wink
          nie wspominam tego jakoś szczególnie traumatycznie. powiedziałabym, że było wesoło smile
          potem całe życie mieszkałam "na kupie" - internat, mieszkania studenckie itp. - byłam przyzwyczajona do takich warunków i nie biadoliłam jak współlokatorzy jak mi źle i ciasno wink
        • gepardzica_z_mlodymi Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 05.06.14, 08:08
          Jakoś to pytanie zabrzmiało mi trollowo.
          Cóż ja znam to zagadnienie też z autopsji. Zawsze mieszkałam w ciasnocie, czasem całą 4-osobową rodziną w jednym pokoju. Teraz moi trzej synowie mieszkają razem w jednym pokoju, nieco większym niż u Autorki, i generuje to mnóstwo problemów (częściowo dlatego, że jedno z dzieci ma autyzm i potrzebuje dużo przestrzeni do wyciszenia). Naszym priorytetem jest zmiana mieszkania i od kilku lat do tego się przygotowujemy. Nie piszę więc z perspektywy właścicielki 200 m2.
          • bioo Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 05.06.14, 09:57
            hejka, ale dalczego trollowo???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????/
            czy to ni ejest normalne w tym kraju, ze oboje ludzie po studaich i nie stać nas na większe mieszkanie? cóz taki mamy klimat uncertain/// 2 pokoje tj salon i pokój dzieci, nie da sie zrobic bawialni uncertain która jest i tak w duzym pokoju uncertain zapytałam tak poprostu, czy tez macie takie dylematy,
            wiadomo, zę noworodek śpi z nami do przynajmniej 2 -ggo roku życia, dwie starsze sa razem w pokoju, potem to sama nie wiem... bo starsza bedzie miala 12 lat..ale cóż - może przez ten czas coś wymyslimy smile
            • gepardzica_z_mlodymi Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 05.06.14, 10:18
              Oj, to sorki. Czasem zdarza się, że ktoś wyciąga na tym forum wynurzenia, by udowodnić, że nie zapewnia się dzieciom minimum do rozwoju. A Twojego nicka nie kojarzę, stąd takie przypuszczenie.
              Moje mieszkanie miało być przejściowym, utknęliśmy jednak na długo w dwóch pokojach. Trudno było jak najmłodsze płakało i budziło resztę ale przetrwaliśmy.Teraz na stanie mam dwóch uczniów i przedszkolaka. Z powodu zbyt małej przestrzeni, dzieci bywają nadmiernie pobudzone a ja bliska obłędu. Teraz już nigdzie nie mogę pomieścić coraz większych kurtek, butów, większej ilości podręczników, książek, kolejnych rozmiarów rowerów itd.
              Dzieci śpią na łóżku piętrowym, z trzecim wysuwanym - wokół łóżek - zasłonki, by choć wizualnie się oddzielić, gdzieś w kącie jakiś namiot w podobnym celu. Dzień zorganizowany tak, by część towarzystwa wyprowadzić na zewnątrz choć na jakiś czas i po sobie nie deptać. Do odrabiania lekcji jest biurko, drugie na kółkach, stół kuchenny, tudzież mały stolik, nauszniki ochronne przy odrabianiu dla tych co mają nadwrażliwość słuchową. Ale coraz realniejsza staje się perspektywa czegoś większego. I tego się trzymam. Czyli da się to zorganizować ale warto już myśleć o zamianie na coś choć trochę większego, z większą liczbą pomieszczeń.
              Z moich znajomych nikt nie wytrzymał w takim mieszkaniu z trójką. Wszyscy już się powyprowadzali do większego lokum.
              • alin9 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 17:23
                Nie strasz mnie bo nie mam możliwości zmiany mieszkania.
                • gepardzica_z_mlodymi Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 18:46
                  Człowiek jest w stanie przystosować się do każdej sytuacjismile
                  Nie zmienia to jednak faktu, że komfortu brak.

                  • alin9 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 18:56
                    Zgadzam się w pełni.Jednak wcale mnie to nie cieszy.Może i mnie się poszczęści kiedyśsmile
                    • gepardzica_z_mlodymi Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 19:08
                      Mnie wytrąca z równowagi jak od jakichś 5 lat z różnych stron słyszę pytanie: "No to kiedy kupujecie większe mieszkanie?"
                      Moi znajomi robili różne operacje w rodzaju sprzedać małe, spłacić kredyt, wynająć coś przejściowo, potem kupić choć o jeden pokój więcej.
                      My się na to dotąd nie zdobyliśmy, bo autyzm młodego wyklucza ciągłe zmiany.
                      • eps Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 06.06.14, 21:51
                        ja wychowałam się w jednym pokou z 2 rodzeństwa i rodzicami. Mieliśmy tylko jeden pokój i kuchnię i żyję i traumy nie mam smile
                        a co do ulokowania dzieciaków to poszłabym na żywioł.
                        na początek maluch z Wami, a później to już życie pokaże.
                        • bialasek75 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 12:56
                          Ja za to mieszkałam w jednym pokoju z siostrą 5 lat starszą i to była porażka. Dopiero jako tako zaczęłyśmy się dogadywać jak się wyprowadziła z domu. Dlatego wolalabym, żeby moje dzieci miały wybór.
                        • alin9 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 16:20
                          Znam mnóstwo takich osób.Są to sympatyczne osoby.Nie narzekają na tamten okres życia(przynajmniej głośno).Jednak teraz jest to różnie przez innych postrzegane.Często słyszy się teksty typu "nie stać Cię na zamianę mieszkania a masz tyle dzieci".Czy posiadanie swojego pokoju to wszystko?
                          • araukaria29 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 18:15
                            alin9 napisała:

                            > Znam mnóstwo takich osób.Są to sympatyczne osoby.Nie narzekają na tamten okres
                            > życia(przynajmniej głośno).Jednak teraz jest to różnie przez innych postrzegane
                            > .Często słyszy się teksty typu "nie stać Cię na zamianę mieszkania a masz tyle
                            > dzieci".Czy posiadanie swojego pokoju to wszystko?

                            Czasami niestety wszystko. Mój dobry kolega/ znamy się od zawsze/ kwituje to jasno i krótko: moje dzieciństwo to koszmar. Dwóch młodszych braci i on w jednym pokoju. Jeden młodszy 1.5 roku, drugi, więcej jakos 6-7. Dzisiaj z najmłodszym i matką praktycznie nie utrzymuje kontaktu, na pogrzeb ojca poszedł, bo prosiła go zona i drugi z braci. Chłopak typowy nadwrażliwiec z baaardzo lekkim snem. Budziło go wszystko. W szkole przysypiał, w domu wieczne awantury o słabe stopnie. Dziwią mnie takie lekkie stwierdzenia: da się, ja tak miałem, traumy nie mam. Niektórzy mają. Koleżanka z siostrą poszły własnymi drogami. Praktycznie nie utrzymuję kontaktu. Nie pokłóciły się, ani nic z takich rzeczy. Zwyczajnie patrzeć na siebie nie mogą. Całe życie razem w klitce. Nigdy nie wiadomo jak sytuacja się potoczy. Czasami wspólny pokój nie jest problemem a czasami jest dramatem. Wiem jedno, troje dzieci, rozstrzelonych wiekowo na kilku metrów to, w moim odczuciu, piekło na ziemi.
                            • gepardzica_z_mlodymi Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 18:54
                              Ja myślę, że bywają większe dramaty. Jednak mała przestrzeń, niemożność wyciszenia się w samotności, zaproszenia swoich gości na własną przestrzeń to bardzo istotny czynnik stresu dla wszystkich. Rodzice zaś nie są w stanie porozmawiać ze sobą sam na sam, zwłaszcza jak któreś z dzieci śpi z nimi w jednym pokoju. O życiu intymnym nie wspomnę.
                              Czasem nie ma możliwości zorganizować tego ad hoc inaczej. Ale warto kombinować i nawet w planach długodystansowych zaplanować jakąś zamianę, wyprowadzkę gdzieś dalej itp. zależnie od uwarunkowań danej rodziny. Jeśli tak by się nie dało, to planowałabym szybkie wyprowadzenie dzieci z domu do jakiejś kawalerki, czy na stancję, by przy wchodzeniu w dorosłość miały prywatność, oddech, warunki do przygotowania się do matury itd.
                              My np. z wielkim trudem zapracowaliśmy na to małe mieszkanko i żyjemy w dużo bardziej komfortowych warunkach niż w dzieciństwie ale to nie znaczy, że mam racjonalizować, gdy widzę, że pewnych potrzeb w tych warunkach nie da się zrealizować.
                            • alin9 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 20:59
                              Ty znasz takie przypadki.Ja odwrotne.Każdy jest inny.Dziwią Cię lekkie stwierdzenia a nie dziwi Cię obecna sytuacja młodych w Polsce?Przez to,że na starcie nie stać ich na więcej mają rezygnować z planów/marzeń.Pieniądz rzecz nabyta i wszystko ,tak jak nagle leży pod względem możliwości,nagle może się odmienić.Czas płynie.Nie każdy marzy o rodzicielstwie po 40 r.ż.albo byciu bezdzietnym.Single czują się piętnowane.Ja po takich tekstach też,że nie jestem singlem.
                              • araukaria29 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 21:42
                                alin9 napisała:

                                > Ty znasz takie przypadki.Ja odwrotne.Każdy jest inny.Dziwią Cię lekkie stwierdz
                                > enia a nie dziwi Cię obecna sytuacja młodych w Polsce?Przez to,że na starcie ni
                                > e stać ich na więcej mają rezygnować z planów/marzeń.Pieniądz rzecz nabyta i ws
                                > zystko ,tak jak nagle leży pod względem możliwości,nagle może się odmienić.Czas
                                > płynie.Nie każdy marzy o rodzicielstwie po 40 r.ż.albo byciu bezdzietnym.Sing
                                > le czują się piętnowane.Ja po takich tekstach też,że nie jestem singlem.

                                Ten wątek nie jest o tym co mnie dziwi, ani o sytuacji młodych w Polsce. Nie jest też o macierzyństwie po 40 ani o byciu singlem, ani o pieniądzach. Jest o małym pokoiku i 3 dzieciach. I tak dziwi mnie lekkość z jaką ludzie oceniają sytuację innych. Ja traumy nie mam to i inni mieć nie będą. Pewnie sporo dzieciaków wyjdzie z takiej sytuacji bez szwanku, ale znajdzie się spora grupa, która problem będzie jednak miała. I jeśli, wzorem Gepardzicy, rodzice bardzo rozsądnie zdadzą sobie sprawę, że problem może istnieć to postarają się jakoś reagować i zmniejszać szkody. I tyle. Dyskusja o korelacji kasy, metrażu i planów prokreacyjnych nie jest celem tego wątku.
                                • alin9 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 19:18
                                  Tak jak Napisałaś ten wątek nie jest o gdybaniu ani ocenianiu.Więc tego nie rób proszę.
    • dzieciata.renata Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 13:26
      Bio dlaczego zakładzasz, że od 2 rż maluszka dasz do pokoju starszych sióstr? Jak dla mnie, jeśli nie da rady zamienić mieszkania na większe (jeśli wynajmujecie i nie macie własnego lokum, zapiszcie się w kolejkę po mieszkanie komunalne, czeka się raczej długo, ale za kilka lat będzie jak znalazł), to przynajmniej do tego 6-7 rż najmłodsze powinno być w pokoju rodziców (może przez ten czas uda Wam się uzbierać brakującą kwotę na 3-pokojowe). Pokój dzieci jest malutki. Jak chcesz zmieścić tam łóżko piętrowe, jeszcze jedno łóżko dla trzeciego dziecka, jakiś regał na zabawki, nie mówiąc o szafie ma ubrania? I biuro jedno musi być, nawet jak średnia będzie odrabiać lekcje w kuchni czy dużym pokoju, co z najstarszą? W takim układzie jak macie najstarsza i tak nie ma lekko, bo średnia jest od niej 6 lat młodsza, a jeszcze ma dostać do pokoju kolejną, aż 10 lat młodszą siostrę? Musicie tak rozplanować duży pokój, żeby najmłodsza mogła tam z Wami pomieszkać kilka lat. A w tym czasie trzeba intensywnie myśleć, co dalej. W 3-pokojowym mieszkaniu oczywiście najstarsza dostaje swój, a średnia z najmłodszą, bo mniejsza różnica wieku między nimi i najstarsza najdłużej będzie we wspólnym pokoju, więc ma największe prawo do własnego i jest najstarsza.
      • czarne-jagody Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 07.06.14, 23:33
        Ja nie wierzę, ze można mieć traumę tylko z powodu dzielenia pokoju z młodszym rodzeństwem. nawiazuję tutaj do historii araukarii. Ten twój kolega, który nie chciał iść na pogrzeb ojca to na pewno miał powazniejsze powody, o których ty nie wiesz. To mówię ja wychowana w pokoju z młodsza o 5 lat siostra. Nie wspominam tej ciasnoty najlepiej, siostra miała odmienny temperament ale bywało tez miło. Natomiast o żadnej tramie nie ma mowy. Mogę się zgodzić, ze czasami ten wspólny pokój może przelewać czarę goryczy kiedy rodzina w innych aspektach nie funkcjonuje prawidłowo.
        • araukaria29 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 07:15

          > To mówię ja wychowana w pokoju z młodsza o 5 lat siostra. Nie wspomin
          > am tej ciasnoty najlepiej, siostra miała odmienny temperament ale bywało tez mi
          > ło. Natomiast o żadnej tramie nie ma mowy.

          Oczywiście. TY się wychowałaś w pokoju z młodszą siostrą więc TY wiesz lepiej, że ja nie mam racji. Bo Ty masz młodszą siostrę, to się możesz wypowiadać za resztę świata. TY traumy nie masz, to i nikt inny mieć nie może. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu zrozumiesz, że ludzie są różni i dla niektórych brak prywatnej przestrzeni jest powodem wielkich problemów. I mam nadzieję, że założycielka tego wątku nie przyjmie Twojej postawy, tylko założy, że kłopoty mogą się pojawić i to poważne i postara się jakoś im zaradzić, bo o to głównie chodzi. Ja nikomu nie sugeruję napadu na bank w celu zakupienia chałupy z 10 pokojami, ani nie podejrzewam nikogo, że złośliwie przetrzymuje kasę w skarpecie zamiast kupić większe mieszkanie. Ale szlag mnie trafia jak czytam takie teksty: ja traumy nie mam to i inni mieć nie mogą. Ja przeżyłam to i inni przeżyją. Pewnie, że przeżyją. Pytanie tylko jaksad
          I ja doskonale wiem, co się działo w tamtym domu.
          • czarne-jagody Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 09:13
            Czytaj ze zrozumieniem ja nie napisałam ze ja nie mam traumy z powodu mieszkania w jednym pokoju z siostra to inni nie maja. Tylko, ze samo zamieszkiwanie wspólne rodzeństwa w jednym pokoju nie może być przyczyna traumy jeżeli nie ma tam patologii. Dobrze, że tak dokładnie wiesz co się działo w pokoju twojego kolegi, może z nim tam mieszkałaś.
            • araukaria29 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 09:38
              "Natomiast o żadnej tramie nie ma mowy" to cytat dosłowny z Twojego postu. Sama czytaj ze zrozumieniem. Ja z nim nie mieszkałam, ale Ty zapewne tak, skoro wydajesz jednoznacznie takie sądy.
              • czarne-jagody Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 09:46
                Tek to cytat z mojej wypowiedzi ale odnosił się do mojej sytuacji,
                • kasiulka1237 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 10:16
                  Jestem mamą trójki dzieci które są w jednym pokoju , dzieci mają 8, 6 i 3 lata. W pokoju mamy łóżko piętrowe trzyosobowe i biurka.Pokój jest bardzo mały. Na razie jest ok, dzieci lubią być razem choć w przyszłości myślę , że będę musiała je podzielić na dwa pokoje .Najmłodsze dziecko przeniosłam do pokoju starszych jak miało 7 miesięcy, dzieci były zachwycone.Do tej pory jednak zdarza nam się usypiać najmłodsze dziecko u nas i przenosić póżniej do starszych. Oczywiście miejsca jest mało , ale ograniczamy przedmioty. Zabawki wymieniamy co 2 tygodnie i jakoś się mieścimy. Podczas nauki najmłodsze dziecko przebywa w naszym pokoju.
                  • verdana Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 11:23
                    U mnie najmłodszy do 8 roku życia spał w moim pokoju. Różnica wieku była zbyt duża, aby dokwaterować go do rodzeństwa. Potem wyprowadził się najstarszy. Nie wyobrażam sobie dokwaterowania dwulatka do szkolnego dziecka, syn mnie przeszkadzał normalnie pracować, co dopiero mówić o uczeniu się, gdy w pokoju szaleje trzylatek. Poza tym trudno kłaść starsze dzieci spać o ósmej, albo wymagać, by były cicho, bo maluch śpi.
                    • eps Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 08.06.14, 12:09
                      Moim zdaniem nie wspólny pokój, ale coś głąbiej jest odpowiedzialne za niesnaski w rodzinie.
                      Ja spałam z młodszą o 4 lata siostrą w jednym łóżku która chrapała niemiłosiernie a ja mam nadwrażliwy słuch. Siostra pomimo że się starała to nie mogła przestać chrapać więc jak spałam w stoperach. Czasami kładłam się wcześniej żeby zdążyć się wyspać zanim ona pójdzie spać. I spałyśmy bardzo długo. Z siostrą jestem zżyta i do psychologa chodzić nie musze. Pomimo ciasnoty każdy szanował chwilę ciszy drugiej osoby, rozmawialiśmy o wszystkim. Moim zdaniem za kontakty między ludzkie w rodzinie odpowiadają rodzice i jeśli tu coś zawodzi to cały plan się posypie.
    • guderianka Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 11.06.14, 08:56
      wklejam Ci fotki naszego pokoju- dwoje dzieci, ciut ponad 10m2, może jakoś Cie to zainspiruje
      lóżko, które widzisz, zamiast bazy na dole może mieć w przyszłości materac i służyć jako miejsce do spania
      w przyszłości bo póki co malucha nie ładowałabym do pokoju dzieciaków
      mimo wszystko 8m2 i troje dzieci to hardcore-spać można, ale raczej niż więcej
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/zh2sZXfdbq4rEGNrkX.jpg
      • atoness Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 24.06.14, 13:52
        Można się też zamienić pokojami. Znajomi znajomych tak zrobili. Mają dwa pokoje, dzieci sześcioro, siódme w drodze. Rodzice śpią w małym, dzieci mają piętrowe łóżka i stół w dużym.
        • lahna Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 30.10.14, 23:03
          Wow, rodzina 8 osób w 2 pokojach to już hardkor... Jeśli żyją w zgodzie i są zadowoleni - to podziwiam.

          Ja też się nad tym zastanawiałam - jak nas rozmieścić smile
          Aktualnie trzecie w drodze.
          Mamy mieszkanie 3 pokojowe i do tej pory miejsca w sam raz - duży, otwarty pokój to salon, mniejszy, lekko podłużny (ok 12m2) to nasza sypialnia, a najmniejszy (9m2) to pokój dzieci (bliźniaczki 3,5 roku).
          Zastanawiałam się, jak to rozparcelować, ale najkorzystniejsze wyjście na razie widzę jedno: wstawiam kołyskę do naszej sypialni, i tak będzie pewnie jakoś przez 2 lata co najmniej. Potem będziemy myśleć o jakiejś zmianie - jeśli urodzi się dziewczynka, to może ulokuję całą trójkę w naszej obecnej sypialni, a my przeniesiemy się do małego pokoju. W większym spokojnie zmieści się jedno piętrowe łózko, drugie zwykłe, i przynajmniej jedno większe biurko (myślę o takim "podwójnym"). Bo jakoś tak wolę mieć duży pokój wolny, nie widzi mi się spanie na kanapie i to ścielenie, rozścielanie, składanie itd. Choć jak będzie chłopczyk, albo dzieci się nie będą mogły dogadać, to chyba nie będzie wyjścia. Wtedy młodsze dostałoby własny pokój.
          I tak dobrze, że różnica wieku nie będzie duża - 4 lata - to nie jest przepaść smile
          • dzieciata.renata Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 31.10.14, 11:14
            Dlatego właśnie dla mnie mieszkania w nowym budownictwie odpadają. Niby masz 3 pokoje, a tak naprawdę 2, bo trzeci to taka większa kuchnia bez możliwości zamknięcia na przedpokój. Na Twoim miejscu te 2-3 lata poświęciłabym na poszukanie mieszkania do zamiany, gdzie będą normalne 3 pokoje. Każdy pokój zamknięty i oddzielna kuchnia. To też nie jest super komfortowe, bo nie będziecie mieć sypialni, spanie na kanapie nie jest najfajniejsze. Ale przynajmniej będziecie mieć możliwość zamknięcia drzwi, odizolowania się od dzieci. Nie wyobrażam sobie małżeństwa żyjącego w pokoju otwartym, bez możliwości zamknięcia drzwi, porozmawiania w spokoju, swobodnego seksu. A troje dzieci w jednym pokoju moim zdaniem to za dużo, szczególnie że 12 m2 to nie jest wielki metraż. Nie jesteś w stanie każdemu stworzyć przestrzeni do nauki i zabawy.
            • mimi0080 Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 31.10.14, 15:14
              Niestety jestem w podobnej sytuacji. Nasze mieszkanie ma dokładnie 30, 5 m 2. Duży pokój 16 m z aneksem kuchennym tzn. 1, 5 m mebli kuchennych w tym zlew i kuchenka gazowa rzecz jasna. Pokój chłopaków ma 5 m jest łóżko piętrowe szafa biurko i komoda. Najmłodsza córka 7 miesięcy jest z nami w pokoju. Jest ciężko jak cholera, nie wiem ile wytrzymam psychicznie i dzieci też szczególnie najstarszy syn.
              • hanti Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 01.11.14, 14:11
                ja tek mieszkałam jeszcze siedem lat temu. Teraz kiedy psioczę że muszę umyć ponad 200 m podłóg zawsze sobie o tym przypominam i od razu mam większe chęci do biegania z mopem wink

                da się, po prostu nie było innego wyjścia, a wetedy nie było nawet perspektyw na jakiekolwiek zmiany
                https://bobasy2.blox.pl/resource/1_kacik_spiocha.JPG
                https://bobasy2.blox.pl/resource/4_kacik_w_kaciku.JPG
              • dzieciata.renata Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 02.11.14, 19:57
                mimi0080 napisała:

                > Niestety jestem w podobnej sytuacji. Nasze mieszkanie ma dokładnie 30, 5 m 2.
                > Duży pokój 16 m z aneksem kuchennym tzn. 1, 5 m mebli kuchennych w tym zlew i k
                > uchenka gazowa rzecz jasna. Pokój chłopaków ma 5 m jest łóżko piętrowe szafa bi
                > urko i komoda. Najmłodsza córka 7 miesięcy jest z nami w pokoju. Jest ciężko j
                > ak cholera, nie wiem ile wytrzymam psychicznie i dzieci też szczególnie najsta
                > rszy syn.
                Jak na 30,5 m2 i tak nie masz źle. Ale współczuję i radzę szukać większego mieszkania na zamianę. Gdyby na kupno większego mieszkania nie było mnie stać i nie byłoby na to widoków w najbliższej przyszłości, szczerze mówiąc już wolałabym sprzedać obecne, spłacić kredyt (bo pewnie macie) i wynajmować większe, pewnie starsze, w gorszym standardzie, ale 3 oddzielne pokoje i zaciskać pasa, ciesząc się względną swobodą.
            • lahna Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 01.11.14, 14:11
              Z tym, że właśnie kupując mieszkanie celowo wyrzuciliśmy wszystkie możliwe ściany, żeby mieć przestrzeń.
              W zasadzie, jak by się uprzeć, można wstawić te 2 ściany, które były w projekcie, czyli - między kuchnią a dużym pokojem, i między dużym pokojem a przedpokojem - i będzie odgrodzony pokój, co prawda przechodni do kuchni.
              No ale to jest totalna ostateczność, właśnie dlatego mamy tak urządzone, bo nie podobają nam się osobne klitki.
              No i nawet, jakbyśmy w tym dużym spali, to nadal on pozostanie dziennym, więc i tak dzieci będą tam wchodzić swobodnie kiedy będą chciały.

              Co do zamiany na inne lokum - tu kolejny dylemat wink
              Jakbym się miała przeprowadzać, to raczej bym wolała już dom, a nie tylko większe mieszkanie. No a na dom w mieście nas nie stać, a na peryferiach mieszkać bardzo bym nie chciała - wydaje mi się, że na co dzień bardziej frustrujący i męczący może być fakt, że WSZEDZIE trzeba dojechać, do sklepu, szkoły, pracy, na zajęcia itd. - niż fakt mieszkania w 5 osób w 3 pokojach.
              Teraz mam wszędzie blisko - szkoła, przedszkole, przychodznia, przystanek tramwajowy, sklepy - wszystko do 10 minut piechotą.

              No nic, wyjdzie w praniu smile
              Moja znajoma ma 2pokojowe mieszkanie i 3 dzieci, z większymi różnicami wieku między nimi i niespecjalnie narzeka. Ja mam 3 pokoje i sporo metrów, więc może się nie pozabijamy ;wink
              • lahna Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 01.11.14, 14:14
                To powyższe było odpowiedzią na post Renaty smile

                Moim zdaniem jak się chce (a nie tylko musi) to wszystko się da, tylko sporo wysiłku to wymaga i kombinowania. No i łatwe nie jest.
              • dzieciata.renata Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 02.11.14, 19:48
                Jak masz małe dzieci inaczej na to patrzysz. Dzieci Ci urosną i zobaczysz, że bardziej będą chciały mieć własne odrębne miejsce, gdzie będą mogły rządzić po swojemu, uczyć się i oglądać tv i mieć ciszę i zaprosić kolegów kiedy chcą, odizolować się spod oka rodziców i rodzeństwa, odpocząć po szkole. Pokój dzienny dla całej rodziny przestanie być dla nich najważniejszy. Oddzielne zamykane pomieszczenia maję tą przewagę, że zawsze możesz mieć otwarte drzwi i spędzać czas całą rodziną. Ale w momencie kiedy potrzebujesz spokoju, by porozmawiać np. z mężem czy rodzicami czy przyjaciółką na tematy, które nie powinny zaprzątać głowy dzieci zamykasz drzwi i mówisz, że reszta ma iść do siebie. Wieczorem zamykasz drzwi, dzieci nauczone, że mają pukać lub montujesz zamek na klucz i masz pełną swobodę. Nie stresuje cię, że dziecko idzie wziąć pić z kuchni albo do toalety, że w sobotę rano wstaje o 8 i krząta się, bo się umówiło, a ty chcesz pospać i spędzić czas na igraszkach z mężem. Poza tym ja sobie nie wyobrażam w jednym pokoju trójki dzieci i płeć nie ma znaczenia. Będziesz miała 2 gimnazjalistki i najmłodsze w 3 kl podstawówki i wg Ciebie będą sobie fajnie egzystować na 12 m2 zadowolone, że mają duży pokój dzienny połączony z kuchnią bez możliwości zamknięcia na przedpokój? Jak trzeba to trzeba, ale naprawdę wątpię, że za kilka i kilkanaście lat Twoje dzieci będą zadowolone z takiego rozkładu, jaki planujesz.
                Ale masz jeszcze dużo czasu na decyzje, na razie ciesz się ciążą. Pozdrawiamsmile
                • lahna Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 02.11.14, 23:56
                  A nie nie nie, aż tak daleko moja perspektywa nie sięga smile
                  Masz rację co do gimnazjalistek, i w sumie mało sobie wyobrażam mieszkanie w taki sposób z nastolatkami...

                  Bo mam nadzieję, że do tego czasu jednak dorobimy się tego domu smile - albo będzie nas stać na dokładnie taki, jaki chcę (chodzi o lokalizację), albo tak nas ciasnota przyciśnie, że jednak wyprowadzimy się za miasto.
                  Na razie mam w głowie okres najbliższych kilku lat i tak to sobie właśnie wykoncypowałam. Jeśli źle myślę, to wyjdzie to w praniu, i będziemy kombinować na inne sposoby - tak czy siak plan jest na najbliższe 2-3 lata i w tym czasie nie zamierzam stawiać żadnych ścian itd - potem się zobaczy wink
                  • veevaa Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 03.11.14, 10:34
                    Czy myślicie, że ulokowanie w pokoju 5 i 2 letniego syna, a w drugim pokoju 2-letniej corki będzie OK? Ma szansę to przejść? Na razie maluchy są razem, starszy oddzielnie, ale muszę zrobić wkrótce reorganizację ich pokoi, i tak planuje, żeby to starczyło na dłuzej. Chłopcom kupić piętrowe łózko (przez kilka lat będzie chyba frajda)... Bawią się i tak częściej w salonie, ale chciałabym odzyskać tę przestrzeń i wreszcie ustawić tam meble normalnie (na razie jest wszystko na głowie, żeby było miejsce). Zbieram opinie, koleżanka ma dwóch synów z róznicą wieku 2,5 roku razem w pokoju i mówi, że super. Nie chciałabym myśleć o trzecim odrębnym pokoju. Pokój chłopaków jest duży (16m2), córki ok. 10, ale ma dostęp do oddzielnej łazienki... Rozważam jeszcze trzymanie maluchów razem,ale to chyba słaby pomysł...
                    • dzieciata.renata Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.11.14, 10:08
                      Moim zdaniem na kilka lat umieścić 2-latki razem w większym pokoju. Najstarszy będzie potrzebował spokoju do nauki, czytania, przestrzeni do zapraszania swoich kolegów, możliwości późniejszego pójścia spać i zabawy wieczorem, kiedy młodszy już będzie potrzebował ciszy i zgaszonego światła. Im dzieci będą starsze, tym bardziej będzie widoczna 3-letnia różnica wieku, to nie jest aż tak mało, dzieci są na innym etapie rozwoju. Bliźniaki innej płci, ale w tym samym czasie pójdą do przedszkola, szkoły, o tej samej porze będą kładły się spać, ich zabawy będą na tym samym poziomie. Nie ma przeszkód, żeby dzieci w wolnym czasie bawiły się razem w większym pokoju czy mniejszym. Za 7-8 lat, kiedy młodszaki wejdą w okres dojrzewania, trzeba będzie je rozdzielić, ale wtedy chłopiec będzie już na tyle duży, żeby współpracować ze starszym bratem, ustalać zasady we wspólnym pokoju. A najlepiej jakby dało się rozdzielić pokój 16 m2 na dwa oddzielne albo chociaż ścianką częściową.
    • lee_a Re: 2 pokoje - 3 dzieci :) 04.11.14, 10:51
      U nas sytuacja podobna, aczkolweiek różnica między starszymi mniejsza, bo tylko 1,5 roku (7 i 5,5 lat). Dziewczynki mają wspólny pokój i tak zostanie. W styczniu dołączy do nas najmłodsza i ona będzie miała swój mały pokoik. Starsze już się uczą, rysują, mają swoje książki - raczkujące niemowlę w tym wszystkim to raczej nie najszczęśliwszy pomysł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka