Dodaj do ulubionych

A w jakim wieku są mamy???

    • mareszka5 Re: A w jakim wieku są mamy??? 23.11.04, 14:12
      Ja mam 29 lat i trzech synów. 11, 7, 3 lata.Ludzie się strasznie dziwią, że mi
      sie chciało...smile, a ja myslę jeszcze o córce, ale to jak skończę studia...
      • anna39 Re: A w jakim wieku są mamy??? 06.12.04, 22:36
        ja mam 38 lat i 3 dzieci w wieku 14lat corka ,11lat syn i 7 mies corka i jestem
        szczesliwa ze mam takie dzieci.pozdrawiam
    • jeanmary Re: A w jakim wieku są mamy??? 08.12.04, 13:21
      A ja od września 28 latka.A pierwszego bąbelka jak miałam 19 urodziłam.A potem
      21,22,24,26 i szóste w drodze.A planowane były dwa big_grin
    • jeanmary Re: A w jakim wieku są mamy??? 08.12.04, 13:22
      I też mnie biorą za młodszą!Kiedyś jak miałam 3 dzieci i wyszłam na spacer
      zaczepiła mnie starsza pani i powiedziała:Jaka z Ciebie dobra siostra że się
      rodzeństwem zajmujesz.I mnie strzeliło.
    • jeanmary Re: A w jakim wieku są mamy??? 08.12.04, 13:23
      A mój mąż jest o rok starszy.
    • nat78 Re: A w jakim wieku są mamy??? 02.02.05, 20:07
      Ja za 2 miesiące skończę 27 lat. Najstarszą córkę urodziłam jak miałam 23, potem
      bliźnięta, chłopca i dziewczynkę, jak miałam 25. Na ten rok planujemy 4 pociechę
      smile.
    • eleanorrigby Re: A w jakim wieku są mamy??? 02.02.05, 20:23
      Ja w kwietniu skończę 38.Mam 10-letniego syna Kubę,8-letnią córkę Asię,a
      najmłodszy Pawełek za kilka dni skończy 3 latka
      Kasia
    • marzek2 Re: A w jakim wieku są mamy??? 02.02.05, 21:06
      To i ja się ujawnię od tej strony - 32 i trójeczka, dziewcznyki 4,5 oraz prawie
      3 oraz rodzynek dwumiesięczny.
    • romanska.3463 Re: A w jakim wieku są mamy??? 03.02.05, 09:49
      Witam wszystkie kochane Mamy - te młodsze i te starsze. Ja sama należę do tych
      starszych , żeby nie napisać całkiem starszych. Mam 45 lat, a dzieciaczki 8 i
      10, ale Mamą jestem jak pewnie wiecie dopiero od 3 lat. A więc póżne i świadome
      (oj jak bardzo świadome) macierzyństwo. Całuję Ola
      • mamaanieli Re: A w jakim wieku są mamy??? 03.02.05, 12:28
        U mnie 27-a wiosenka... A dzieci dwoje plus trzecie w drodze. Aniela ma 2,10,
        Julian 9 miesiecy, termin na 25 września. Pewnie Zosia będzie - tak czuję. A
        propos wyglądu: przed urodzeniem pierwszego dziecka przy wzroście 172 cm
        nosiłam rozmiar 36, miałam blond, długie do pasa włosy i wyglądałam... góra na
        17 lat.. Zwykle dawano mi 16. Jak urodziłam to się zaczęło - mimo że rozmiar
        się powiększył do 38 i tak wyglądałam bardzo młodo... "Taka młodziutka, nonono,
        trudno, dasz sobie jakoś radę" - takie komentarze były jeszcze w miarę miłe -
        przynajmniej bawiły. Teraz wygladam troche starzej... hihi no i dobrze
        • andaba Re: A w jakim wieku są mamy??? 03.02.05, 12:53
          29. Dzieci mają 8, 6,5, 5 i 2 lata.
    • lideczka_27 Re: A w jakim wieku są mamy??? 03.02.05, 18:11
      Mam od kilku dni 28 lat, syna urodziłam, gdy miałam skończone 26, tego samego
      roku doszło mi dzieciątko na wychowanie (obecnie pannica lat 7), trzecia
      latorośl dołączy do nas w kwietniu, a kolejna za jakieś dwa lata, może dłużej -
      chciałabym przynajmniej jeszcze jedno, ale jak będzie, zobaczymy - nie mogę z
      zupełną beztroską powiedzieć "stać nas", choć źle nie jest, ale wolę, byśmy
      osiągnęli lepszą stabilizację.

      pozdrówki
      lidka

      PS. Też mi nikt nie daje tylu lat co mam i baaaardzo mnie to cieszy - ot,
      próżność babska wink
    • monikadz Re: A w jakim wieku są mamy??? 19.02.05, 18:27
      W tym roku będzie 34
      A bąbli mamy trzech w wieku ponad 9, ponad 5 i prawie 4
    • agnieszka35 Re: A w jakim wieku są mamy??? 19.02.05, 18:51
      Cześć.Ja też wzbudzałam sensację zarówno wiekiem jak i ilością dzieci.Miałam
      niewiele ponad 20 lat i troje dzieci.Jestem nietypowa i pierwsze zaplanowane
      dziecko urodziłam mając 18,a drugie 20.Trzecie tym razem nie zaplanowane mając
      21.Tak więc wzbudzałam nielichą sensację.Też spotykałam się z niewybrednymi
      komentarzami,lub ludzie się nademną litowali.Potem urodziłam jeszcze jedno
      dziecko mając lat 28,ale to była już mniejsza senacja.Ja pomimo tak licznej
      rodziny ukończyłam szkołę pomaturalną,studia licencjackie,a teraz robię
      magisterskie.I tu znowu sensacja:Tyle dzieci i ty się uczysz?Tak jakby przy
      tylu dzieciach jedynym słusznym miejscem dla mamy była kuchnia.Ale na szczęście
      więcej jest tych pozytywnych reakcji.Dlatego nie należy się przejmować i robić
      swoje.W końcu ma się dla kogo.Pozdrawiam.Agnieszka.
      • agnieszka35 Re: A w jakim wieku są mamy??? 19.02.05, 18:55
        Acha,zapomniałam lat mam 35,a dzieci 17,15,14 i 7.
    • hongkonggabi Re: A w jakim wieku są mamy??? 20.02.05, 06:32
      Ja mam 33 lata i czwórkę dzieci. Niezależnie czy się wyśpię, czy nie – zawsze
      wyglądam na zmęczoną bo mam wory pod oczami i jestem z natury blada. Najgorzej
      jest jak przyjeżdżam do Polski na wakacje. Wszyscy zdają się pamiętać mnie jako
      pulchniutką 20 latkę i nie mogą się nadziwić, że tak „zmarniałam” lub „kiepsko
      wyglądam”, „a może powinnaś sobie jakieś badania zrobić?”. Ale już nabrałam do
      tego trochę dystansu, i jak ludzie pytają się czy nie jestem strasznie
      zmęczona, odpowiadam, że nie, że po prostu taką mam twarz.

      Jeden z moich wujków wynalazł świetne zabezpieczenie przed tego typu atakami:
      tym nie wtajemniczonym mówi, że jest o 10 lat starszy i wtedy wszyscy mu prawią
      same komplementy. Ja stosuje ten patent, gdy idę do kosmetyczki lub do drogerii
      po kremy – po co się mają nade mną baby użalać?

      • kalewi Re: A w jakim wieku są mamy??? 25.02.05, 22:28
        a ja mam 38 lat i 5 dzieci, najmlodsze bliznieta maja 25 miesiecy smile))
        tez slysze wszedzie ze sobie zycie zmarnowalam, i inne takie slogany, ze czasem
        nogi sie uginaja. przewaznie slysze negatywne opinie o nas, wielodzietnych,
        bardzo mnie to czesto dobija .........
        • bacha33 Re: A w jakim wieku są mamy??? 06.03.05, 15:47
          Niedawno trafiłam na to forum i też z przyjemnością się dopiszę. Mam w tej
          chwili 34 lata nieskończone i trójke dzieci (9, 8 i 2,5 roku). Przyznam się że
          są u mnie podobne reakcje bo naprawde nie wiele rodzin wielodzietnych znam
          przeważnie jedno góra dwoje. Również na szczęście wyglądam młodo co trzeba
          sobie tylko chwalić i nie przejmować się komentarzami smile Aczkolwiek gdy
          chodziłam w ciąży z trzecią pociechą i dwoma chłopakami za ręce to dziwnie się
          patrzeli, aż mi się śmiać chciało, że ludzie są tacy dziwni.
    • niespodziewanka Re: A w jakim wieku są mamy??? 10.03.05, 19:19
      Ja mam 33 lata, czworo dzieci w wieku: 13, 11, 4,5 , 2,5 i w maju zostanę 5 raz
      mamą. Ostatnio usłyszałam komentarz pod moim kierunkiem od takiego mnij-więcej
      20 latka: " patrzcie, a ta znowu w ciąży"(jakby mi nanie pieniądze dawał), a
      najbardziej rozbawił mnie komentarz lokalnego rozrabiaki i narkomana: "że mąż mi
      na tyle dzieci pozwala".Pozdrawiam
    • utka Re: A w jakim wieku są mamy??? 18.03.05, 10:19
      Ja pewnie nie powinnam w ogóle zabierać głosu w tym wątku, bo jestem mama
      dopiero jednego dzieciaczka - półrocznej Miłki. Ale bardzo, bardzo chciałabym
      mieć choć czwórke pociech i dlatego pewnie tak bliskie mi wszystkie jesteście.
      Miałam cesarke i na nastepną ciąze musze troszke poczekac niestety, ale jak
      tylko mała skończy roczek zaczynamy starania, po cichu bardzo licze na
      bliźniaki. Mamy ich troche w rodzinie, a poza tym z moim wiekiem (we wrześniu
      skończe 34 lata) no i rozwiązaniem operacyjnym każdej kolejnej ciąży boję się,
      że nie zdażę urodzic tylu dzieci, ile bym chciała.

      DZIEWCZYNY BARDZO WAM ZAZDROSZCZE TAKICH LICZNYCH GROMADEK i wszystkim dużo
      zdrówka życze.

      pozdrawiam Was weekendowo uz z Krakowa

      goska z Miłką
      • jol5.po Utko 18.03.05, 10:50
        alez jak wół napisane we wstepie, że forum także dla >tych co nie mają licznej gromadki, ale dobrze się tu czują<< więc witaj Utko i dziękujemy za zyczenia, szczególnie zdrowia, w okresie przedwiośnia jak znalazł
        a ja w rewanżu życzę bliźniakówsmile))
        pozdrawiam Jola
        (pochodząc z Krakowa jesteś juz założenia predysponowana do wielodzietności, tutaj całe tabuny z Krakowa pisząsmile))
        • utka Re: Jola 18.03.05, 11:27
          Jolu Droga, dziekuje za miłe słowa! Jesteś, wiedze, dobrym duchem tego
          forum !!! - czytalam kilka wątkow, i w głowe zachodze, jak Ty to robisz, że tak
          o wszystkich zawsze pamiętasz, pocieszasz, kiedy trzeba, spieszysz z pomoca,
          dobrym slowem, zarażasz wszystkich swoim optymizmem.

          Jeszcze raz dzieki oooooooooogromne

          goska z mała bogumiłką
          • jol5.po Re: 18.03.05, 12:14
            Gosiu, byleby nie, jak może się nasuwac prosta odpowiedź, - kosztem dzieciwink)
            miałabym chyba takie skłonności co by zaglądać za często, więc zawęziłam się do kilku forów - a dzieci oddałam do szkoły (żartuję, realizują obowiazek szkolnywink
            maluchy pozwalają zaglądać, więc jestem na bieząco, co u wielodzietnych i niewielodzietnych, a przychylnych słychaćsmile)
            a i tak mam kilka zaległych wątków, na które nie zdążyłam jeszcze odpowiedzieć
            wsparcie to ważna rzecz w zawodzie mamy - u wielodzietnych to potrzebne często bardziej dystansowo niż u małodzietnych
            więc straaaasznie się cieszę, kiedy dołączaja się nowe osobysmile)
            pamiętam, jak zaczełam przemyśliwać o trzeciem dziecku - i nie miałam praktycznie z kim o tym pogadać, właściwie tylko siostra patrzyła ze zrozumieniem, reszta słucha i nie słyszała - a co z pracą, trzeba mieć pieniądze, dzieci kosztują itd., a potem juz nie słuchała, bo przestałam mówić.
            Trochę mi przypomniałaś, jak to drzewiej bywałosmile)) i usiechałam sie do Ciebie znad klawiatury kiedy pisałam powitanie
            bo wiem, że stwierdzenie: >bardzo chciałabym mieć choć czwórke pociech<
            może być ogromnym dopalaczem zyciowym
            bardzo pozdrawiam Jola
            • eliza34 Re: 23.03.05, 10:00
              Jestem tu nowa . mam 38 lat naprawdę, 9 -letniego syna i 1,4 mieś. syna. Teraz
              prawdopodobnie czekam na 3-cie potwierdzone co mnie dobiło psychicznie
              całkowicie. Nigdy nie chciałam mieć wielodzietnej rodziny ,jak czytam ze jest
              tu tyle dziewczyn młodszych ode mnie i już 4,5-ka dzieci to jestem pełna
              podziwu jak Wy dajecie sobie radę i żyjecie. Ja stanowczo więcej dzieci już nie
              chcę mieć mimo,ze bardzo kocham swoje.
              Pozdrawiam wszystkich,
              Eliza
              • jol5.po Re: 23.03.05, 12:26
                Elizo, witaj na forum
                gratuluję trzeciego dzidziusia
                tak się czasami zdarza, idzie nie po myśli - wcale nie oznacza, ze się dzieci nie kocha - tylko te pieluchy po raz kolejny, dyspozycyjność 24 godziny na dobę, zmęczenie - wszystkie te mysli rozsadzają teraz głowę, a tu starsze wcale jeszcze nie odchowane.
                jeszcze 9 miesięcy na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji. Człowiek twardy jest, a kobieta jeszcze bardziejsmile))
                jest trochę podobnych wypowiedzi na forum, podsyłam podobny wątek mamy_anieli.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=19700686
                mam nadzieję, ze znajdziesz sobie między nami wygodne miejsce, pozdrawiam jola
                • jswm Re: 23.03.05, 14:40
                  witam, odkryłam te forum 2 dni temu
                  we wrześniu skończę 38 lat, pierwszego syna urodziłam mając 22 (po 1 i 1/2 roku
                  po ślubie smile), drugiego w wieku 28, trzeciego w 33 a rok i 10 mies temu
                  urodziłam córeczkę, chyba jako nagrodę za wytrwałość.
                  • monikadz Re: jswm i do Joli 24.03.05, 09:28
                    Ja mam trzech synków i wszystkim móię, że jakbym dostała "na piśmie" że będzie
                    córa to kto wie...
                    A tak na serio to i chciałabym i boję się. ale to nie ten temat, więc może
                    znasz Jolu jakieś forum mam o podobnych dylematach? Nadmieniam, że po pierwszym
                    bąblu przeżyłam dwa poronieni, i i mimo dwójki "po" i upływu lat obawa
                    pozostała.
                    • jol5.po Re: jswm i do Joli 24.03.05, 11:06
                      witaj Jswmsmile)) gratuluję córeczki i chłopaków teżsmile)
                      Moniko - na córeczkę, to z tego co się orjętuję należy rozpocząć działania przed owulacjąsmile (plemniki na chłopaka żyją krócej, ale są silniejsze, więc się wykruszą a zostaną te z których może będzie dziewczynka - chociaż skąd wtedy bliźniaki dwujajowe, o różnej płci?? ech, człowiek strzela, a kto inny kule nosiwink)(była zdaje się już podobna dyskusja na forum, jak namierzę wrzucę)
                      a co do świadomego skonstruowania następnego dzidziusia, to z wątków podobnych i na około tematu znalazłam to
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=20490523&v=2&s=0
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=19755826&v=2&s=0
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=18453406&v=2&s=0
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=16560348&v=2&s=0
                      Ty Moniko masz za sobą doświadczenie poronień - to faktycznie może obciążać i wywoływać strach, ale dwaj synkowie urodzeni już po, jak najlepiej rokują. Inna sprawa to świadome zajście w ciążę, które potrafi przysporzyć dylematów, oj potrafiwink)
                      Jakby co, to zyczę dziewuszki - ło rany te kucyki, sukieneczki, no jest się czym rozkoszować, choć dom, kiedy większe męskie grono - taki zmilitaryzowany, broń w każdym kącie, na podłodze walają się żołnierze*, niedobitki ostatniej bitwy - też jest fascynujące. A perspektywa własnej druzyny piłkarskiej bardzo kusząca. Mi się udało zrównoważyć pierwiastek męski i żeński (4:3 - z dorosłymi), ale z perspektywy, obserwując z boku, myślę, że jednorodność też ma swoje uroki i zaletysmile)) a wielość tym bardziej
                      owocnych decyzji i powodzenia Moniko
                      Jola
                      *plastikowi ma się rozumieć
                      • jswm Re: jswm i do Joli 24.03.05, 12:15
                        ja tez przezyłam poronienie po pierwszym dziecku, później nie miałam żadnych
                        problemów. słuchaj lekarzy i uszy do góry smile
                        • wanda_76 Re: 24.03.05, 21:24
                          Też jestem nowa (wczoraj pierwszy raz zauważyłam to forum), ale z przyjemnością
                          się dopiszę:mam prawie 29 lat, dwóch chłopaków 4 i 2,5 roku, a latem spodziewamy
                          się trzeciego maluszka.I widzę, że wcale nie jestem tak "wielodzietna", jak mi
                          się wydawało!
                          • jol5.po Re: 25.03.05, 07:41
                            Witaj Wandosmile)
                            dziewczyny dopiszcie się do wątku gdzie wszystko w jednym o nas
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=21523784&v=2&s=0
                      • monikadz Re: jswm i do Joli 09.04.05, 11:35
                        dzięki za ciepłe słowa...
                        u mnie jeszcze trzeba męża przkonać!
                        Pozdrawiam


                        jol5.po napisała:

                        > witaj Jswmsmile)) gratuluję córeczki i chłopaków teżsmile)
                        > Moniko - na córeczkę, to z tego co się orjętuję należy rozpocząć działania
                        prze
                        > d owulacjąsmile (plemniki na chłopaka żyją krócej, ale są silniejsze, więc się
                        wyk
                        > ruszą a zostaną te z których może będzie dziewczynka - chociaż skąd wtedy
                        bliźn
                        > iaki dwujajowe, o różnej płci?? ech, człowiek strzela, a kto inny kule nosiwink)
                        (
                        > była zdaje się już podobna dyskusja na forum, jak namierzę wrzucę)
                        > a co do świadomego skonstruowania następnego dzidziusia, to z wątków
                        podobnych
                        > i na około tematu znalazłam to
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=20490523&v=2&s=0
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=19755826&v=2&s=0
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=18453406&v=2&s=0
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=16560348&v=2&s=0
                        > Ty Moniko masz za sobą doświadczenie poronień - to faktycznie może obciążać i
                        w
                        > ywoływać strach, ale dwaj synkowie urodzeni już po, jak najlepiej rokują.
                        Inna
                        > sprawa to świadome zajście w ciążę, które potrafi przysporzyć dylematów, oj
                        pot
                        > rafiwink)
                        > Jakby co, to zyczę dziewuszki - ło rany te kucyki, sukieneczki, no jest się
                        czy
                        > m rozkoszować, choć dom, kiedy większe męskie grono - taki zmilitaryzowany,
                        bro
                        > ń w każdym kącie, na podłodze walają się żołnierze*, niedobitki ostatniej
                        bitwy
                        > - też jest fascynujące. A perspektywa własnej druzyny piłkarskiej bardzo
                        kuszą
                        > ca. Mi się udało zrównoważyć pierwiastek męski i żeński (4:3 - z dorosłymi),
                        al
                        > e z perspektywy, obserwując z boku, myślę, że jednorodność też ma swoje uroki
                        i
                        > zaletysmile)) a wielość tym bardziej
                        > owocnych decyzji i powodzenia Moniko
                        > Jola
                        > *plastikowi ma się rozumieć
    • czesiula Re: A w jakim wieku są mamy??? 25.04.05, 20:56
      Mam 49 lat.Urodziłam czworo wspaniałych dzieci.Pierwsza córka urodziła sie,gdy
      miałam 23 lata,druga gdy skończyłam 28 lat.Potem pierwszego syna w wieku 30 lat
      i najmłodzy syn przyszedł na świat, gdy miałam 34 lata. Są już ogromnie
      dorośli, nie wiem kiedy to się stało.Sensacją się nigdy nie przejmowała,
      zreszta moi znajomi to przeważnie rodziny wielodzietne. Rozumiemy się>
      • vitalia Re: czesiula.. 25.04.05, 21:54
        czesiula napisała:

        > Mam 49 lat.Urodziłam czworo wspaniałych dzieci.Pierwsza córka urodziła
        sie,gdy
        > miałam 23 lata,druga gdy skończyłam 28 lat.Potem pierwszego syna w wieku 30
        lat
        >
        > i najmłodzy syn przyszedł na świat, gdy miałam 34 lata. Są już ogromnie
        > dorośli, nie wiem kiedy to się stało.Sensacją się nigdy nie przejmowała,
        > zreszta moi znajomi to przeważnie rodziny wielodzietne. Rozumiemy się>



        Hej czesiula...
        To nie jesteś tu sama taka <<wiekowa>> mam tyle samo lat co Ty ,tylko że
        wcześniej urodziłam pierwszą córkę. miałam 19 lat ,,to była Paulina teraz ma 30.
        Potem przyszła następna córka Ania teraz ma 25 lat
        następny syn Kamil 19 lat
        i ostatnia Julia 10 lat.
        A ja jestem wciąż młoda i piękna a co?
        Nie pisałam tu wcześniej ale to fajne forum i czasami zajrzę..
        Pozdrawiam..
        • czesiula Re: czesiula.. 26.04.05, 21:21
          Witaj, Vitalio!ja mam również wnuki.Moja najstarsza córka ma 3-letnia Anielkę,
          rocznego Julka, a we wrześniu urodzi sie trzecia rybka. Młodsza córka w lipcu
          urodzi swoje pierwsze dzieciątko. Fajnie, co? Czworo wspaniałych
          szkrabów.Rzadko widuje swoje wnuki, mieszkam daleko i jeszcze cały czas
          pracuje. Ale zawsze za n imi tęsknię
          • vitalia Re: czesiula.. 26.04.05, 21:38
            Oj,,to jesteś lepsza w te klocki.Ja mam tylko jedną wnusię na razie.ma pół
            roczku, jest adoptowaną córeczką Ani..Kochamy to dzieciątko ponad wszystko.Mała
            ma wadę serduszka i wkrótce będzie miała operacją w Łodzi. Jest przecudna i
            cała rodzina za nią szaleje.A na imię ma Julia tak jak moja najmłodsza,takie
            imię już miała i jej nie zmienialiśmy widać tak miało być.. Ja uwielbiam dzieci
            i żeby wszystkie moje żyły, to by ich było ośmioro,a tak tylko czwórka.
            Pozdrawiam Cię serdecznie i rodzinkę..
            • czesiula Re: czesiula.. 27.04.05, 20:41
              Twoja córka jest wyjątkową osobą skoro podjęła decyzję o adopcji.
              Miałaś dużo trudnych przeżyć, ale wspaniałe jest to, że mówisz o czwórce
              dzieci "tylko". Są tacy,co mówią "aż".Ja od 15 lat mieszkam w małym miasteczku
              na uroczym Podlasiu. Przedtem mieszkałam w Warszawie. I właśnie tu znalazłam
              ludzi, którzy rozumieją wielodzietnych. Kocham ich za to i dobrze się tu
              czuję.Wierzę,że Twoja wnusia będzie zdrowa. Musi być zdrowa.Pisz do mnie.
              • vitalia Re: czesiula.. 27.04.05, 21:36
                Bo ja wiem czy córka jest wyjątkowa..To dziecko jest wyjątkowe..i potrzebuje
                specjalnej opieki a takich dzieci nikt nie chce.. Mała jest wcześniakiem ma pół
                roczku i waży 4,400 ale rośnie i po operacji dogoni rówieśników.ma tyle miłości
                że dla 10 innych dzieciaczków by wystarczyło. Czekamy na tą operację ijak na
                zbawiewnie,bo wada się pogłębia.. Ale co tam, Bóg dobry dał nam dziecko i da
                zdrowie dla niego.Mówię nam bo przecież w końcu jestem babcią tak?
                A co do ilości dzieci to poprostu rodziły się jak natura zazwoliła.Mam też
                czworo rodzeństwa,więc tyle dzieci to dla mnie norma.Moja mama miała siedmioro
                rodzeństwa a tata ośmioro..więc ja trochę w tyle zostałam(cheche)
                zadko pisze na takich forach bo wszędzie młode mamusie..i co tam ja dla nich.
                Ale jak zobaczyłam równolatkę to czemu nie?
                Pozdrawiam cię i życzę zdrowia całej rodzince.
                Będę czasem pisać i wkleję fotkę małej , zobaczysz moją Nusię ukochaną..
                • jol5.po Re: czesiula.. 28.04.05, 00:25
                  dziewczyny, załóżcie sobie osobny wątek - "piękne czterdziestoletnie i wyżej" na przykład
                  jeszcze są chyba z trzy mamy po 40. na forum
                  wyrzuci się na górę link i nie będziecie musiały szukać i nowe osoby łatwiej się dołączą
                  bardzo Was pozdrawiam Jola (po trzydziestce na raziewink
                  • mamaanieli Re: czesiula.. 28.04.05, 10:38
                    E tam, niech siedzą tu, przynajmniej się poczyta i może skorzysta smile
                    • jol5.po Re: czesiula.. 28.04.05, 14:23
                      Agatko, no oczywiście jak najbardziej tutaj (jak najbardziej na tym forum) - tylko, żeby kliknąć "załóż nowy wątek", to czterdziestki bedą mieć swoją własną tematyczną odnóżkęsmile)
                      chociaz oczywiście z tym wątkiem też im bardzo do twarzy

                      pozdrawiam czterdziestki jola
                      • czesiula Re: czesiula.. 28.04.05, 15:31
                        Dzięki, dzięki, narazie zostajemy tutaj. Całuski dla jo15.
                        • vitalia Re: czesiula.. 28.04.05, 15:36
                          czesiula a co za problemmm ,idziemy do siebie,Wołaj dziewczyny ,.A co !!
    • mamapa Re: A w jakim wieku są mamy??? 22.05.05, 01:18
      mam 35 lat , pierwsza córka gdy byłam 20 latką, druga 31 latką i synek na deser
      34, Kasia
      • gabi67 Re: A w jakim wieku są mamy??? 02.06.05, 18:30
        Ja ma 30 lat synek lat 12 córcia 6 i nasza maleńka bo jszcze jej nie widac
        urodzi sie w tym rokusmile
    • mamarazydwa Re: A w jakim wieku są mamy??? 06.06.05, 13:08
      A ja mam 32 lata i dwoch chlopcow w wieku 2,9 i 10 miesiecy. Bardzo chcialabym
      miec jeszcze coreczke, tylko jak to zrobic/zaplanowac. Mamy, czy znacie jakies
      sprawdzone sposoby, zeby utrafic w dobry moment, zeby byla corcia???

      Pozdrawiam
      Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka