Dodaj do ulubionych

jestem w ciąży, mam dość......

06.07.06, 15:36
Najstarsze 2,5 roku. Drugie teraz skończyło 14 miesięcy. Dziś zrobiłam test,
bo zaniepokoiło mnie kilka rzeczy. Pokazał dwie kreski... Dziewczyny jestem
załamana. Może mnie zlinczujecie, ale myślę o usunięciu tej ciąży. Pracuje
tylko mąż, ja jestem na zasiłku wychowawczym... Z drugiej jak patrzę na syna
i myślę, że tą ciążę też w pierwszej chwili chciałam usunąć to płakać mi się
chce. Mam taki mętlik w głowie, że słabo mi się robi... Zupełnie nie wiem co
robić... Musiałam się wygadać...
Obserwuj wątek
    • niespodziewanka Re: jestem w ciąży, mam dość...... 06.07.06, 21:44
      Po pierwsze mam nadzieję, że podejmiesz najlepszą decyzję, nie zależnie jaką.
      U nas też tyko mąż pracuje je nie mam nawet zasiłku wychowawczego i mamy 5
      dzieci, więc jak się chce to można tak żyć, oczywiście nie sugeruje Ci żadnego
      rozwiązania.
    • mamajudo Re: jestem w ciąży, mam dość...... 06.07.06, 21:52
      U nas też tylko mąż pracuje i też trzecie dziecko w drodze.
      Rozumiem Twoje rozterki, choć ja zdecydowanie jestem za Życiem.
      Mówi się, że jedno dziecko więcej to nie wydatek, przynajmniej
      na początku i myślę, że jest w tym dużo prawdy!
      A do czasu, gdy dzieci pójdą do szkoły może się uWas
      jeszcze duuużo zmienić i to na lepsze!
      Trzymam kciuki za to, żeby Wam się udało stworzyć kochająca się
      rodzinę wielodzietną smile
      Powodzenia!
    • azuk00 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 06.07.06, 22:01
      trzymaj się...
      na pewno ci ciężko
      • mamaanieli Re: jestem w ciąży, mam dość...... 06.07.06, 23:01
        Półtora roku mooja najstarsz miała 2,8, a jej braciszek 8 miesięcy. A ja
        zrobiłam test i byłam przerażóna: że taka mała różnica, że tylko mąż pracuje,
        że nigdy z pieluch nie wyjdę, że to i tamto. I choć wcześniej myślało się o
        tróce, to "nie był to ten moment". A jednak - zperspektywy czasu - okazało
        się, ze był. A jakże. Teraz mój trzeciak ma 9 miesięcy i jest moim oczkiem w
        głowie. Dostałam pracę (!!!) i to dobrą, łączę rolą wielomamy i kobiety
        pracującej (super praca!smile w życiu nie sądziłam ze taką zdobędę). No i gdyby
        trafiło się czwarte... byłabym zadowolona (oczywiście po pierwszych reakcjach
        hormonalno - emocjonalnychwink głowa do góry - jestem pewna, że wszystko się
        ułoży. Masz prawo byc zła, wściekła, zagubiona. To wszystko może potrwać jescz
        czas jakiś ( u mnie w sumie trwało... do urodzenia Małego!) Ale to minie. I
        będziesz szczęśliwa. Choć lekko Wam nie będzie. Bo i nam nie było...
        Pozdrawiam. I ściskam serdecznie. Agata
    • kasiask Re: jestem w ciąży, mam dość...... 06.07.06, 23:48
      Jak pomyślę, że rok temu też się nad tym zastanawiałam, to mnie aż dreszcze
      przechodzą ze strachu. Brrr! Teraz Max ma prawie 8 miesięcy, jest najsłodszym
      dzieckiem na świecie i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. A rok temu
      mój mąż był bez pracy, a ja zarabiam groszę, czyli tak jakbym w ogóle nie
      pracowała.
      • izka30 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 07.07.06, 07:58
        Dziewczyny jesteście niesamowite... Chyba każda w pierwszym momencie ma taki
        zamęt w głowie jeśli ciąża nie była planowana...
        Wczoraj na przemian zbierałam pieniądze na zabieg i przemeblowywałam mieszkanie
        dla niemowlaczka...
        Jak sobie radziłyście z dwójką maluchów i noworodkiem? Mnie przerażają CAŁE
        samotne dnie, bo mąż od rana do wieczora w pracy, na pomoc rodziny mogę średnio
        liczyć bo mieszkamy w innym mieście. Dopiero teraz zaczęło mi się wszystko
        ładnie układać: Młoda jest niemal całkowicie samodzielna, Młody już ładnie śpi
        w nocy (i ja też wreszcie zaczęłam się wysypiać)... Oddałam wszystkie ubranka
        dziecięce, sprzedałam wózek, matę, zabawki niemowlęce, bo dziecka już nie
        planowałam...
        Nawet nie przyznałam się siostrze, bo ona od tak dawna stara się z mężem o
        dziecko a ja nie wiem jaką ostatecznie podejmę decyzję...
        Boże jakie to wszystko trudne!
        Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie wink


        • mamaanieli Re: jestem w ciąży, mam dość...... 07.07.06, 08:07
          Ech, coś mi się wydaje, ze wiesz jaką decyzję podejmieszsmile Powiem Ci z
          doświadczenia: wszystko może sie ułożyć, jak się chce. Co do sposobów na
          dzieci... Jak zaszłam w trzecią ciążą Julek mial 8 miesięcy, ja go karmiłam
          wyłącznie piersią, bo nic innego nie jadł. NO i w ósmym tygodniu trafiłam na
          patologię, gdzie z przerwami zostałam do końca (plus leżenie plackiem w domu).
          NO i przeżyliśmy wszyscy. Dało się. I Tobie się uda. A aborcji to ty nawet
          przestań myśleć, bo potem będzie Ci głupio jak dzieciaka przytuliszsmile PS. I
          wchodź na forum - ono już niejednej pomogłosmile
        • kasiask Re: jestem w ciąży, mam dość...... 07.07.06, 09:53
          Ja też nie miałam nic. Po Antku wszystko oddałam, bo przecież 4 nie planowałam.
          I co? Wszystko się znalazło dzięki życzliwości innych ludzi. Dostałam wózek,
          ubranka, zabawki. Resze dokupiłam na ciuchach i jakoś leci. Oby zdrowie było, a
          z resztą człowiek sobie poradzi. Zobaczysz. Będzie dobrze.
          • karinka21 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 07.07.06, 11:24
            u mnie też tylko mąż pracuje, jest ciężko i na początku takie głupie myśli
            miałam, że aż strach, pytałam siebie, na co mi to było, ale już teraz dojrzewa
            we mnie myśl, że będzie dobrze i mam nadzieję, że dam radę wychować trójeczkę i
            nie zeświruję przy tymsmile
        • mamajudo Re: jestem w ciąży, mam dość...... 07.07.06, 12:42
          Cóż smile I ja nic nie mam dla trzeciego,
          wszystko albo wyrzucone (bo już się rozsypywało
          po kilkorgu dzieciach w rodzinie), albo wydane,
          albo sprzedane.
          Ubranka już zaczęłam kupować na ciuchach, bo dzieci w rodzinie
          to same "letnie" są.
          Resztę sobie rozkładam na kolejne miesiące, żeby
          budżet domowy zbytnio nie uszczuplił się smile
          Wózek kupię używany w komisie, łóżeczko w ostatnim momencie,
          pościel już kupiłam (wydatek na ten miesiąc).
          I tak powoli, powoli szafka dla maluszka się zapełni.

          No i na pierwsze wydatki będzie przecież becikowe
          i z ubezpieczenia męża (mój ma najniższe ubezpieczenie
          w pracy i dostanie za urodzenie dziecka 700zł).
          Razem to dla mnie wcale nie najgorsza sumka!

          U mnie różnica wieku u dzieci będzie 6 i 4 lata,
          więc pewnie będzie mi łatwiej niż Tobie, ale też jesteśmy
          zdani na siebie, bo cała rodzina 360km od nas,
          a tu gdzie mieszkamy przyjaciół nie mamy.
          Starsza córka idzie do zerówki, dojście tylko na pieszo,
          25 minut drogi, a maluszek przyjdzie na świat w grudniu...
          Czekają mnie zimowe spacery dwa razy dziennie,
          oby mrozów nie było...

          Zawsze (jak widzisz) znajdzie się jakieś "ale" smile

          Jeszcze raz: POWODZENIA!!!
    • barbie-torun do izka30 i innej oczekującej mamy 07.07.06, 20:30
      hej
      mam ubranka niemowlęce dla dziewczynki do oddania
      kilka takich też dla chłopca może być
      wiekszość nowe i niewiele uzywane
      Natka miała 60 cm i 4120 kg smile
      to nasze czwarte dziecko
      niespodzianka więc całą wyprawkę kupowałam
      napisz na priv
      jakich rzeczy potrzebujesz
      to wyślę

      Basia
      • mamaanieli Re: do izka30 i innej oczekującej mamy 07.07.06, 20:39
        ja też - o ile napiszesz czego potrzebujesz - postaram się pomóc. Choć po
        Trzecim też wszystko prawie wyszłosmile No, ale od czego są dobrzy ludziesmile
        Swoja drogą, to dla małego też wszystko dostałamsmile
    • izka30 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 07.07.06, 21:38
      barbie i mamaanieli wzruszyłyście mnie niemal do łez. To niesamowite, że są
      jeszcze ludzie wrażliwi na innych. Ale tak naprawdę to nie wiem czy cokolwiek
      bedzie mi potrzebne... Wydaje mi się, że właśnie dziś w południe poroniłam, bo
      dostałam silnego krwawienia które trwa do tej pory i wygląda na krwawienie
      miesiączkowe. Test się przecież nie mylił a tu dziś miesiączka... ?
      Myślałam o usunięciu ciąży, ale tak naprawdę kiedy zaczęłam krwawić to się
      popłakałam, bo już miałam w głowie plan przemeblowania, już oglądałam uwywane
      wózki na allegro...

      • kasiask Re: jestem w ciąży, mam dość...... 08.07.06, 08:26
        Leć szybko do lekarza. Silne krwawienie nie musi być objawem poronienia. Ja
        miałam taki krwotok w 13 tygodniu ciąży z Antkie. Krwawiłam tak, że mi krew po
        nogach do butów płynęła. W szpitalu okazało się, że to nie jest poronienie. Na
        szczęście. Antek ma już 4 latka. smile
        • mamaanieli Re: jestem w ciąży, mam dość...... 08.07.06, 10:03
          Koniecznie do lekarza - nawet jesli to poronienie, powinni zrobić ci usg i
          wszystko sprawdzić. A krwawienie nie koniecznie oznacza poroznienie - ja
          podobnmie jak Kasiask, niejedno krwawienie przeszłam w ciążach. Trzymaj się.
          • izka30 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 08.07.06, 15:18
            To bardzo dziwna sprawa, bo krwawienie ustało. Teraz tylko plamię...
            Oczywiście idę do lekarza, niestety mogę dopiero we wtorek... Do tej pory będę
            się denerwowała co się dzieje...
            A jaka może być inna przyczyna krwawienia? Ciąża pozamiaciczna? Mam mięśniaka
            może to ten gad spowodował...
            • barbie-torun 3maj się 09.07.06, 10:06
              koniecznie napisz już po badaniach
              trzymam kciuki
              pozdro

              Basia z Natką na kolanach
              • mamaanieli Re: 3maj się 09.07.06, 21:43
                Mięśniak może być przyczyną. Albo niewielki krwiak lub polik. Ja tak miałam
                przy Julku - wielkie krwawienie z małego polipasmile 3maj sięsmile jak napisała
                Barbasmile
    • izka30 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 11.07.06, 19:40
      to niesamowite... byłam u lekarza i na usg... wszystko jest w porządku i
      serduszko już bije wink i już się cieszę jak głupia wink)))))))) Dziękuję
      dziewczyny za to forum. Poczytałam i nabrałam energii i zrozumiałam że tak
      naprawdę zawsze chciałam mieć trójkę dzieciaczków, gwar i radosny śmiech
      dzieciaków w domu wink)) Dziękuję Wam za wsparcie. Będę tu zaglądała wink))
      • mamajudo Re: jestem w ciąży, mam dość...... 11.07.06, 20:30
        ach, bardzo się cieszę z Twojego szczęścia!
        dbaj teraz o siebie jak nie wiem co smile
        i zaglądaj tu, czytaj, pisz,
        bo to forum fajne jest smile
        • mamaanieli Re: jestem w ciąży, mam dość...... 11.07.06, 21:03
          HIhi, nawet nie wiesz jak bardzo mnie ucieszyłaś> jakoś czułam, że będzie
          dobrzesmile Uważaj na siebie tylko ! No i podtrzymuję ofertę ubrankową - jakby
          cosmile Skąd jesteś?
          • jol5.po Re: jestem w ciąży, mam dość...... 12.07.06, 00:28
            Serdecznie Ci gratulujęsmile
            Iza, trójka to super sprawa. Świetny układ, naprawdę. Bedziesz miała małą
            róznicę wieku i to bedzie męczące na poczatku, ale dasz radę, bo dałaś sobie
            radę z dwójką maluchów. Bedzie dobrze. I oczywiście zostań z nami na forum
      • kasiask Re: jestem w ciąży, mam dość...... 12.07.06, 08:24
        Bardzo się cieszę! Razem z Tobą! Dbaj o siebie i pisz. O wszystkim1 smile)
        • aska1972 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 12.07.06, 11:02
          Będzie dobrze, bo musi być dobrze. Dbaj o siebie i zapraszam do wątku
          "oczekujących".
      • mama_wojtusia2 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 13.07.06, 11:02
        Dopiero teraz doczytałam posty do końca.
        Cieszę się, że wszystko jest już ok.
        Ja z Alą dostałam nad morzem mega krwotoku tak, że krew leciała mi
        po nogach. Byłam wtedy nad morzem z koleżnaką i jej malutkim synkiem
        i moim synkiem wowczas prawie 3-letnim. DO dzisiaj jakoś po głowie
        chodzi mi to co wtedy sobie myślałam i jest mi bardzo źle z tego powodu sad(((
        Jak poczułam, ze coś mi leci po nogach to poszłam w krzaczki zobaczyć co sie
        stało. Synek został na plaży z koleżnaką. Zobaczyłam krew i prawie zemdlałam.
        Zaczepiłam jakąś panią, żeby zawołała moją koleżnakę. Dobrze, że Pani mnie nie
        olała, bo ja ledwo mówiłam - tak jakbym była pijana. Koleżanka poleciała
        po ratownika i wezwali karetkę. I jak przyjechała karetka na sygnale to mój
        synek słuchał wtedy tego sygnału i nei miał pojęcia, że to właśnie jego
        mama jedzie do szpitala sad(( W szpitalu okazał sie, że nie poroniłam tylko
        mam wielkei krwiaki i nic nie wiadomo co będzie. Powiedzieli, że mam zostać
        tydzien w szpitalu - 400 kilometrów od domu... Mąż zerwał sie z pracy
        i szybko przyjechał do synka. A ja ryczałam jak bóbr i chciałam, żeby to sięjuż
        skończyło. Ja wtedy oczekiwałam tylko najgorszego i chciałam, żeby to się
        stało już, bo tak bardzo tęskniłam za synkiem, którego bez słowa zostawiłam
        na plaży...
        Teraz jak tylko spojrzę na małą i przypominam sobie co wtedy myślałam
        i jak chciałam poronić to za każdym razem ryczę. No i ten Wojtuś
        na plaży sad(((
        Myśl pozytywnie i dbaj o maluszka, żeby potem takie historie jak moje
        nie zatruwały ci pięknych chwil.
        • kalafior_tez_kwiat Re: jestem w ciąży, mam dość...... 13.07.06, 13:35
          mamo wojtusia straszne przeżcia... na szczęście już za Tobą...

          Dziękuję za miłe słowa wink
    • mama_wojtusia2 Re: jestem w ciąży, mam dość...... 13.07.06, 10:47
      Ja mam "tylko" dwójkę dzieci, więc nie mam co się wychylać smile
      Synek ma prawie pięć lat a córka 15 miesięcy. Nie pracuję z wyboru albo
      raczej z przymusu - chociaż już bardzo chcę iść do pracy, do ludzi.
      Ale do rzeczy. Izka30 wszystko Ci się ułoży! teraz czujesz sie okropnie, masz
      malutkie dzieci, jesteś nie wyspana, jest okropnie gorąco a tu jeszcze
      taka niespodzianka! Moze Cie zdziwię, ale zazdroszczę ci, bo ja chciałabym
      mieć trzecie dziecko, ale: nie chce mi się znowu karmić piersią, chcę
      w nocy spać, w dzień mieć święty spokój, dwójkę można czasem jeszcze komuś
      wcisnąć a z trójką będzie gorzej... Z drugiej strony ten czas kiedy dzieci są
      takie malutkie szybko mija, więc mogłabym spokojnie to przeżyć. Z własnego
      wyboru w ciążę nie zajdę, bo mąż powie stanowczo NIE. Poza tym po urodzeniu
      córci założyłam Mirenę, więc ewentualna niechciana/chciana wpadka nie
      wchodzi w grę sad
      Nie martw się, bo będziesz miała najfajniejszą dzidziunię na świecie!
      Jeszcze kilka lat temu nie wyobrażałam sobie jak można mieć dzieci. Teraz
      mam dwójkę i życia beż nich sobie nie wyobrażam!
      A teraz muszę iść je uciszyć smile
      Trzymam kciuki!
    • kalafior_tez_kwiat Re: jestem w ciąży, mam dość...... 13.07.06, 13:34
      Dziewczyny muszę przyznać się do małego oszustwa... Teraz jak o tym pomyślę to
      sama się sobie dziwię... Trochę ze wstydu, trochę z lęku, że nie wiem co zrobię
      naprawdę napisałam tego posta pod moim przedpotopowym nickiem jako izka30.
      Wracam jednak do siebie i ma nadzieję, że mi wybaczycie to małe oszustwo.
      Chcę być z Wami już jako kalafior wink w wątek oczekujących już się wpisałam wink
      • barbie-torun witaj kalafior 13.07.06, 14:31
        witaj izko - kalafiorku !

        moje pociechy lubią kalafiora
        nie mówię im że to kwiat, bo by nie jadły smile

        Basia mama czwórki
        • ada16 Re: witaj kalafior 13.07.06, 14:37
          Kalafiorku - znaczy , ze nastąpił przełom, i już jesteś wyłacznie oczekująca -
          to bardzo dobrze.
          Duża rodzina to skarb!
          • jol5.po Re: witaj kalafior 18.07.06, 13:13
            Kalafiorze, pamiętam Cię z emamysmile
            fajnie, że już po przełomie

            jak miałbyś ochotę popisać na zamkniętym forum dla wielomam, to wpisz akces
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40115&t=1150268033119
            • kalafior_tez_kwiat Re: witaj kalafior 18.07.06, 13:27
              Dziękuję za zaproszenie wink skorzystam a jak wink)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka