Dodaj do ulubionych

system nagród

10.03.09, 00:44
Gdzieś o tym było, ale znaleźć nie mogę. Postanowiłam dawać moim córkom
(prawie 5 i 2,5) słoneczka w nagrodę (samodzielne zasypianie, sprzątanie w
pokoju itd). Tylko tak się zastanawiam: jak kryteria będą takie same, to
młodsza zawsze mniej tych słoneczek będzie miała, jak różne starsza się
zbuntuje. Jak z tego wybrnąć? I co zrobić jak np. starsza będzie miała ich np
5 i czas na nagrodę a młodsza tylko 3? Przecież nie mogę tylko jednej dać
lizaka....
Obserwuj wątek
    • nurit Re: system nagród 10.03.09, 09:06
      mnie sie wydaje, ze mlodsza jest jeszcze za mala, zeby zrozumiec o co chodzi i
      byc w stanie zmotywowac sie nagroda odroczona w czasie (lizak po kilku
      sloneczkach). moja dwulatka w kazdym razie by nie zrozumiala.
      ale poza tym, pozniej, dziewczynki przeciez nie musza (nie moga) miec tych
      samych zadan. jedna dostaje sloneczko za scielenie lozka, druga za sprzatanie
      zabawek, czy co tam do niej nalezy i co POTRAFI. tak, jakby byly jedynaczkami smile
      dlaczego nie mozesz dac lizaka jednej? to nie jest sytuacja typu "wracam z
      pracy, mam dla was niespodzianke", tylko konkretna umowa: "sprzatasz zabawki,
      dostajesz sloneczko, masz piec sloneczek - dostajesz lizaka". gdyby dostaly
      obie, takze ta, ktora sie nie wywiazuje z zdan zleconych, jaki to mialoby sens?
      my wlasnie zaczynamy akcje "sloneczka' w kontekscie nocnych pieluch u
      pieciolatka. oby sie wreszcie udalo...
      • annalorenka Re: system nagród 10.03.09, 11:08
        Ja stosowałam system motywacyjny polecany dla dzieci z ADHD (moje na szczęście
        nie mają) tzw. punktowąż. Każdy z synków miał inne zadania (np. młodszy dostawał
        punkty za sikanie do nocnika bo okropnie wstrzymywał, a starszy za samodzielne
        ubranie się). Na początku bałam się rywalizacji i starałam się motywowac każdego
        tak, żeby dostawali nagrody jednocześnie, za drugim razem (tzn. za kilka
        miesięcy, kiedy znowu wróciliśmy do punktowęży po przerwie) już tak nie było -
        tzn. dostawali nie jednocześnie i jakoś to przetrwaliśmy. Było ciężko ale
        młodszy był już trochę starszy i rozumiał że dostanie nagrode później (chociaż
        nie zawsze to akceptował, ale trudno, takie jest życie).
        Bardzo polecam taki system, dzieki niemu udało mi sie na stałe wypracować u
        dzieci kilka dobrych nawyków.

      • ruda73 Re: system nagród 12.03.09, 00:42
        No ja właśnie myślę, że młodsza rozumie, że za ileś tam słoneczek będzie
        nagroda. Co do zadań, to właśnie często mają takie same: obie się bawią, więc
        obie sprzątają, każda ścieli własne łóżko (na miarę swoich możliwości
        oczywiście) itd. No właśnie wydaje mi się, że młodsza zrozumie, że za słoneczka
        jest nagroda, ale nie zrozumie dlaczego tylko jedna ja dostaje, tak myślę,
        przynajmniej na tym etapie. I zdaję sobie sprawę, że to bez sensu, więc chyba na
        razie wymyślę coś innego niż słoneczka, albo inne nagrody niż lizaki...

        Co do sikania - moja prawie 5 latka też sika, ale wiem, że to od niej nie
        zależne. Ma dostać leki jak skończy 5 lat, bo to związane ze słabym napięciem
        mięśniowym. A jak jest u Twojego pięciolatka?

    • mamamaria3 Re: system nagród 12.03.09, 09:00
      a to ja o tym sikaniu. Synek kończy za 2 tyg. pięć lat i sika. Miał
      badanie moczu i usg - tu wszystko o.k. Pediatra powiedziała, żeby
      jeszcze poczekać, dać mu czas i zapisała krople lotta. A o jakich
      lekach piszesz? (u nas jest wzmożone napięcie mięśniowe)
      • nurit Re: system nagród 12.03.09, 14:11
        mamy wysyp siusiajacych pieciolatkow smile
        moj synek jest po usg, ktore wykazalo, ze wszystko jest ok. mamy
        teraz rozpoczac kampanie nauki oprozniania pecherza do ostatniej
        kropli (bo podobno chlopcy czesto robia to niechlujnie, byle
        szybciej popedzic do zabawy, a nalezy nauczyc sie oprozniac do cna)
        i mamy wprowadzic wlasnoreczne nagradzanie sie naklejkami za kazda
        sucha noc i jeszcze nauczyc go, ze jak sie budzi w nocy i nei wie
        dlaczego, to ma od razu pedzic do lazienki. jutro zaczynamy,
        trzymajcie za nas kciuki!
        • annalorenka Re: system nagród 12.03.09, 18:40
          Mój syn przestał sikać do łózka kiedy skończył całe 5 lat. Wcześniej spał z
          pieluchą, sikał nawet wtedy gdy go wysadzałam 2 razy w nocy. Córka sąsiadki też
          sikała do ukończenia 5 lat.
          • nurit annalorenka 12.03.09, 21:31
            annalorenko, a co nastepowalo po piatych urodzinach? jak doszlo do odstawienia
            nocnych pieluch?
            • annalorenka Re: annalorenka 13.03.09, 16:54
              Urodziny piąte miał pod koniec maja. Wtedy jeszcze sikał w nocy i spał w
              pieluszce. Pod koniec lipca pojechał sam do babci na 3 tygodnie i tam jakoś w
              sposób czarodziejski sam wstawał z łózka w nocy i szedł do kibelka. Może ten
              wyjazd tak na niego podziałał? Zmiana sytuacji?
              On ogólnie miał wyjątkowo mocny sen. Może dlatego sikał? Teraz już ten sen nie
              jest tak mocny, w grudniu wycięliśmy mu 3 migdał i od tej pory nie spi aż tak
              mocno, a paradoksalnie budzi się bardziej wypoczęty.
        • ruda73 Re: system nagród 12.03.09, 22:32
          Nam urolog (podobno bardzo dobry) odradził nagradzanie za suchą noc tak samo jak
          wysadzanie na śpiocha. Powiedział, że to niezależne od dziecka i że bez sensu
          nagradzać za coś czego dziecko i tak nie może skontrolować. U nas też wszystkie
          badania ok. Próbowaliśmy wysadzać - nic nie dało. I tak sikała. Próbowaliśmy
          kłaść bez pieluchy - to samo, prałam codziennie pościele i jedyne co zyskaliśmy
          to to, ze Młoda wstawała ze stresem, bo znów się posikała. Urolog powiedział, że
          to może być sprawa napięcia mięśniowego, mocnego snu albo braku jakiegośtam
          hormonu który w nocy zagęszcza mocz. Kazał przyjść jak Młoda skończy 5 lat to
          dostanie leki. Więc na razie odpuszczamy. Acha, w dzień przestała sikać jak
          miała 18 miesięcy, młodsza ma teraz 2,5 i leje w nocy bez umiaru (w dzień nie
          sika od 13 miesiąca), więc może to u nas rodzinne
    • mamamaria3 Re: system nagród 13.03.09, 08:25
      My wysadzamy na śpiacą bo dziecię nie chce pieluch - siedzi mu na pupie AZS i swędzi. Wydaje mi się, że on nie wie co się dzieje, więc cięzko go nagradzać. A jak nagradzać to trzylatka, który nie potrzebuje pieluchy w nocy też?
      • verdana Re: system nagród 13.03.09, 16:36
        Mój syn siusiał znacznie dłuzej i wszyscy byli zgodni co do dwóch
        rzeczy - nie nalezy nagradzać za suche noce, ani wysadzać.
        Nagradzać - pół biedy, ze nagradza się "za nic", gorzej, ze dla
        dziecka brak nagrody to jednak pewna kara. Z mimowolnego siusiania,
        niezaleznego od woli, robi się coś, za co dziecko powinno być
        odpowiedzalne - a nie jest. Jesli się zsiusialo i nagrody nie
        dostanie, to jest oczywiste, ze uznajemy, ze byla w tym jego wina,
        moglo, a nie chciało. Wobec tego, ze część moczenia się ma podłoże
        nerwowe (u mojego syna bylo to wyrazne), dziecko będzie niepokoilo
        się , czy dotrwa suche do rana i tym prawdopodobniej się zmoczy.
        Wysadzać nie nalezy absolutnie, bo wprawdzie dziecko jest suche, ale
        faktycznie jest nadal dzieckiem moczacm się. Wysadzanie nie tylko
        podtrzymuje, ale wreczy wyucza odruchu bezwiednego oddawania moczu
        bez wybudzania się. Może się więc okazać, ze dziecko za duze na
        wysadzanie będzie nauczone, ze przez sen się siusia - i problem może
        przetrwac do wieku dojrzewania.
        Prawde mówiac pamiętam, ze się bardzo martwilam. A nie pamietam,
        kiedy syn przestał się moczyć - czyli po prostu nie warto się
        martwić.
        • antarka Re: system nagród 14.03.09, 12:49
          Witam!!
          A może wiecie dziewczyny gdzie kupić taką tablicę na "słoneczka" jak
          w Superniani???
          Mojej córci ( 5 lat)też zdarza się zsikać w nocy tak raz na 5-6
          tygodni ale,to chyba wina tego ,że bardzo mocno śpi...a może
          powinnam prozmaiwać z pediatrą???
          Pozdrawiam
          anka
        • nurit Re: system nagród 14.03.09, 22:11
          nam to nagradzanie - w pkiecie z innymi zasadami - poradzila pani psycholog.
          bardzo dobra, pomogla nam w trudnym temacie, wiec teraz bardzo jej ufam. i ona
          mowi wrecz odwrotnie: ze jezeli on jest gotowy przestac sikac w nocy w pieluche,
          to cala akcja sie powiedzie, jezeli to on przejmie odpowiedzialnosc. ona uwaza,
          ze dzieci b. czesto budza sie w nocy, ale nie uswiadamiaja sobie, ze obudzily
          sie dlatego, ze czuja nacisk na pecherz. wiec zamiast pedzic do lazienki
          ,spokojnie robia siusiu do lozka, a potem leca do rodzicow. zalecila nam wiec
          porozmawiac o tym z malym, ze tak moze byc i ze jesli sie obudzi w nocy, to
          pierwsze oc ma zrobic, to biec do lazienki, dopiero potem do nas.
          do tego doszly drobiazgi pomocnicze:
          - synek ma nie pic po 18-tej (jesli jest spragniony, to oczywiscie moze, ale
          malo - u nas to ma znaczneie, bo on lubi pic i pije duzo. w ciagu dnia ma pic
          wedle uznania)
          - mamy b. dbac, by mu przypominac w ciagu dnia o wysiusiwaniu sie do absolutnego
          konca (chodzi o to, zeby nauczyl sie odrozniac pecherz absolutnie pusty od
          absolutnie pelnego)
          - poniewaz to on przejmuje odpowiedzialnosc, to on sam ma sobie przyznawac
          naklejki w nagrode
          zaczelismy wczesniej niz planowalam i mamy za soba trzy noce. dla mnei to sa
          czary, bo wczesniej sie nie budzil na siusiu, a teraz to trzy razy z rzedu zrobil.
          powiedziala, ze jesli jest gotowy (to moze byc kestia uwarunkowan genetycznych),
          to powinno zajac ok. dwoch tygodni. jesli po dwoch tygodniach nie zaskoczy, to
          znaczy, ze to jeszcze nie jest jego czas.
          nie jestem milosniczka metody gwiazdki-naklejki-sloneczka i wlasciwie, oprocz
          jednego falstartu z nauka niesiusianai w nocy, chyba nigdy tego nie stosowalam.
          wierze, ze to dziala, ale ja tego nie lubie. ale teraz widze, jak niesamowicie
          zagraly te wszystkie elementy.
          • ruda73 Re: system nagród 15.03.09, 19:18
            A widzisz, a nam nie pomogło. Jak już pisałam córka i tak sikała w nocy i tak, i
            tylko widzieliśmy, że zaczyna się stresować, że to znów... Co do zasad nie picia
            itd - też próbujemy, ale jak jej nie dam pić, to się wody z wanny otrąbi....
            Oby Wam się udało, trzymamy kciuki!
    • rycerzowa Re: system nagród 16.03.09, 11:29
      Co do siusiania w nocy:
      Nasza średnia siusiała co drugą trzecią noc - do 5 lat.
      Dostawała pieluchę, trudno.
      Mówiło się jej, że do 5 lat to naturalne, że tak bywa, a potem się ewentualnie
      pójdzie do lekarza.
      Ostatni raz zsiusiała się w piąte urodziny.

      Co do nagród:
      Nasze dzieci dostawały punkty pozytywne - czerwone (za grzeczność)i negatywne -
      czarne (za niegrzeczność).
      Różnica miała decydować o nagrodzie.

      Pilnowaliśmy, żeby tych pozytywnych punktów zawsze było więcej, żeby KAŻDE
      dziecko ZAWSZE, co tydzień dostało nagrodę.

      Wydaje mi się,że wtedy dziecko ma poczucie,że wprawdzie ma wady (czarne punkty
      na tablicy),ale to ludzka rzecz zbłądzić, coś zbroić, zalet jednak ma więcej,
      i jest ogólnie fajne,"pozytywne".

      Zatem oprócz tych słoneczek "umownych", np. za ścielenie, posprzątanie, warto
      dopisywać każdej córce codziennie słoneczka za jakieś szczególne osiągnięcie,
      pozytywną inicjatywę, każdej na miarę ich możliwości.
      A jak się np. pokłócą z użyciem niecenzuralnych wyrazów - to obu solidarnie
      czarne chmurki.

      Zawsze się nazbiera dość słoneczek na nagrodę dla każdej dziewuszki.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka