Dodaj do ulubionych

rere-DZIOD?

27.12.07, 11:56
Czy to prawda, że jakoby na Podhalu uzywa się określenia "rere-dziod" na oznaczenie jakiegoś nogorsego z dziadów?

Ja przyznaję, że nigdy czegoś takiego nie słyszałem, ale nie jestem ani autochtonem, ani bywalcem.

Z literatury znam jedynie "dziadów regimenckich".

Dziwny ten język.
Obserwuj wątek
    • nathalie6 Re: rere-DZIOD? 27.12.07, 15:28
      "bez zyskow",tyle wiem od znajomych z Bialki
      "dziad bez zyskow"
      HEJ!
      • ciupazka Re: rere-DZIOD? 27.12.07, 22:22
        A tam, a tam, dziod, to dziod to inacyj żebrak i telo, dziad po
        pańsku. O jakik tutok zyskak mozno godać???, godosie tyz do
        cxleka, ze zdziadzioł, (zestarzoł sie i ni moze juz robić na
        sie).Tyk dziadów to momy wiecej;
        prosalny dziod - taki co chodzi po dziedzinie po prośbie;
        zatracony dziod - kompletny dziad, wyrozo dezaprobate dlo takiego
        cłeka, ze do nicego sie juz nie nadaje;
        sakramencki dziod - wzmocnienie tego samego, cesto godo sie
        tak do młodego wiekiem chłopcyska z dwoma lewymi rękami, do tego
        śmierdzącego lynia

        inkse formy:
        udziadować cosik, - źżle, niestarannie wykonać;
        nie dziaduj sie - coz nie idzies, ba sie dziadujys...( kiepsko
        pracujys, nie wozne przy cym);

        dziadować - chodzić po prośbie z torbom, na pozycki do somsiadów,
        borgować u Zyda (downo), a i teroz tyz tako moda dziadowania po
        wsiak zwłosca u pijoków, stąd i powiostka: pij bracie, pij, na
        starość torba i kij...

        hale sie tyz godo i zawstydzo nieroba: Nie rób sie dziadem, kie
        cie Pon Bóg nim nie stworzył.
        Telo ode mnie.

        "rere-dziod" - to jakosi "nowomowa" jo nie spomne, coby fto
        tak godoł
        • ciupazka Re: rere-DZIOD? 27.12.07, 22:36
          W przymowak co ni ma?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=8787998&a=13452648
          słownictwo gwarowe:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14682
          dziadowali my se i tu, hehe:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=10136305&a=10142630
          • ciupazka Re: rere-DZIOD? 27.12.07, 22:49
            Kozdy dziod w swojyj torbie.
            • Gość: ciupazka Re: DZIOD IP: *.it-net.pl 28.12.07, 00:17
              mnie sie to powiedzenie widzi:
              Nie zadaj sie z dziadami, bo cie wsy oblezom...
        • dialektolog Kiz dziadzi 28.12.07, 08:10
          Piyknie Wom dziynkuje za totyn katalog dziadów i za Wase zdanie o "nowomowie",
          ale jesce popytom, bo jak ci znajomi od nathalie takie słówecko znajom, to moze
          jesce ka fto co be wiedzioł.
      • dialektolog Re: rere-DZIOD? 28.12.07, 08:11
        nathalie6 napisała:

        > "bez zyskow",tyle wiem od znajomych z Bialki
        > "dziad bez zyskow"
        > HEJ!

        Bardzo dziękuję.
        • hanys_hans Re: rere-DZIOD? 28.12.07, 12:23
          rere-DZIOD? -> Re:Re:DZIOD
          • hanys_hans Re: rere-DZIOD? 28.12.07, 12:49

            Jo se bidny dziod, co jo bede jod, wszystko przyjme co w kieszeni łoprócz
            gwoździ i kamieni. Dejcie co do rere-worka, dla dialektologa Florka, hej koleda,
            koleda
            • Gość: ciupazka Re: rere-DZIOD? IP: *.it-net.pl 28.12.07, 13:08
              Hehe... Ni ma "rere dziod"! Piyrsy roz sie spotykom z tom
              nowomowomi mi sie nie wodzi. A moze jest i rere-górol, he? Hehe...
              • hanys_hans Re: rere-DZIOD? 28.12.07, 13:48
                Gość portalu: ciupazka napisał(a):

                > Hehe... Ni ma "rere dziod"! Piyrsy roz sie spotykom z tom
                > nowomowomi mi sie nie wodzi. A moze jest i rere-górol, he? Hehe...

                jo mys´la co te "rere" to bydzie liczba mnogo dlo suowa "DZIOD"
                (z niymieckigo "mehrere" -> kilka, wiele, kilku,wielu)
              • dialektolog Re: rere-DZIOD? 29.12.07, 10:23
                Gość portalu: ciupazka napisał(a):

                > Hehe... Ni ma "rere dziod"! Piyrsy roz sie spotykom z tom
                > nowomowomi mi sie nie wodzi. A moze jest i rere-górol, he? Hehe...


                Rere kum kum bęc


                By Górol mioł być bez zysku (bez hasnu)
                • Gość: ciupazka Re: rere-DZIOD? IP: *.it-net.pl 01.01.08, 14:19
                  A godo sie jesce ty "francowaty dziadu"..., to juz prawie obelga
                  • dialektolog Re: rere-DZIOD? 03.01.08, 09:58
                    Gość portalu: ciupazka napisał(a):

                    > A godo sie jesce ty "francowaty dziadu"..., to juz prawie obelga

                    No jo tyz tak myslem.
              • Gość: Fis Re: rere-DZIOD? IP: *.plock.mm.pl 07.01.08, 16:31
                To zadna nowomowa, spytajcie w Poroninie - znają rere-dziada.
                • dialektolog Re: rere-DZIOD? 10.01.08, 09:53
                  Gość portalu: Fis napisał(a):

                  > To zadna nowomowa, spytajcie w Poroninie - znają rere-dziada.

                  No patrzcie, patrzcie.
                  Może jednak nowo-mowa, a Ciupazkę to słowo ominęło, bo wyemigrowała.
                  Bardzo dziękuję za informację.
                • Gość: ciupazka Re: rere-DZIOD? IP: 84.201.210.* 10.01.08, 17:01
                  Nei, nie darmo u nos godajom, ze nie zadaj sie z dziadami , bo cie
                  wsy oblezom, teroz bee Flis godała z rere dziadami, jo napewno,
                  nie. A co Ci do tyj mojyj emigracji, he? Cęściej zek tam, jako
                  Ty. I barzyj cujem dziedzine jako Wy. To rere cepry z Wos, cy jako?
                  Juz se wyobrozom , jaki to tyn słownik gwary góralskiej bedzie,
                  kie go rere cepry z Krakowa pisom, z Kielc i inksyk miast
                  polskik, Boooze. Bedzie rere dziadowski i telo.
                  • Gość: Fis Re: rere-DZIOD? IP: *.plock.mm.pl 10.01.08, 20:10
                    O rere-dziadach mówiono już w latach 40-tych ub. stulecia. Być może
                    wsród dziadów też była jakaś hierarchia.Poniżej przytaczam
                    autentyczną historyjkę, zasłyszaną w Poroninie od dawno już
                    nieżyjącej góralki...Parę lat po wojnie, niedaleko kościoła w
                    Poroninie był wypadek.Sasiedzi owej góralki mówili, że samochód
                    zabił dziada, który często do Poronina przychodził. Po kilku
                    tygodniach do izby wchodzi, właśnie ten dziad.Zdziwiona góralka
                    mówi:- ej godoli co was auto zabiło,
                    - haj, to nie mnie, ba jakiegosi dziada.
                  • dialektolog Jaki be totyn słownik 12.01.08, 16:25
                    Kto wie, jaki będzie słownik podhalański?
                    Naczelny redaktor jest z Orawy, to coś wie.
                    Jego pomagier jest spod Kielc - też fakt.
                    Podholanie go nie zrobili, bo najpierw nie potrzebowali, bo się sami ze sobą
                    przecież umieli dogadać i z gwarą kłopotu nie mieli, ale teraz to oby nie było
                    za późno.
                    Bo muzyka, strój, taniec i zwyki się trzymają, ale z gwarą różnie bywa.




                    • ciupazka Re: Jaki be totyn słownik 13.01.08, 17:05
                      dialektolog napisał:
                      > Podholanie go nie zrobili, bo najpierw nie potrzebowali, bo się
                      sami ze sobą
                      > przecież umieli dogadać i z gwarą kłopotu nie mieli, ale teraz to
                      oby nie było
                      > za późno.
                      > Bo muzyka, strój, taniec i zwyki się trzymają, ale z gwarą różnie
                      bywa.
                      Jee, juz nie godoj, ze ni ma słowników, kieby troske Paryscy
                      dłuzyj pozyli, byłby piykny słownik, jo sama mom ze śtyry słowniki,
                      Hodorowicza, Gutta Mostoweo, Franka Kośle, Prof. Kąsia i pore
                      małyk zamiesconyk przy okazji w ksiązkach. Przyjzd ceprow zrobiył
                      swoje i nowomowe, nie dziwota, ze niewiada juz o cym ta godajom,
                      zwłosco młodzież. I nie wierze ze słownik pomoze w przetrwaniu
                      gwary... Nawet Ewangelie Matejowej w gwarze zeście przegnali...
                      kochani naukowcy i znawcy gwary nei jesce i w tym pomóg KK.
                      Nie śtuka do sceci nasr.., śtuka pote ś niej wylizać. I tak ze
                      syćkim. A teroz cepry pasujom sie na góroli, bo trendy, cy jako,
                      hehe... To kie tyn słownik cepersko-goralski ujrzy światło
                      dziynne, docekom sie, he?
                      • dialektolog Słownik Kośle? 23.01.08, 15:00
                        ciupazka napisała:

                        > Jee, juz nie godoj, ze ni ma słowników, kieby troske Paryscy
                        > dłuzyj pozyli, byłby piykny słownik, jo sama mom ze śtyry słowniki, >
                        Hodorowicza, Gutta Mostoweo, Franka Kośle, Prof. Kąsia i pore
                        > małyk zamiesconyk przy okazji w ksiązkach.


                        Jest jakiś osobny słownik F. Łojasa-Kośli?

                        Przyjzd ceprow zrobiył
                        > swoje i nowomowe, nie dziwota, ze niewiada juz o cym ta godajom,
                        > zwłosco młodzież.

                        Toż Kąś tam rządzi, a że mu kartki noszą Górale i nie-Górale to nie powinno
                        zaszkodzić, bo on się w tym rozezna.
                        No i Związek Podhalan deklaruje życzliwość.

                        > I nie wierze ze słownik pomoze w przetrwaniu
                        > gwary... Nawet Ewangelie Matejowej w gwarze zeście przegnali...
                        > kochani naukowcy i znawcy gwary nei jesce i w tym pomóg KK.

                        > Nie śtuka do sceci nasr.., śtuka pote ś niej wylizać.

                        NOCUDNIYJSO PRZYMOWA, JAKOK WIDZIOŁ


                        I tak ze
                        > syćkim. A teroz cepry pasujom sie na góroli, bo trendy, cy jako,
                        > hehe... To kie tyn słownik cepersko-goralski ujrzy światło
                        > dziynne, docekom sie, he?
                        >
                        Docekocie sie, boście zdrowo i dej Wom Boze jesce te pore abo porenoście roków...
                        • Gość: ciupazka Re: Słownik Kośle? IP: *.it-net.pl 23.01.08, 16:31
                          dialektolog napisał:
                          Jest jakiś osobny słownik F. Łojasa-Kośli?

                          Jo myśle o tym słowniku gwarowym w "Rodowym Dziedzictwie" str. 248-304 (Poronin
                          2004) Mos to?

                          A coz mi ino pore roków zywobycio zycys??? Fciołbyś co byk wnet pomarła, he?
                        • ciupazka Re: Słownik gwarowy 23.01.08, 22:01
                          Nie widzi mi sie tótó: "JAKOK WIDZIOŁ", jo by pedziała: jako zek widzioł,
                          a nie telo widzioł, ( na papiórze moze i widzioł...ba jako słysoł ; a moze
                          mo być "jakók widzioł"? Zaroz sie powadzimy
                          z dialektologiem... Hej! Mom Cosik dlo Tobie i baby- rekolekcje podhalańskie w
                          Rymie, moze byście rusyli rzyciom, bo to dlo małżeństw, a mój stary w niebie
                          i ni mom z kim. Ruce info na rekolekcje podhalańskie, jak zwykle, to cytoj i
                          ruć info, ka nozes.
                          • dialektolog Re: Słownik gwarowy 24.01.08, 10:07
                            ciupazka napisała:

                            > Nie widzi mi sie tótó: "JAKOK WIDZIOŁ", jo by pedziała: jako zek widzioł,
                            > a nie telo widzioł, ( na papiórze moze i widzioł...ba jako słysoł ; a moze
                            > mo być "jakók widzioł"? Zaroz sie powadzimy
                            > z dialektologiem...

                            Syćko to moze być. A Matejowa by napisała: z dialektoloGEm.

                            Hej! Mom Cosik dlo Tobie i baby- rekolekcje podhalańskie
                            > w
                            > Rymie, moze byście rusyli rzyciom, bo to dlo małżeństw, a mój stary w niebi
                            > e
                            > i ni mom z kim. Ruce info na rekolekcje podhalańskie, jak zwykle, to cytoj i
                            > ruć info, ka nozes.

                            My som jest biydni i wielodzietni (nie pisem, ze patologicni). Dlo nos bedom we
                            Wielgim Poście misje parafialne ;-).
                            • ciupazka Re: Słownik gwarowy 24.01.08, 15:05
                              nie widzi sie: z "dialektologem", zalatuje cymsi obcym, hehe. Troske sie
                              dzwiwujem, ze naukowiec, do tego dialektolog sycko licy na dudki, przecie
                              taki wyjazd posśród góroli nawet drógom w autobusie z Ludźmierza jaze do Rzymu
                              cegosi by Cie tyz i naukowcu naucył...Wiym co godom, jechałak, była to dlo
                              mnie prowdziwo ucta duchowo.Takiego koncertu pieśni i pieśnicek góralskik,
                              gwary, śpasów dooowno nie słysałak. Nei, hale trza w tym tyz samemu brać
                              udział. Nie inacyj. Powiydz, że sie nos(góroli) bois, to prędzej uwierze, bo
                              tam siedzieć cicho i ino słuchać nie dadzom, haj. Przemyślij se to.
                              Telo.Pozdr.
          • dialektolog Re: rere-DZIOD? 29.12.07, 10:21
            hanys_hans napisał:

            > rere-DZIOD? -> Re:Re:DZIOD
            >

            Takich dziadów mam pełną wyszukiwarkę, ale zakładam, że słownictwo gwarowe jest
            starsze od ery komputerowej.
            Dzięki za współmyślenie.
    • dialektolog Wiem, że malućko wiem. 07.01.08, 15:43
      poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8825
      • Gość: ciupazka Re: Wiem, że malućko wiem. IP: 84.201.210.* 13.01.08, 12:27
        Hehe, to dopiyro bedom autorytety z ceprów...Wnet byś sie
        spytoł, kiz dziadzi to wymyśleli tego rere dziada?

        Telo.Pozdr.
        • Gość: poraj Re: Wiem, że malućko wiem. IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 08:54
          Jest w Zakopanem jedna karczma co się reklamuje "kum-re-re". Tyle, że tu re-re
          od żaby nie od dziada;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka