Dodaj do ulubionych

Poniedzielna Erka dla Eski

11.07.11, 06:00
Droga Esko, pisałaś mi ostatnio o burzach. I chyba, tą i wczorajszą i dzisiejszą- obie od trzecioszarzyzny bębniące- zesłałaś mi jak wyrzut sumienia. Bo znowu chciałam dobrze- a wyszło źle.
Przecież nie miałam intencji nijakiej wywlekania na światło dzienne Twoich ponurych sekretów. Uprzedzałam- że mam fatalne nawyki postdedeaistyczne- i prosiłam grzecznie, żeby tego smoka nie budzić. Wiem, tłumaczą się winni i taka się czuję, łzy- jak ocet.
Pisałaś o swojej miłości, która wróciła po latach, jednak patriotycznie wybrałaś, to, co ET., że tak to gwiezdnie ujmę. I chwała Ci za to.
Wiesz, mój brak talentów dyplomatycznych (już wtedy uświadomiony a do dziś nie naprawiony do końca) u mnie zaskutkował podobnym epizodem. Nie wyszłam za mąż za dyplomatę, aby naszego kraju na rozruchy wojenne palnięciem jakiejś gafy nie narazić- i też tak jak Ty- z perspektywy czasu oceniam to jako bardzo mądrą decyzję. Jeśli nie potrafisz- nie pchaj się na afisz, po prostu.
To że miałam i inne bardziej nawet niż patriotyzm- głupio romantyczne powody (jak by to Gucio określił) aby z tego mariażu zrobić ukłon w tył- to już inna bajka, ale też doskonale wszystkim dedezerterom znana- bo pojawił się kelner - i chociaż był dyskretny - zobaczyłam oczyma Duszy rachunek...
No ale dość wspomnień, bo istotą tego postu jest to, że jeszcze raz chcę spróbować Ci pomóc.
Chcesz być wielką literatką, małą już odstawiłaś właściwą ręką - i słusznie.
Chcę więc Ci podpowiedzieć jedno rozwiązanie- na tym portalu- co ja się nudziłam, bo tam za dużo o kuchni a nie po to tu w końcu przylazłam- jest pamiętnik Eli 102.
Poczytaj to. Mnie ujęła na początku- niezwykła szczerość, z jaką Ela opisuje swoje zmagania z nałogami. Tego Ci brakuje Esko, do wszystkich talentów które już masz. Poczytaj to, naucz się od Eli, jak nie być rzemieślnikiem (nawet cyzelującym) a człowiekiem, po prostu. Ja jestem bardzo Eli wdzięczna, za możliwość poczytania jej wspomnień, szkoda że rzadko tu bywa. Jej otwartość i brawurowa nieraz odwaga w odlepieniu od podłogi swojej własnej, domowej wykładziny- pod którą wtłaczał - nas wszystkich - alkohol- jest godna podziwu. Pamiętasz Esko na pewno piosenkę, którą przesyłałam niedawno: "Nie bój się, ty nie idziesz sama, idą wraz z Tobą wszystkie drzewa"?
Odwagi, dziewczyno! Nie chcę, aby Cię znowu nie urazić, powiedzieć: "Bóg dał Ci talent, Bóg może i wziąć". Ale smutnie mi Twoja historia przypomina nieśmiałość mojej Mamy, nad którą dziś szumią wierzby. Zakończę więc optymistycznym i stosownie dworskim akcentem- jak powiedziałby Gucio - tacete salices...
Wybacz mi nietakty, ja w końcu mam ambicje żebracze (i to na prawdę, to dążenie do pokory, w tak zacnym towarzystwie nie jest łatwe) - więc gdzie mi objąć rozumkiem Twoje aspiracje. Jestem pewna, że kiedyś była z Ciebie niezła szprycha, rozpędź się więc! Miłego dzionka i powodzonka:)!

- Głupsi, jak mawia Gucio
popatrz, oboje jesteśmy na "G", ale zbieg okoliczności, pomyślała dziewczynka, to musi być dobra wróżba na i z nim pogodzenie i godzina rezurekcyjna, wszystko będzie dobrze..
Obserwuj wątek
    • aaugustw Perfidna pokora...(!?). 11.07.11, 10:00
      upsididit1 napisała (do Eski):
      > ... znowu chciałam dobrze- a wyszło źle.
      > Przecież nie miałam intencji nijakiej wywlekania na światło dzienne Twoich ponu
      > rych sekretów. Uprzedzałam- że mam fatalne nawyki postdedeaistyczne...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      Osobiscie bardziej pasuje mi tu zwrot; "mam fatalne nawyki postdadaistyczne",
      bo z dadaizmu potem zrodzil sie surrealizm, majacy często wizje z pogranicza
      jawy, snu, fantazji i halucynacji... - To jest tylko moje zdanie i moge sie mylic...
      _______________________________.
      upsididit1 napisała (do Eski) dalej:
      > ... tak jak Ty- z perspektywy czasu oceniam to jako bardzo mądrą dec
      > yzję. Jeśli nie potrafisz- nie pchaj się na afisz, po prostu...
      > ... No ale dość wspomnień, bo istotą tego postu jest to, że jeszcze raz chcę spróbo
      > wać Ci pomóc...
      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
      ;-)) To jest tragikomedia...!!
      Zastanawiam sie wlasnie nad madroscia z Programu AA...
      (np. takie powiedzenie: Nie potrafisz pomoc w tym, czego sam(a) nie masz...!).
      To powiedzenie o wiele bardziej podoba mi sie, anizeli to pospolite:
      "Jeśli nie potrafisz- nie pchaj się na afisz.." :-(
      A tak nawiasem mowiac; dlaczego upsi, ty nie chcesz wpierw sobie pomoc,
      zato czesto lubisz podkreslac siebie jako te "wielka mundra, cierpietnice", ktora
      chce niesc pomoc innym...!?
      Mnie nauczono (na terapii i wsrod trzezwych alkoholikow we Wspolnocie AA):
      Najpierw musze zadbac o siebie i swoje podworko, potem dopiero moge
      pomoc innym, bo nie moge dac innym tego, czego sam nie mam...!
      To mi pomoglo... - Dzisiaj stac mnie na to, aby niesc poslanie innym...!
      ____________________________.
      upsididit1 napisała (do Eski) dalej:
      > Chcę więc Ci podpowiedzieć jedno rozwiązanie- na tym portalu- co ja się nudziła
      > m, bo tam za dużo o kuchni a nie po to tu w końcu przylazłam- jest pamiętnik El
      > i 102.
      > Mnie ujęła na początku- niezwykła szczerość, z jaką Ela opisuje sw
      > oje zmagania z nałogami. Tego Ci brakuje Esko...
      - - - - - - -
      • upsididit1 Re:pokora...(!) 11.07.11, 11:55
        aaugustw napisał:

        Dzisiaj stac mnie na to, aby niesc poslanie innym...!
        ----------------------------------------------------------------
        to cudownie:). to ja poproszę łóżko wodne!

        aaugustw dalej napisał:
        > ;-)) I znowu pouczasz innych, upsi...! ;-))
        -----------------------------------------------------
        "Po owocach ich poznacie" ;), drodzy nauczyciele, witamino tego Forum- czyli A+E
        u.
        p.s. Fajnie Ci Guciu z tymi różkami nad głową (u góry, po lewej), ja Ci ich nie dorobiłam, program tak zrobił, cud ;)???

        > A...
      • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Perfidna pokora...(!?). 11.07.11, 12:28
        aaugustw napisał:
        > Dzisiaj stac mnie na to, aby niesc poslanie innym...!
        -----------------------------------------------------------------------------
        Dłodzy Fołumowicze,
        AAugustaw niesie wam posłanie!
        Dlaczego wam je niesie?
        Bo jest okłopnie przez A... posłane!!
        ;)
        • e4ska Re: Perfidna pokora...(!?). 11.07.11, 13:20
          Pamiętasz, Bury, ten twój piękny wpis ze szmatami i ku...ami? Zamieszczony w historycznym wątku "Czy reklama może kłamać", w którym to wątku poruszyłam przekłamania - serwowane jako informacje - w reklamach prywatnych kurortów odwykowych?

          I cóż... widać, co masz pod lakierem.

          :-)))
          • upsididit1 Re: Perfidna pokora...(!?). 11.07.11, 15:06
            e4ska napisała:

            > Pamiętasz, Bury, ten twój piękny wpis ze szmatami i ku...ami? Zamieszczony w hi
            > storycznym wątku "Czy reklama może kłamać", w którym to wątku poruszyłam przekł
            > amania - serwowane jako informacje - w reklamach prywatnych kurortów odwykowych
            > ?
            >
            > I cóż... widać, co masz pod lakierem.
            ---------------------------------------------------
            Nie sądzę, aby Buratino się lakierował. A jak Tobie lakier odpryskuje- to jest grzybica, którą (podobnie jak i inne choroby) się leczy. Albo stary lakier.
            >
            > :-)))
            • upsididit1 Kolejna Fascynacja Eski 11.07.11, 15:32
              upsididit1 napisała:

              > e4ska napisała:
              >
              > > Pamiętasz, Bury, ten twój piękny wpis ze szmatami i ku...ami? Zamieszczon
              > y w hi
              > > storycznym wątku "Czy reklama może kłamać", w którym to wątku poruszyłam
              > przekłamania - serwowane jako informacje - w reklamach prywatnych kurortów odwy
              > kowych
              > > ?
              > >
              > > I cóż... widać, co masz pod lakierem.
              > ---------------------------------------------------
              Nie sądzę, aby Buratino się lakierował. A jak Tobie lakier odpryskuje- to jest
              grzybica, którą (podobnie jak i inne choroby) się leczy. Albo stary lakier.
              -----------------------------------------------------------------------------------------
              Dodam jeszcze- iż cokolwiek nieładnego Buratino mógł napisać na Twój temat- to na pewno dlatego, że dłuuuuuuuugo i namiętnie o to żebrałaś.
              Bo wobec zwykłych ludzi- jest to człowiek niezwykle uprzejmy, kulturalny i szarmancki.
              Każdego można W KOŃCU- sprowokować, żeby zaczął mówić na Twój temat. Jak lubisz kiedy mówią źle i tylko tak sama umiesz mówić o innych...no cóż, sadomasochizmu nie trzeba leczyć, ale lepiej zrobisz, jak lalkę tego swojego Księdza sobie nadmuchasz, bo jak próbujesz dmuchać co popadnie, niezależnie od płci - publicznie to trochę dziwnie się robi. Buratino jest żonaty i nie gania w sukienkach, próżny więc Twój trud, mą szeri..

              • aaugustw Re: Kolejna Fascynacja Eski 11.07.11, 16:06
                upsididit1 napisała:
                :::::::::::::::::::::::
                ________________.
                Zwracala Tobie uwage Zahir, zwracala Tobie uwage Eska, (o sobie nie wspomne), wiem ze Ty nie wierzysz w to, co widza i pisza inni - Twoi oponenci... W to nie wierzy takze taki buratino, czy wiesiu j-23, bo uwazaja, ze my toczymy z wami jakas tam walke, ale to nie jest tak Upsi...!
                Dzisiaj prosze Cie, (bardzo powaznie); pomysl choc raz inaczej, pomysl w ten sposob, co by to bylo gdyby ci trzej (Zahir, Esak i A...) mieli racje...!?
                Czy ty nie masz kogos bliskiego z rodziny, u przyjaciol, z kim moglabys na razie w pojedynke porozmawiac w realu o swoich problemach, z kims kto by Tobie doradzil, lub dodal odwagi do wywalenia swojego ciezaru na stol, abys mogla zaczac zyc jak przystalo na wolna kobiete, nie zniewolona komputerem, czy innym uzaleznieniem, ktore Cie zmusza do ciaglego podkreslania i udawadniania swojej wyzszosci i ukrywania w ten sposob swoich kompleksow...!?
                Pierdyknij ten komputer i pojdz do specjalisty, bo im wiecej tu Ciebie czytam, tym wiecej odzywaja sie w mojej glowie dzwoneczki alarmowe, ktore wywoluja we mnie uczucie litosci nad Toba, a to jest niedobry juz znak, jezeli mi kogos zaczyna byc zal...! :-(
                Droczylem sie z Toba takze na poczatku, bo nie znalem szczegolow, ale teraz juz traktuje Cie jak najbardziej powaznie - Upsi...!
                A...
                • upsididit1 Re: Ok, popatrzmy 11.07.11, 16:25
                  aaugustw napisał:

                  > upsididit1 napisała:
                  > :::::::::::::::::::::::
                  > ________________.
                  > Zwracala Tobie uwage Zahir, zwracala Tobie uwage Eska, (o sobie nie wspomne), w

                  > Dzisiaj prosze Cie, (bardzo powaznie); pomysl choc raz inaczej, pomysl w ten sp
                  > osob, co by to bylo gdyby ci trzej (Zahir, Esak i A...) mieli racje...!?
                  --------------------------------------------------------------------------------------
                  Dobrze pomyślę. A Ty pomyśl, co by było gdyby tych sześcioro: 2 Leny, Wiesj23, Buratino, Człowieek i ja miało rację a 2 neutralnych czyli Pierzchnia i Boja- mieli swoje poważne powody do neutralności. Plus Ci wszyscy, którzy piszą- że spadają stąd- z powodu braku kultury, nietolerancji, braku poszanowania godności ludzkiej- co tydzień znajdziesz min. 10 takich osób- gdyby oni mieli rację. Popatrz pod CZYIMI wątkami i postami wpisują się Ci wszyscy- którzy uciekają.
                  Pomyślisz, popatrzysz?

                  • aaugustw Re: Ok, popatrzmy 11.07.11, 16:35
                    upsididit1 napisała (do A...):
                    > Dobrze pomyślę. A Ty pomyśl...
                    __________________________________________.
                    Ok, poddaje sie...! - Masz racje Upsi, tych szesc osob
                    tez maja racje, a teraz prosze Cie tylko o jedno;
                    Nie zasmiecaj wiecej w przyszlosci moich watkow...!
                    Ja obiecuje nie wpisywac sie do Twoich...
                    Ani Ty, ani ja nie jestesmy tu najwazniejsi, tu chodzi o nowicjuszy...!
                    My nie mamy sobie nic wiecej do powiedzenia...!
                    Wszystkiego dobrego zycze na przyszlosc...!
                    Zegnam: A...
                    • upsididit1 MAMY jeszcze coś do ustalenia, nie zmykaj! 11.07.11, 17:02
                      aaugustw napisał:

                      > upsididit1 napisała (do A...):
                      > > Dobrze pomyślę. A Ty pomyśl...
                      > __________________________________________.
                      > Ok, poddaje sie...! - Masz racje Upsi, tych szesc osob
                      > tez maja racje, a teraz prosze Cie tylko o jedno;
                      > Nie zasmiecaj wiecej w przyszlosci moich watkow...!
                      > Ja obiecuje nie wpisywac sie do Twoich...
                      > Ani Ty, ani ja nie jestesmy tu najwazniejsi, tu chodzi o nowicjuszy...!
                      > My nie mamy sobie nic wiecej do powiedzenia...!
                      > Wszystkiego dobrego zycze na przyszlosc...!
                      > Zegnam: A...
                      --------------------------------------------------------------------
                      Dobrze. Ale postarajmy się wszyscy- niezależnie od tego w czyich wątkach i czy nowicjusz czy nie- stosować
                      OGÓLNIE PRZYJĘTE ZASADY KULTURY:
                      - BEZ WYWYŻSZANIA SIĘ
                      - BEZ POUCZANIA WSZYSTKICH JAK GÓWNIARZY
                      - BEZ WYZWISK I INNYCH NIEWYBREDNYCH ZŁOŚLIWOŚCI
                      - BEZ WLEPIANIA WSZYSTKIM JAK LECI SWOICH WAD

                      Nie sądzę aby Ci tu chodziło o nowicjuszy. Ja jak tu byłam nowicjuszem- od Ciebie nie otrzymałam ŻADNEJ konkretnej pomocy. Eski wypowiedzi- też niewiele z pomocą mają wspólnego- choć czasem, jak ma dobry humor- jej się zdarza. Ty- wlazłeś na mnie jak wściekły kot na blaszany dach- za to, że niby jestem- Twoim zdaniem- wyrodną matką, realizującą swoje ambicje maltretując dziecko- i jak tą wersję przyjąłeś- tak nie popuściłeś. I mnóstwo osób tak właśnie traktujesz. Coś se ubździsz- a potem lżysz tą osobę, kiedy się okaże- że to bzdura.

                      Po prostu oboje z Eską urządziliście tu sobie prywatny folwark zwierzęcy- i nie w smak Wam to zmienić. Załóżcie sobie we dwójkę- jak to co powyżej jest niewykonalne- swoje forum i sobie tam robcie co chcecie. TO JEST MIEJSCE PUBLICZNE- a nie Wasz lek na kompleksy.
                      I zrozumcie to wreszcie- po setkach takich apeli!

                      Nawet mnie nie zapytałeś, czy mam dzieci!!!!
          • b.u.r.a.t.i.n.o Re: Perfidna pokora...(!?). 11.07.11, 16:05
            e4ska napisała:

            > Pamiętasz, Bury, ten twój piękny wpis ze szmatami i ku...ami? Zamieszczony w hi
            > storycznym wątku "Czy reklama może kłamać", w którym to wątku poruszyłam przekł
            > amania - serwowane jako informacje - w reklamach prywatnych kurortów odwykowych
            > ?
            >
            > I cóż... widać, co masz pod lakierem.
            >
            > :-)))
            -----------------------------------------------------------------------------------------
            Na Twoje pytanie odpowiadam: NIE.
            Nie pamiętam mojego "pięknego wpisu".
            Nie pamiętam w ogóle takiego wątku.
            Może mnie z kimś pomyliłaś?
            Najlepiej zalinkuj, to się uprzejmie odniosę.
            :)
      • wiesj23 Re: Perfidna pokora...(!?). 11.07.11, 12:46
        nie myl dedeaizmu z dadaizmem
    • pierzchnia Re: Poniedzielna Erka dla Eski 11.07.11, 10:23
      WEJŚCIE SMOKA ?
      • upsididit1 Re: Poniedzielna Erka dla Eski 11.07.11, 11:58
        pierzchnia napisał:

        > WEJŚCIE SMOKA ?
        -----------------------------
        a tam, zaraz wejście, na razie- wyjście awaryjne ;)
    • 7zahir Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 11:03
      prywatne potyczki.
      Robisz to w każdym wątku.
      W tym celu mamy adresy mailowe.
      Myslę, upsiddit, że wybrałaś złe forum - robisz tu tylko niemerytoryczne zamieszanie,
      czym szkodzisz szukającym tu pomocy
      • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 12:02

        7zahir napisała:

        > prywatne potyczki.
        > Robisz to w każdym wątku.
        > W tym celu mamy adresy mailowe.
        > Myslę, upsiddit, że wybrałaś złe forum - robisz tu tylko niemerytoryczne zamies
        > zanie,
        > czym szkodzisz szukającym tu pomocy
        ----------------------------------------------------------------------
        A czemu nie zwrócisz uwagi tym, których się boisz? Tak bardzo POMAGAJĄ szukającym pomocy?
        Ile osób stąd przegonili, ile znieważyli, ile do łez doprowadzili, wcale nie konstruktywnych łez!
        Mam adres mailowy, to już wiem, ile takich osób było. Kogo więc chronisz, zastanów się?
        • e4ska Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 13:09
          Nie wiem, czy odpowiem na twój dzisiejszy dramatyczny apel - a jeśli kiedyś odpowiem, to rzeczowo.

          Ponieważ jesteśmy na forum uzależnieniowym, napiszę coś w oparciu o swoją wiedzę uzyskaną drogą empiryczną.

          A czemu nie zwrócisz uwagi tym, których się boisz? Tak bardzo POMAGAJĄ szukając
          > ym pomocy?
          > Ile osób stąd przegonili, ile znieważyli, ile do łez doprowadzili, wcale nie ko
          > nstruktywnych łez!
          > Mam adres mailowy, to już wiem, ile takich osób było. Kogo więc chronisz, zasta
          > nów się?


          To jest niepokojące, co napisałaś. Upsi. Czy czasem ktoś ciebie "nie używa" i tobą "nie szczuje"? Czy ty wiesz, że rozpaczliwe poszczekiwanie - bo tak robią szczuci - jest szkodliwe dla psychiki szczutego?

          Bardzo wiele osób, zarówno szczwaczy, jak i szczutych, źle kończy. To są psychiatryki, to są długie i kosztowne terapie, to są ostre kryzysy rodzinne, to jest cierpienie, szaleństwo... czasem zejście na margines, czasem śmierć.

          Siecioholizm - niewinne uzależnienie? Ludzie mordują, popełniają samobójstwa z powodu sieciowych urojeń, odbiera się im dzieci... tracą majątki, dobre imię, siedzą za kratami. Nie są zdolni do pracy. Zarywają noce na mailowanie, smsowanie, pogaduszki z kamerką... To ciężka choroba.

          Często zagorzali pisarze forumowi, produkujący tandetne opowiastki dla potrzeb grupki stałych bywalców danego forum, są zmuszani przez terapeutów do pożegnania z wirtualem. Tak stało się np. niedawno z jedną z pisarek forum sosowego. Inna wylądowała w psychiatryku. Z naszego forum też uzbierałoby się małe co nieco, ale damy temu spokój.

          Nie jest normalne ani naturalne zaśmiecanie jakiegokolwiek forum chorymi wyznaniami, uwagami, bredniami, "odbijaniem piłeczki" itd. Zobacz, co ty np. piszesz. Przeczytać można taki wpis skierowany do Augusta: "Mojej główki nie polecam, bo jest z ogonem. I to końskim, może się w protezkę wkręcić, bleee ;)) " "

          Hm... a podobno masz krótkie rude włoski, Upsi, bo tak mi gdzieś mignęło - może się mylę?
          W moim odczuciu wpis obrzydliwy - ta proteza i twoje włosy w protezie. I wiele wzmianek krążących wokół sytuacji intymnych. "Guciu, to wszystko przez to, że Twoje Nauki są takie trudne. Wszystko mi się pomyliło- i podstawy oraz narzędzia- bo kupiłam szydełkowe z bawełnianego kordonka. I strona ciała i forma- bo kupiłam stringi /z Koniakowa zresztą, choć wiem, mówiłeś że z tej miejscowości nie wolno :( /. No i teraz mam problem, bo nijak się nie da - ani narobić w to, ani sobie na głowę. Pomóż!!!! " A chwile wcześniej dąsy, że ktoś jest wobec ciebie WULGARNY, ba, molestuje cię wirtualnie.

          Może to jest jakaś wskazówka co do podłoża twoich problemów?

          W moim przekonaniu ty nie wymagasz wsparcia, ty wymagasz opieki. Jesteś ofiarą źle prowadzonej terapii?

          Nie wiem. Ale wiem, że wiele takich przypadków nie kończy się dobrze. Więc nie daj się wkręcać - bo sobie pogorszysz. Ktoś, kto cię podpuszcza, nie jest ci przyjacielem.

          Sugestia Zahir - dobra? Pisz do mnie na pocztę - jeśli musisz już do mnie pisać, ale odpowiedzi nie otrzymasz.
          • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 15:02
            Mą szeri, śpieszę Cię uspokoić- że ogonek mam. A włoski- ani krótkie ani długie. Tak, jak napisałam. Mogę Ci nawet fotkę karczku wysłać, jeśli nawet moje owłosienie Cię interesuje. Mam WIELKĄ nadzieję, że na głowie się skończy. Domyślam się, że ta kolejna fascynacja, to w związku z faktem, iż tracisz swoje piórka (pamiętam te Twoje ubolewania, i kwiki, co by się stało jakby żona Gucia wyłysiała). Dlatego nie dodałam wtedy, że moje są całkiem ładne i gęste, żebyś nie piszczała.
            Nie mam żadnych problemów z tożsamością płciową, w przeciwieństwie do Ciebie i A.
            Wszelkie wygłupy "płciowe" wynikają wyłącznie z permanentnego mylenia duszy z d... w Waszych wypowiedziach. Ale czego się spodziewać po tych, którzy prawej od lewej nie odróżniają...
            Oczywiście nie będę pisać do Ciebie na żadną pocztę, po co? A masz coś mądrego do powiedzenia?
            Jakbyś miała COKOLWIEK, to byś zrobiła to publicznie, co do tego nie mam wątpliwości. I nie podpuszczaj Gucia- bo aż mi trochę (tylko trochę- bo na to pozwolił) go żal - gdyż jest sto razy lepszy od Ciebie - a za kilka wepchniętych mu łopatą wazelin zrobiłaś sobie z niego kozła ofiarnego. Vaseline ma dopisek: intensive care. Powinnaś o tym pamiętać, Pani Prześladowczomaniofijołog...
            • pierzchnia Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 15:48
              torrent.info.pl/obrazki/20-07-2010/thumb_kkfcxy4hvv.jpg
              • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 16:48
                pierzchnia napisał:

                > torrent.info.pl/obrazki/20-07-2010/thumb_kkfcxy4hvv.jpg
                ----------------------------------------------------------------------------------------------------
                no:), zawsze miło jakiś przyjazny uśmiech zobaczyć.
              • e4ska Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 08:35
                Pudło, Pierzchnia... Nic z tego klimatu.

                Szwejk to mój ulubiony bohater - od czasów licealnych. Znam trochę Pragę i jej wyc(z)epy - całkiem pogodna "mała ojczyzna" dla wszystkich wielbicieli Has(z)ka. Miałam też przyjemność w dawnych czasach oglądać w jednym z teatrów łódzkich przedstawienie, gdzie rolę Szwejka grał Roman Kłosowski, aktor PRL-owski, a więc z okresu, który tak chętnie przywołujesz. Było to świetne przedstawienie - mile je wspominam.

                Natomiast tutaj odpowiedniejsza byłaby następująca ilustracja:
                www.abcgallery.com/M/munch/munch21.html
                Bez urazy.
                • pierzchnia Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 13:14
                  pokazywarka.pl/hmswxp/
        • 7zahir Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 17:25
          Po co dolewasz oliwy do ognia?
          • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 17:45
            7zahir napisała:

            > Po co dolewasz oliwy do ognia?
            ---------------------------------------
            Po to Zahir- że powiedzialam A tyle razy- że chcę w końcu zobaczyć Z.
            Ja siebie nie zaczęłam prowokować, dobrze wiesz. A bierna postawa wobec zła- nie leży w mojej naturze. Skoro się nie wycofałam od razu- bardzo bym chciała widzieć tu normalne miejsce, gdzie każdy może się swobodnie wypowiedzieć.
            Oczekujesz ode mnie, że będę siedzieć spokojnie, jak ktoś mnie i innych lży- wytrzymałam baaaaaaaardzo długo bez zdecydowanej reakcji. Nie jestem święta Zahir- każdego, najcierpliwszego, w końcu można zeźlić. I zadłam sobie baaaaaaaardzo dużo trudu- żeby KAŻDĄ z możliwych form perswazji- przed ostatecznym "pięknym za nadobne"- wielokrotnie spróbować zastosować. Mimo, że to na prawdę wielokrotnie było podłe, nieludzkie i chamskie totalnie- jak A. i E. się zachowywali. Nie oczekuj ode mnie- że zaakceptuję coś nieakceptowalnego- lub ucieknę. Obie postawy nie są w moim stylu. Za to ja Ci obiecuję- że już się zamykam- i w żadnej poważnej rozmowie przeszkadzać nie będę. Nie jestem świrem opętanym na puncie netu- widziałaś mnie gdziekolwiek indziej w internecie produkującą setki wpisów? No nie. Ale- "jaka akcja- taka reakcja".
            Każdy jest na coś uczulony- ja- na chamstwo, brutalność, kłamstwo. Bierność jest sposobem na wyciszenie- ale przecież jesteśmy ludźmi, każdy ma prawo inaczej reagować na zło...
            pozdrawiam Cię i mam nadzieję na koegzystencję w zgodzie:)
            u.
            • 7zahir Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 18:43
              Rozumiem Cie,
              ale też znam takie powiedzenie:
              że jeżeli Cię coś mnie wkurza, tzn że to ze mna jest coś nie tak.

              Nie biorę udziału w tych przepychankach, bo mnie nie interesują.
              Odpowiadając na zaczepki sprawiasz przyjemnośc zaczepiającycm
              i prowokujesz dalsze.


              Jeżeli masz uzasadnione zarzuty łamiące regulamin zawsze możesz
              zgłosic je moderatorkom.

              Nikt Ci nie każe czytac ich postów - a nawet możesz skorzystać
              z usługi tzw znikacza - wtedy ich nie widzisz i oszczędzasz zdrowie :-)
              • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 19:27
                7zahir napisała:

                > Rozumiem Cie,
                > ale też znam takie powiedzenie:
                > że jeżeli Cię coś mnie wkurza, tzn że to ze mna jest coś nie tak.
                >
                > Nie biorę udziału w tych przepychankach, bo mnie nie interesują.
                > Odpowiadając na zaczepki sprawiasz przyjemnośc zaczepiającycm
                > i prowokujesz dalsze.
                >
                >
                > Jeżeli masz uzasadnione zarzuty łamiące regulamin zawsze możesz
                > zgłosic je moderatorkom.
                >
                > Nikt Ci nie każe czytac ich postów - a nawet możesz skorzystać
                > z usługi tzw znikacza - wtedy ich nie widzisz i oszczędzasz zdrowie :-)
                -------------------------------------------------------------------------------------------
                O! a o tym znikaczu to nie wiedziałam! A gdzie to się włącza, jeśli by było konieczne zastosowanie? Wszak- czego oczy nie widzą - tego sercu nie żal :)...
                • 7zahir Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 11.07.11, 19:40
                  W ustawieniach - masz obok słowa wyloguj.
                  potem znajomi potem wpisujesz nieprzyjaciól i "z głowy" :-)
                  • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 11:14
                    7zahir napisała:

                    > W ustawieniach - masz obok słowa wyloguj.
                    > potem znajomi potem wpisujesz nieprzyjaciól i "z głowy" :-)
                    -----------------------------------------------------------------------------
                    Dzięki Zahir, teraz się przyda :)!
                    • 7zahir Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 11:19
                      Przemyśl to powiedzenie:

                      jeżeli coś mnie wkurza, tzn że to ze mna jest coś nie tak

                      Bo naprawianie świata powinno zsię acząc od samego siebie.

                      Praca nad sobą jest naprawdę ciekawa - piszę to z własnego doświadczenia :-)
                      • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 13:47
                        7zahir napisała:

                        > Przemyśl to powiedzenie:
                        >
                        > jeżeli coś mnie wkurza, tzn że to ze mna jest coś nie tak
                        >
                        > Bo naprawianie świata powinno zsię acząc od samego siebie.
                        >
                        > Praca nad sobą jest naprawdę ciekawa - piszę to z własnego doświadczenia :-)
                        -----------------------------------------------------------------------------------------------
                        Masz rację. Miłej pracy:).
                        • deoand Re:duchowość ulatuje niczym gołebica a o co chodzi 12.07.11, 14:10
                          Eska - duchowość tekstu powyższego ulatuje ku niebu niczym gołębica na poziom niedościgniony nawet dla augusta,tam gdzie tylko może sięgnąć czubkiem skrzydła ela 102 ale powiedz mi eska o co właściwie chodzi ????

                          Co tam nabroiłaś znowu - może na terapie poszłaś ???

                          Tylko proszę bardzo krótko i zwięźle bo lata nie te i wzrok już nie ten aby przebić się przez elaboraty !!!
                          • aaugustw Re:duchowość ulatuje niczym gołebica a o co chodz 12.07.11, 22:15
                            deoand napisał:
                            > Eska - duchowość tekstu powyższego ulatuje ku niebu niczym gołębica na poziom n
                            > iedościgniony nawet dla augusta,tam gdzie tylko może sięgnąć czubkiem skrzydła
                            > ela 102 ale powiedz mi eska o co właściwie chodzi ????
                            _______________________________________________.
                            Tak, Deo... - Ten poziom naszej golebicy jest tak wysoki,
                            ze ja, niestety dostrzec go juz nie potrafie...! :-(
                            A...
                            Ps. Jutro polfinaly... - Bez naszych pan, (cokolwiek przez to rozumiesz)...! ;-)
                      • pierzchnia Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 14:05
                        zahir napisała:

                        > Przemyśl to powiedzenie:
                        >
                        > jeżeli coś mnie wkurza, tzn że to ze mna jest coś nie tak
                        >
                        > Bo naprawianie świata powinno zsię acząc od samego siebie.

                        Myślę, że naprawę świata powinno się zacząć od rzeczy najważniejszych.
                        • 7zahir Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 22:30
                          pierzchnia napisał:


                          > Myślę, że naprawę świata powinno się zacząć od rzeczy najważniejszych.>

                          Nic nie naprawisz, jeżeli sam siebie nie poukładasz.
                        • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 23:08
                          pierzchnia napisał:

                          > zahir napisała:
                          >
                          > > Przemyśl to powiedzenie:
                          > >
                          > > jeżeli coś mnie wkurza, tzn że to ze mna jest coś nie tak
                          > >
                          > > Bo naprawianie świata powinno zsię acząc od samego siebie.


                          Myślę, że naprawę świata powinno się zacząć od rzeczy najważniejszych.
                          -----------------------------------------------------------------------------------------------
                          masz na myśli ścieżki rowerowe?
                • aaugustw Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 22:22
                  upsididit1 napisała:

                  Zahir: Nikt Ci nie każe czytac ich postów - a nawet możesz skorzystać
                  z usługi tzw znikacza - wtedy ich nie widzisz i oszczędzasz zdrowie :-)
                  -------------------------------------------------------------------------------
                  > O! a o tym znikaczu to nie wiedziałam! A gdzie to się włącza, jeśli by było kon
                  > ieczne zastosowanie? Wszak- czego oczy nie widzą - tego sercu nie żal :)...
                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                  7zahir napisała (do upsi):
                  > W ustawieniach - masz obok słowa wyloguj.
                  > potem znajomi potem wpisujesz nieprzyjaciól i "z głowy" :-)
                  ---------------------------------------------------------------------------
                  • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 12.07.11, 23:19
                    aaugustw napisał:

                    > upsididit1 napisała:

                    Zahir: Nikt Ci nie każe czytac ich postów - a nawet możesz skorzystać
                    z usługi tzw znikacza - wtedy ich nie widzisz i oszczędzasz zdrowie :-)
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    O! a o tym znikaczu to nie wiedziałam! A gdzie to się włącza, jeśli by było konieczne zastosowanie? Wszak- czego oczy nie widzą - tego sercu nie żal :).
                    > ..
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    7zahir napisała (do upsi):
                    W ustawieniach - masz obok słowa wyloguj.
                    potem znajomi potem wpisujesz nieprzyjaciól i "z głowy" :-) ---------------------------------------------------------------------------
                    • aaugustw Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 13:13
                      upsididit1 napisała (do A...):
                      > ... zamiast się cieszyć, że macie u mnie- Ty i internet (bo komputer no
                      > rmalnie jest mi ciągle potrzebny)- swoje JEDNE JEDYNE 5 minut- to Ty narzekasz
                      > i narzekasz. A jeszcze będziesz tęsknie kwilił "gdzie nasza gołąbka"???. A ona
                      > - w kapuście...
                      __________________________________________________________________________.
                      Moze cieszylbym sie, gdybys siedziala tam, w tej kapuscie jako gołąb, a nie tu jako głąb...!
                      A...
                      • deoand Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 13:23
                        Hahhahahah dobre ale august co ty tak zwalczasz upsi - choc nie powiem dobre to było . Ja jednak znam większe ptasie móżdzki niźli owa upsi
                        • deoand Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 13:25
                          Errata - do poprzedniego postu augusta bardziej pasuje - " kapuściane główki " !
                          pzdr
                          • aaugustw Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 13:43
                            deoand napisał:
                            > Errata - do poprzedniego postu augusta bardziej pasuje - " kapuściane główki " !
                            _______________.
                            Tak, głąby takze...!
                            A...
                            • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 15:32
                              aaugustw napisał:

                              > deoand napisał:
                              > > Errata - do poprzedniego postu augusta bardziej pasuje - " kapuściane gł
                              > ówki " !
                              > _______________.
                              > Tak, głąby takze...!
                              > A...
                              ----------------------------------------------------------------------
                              Widzisz Deo, tak nie chciałeś, a siedzisz ze mną w jednej ławce. Że zaszczytnej, dla głąbów w oczach A. to inna sprawa ;)
                              pozdrawiam
                              u.
                              p.s. daję ściągać ;)
                        • aaugustw Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 13:42
                          deoand napisał:
                          > Hahhahahah dobre ale august co ty tak zwalczasz upsi - choc nie powiem dobre
                          > to było . Ja jednak znam większe ptasie móżdzki niźli owa upsi
                          _____________________________________________________.
                          Juz jestem taki "drobiazgowy", ze najmniejszy kieliszek odrzucam
                          A...
                      • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 15:19
                        aaugustw napisał:

                        > upsididit1 napisała (do A...):
                        > > ... zamiast się cieszyć, że macie u mnie- Ty i internet (bo komputer no
                        > > rmalnie jest mi ciągle potrzebny)- swoje JEDNE JEDYNE 5 minut- to Ty narz
                        > ekasz
                        > > i narzekasz. A jeszcze będziesz tęsknie kwilił "gdzie nasza gołąbka"???.
                        > A ona
                        > > - w kapuście...
                        > __________________________________________________________________________.
                        > Moze cieszylbym sie, gdybys siedziala tam, w tej kapuscie jako gołąb, a nie tu
                        > jako głąb...!
                        > A...
                        -------------------------------------------------------------------------------------------------------
                        Nie pojmujesz jeszcze sensu istnienia głąba. Bo czymże jest głąb dla kapusty? :)
                        • deoand Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 16:27
                          Upsi czasem tak bywa , że myśliwy staje sie zwierzyną i musi schowac sie w kapuście aby duch A nie poniósł go w niebiosa ku duchowej doskonałosci - niestety jednak zanim dotrze sie do wyżyn ducha to mozna spaśc jak Ikar więc juz lepiej twardo w tej kapuście .
                          • upsididit1 Re: Forum nie jest po to,żeby prowadzić Tu... 13.07.11, 17:21
                            deoand napisał:

                            > Upsi czasem tak bywa , że myśliwy staje sie zwierzyną i musi schowac sie w kapu
                            > ście aby duch A nie poniósł go w niebiosa ku duchowej doskonałosci - niestety
                            > jednak zanim dotrze sie do wyżyn ducha to mozna spaśc jak Ikar więc juz lepiej
                            > twardo w tej kapuście .
                            --------------------------------------------------------------
                            Tak i mnie się widzi, że tam bezpieczniej ;), z jakiej wysokości kapusta by nie spadła- głąb ma się dobrze:)! Dzięki za poradę łowiecką, wprawdzie nie poluję - ale nigdy nie mów nigdy :), pozdrawiam i ... lecę ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka