beka.smiechu-w.sali.obok
24.11.11, 00:06
Bezsilnosc wobec alkoholu to najczesciej powtarzana fraza. Co ona oznacza- nikt nie wie do konca, ale kazdy powtarza.
Wyborazmy sobie hipotetyczne sytuacje: alkoholik i jedno piwo jest on w wiezieniu, albo na srodku morza na lodzi. Alkoholik wypija piwo- i co dzieje sie dalej?
Definicja bezsilnosci wskazywalaby, ze musi sie napic. Ale czy napije sie?
Zapewne w obu sytuacjach nie. Czy umrze od tego- nie. Czy zachoruje- watpliwe.
Uznaje wiec, ze pojecie bezsilnosci wobec alkoholu jest pojeciem przesadzonym. Osobiscie uwazam, ze jest to raczej bardzo slaba kontrola ale nie bezsilnosc.