Dodaj do ulubionych

Krok Szosty (6) AA

30.05.20, 16:30
Codzienne Refleksje AA - 01 CZERWCA

ZMIANA STOSUNKU DO ŻYCIA
Zmieni się cały nasz stosunek do życia i światopogląd - ANONIMOWI ALKOHOLICY, STR. 72

Gdy piłem moją postawą wobec życia cechował egoizm i egocentryzm; liczyło się przede wszystkim moje własne zadowolenie i przyjemność. Teraz, gdy trzeźwieję, z wolna przestaję szukać swego. Cała postawa wobec życia i ludzi naprawdę się zmienia. Pierwsze “A” z nazwy Wspólnoty uosabia dla mnie postawę (ang. attiude); wpływa na nią drugie “Symbolizujące działanie (ang. action).

Pracując nad Krokami, chodząc na mitingi i niosąc posłanie AA, mogę odzyskać poczytalność i zdrowie duchowe. “Działanie” to słowo klucz i magiczne zaklęcie! Przyjmując postawę pozytywną i pomocną i wspomagając ją systematycznym działaniem w AA – mogę zachować trzeźwość i dopomóc innym ją osiągnąć. Teraz moja postawa sprowadza się do gotowości dania z siebie wszystkiego, ażeby utrzymać trzeźwość!
-----
A...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 02.06.20, 08:45
      MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 02.06.

      W Al-Anon czesto slyszymy ostrzezenia przed pielegnowaniem uczucia zlosci i urazy. Rzadko zdarza sie osoba, ktora nie poddaje sie zlosci, kiedy zostaje skrzywdzona. Mamy pretensje do losu o brak szczescia I niepowodzen w zyciu. Nawet silna samodyscyplina nie moze wyleczyc nas ze zlosci. Czasami wydaje sie, ze iz bardziej z nia walczymy, tym bardziej w nas wzrasta, wdzierajac sie w swiadomosc jak mroczna choroba powodujaca zamieszanie w uczuciach.

      Wiemy, ze dziala to destrukcyjnie; mozemy szczerze pragnac uwolnic sie od tego. Co jednak mozemy zrobic? Najpierw zastanowmy sie nad tym, co jest dla nas dobre. Czy rani to osobe do ktorej odczuwamy uraze? Czy tez rani nas samych? Wtedy zastanowmy sie, czy szkodliwe uczucia pochodza z braku zrozumienia ich przyczyny. Poddajmy to drobiazgowej analizie, aby znalezc w nas samych przyczyne, ktora wlasnie spowodowala taka wlasnie racje.

      Rozwazanie na dzisiaj
      W nowym zalecanym przez Al-Anon sposobie zycia nie ma miejsca na obrazanie sie. Nie bede tego zwalczac z nieugieta determinacja, ale dzieki zrozumieniu przyczyny, spokojnie sobie to wyjasnie.

      Jeden z czlonkow Al-Anon napisal: "Najlepszym antidotum na obrazanie sie jest uczucie nieustajacej wdziecznosci".

      „Nic na swiecie nie niszczy czlowieka bardziej niz sklonnosc do obrazania sie”.
      (Fryderyl Nitzsche)
      -----
      A...
      • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 02.06.20, 11:50
        KROK 6 : Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas id wszystkich
        wad charakteru.
        KROK 7 : Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki
        KROK SZÓSTY I SIÓDMY
        Zapomniane kroki

        Alkoholicy powracający do zdrowia często mówią: "Wciąż walczę z moimi
        wadami charakteru. Na różne sposoby usiłowałem się ich pozbyć, a one wciąż
        są. Coś nie skutkuje. Co robię źle?" Pomimo szczerych wysiłków, by
        pracować nad programem, zdają się oni stale odczuwać niepokój. Osoby te
        zrobiły starannie Krok Czwarty i Piąty, ale wciąż nie znajdują spokoju
        umysłu, który świadczy o pogodzie ducha. Wyczuwają, że czegoś im brakuje,
        coś jest nie tak, ale nie wiedzą co to takiego. Wkrada się zwątpienie i
        osoba powracająca do zdrowia zaczyna odczuwać nieudolność i rozczarowanie
        programem zdrowienia proponowanym przez Anonimowych Alkoholików. Broszura
        ta napisana jest z nadzieją, że pomoże ludziom pokonać przeszkody związane
        z pracą nad tymi Krokami.
        Krok Szósty :"Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od
        wszystkich wad charakteru".
        Krok Siódmy "Zwróciliśmy się do niego w pokorze, aby usunął nasze braki".
        Jedynym wywołującym lęk aspektem pracy nad krokiem Szóstym i Siódmym jest
        ten, że wymagają one naszego bezpośredniego przestawania z Bogiem:
        spojrzenia na nasz stosunek do niego w odosobnieniu i samotności naszych
        serc i umysłów. Bardzo często problem ten pojawia się nie dlatego, że nie
        chcemy pracować nad tymi Krokami, ale dlatego, że nie wiemy jak.
        Należy się spodziewać, że Kroki te będą szczególnie trudne dla tych,
        którzy nie zaakceptowali jeszcze obecności Siły Wyższej. Nawet ci
        posiadający ustaloną wiarę w swoją koncepcję Boga i mocne religijnie
        wychowanie mają czasem kłopoty z zaakceptowaniem prostoty tych Kroków.
        Wczesne wychowanie religijne być może nauczyło nas, że musimy być
        "dobrzy", jeśli oczekujemy dobrych rzeczy od Boga. Występuje uczucie, że
        musimy "wykazać się" przed Bogiem, że musimy "upiększyć nasze czyny" zanim
        zwrócimy się do Niego w modlitwie. Może nawet lękamy się, że gdyby On znał
        nas takimi jakimi naprawdę jesteśmy, to w ogóle by nie chciał, abyśmy byli
        blisko Niego w modlitwie. Może nawet lękamy się, że gdyby On znał nas
        takimi jakimi naprawdę jesteśmy, to w ogóle by nie chciał, abyśmy byli
        blisko Niego.
        Czy tak bardzo wstydzimy się naszych czynów, że sami nie możemy na nie
        patrzeć, a tym bardziej dzielić się nimi z tak potężną istotą? Trzeba się
        zastanowić, czy uczucia te występują, gdy modlimy się tak: "Boże chcę być
        bardziej uprzejmy". Modlimy się o to, jacy chcielibyśmy być, albo jacy
        myślimy, że powinniśmy być, zamiast powiedzieć Mu prosto i szczerze jak to
        naprawdę z nami jest. Czy nie miałoby sensu, kiedy zwracamy się do Boga z
        naszymi wadami charakteru, przedstawić stan w jakim się znajdujemy, a nie
        ten, jaki chcielibyśmy, żeby był?.
        Przypomnijmy sobie nasze zmagania z Krokiem Pierwszym: "Przyznaliśmy, że
        jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym
        życiem". Może nasze modlitwy brzmiały w ten sposób: „Boże, spraw abym
        mógł pić normalnie”. "Boże, pomóż mi kontrolować moje picie". "Panie, ja
        nie chcę tak pić...Chcę pić jak inni". Te modlitwy były dla nas logiczne,
        bo przecież Bóg powinien chcieć, abyśmy pili przyzwoicie. Wołaliśmy
        "Dlaczego nie możesz mi tego dać? Modlę się do ciebie, a budzę się pijany!
        No tak jak Bóg może istnieć?" Teraz znamy już odpowiedź na te modlitwy.
        Czy były to modlitwy samolubne - modlitwy całkowicie skupione na naszych
        potrzebach, na życzeniach dla samych siebie?. Leczenie mogło się rozpocząć
        dopiero wtedy, gdy pokornie i szczerze zwróciliśmy się do Niego i
        powiedzieliśmy Mu, jak to naprawdę jest, dopiero wtedy, gdy mogliśmy Mu
        powiedzieć: "Boże, jestem bezsilny i przestałem kierować własnym życiem"
        Proces zdrowienia mógł się rozpocząć dopiero wtedy, gdy ustało zmaganie i
        walka i gdy rozpoczęła się akceptacja.
        Powracając do kroku Szóstego i Siódmego może powinniśmy pamiętać o
        problemach, jakie napotkaliśmy przy Kroku Pierwszym. Może powinniśmy
        zaczynać modlitwę od uczciwego stwierdzenia tego co jest! "Boże, jestem
        niecierpliwy". "Boże, jestem osobą nie tolerancyjną". "Boże, brak mi
        wiary". "Boże, jestem nieuprzejmy". Zamiast naszych marzeń i pragnień
        odnośnie tego, jakimi chcemy być, przedstawiamy Mu się, jacy w
        rzeczywistości jesteśmy.
        Nie ma potrzeby ukazywać się Bogu w jakikolwiek sposób odbiegający od
        rzeczywistości. Nie potrzebujemy "upiększać naszych czynów". Bóg nie ma
        wobec nas takich zamiarów. On mówi nam, że nie możemy niczego uczynić, aby
        pozyskać Jego miłość, obojętnie jak wiele dajemy kościołowi, ile robimy
        dobrych uczynków, czy jak dobrymi jesteśmy samarytaninami. Jego miłości
        nie można zdobyć. Miłość Jego jest już nasza poprzez samą laskę. Łaska
        jest miłością i życzliwością, na którą nie trzeba zasługiwać. Nie trzeba
        jej zdobywać ani jej wyczekiwać. Ona po prostu istnieje. Czy wierzysz w to
        czy nie, zależy od tego, czy mamy wiarę. Czym jest wiara? To po prostu
        wierzenie w coś, czego nie trzeba budować. Jeśli brak wiary nie pozwala
        nam żyć spokojnie, to z pewnością jest wadą - wadą, która stoi na drodze
        do zdrowienia i do więzi z Bogiem, tak jak Go rozumiemy. Może ten brak
        wiary jest pierwszą wadą charakteru, do której powinniśmy Mu się uczciwie
        przyznać. Alkoholizm określony jest jako choroba potrójna: fizyczna,
        psychiczna i duchowa. Zdrowienie musi obejmować wszystkie trzy
        płaszczyzny, a wiara w Siłę większą od nas samych jest istotną, niezbędną
        częścią zdrowienia. Należy pamiętać, że jeżeli znaleźliśmy wiarę w Siłę
        Wyższą, to również potem powinniśmy trzymać się jej świadomie każdego
        dnia. Nawet ci z długotrwałą, solidną trzeźwością i silną wiarą mają
        czasem chwile zwątpienia i wtedy powinni poprosić o siłę. Praca nad
        Krokiem Szóstym i Siódmym oraz stosowanie ich musi być procesem stałym.
        Wiara jest jak roślina, którą trzeba podlewać jeśli ma żyć. Wymaga troski
        i uwagi, aby zawsze być silną i zdrową.
        Może to jest właśnie pole, na którym moglibyśmy spożytkować siłę woli,
        która była tak bezużyteczna w naszych próbach zaprzestania picia na własną
        rękę. Wola to po prostu siła do dokonywania wyboru. Mamy siłę wybrać takie
        postępowanie, jakie jest potrzebne do podtrzymywania naszej wiary, bez
        względu na to jak niewielka może ona być. Możemy wybrać chodzenie na
        mitingi. Możemy wybrać codzienne czytanie materiałów. Możemy wybrać próbę
        rzetelnego praktykowania Dwunastu Kroków. Możemy wybrać pójście na całego
        w pogoni za trzeźwością. Możemy wybrać modlitwę niesamolubną.
        To samo dotyczy wad naszego charakteru. Możemy wybrać ich rozpoznanie,
        uświadomienie sobie i zaakceptowanie, a w rezultacie zdobyć pewną siłę, by
        nimi kierować, zamiast być kierowanym przez nie. Możemy wybrać uczciwe
        podzielenie się nimi z naszą Siłą Wyższą i zwrócenie się do Niej o pomoc w
        ich usunięciu, wierząc, że Ona je usunie.
        Spojrzenie na Krok Jedenasty może rzucić jeszcze nieco światła na nasze
        rozważania dotyczące tych Kroków. Krok Jedenasty zaleca, abyśmy
        doskonalili nasz świadomy kontakt z Bogiem, tak jak Go rozumiemy, modląc
        się jedynie o poznanie Jego woli wobec nas. Jaka jest Jego wola wobec nas?
        Tak często zwracamy się do niego z prośbą o pomoc w podejmowaniu decyzji;
        "Czy powinienem to zrobić?" "Czy powinienem tak postąpić?" "Przyjąć tę
        pracę?" Chcemy, żeby pomagał nam podejmować decyzje, ale tak naprawdę to
        pytamy Go, jaka jest jego wola wobec nas. Ja jestem przekonany, że On
        chce, abyśmy byli trzeźwi, zdolni stawić czoła życiu z godnością i
        spokojem - polegać na Jego sile i przewodnictwie, a nie na alkoholu i
        narkotykach.
        Przeprowadzenie takich drastycznych zmian w sposobie radzenia sobie z
        życiem wymaga by oprócz procesu zdrowienia fizycznego i psychicznego
        następował również proces zdrowienia duchowego. Konieczność zdrowienia
        duchowego jest szczególnie widoczna, kiedy spojrzymy na spustoszenia,
        jakich choroba dokonała w naszych stosunkach z innymi ludźmi. Stosunki z
        bliskimi stopniowo pogarszają się, zastępujemy je wybranym przez nas
        środkiem chemicznym. Nie ma miejsca dla t
    • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 02.06.20, 12:00
      Codzienna Refleksja AA - 02.06.

      DROGA W GÓRĘ
      A oto Kroki, które sami stawiamy i które są proponowanym przez nas programem zdrowienia.
      ANONIMOWI ALKOHOLICY, str. 50

      Powyższe słowa stanowią wprowadzenie do 12 Kroków. Ich bezpośredniość i prostota pozwala odsunąć na bok wszelkie psychologiczne bądź filozoficzne dociekania na temat słuszności i skuteczności Programu. Słowa te opisują, co należy zrobić; wprowadzić Kroki w życie – a wówczas rezultatem jest trzeźwość. Nie oznaczają one jednak, że powinienem kroczyć drogą wydeptaną już uprzednio przez innych, ale raczej, że posiadam swoją własną drogę do trzeźwości i że sam muszę ją znaleźć. Moją drogą jeszcze nikt nie szedł, a wiedzie ona ku bezmiernemu światłu na szczycie góry. Kroki wskazują m zarówno bezpieczne punkty zaczepienia, jak i rozpadliny, których powinienem się wystrzegać. Dostarczają mi też narzędzi, których będę często potrzebował podczas samotnej podróży w głąb mojej własnej duszy. Opowiadając o tej podróży, dzielę się z innymi siłą, doświadczeniem i nadzieją.
      -----
      A...
      • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 03.06.20, 08:30
        3 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

        NA SKRZYDLE MODLITWY
        Przechodzimy do wykonania Szóstego Kroku Naszej Drogi… Podkreślamy już, że niezbędna jest nasza gotowość do zmiany. - Anonimowi Alkoholicy, str.65

        Kroki Czwarty i Piaty były trudne, ale warto je było “przerobić”. Przy Kroku Szóstym natomiast utknąłem w miejscu – toteż sięgnąłem po Wielką Księgę i przeczytałem w niej powyższy fragment. Siedziałem na dworze, modląc się o gotowość, gdy wtem podniosłem wzrok i wysoko na niebie ujrzałem ogromnego ptaka. Patrzyłem, jak nagle poddał się on potężnemu górskiemu prądowi powietrza. Niesiony przezeń, to wznosząc się, to pikując, ptak dokonywał akrobacji, jakich śmiertelne ptaki z pozoru dokonywać nie są w stanie. Był to dla mnie inspirujący przykład istoty, która” puściła” własną niemożność i oddała się w ręce siły większej niż ona sama. Uświadomiłem sobie, że gdyby ptak “odzyskał swoją własną wolę” i nie okazując tak wielkiego zaufania, próbował sam kontrolować swój lot, to byłby się tylko pozbawił najwyraźniej bezmiernej wolności i rozmachu. Obserwacja ta obudziła we mnie gotowość do odmawiania Modlitwy do Kroku Siódmego.
        Nie łatwo jest poznać wolę Boga w każdych warunkach i okolicznościach. Muszę jej poszukiwać i być gotów poddać się jej prądowi – i w tym właśnie pomaga mi modlitwa i medytacja! Jako że ja, sam w sobie, jestem niczym, proszę Boga, aby pozwolił mi poznać Jego wolę i użyczył mi siły i odwagi potrzebnej do wypełnienia jej – dzisiaj.
        cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
        -----
        A...
        • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 04.06.20, 11:15
          Codzienne Refleksje AA - 04 CZERWCA

          WYZBYCIE SIĘ STAREGO JA
          Czytamy z uwagą pierwsze Pięć Kroków – zaleceń i pytamy samych siebie, czy czegoś nie opuściliśmy. Budujemy przecież łuk triumfalny, pod którym przejdziemy jako wolni ludzie… Czy jesteśmy teraz gotowi, aby Bóg usunął z nas te cechy, które uznaliśmy za budzące zastrzeżenia?
          Anonimowi Alkoholicy, str.65

          Krok Szósty jest ostatnim Krokiem “przygotowawczym”. Choć intensywnie i obficie korzystałem już z modlitwy, w pierwszych Sześciu Krokach nigdy formalnie nie prosiłem o nic mojej Siły Wyższej. Rozpoznawałem problem, wierzyłem, że istnieje jakieś rozwiązanie, postanowiłem je znaleźć i w końcu – “oczyszczałem swoje podwórko” . Teraz jednak stawiam sobie pytanie: Czy naprawdę gotów jestem żyć w trzeźwości, pozwolić na przemianę, uwolnić się od dawnego siebie? Muszę zdecydować, czy rzeczywiście gotów jestem się zmienić. Robię przegląd tego, nad czym już pracowałem i staję się gotowy, aby Bóg uwolnił mnie od wszystkich wad charakteru; albowiem w następnym Kroku oznajmię swojemu Stwórcy, że jestem gotowy, i poproszę Go o pomoc. Jeśli uprzednio przygotowałem sobie solidną podstawę i jeśli czuję w sobie gotowość do zmiany, to mogę przystąpić do następnego Kroku. (“Jeśli dalej hołubimy którąś z naszych słabości, błagajmy Boga, aby pomógł ją nam usunąć”.
          ----
          A...
          • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 05.06.20, 08:25
            5 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

            CAŁKOWICIE GOTOWI
            “To właściwie ten Krok oddziela ludzi dojrzałych od dzieci…” różnica między dzieckiem a dojrzałym człowiekiem to różnica między dążeniem do wyznaczonego przez siebie celu a pragnieniem zbliżenia się do wzoru obiektywnej doskonałości… Z chwilą, gdy mówimy: “Nie, nigdy!”, zamykamy Bożej łasce dostęp do naszych umysłów… Doszliśmy bowiem dokładnie do tego punktu, w których rezygnujemy z naszych ograniczonych celów i zwracamy się ku temu, co zamyślił dla nas Bóg. -
            12 Kroków i 12 Tradycji, str. 64, 69, 70

            Czy jestem całkowicie gotowy, aby Bóg uwolnił mnie od wad charakteru? Czy wreszcie wiem, że sam nie potrafię siebie uratować? Uwierzyłem, że tego nie potrafię. Skoro jestem do tego niezdolny, skoro nawet moje najlepsze intencje ulegają wypaczeniu, skoro w moich pragnieniach kieruję się egoizmem, skoro zarówno moja wiedza, jak i wola są tak ograniczone – to jestem gotowy na to, by w moim życiu wypełniała się wola Boga.
            cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
            -----
            A...
            • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 06.06.20, 08:00
              6 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

              WYSTARCZY SPRÓBOWAĆ
              Czy jesteśmy teraz gotowi, aby Bóg usunął z nas te cechy, które uznaliśmy za budzące zastrzeżenia?
              Anonimowi Alkoholicy, str. 65

              W pracy nad Krokiem Szóstym bardzo pomogła mi świadomość, że nie mam być doskonały, tylko dążyć do “rozwoju duchowego”. Z niektórymi swoimi wadami pewnie umrę, ale większość z nich straciła na intensywności albo została usunięta. W Kroku Szóstym wymaga się ode mnie jedynie tego, abym stał się gotowy do wymienienia swoich wad i uznania ich za własne oraz tego, bym pozbył się tych z nich, których umiem się pozbyć – choćby tylko dzisiaj. Im dłużej wzrastam i dojrzewam “na Programie” tym więcej moich wad budzi we mnie coraz to nowe zastrzeżenia – dlatego też wciąż ponawiam Krok Szósty, aby być zadowolony z siebie i zachować pogodę ducha.
              cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
              -----
              A...
              • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 07.06.20, 08:40
                7 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                DŁUGOFALOWA NADZIEJA
                Skoro przychodzimy na świat tak sowicie wyposażeni w naturalne popędy, to trudno się dziwić, że często pozwalamy im wykraczać poza wyznaczone dla nich granice. Kiedy zaczynają nami ślepo kierować albo kiedy świadomie żądamy od nich więcej przyjemności i wygód niż nam się należy, wówczas zaczynamy oddalać się od tego, co Bóg zaplanował dla nas tu, na Ziemi. To właśnie jest miarą naszych wad charakteru lub, jeśli kto woli, grzechów. - 12 Kroków i 12 Tradycji, str. 66

                Oto słowa przynoszące długofalową nadzieję i pozwalające mi ujrzeć w perspektywie zarówno istotę mojej choroby, jak i drogę zdrowienia z niej. Piękno programu AA polega na tym, że wiem, iż z pomocą Boga moje życie się polepszy.. Podróż, którą odbywam dzięki AA, obfituje w coraz bogatsze przygody; zrozumienie staje się prawdą; obietnice i marzenia urzeczywistniają się – a “dziś” przemienia się “na zawsze”. Gdy wkraczam w krąg światła rzucanego przez AA, moje serce wypełnia się Obecnością Boga.
                cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                -----
                A...
                • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 08.06.20, 09:50
                  8 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                  OTWÓRZ SIĘ NA ZMIANY
                  Baczne przyglądanie się sobie pozwala wykorzystać nową wizję samych siebie, podyktowane tym spojrzeniem czyny oraz spokój, w celu zrównoważenia mrocznej, negatywnej strony osobowości. Jest to krok ku pokorze, która pozwala nam na przyjęcie Bożej pomocy… odkrywamy, że stopniowo stajemy się zdolni do odrzucenia starej drogi życia – tej, która zaprowadziła nas do nikąd – na rzecz nowej, która sprawdza się i wiedzie prosto do celu w każdych okolicznościach. - Jak to Widzi Bill, str, 10, 8

                  Mogę codziennie dbać o utrzymanie tego, co osiągnąłem pod względem duchowym, pod warunkiem, że będę poszukiwał wzrostu i rozwoju, a nie doskonałości. Aby przygotować się do przemiany, ćwiczę gotowość, otwierając się na różne możliwości zmian. Jeśli zdaję sobie sprawę, że niektóre wady przeszkadzają mi być przydatnym w AA i dla innych ludzi, uzyskuję gotowość przez praktykowanie medytacji i przyjmowanie wskazówek. “Niektórzy z nas usiłowali przez jakiś czas trzymać się starych przekonań – bezskutecznie (Anonimowi Alkoholicy, str. 49). Aby umieć “puścić” i pozwolić działać Bogu, muszę tylko podporządkować Mu się w moich dawnych nawykach i zachowaniach; z niczym już nie walczę ani niczego nie kontroluję – po prostu wierzę, że z pomocą Boga dokonuje się we mnie przemiana; i afirmowanie tego przekonania czyni mnie gotowym. Oczyszczam się, aby zrobić miejsce dla świadomości, światła i miłości; i jestem gotów z nadzieją stawić czoło każdemu nowemu dniu.

                  cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                  -----
                  A...
                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 09.06.20, 10:20
                    9 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                    ŻYJ TERAŹNIEJSZOŚCIĄ
                    Przede wszystkim próbujemy żyć daną chwilą, właśnie żeby zachować trzeźwość i to nam się udaje. Gdy myśl ta raz się zakorzeni w naszym umyśle, stwierdzimy, że życie 24 godzinami odcinkami jest skutecznym i dającym satysfakcję, efektywnym sposobem radzenia sobie także z wieloma innymi sprawami.
                    ŻYCIE W TRZEŹWOŚCI, STR 15.

                    “Dzień po dniu” i “Jeden dzień na raz”, i “Żyj tylko dzisiaj”. Te i podobne hasła nowicjuszowi we Wspólnocie mogą się wydawać niedorzeczne. A jednak w momentach stresu potrafią posłużyć nam za linę ratunkową. Każdy dzień jest niczym róża rozchylająca płatki stosownie do wskazań jakiejś Siły Większej niż ja sam. Mój program – ogród powinien być właściwie ulokowany; muszę go też sprzątać, kultywować i chronić przed chorobą. Wymaga to cierpliwości i zgody na to, że nie wszystkie kwiaty będą równie doskonałe. Każdy etap rozwierania się płatków może być dla mnie źródłem zadziwienia i zachwytu, jeśli nie będę wtrącał się do tego procesu i jeśli nie pozwolę, by moje oczekiwania wzięły górę nad akceptacją – i z tego właśnie wypływa pogoda ducha.
                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                    ------
                    A...
                    • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 10.06.20, 10:30
                      10 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA
                      BRAK CI CIERPLIWOŚCI? SPRÓBUJ LEWITOWAĆ!
                      Silniej niż inni reagowaliśmy na frustrację. - Jak to widzi Bill, str. 111

                      Jedną z moich wad jest brak cierpliwości wobec innych ludzi. Wleczenie się za samochodem za powolnym kierowcą czy czekanie na rachunek w restauracji wyprowadza mnie z równowagi. Zanim zdążę dać Bogu szansę, żeby mnie przystopował – wybucham; i to właśnie nazywam byciem szybszym od Boga. Tego rodzaju powtarzające się doświadczenia podsunęły mi pewien pomysł. Pomyślałem sobie, że gdybym umiał spojrzeć na takie wydarzenia z punktu widzenia Boga, to potrafiłbym lepiej zapanować nad swoimi emocjami i zachowaniem. Wypróbowałem ten pomysł; gdy znów napotkałem na swej drodze marudnego kierowcę, uniosłem się w powietrze i z góry spojrzałem na oba samochody. Zobaczyłem parę starszych ludzi, niespiesznie jadących naprzód i rozkosznie gawędząc o wnukach. Za nimi jechałem ja - ze złością w oczach i czerwoną od gniewu twarzą – który przecież do nikąd się nie śpieszyłem. Wyglądałem tak idiotycznie, że szybko wróciłem do rzeczywistości i zwolniłem. Oglądanie rzeczywistości z perspektywy Boga może być bardzo uspokajające.
                      cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                      -----
                      A...
                      • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 11.06.20, 09:30
                        11 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                        ZOBOWIĄZANIA RODZINNE
                        …życie duchowe, w którym nie ma dość miejsca na rodzinę, nie może być doskonałe.
                        Anonimowi Alkoholicy, str. 113

                        Mogę świetnie radzić sobie “na Programie” – stosując go na mityngach, w pracy i w działalności służebnej – a zarazem odkryć, że rozpada mi się życie rodzinne. Oczekuję od moich bliskich zrozumienia – a oni nie potrafią mi tego okazać. Oczekuję, że dostrzegą i docenią mój rozwój – a oni tego nie robią; chyba że sam im to uświadomię. Czy domagając się ich uwagi i troski, zaniedbuję i lekceważę ich własne potrzeby i pragnienia? Czy przebywając z nimi, jestem drażliwy albo nudny? Czy moje “zadośćuczynienie” sprowadza się do wymamrotanego pod nosem “przepraszam”, czy też przybieram formę cierpliwości i tolerancji? Czy prawię im kazania, próbując ich zmienić, ulepszyć, “naprawić”? Czy aby na pewno uporządkowałem własne podwórko również w tym “kawałku” który dotyczy ich i moich stosunków z nimi? “Zycie duchowe to nie teoria. Musimy nim żyć” (Anonimowi Alkoholicy, str. 72).
                        cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                        -----
                        A...
                        • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 12.06.20, 08:45
                          12 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                          BUDOWANIE PRAWDZIWEGO PARTNERSTWA
                          Jednakże większość z nas najbardziej ucierpiała z powodu zdeformowanych stosunków z rodziną, przyjaciółmi i całym społeczeństwem. To właśnie w stosunkach z ludźmi byliśmy wyjątkowo uparci i bezmyślni. Przede wszystkim nie chcieliśmy i nie umieliśmy uznać tego, że całkowicie brak nam było zwykłej umiejętności nawiązywania partnerstwa z drugim człowiekiem. - 12 Kroków i 12 Tradycji, str. 54

                          Czy powyższe słowa odnoszą się też do mnie – czy nadal jestem niezdolny do zbudowania prawdziwego partnerstwa z drugim człowiekiem? Jakąż straszną ułomnością byłoby to w moim trzeźwym życiu! Będę praktykować medytację i modlić się, ażeby odkryć, jak mam być godnym zaufania przyjacielem i partnerem.
                          cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                          -----
                          A...
                          • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 13.06.20, 08:00
                            13 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                            ZADOŚĆUCZYNIENIE JAKO SPOSÓB NA ŻYCIE
                            Lata przeżyte z alkoholikiem napewno uczynią z jego żony i dzieci neurotyków. Cała rodzina alkoholika jest do pewnego stopnia chora. - Anonimowi Alkoholicy, str. 107-108

                            Istotne jest, abym miał świadomość, że jako alkoholik skrzywdziłem nie tylko siebie, ale także tych, którzy mnie otaczali. Zadośćuczynienie mojej rodzinie – i rodzinom alkoholików, którzy wciąż jeszcze cierpią – zawsze będzie ważną sprawą. Zrozumienie spustoszenia, jakie uczyniłem, i naprawa różnego rodzaju szkód to wysiłek na całe życie. Przykład mojej trzeźwości może dać innym nadzieję i wiarę w to, że też są w stanie sobie pomóc.
                            cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                            ------
                            A...
                            • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 14.06.20, 09:35
                              14 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                              GDY WSZYSTKO INNE ZAWODZI
                              Gdy wszystko inne zawodzi, praca z alkoholikami pozwala przeżyć następny dzień.
                              Anonimowi Alkoholicy, str.12

                              Przyszedłszy do Wspólnoty, zrozumiałem, że działa ona cudownie, pomagając mi zachować trzeźwość. Ale czy sprawdzi się w odniesieniu do problemów “prawdziwego” życia, nie związanych z piciem? Miałem co do tego wątpliwości. Po z górą dwóch lat trzeźwienia otrzymałem odpowiedz na to pytanie. Straciłem pracę, podupadłem na zdrowiu, mojemu choremu ojcu na cukrzycę amputowano nogę, a bliska mi kobieta odeszła do innego – wszystko to wydarzyło się na przeciągu dwóch tygodni. Rzeczywistość brutalnie wdarła się w moje życie – a jednak AA wciąż było przy mnie, wspierając mnie, pocieszając i dodając mi sił.
                              Zasady, które przyswoiłem sobie w początkach trzeźwości,stały się dla mnie opoką w codziennym życiu; i nie dość,że udało mi się przetrwać trudny okres, ale także ani na moment nie przestałem pomagać nowicjuszom. AA nauczyło mnie nie pozwalać się przytłoczyć problemom, a zamiast tego – akceptować i rozumieć wszystko, co przynosi mi życie.
                              cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                              -----
                              A...
                              • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 15.06.20, 14:35
                                15 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                AA JAKO TWOJA SIŁA WYŻSZA
                                Jeśli chcesz, możesz postawić w miejsce Siły Wyższej samo AA. Oto istnieje bardzo duża grupa ludzi, którzy przezwyciężyli swój problem alkoholowy… właśnie w ten sposób przekroczyli próg… ich wiara rozszerzyła się i pogłębiła… po zupełnie niewytłumaczalnym przekształceniu ich życia – uwierzyli w Siłę Wyższą.
                                12 Kroków i 12 Tradycji , str. 29-30

                                Kiedy piłem, nie było osoby wspanialszej ode mnie – a przynajmniej ja sam tak siebie widziałem. Mimo to jednak, nie mogłem uśmiechnąć się do siebie w lustrze – i dlatego przyszedłem do AA, gdzie wraz z innymi, usłyszałem o Sile Wyższej. Nie potrafiłem przyjąć tej koncepcji, ponieważ uważałem, że Bóg jest surowy i okrutny. W desperacji, moją Siłą Wyższą uczyniłem po kolei stół, drzewo i grupę AA. Czas mijał i moje życie polepszyło się; toteż ponownie zacząłem się zastanawiać nad Siłą Wyższą. Stopniowo – dzięki cierpliwości, pokorze i wielu postawionym pytaniom – uwierzyłem w Boga. Teraz moja więź z Siłą Wyższą pozwala mi wieść szczęśliwe i trzeźwe życie.
                                cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                -----
                                A...
                                • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 16.06.20, 10:45
                                  16 Czerwca "Codzienne Refleksje"
                                  OTWARTY UMYSŁ
                                  Odkryliśmy, że Bóg nie rzuca kłód pod nogi tym, którzy za nim podążają.. Dziedzina Ducha jest w naszym pojęciu obszerna i wszechogarniająca; wstęp do niej jest wolny dla wszystkich, którzy szczerze szukają. W naszym przekonaniu, Dziedzina Ducha stoi otworem dla wszystkich ludzi.
                                  Jak to widzi Bill, str. 7
                                  Umysł otwarty na koncepcję Siły Wyższej może otworzyć wrota do Krainy Ducha.. W rozmaitych dogmatach i odmianach wiary znajduję często ludzką duchowość. Dzielenie się swoim człowieczeństwem czyni mnie członkiem rodziny ludzkiej i przybliża mnie do Boga – jakkolwiek Go pojmuję.
                                  cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                  -----
                                  A...
                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 17.06.20, 08:55
                                    17 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                    Głęboko w nas samych znaleźliśmy Wspaniałą Rzeczywistość.
                                    Bo tylko w Niej można coś znaleźć… wejrzyjcie wewnątrz samych siebie… Z takim nastawieniem, świadomość wiary na pewno do was nadejdzie. - Anonimowi Alkoholicy, str. 46, 47

                                    Poszukałem pomocy AA, ponieważ zaznałem głębi rozpaczy, samotności i przygnębienia. Gdy zacząłem zdrowieć i zmierzyłem się z pustką i ruiną mojego życia, z wolna otworzyłem się na możliwość uleczenia, jaką oferuje program AA. Chodzenie na mityngi, zachowywanie trzeźwości i praca nad Krokami pozwoliły mi z rosnącą uwagą wsłuchiwać się w tłumiony dotąd głos własnej duszy. Co dzień z nadzieją i wdzięcznością czekałem na pewność swojej wiary i niezawodną miłość, której zawsze tak bardzo pragnąłem w życiu. Proces ten doprowadził mnie do spotkania z Bogiem – takim, jakim ja Go pojmuję.
                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                    -----
                                    A...
                                    • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 18.06.20, 08:55
                                      18 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                      WSPÓLNOTA W WOLNOŚCI
                                      …gdyby ludziom zapewnić absolutną wolność i uwolnić ich od przymusu podporządkowania się komukolwiek, wówczas zjednoczyliby się całkowicie dobrowolnie dla wspólnego dobra.
                                      Jak to widzi Bill, str. 50

                                      Nie żyjąc już pod dyktatem innego człowieka ani alkoholu, żyję w nowej wolności. Pozwalając odejść przeszłości i zrzucając z ramion zbyteczny ciężar, który tak długo dźwigałem, poznaję nową wolność. Zaproszono mnie do życia i do wspólnoty w wolności. Kroki są “zalecanym” sposobem na znalezienie nowej drogi życia – jako że w AA nie ma przykazań ani nakazów. Dysponuję wolnością służenia sobą – nie z obowiązku, tylko z potrzeby. Mogę czerpać pożytek ze wzrostu i rozwoju innych uczestników AA i tego, czego się nauczę przynosić mojej grupie. “Wspólne dobro” może się rozrastać w stowarzyszeniu wolności osobistej.
                                      cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                      -----
                                      A...
                                      • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 19.06.20, 09:50
                                        19 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                        REGENERACJA WEDŁUG RECEPTY AA
                                        Taki to jest paradoks regeneracji według recepty AA: siła rodząca się z całkowitej klęski i słabości oraz utrata dotychczasowego życia jako warunek odnalezienia nowego.
                                        Anonimowi Alkoholicy Wkraczają W Dojrzałość, str. 60
                                        Tysiące razów wymierzonych przez alkohol nie zachęciło mnie do tego, abym przyznał się do klęski. Za swój moralny obowiązek uważałem pokonanie mojego wroga i przyjaciela w jednej osobie. Już na pierwszym mityngu AA dane mi było poczuć, że nie ma nic złego w przyznaniu się do bycia pokonanym przez chorobę, która nie ma nic wspólnego z moim “trzonem moralnym”. Gdy tylko przekroczyłem próg Wspólnoty, instynktownie dotarło do mnie, że znalazłem się w kręgu wielkiej miłości. Bez żadnego wysiłku z mojej strony, uświadomiłem sobie, że nie ma nic złego w kochaniu siebie – bo tego właśnie chciał Bóg. O ile moje myśli zniewalały mnie, o tyle moje uczucia mnie wyzwoliły. I jestem za to wdzięczny.
                                        cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                        -----
                                        A...
                                        • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 20.06.20, 08:30
                                          20 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                          UWOLNIENIE OD LĘKU
                                          Kwestia uporania się lękiem ma dwa aspekty.. Po pierwsze, musimy próbować uwolnić się od lęku w takim zakresie, w jakim tylko jest to możliwe. Po drugie, musimy okazać listę i wykrzesać w sobie odwagę, aby konstruktywnie radzić sobie z tymi przejawami lęku, które jeszcze pozostały. - Jak to widzi Bill, str. 61

                                          Większość moich decyzji podyktowana była lękiem. Swego czasu alkohol ułatwiał mi konfrontację z życiem, ale nadszedł moment, w którym nawet on nie usuwał mojego lęku. Jednym z największych darów AA było dla mnie zdobycie odwagi do podjęcia działania – co czynię z Bożą pomocą. Po pięciu latach trzeźwienia przyszło mi zmierzyć się z ogromną dawką lęku. Bóg zesłał mi wówczas ludzi, którzy pomogli mi przez to przejść, i dzięki pracy nad Dwunastoma Krokami staję się całkowicie osobą, jaką pragnę być – i jestem za to głęboko wdzięczny.
                                          cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                          -----
                                          A...
                                          • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 21.06.20, 10:45
                                            21 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                            WIARA I LĘK
                                            Osiągnięcie wolności od lęku to zadanie na całe życie – i to takie, którego nigdy nie wypełnimy w stu procentach. W obliczu ciężkiego ataku, groźnej choroby, czy też w innych okolicznościach, które poważnie naruszają nasze bezpieczeństwo, wszyscy, w naturalny sposób, reagujemy lękiem – i poddajemy mu się albo nie, co może jedynie przynieść różnorakie lepsze lub gorsze skutki. Jedynie ludzie, którzy sami siebie oszukują, mogą twierdzić, że są całkowicie wolni od lęku. - Jak to widzi Bill, str. 263
                                            Lek przyniósł mi cierpienie, kiedy zamiast się bać mogłem był bardziej wierzyć. Bywa, że doznaję radości, szczęścia czy beztroski, a tu nagle – rozdziera mnie lęk. Wiara – i poczucie, że jestem ważny dla Siły Wyższej – pomaga mi bezpiecznie przeżywać zarówno tragedie, jak i chwile uniesienia. Gdy zdecyduję się powierzyć wszystkie moje lęki Sile Wyższej, będę od nich wolny.
                                            cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                            -----
                                            A...
                                            • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 22.06.20, 09:50
                                              22.06. Codzienna Refleksja AA

                                              DZIŚ JESTEM WOLNY

                                              To pouczające doświadczenie pomogło mi trzeźwo uświadomić sobie, że jest na tym świecie mnóstwo sytuacji, wobec których ja osobiście jestem bezsilny – że swą bezsilność, którą gotów byłem uznać w odniesieniu do alkoholu, muszę też ogłosić wobec wielu innych rzeczy, ludzi i spraw. Przyszło mi więc zamilknąć i pamiętać, że to On jest Bogiem, nie ja. - Jak to widzi Bill, str. 114

                                              Aby się cieszyć spokojem umysłu, uczę się akceptacji we wszystkich okolicznościach mojego życia. Swego czasu moje życie przypominało nieprzerwaną bitwę, ponieważ czułem, że przez każdy dzień powinienem przejść, walcząc ze sobą i ze wszystkimi innymi. W końcu bitwę tę zacząłem sromotnie przegrywać. W efekcie upijałem się i rozpaczałem nad swoim nieszczęściem. Gdy zacząłem “puszczać” problemy i pozwoliłem Bogu działać w moim życiu, zacząłem też odczuwać spokój umysłu. Dziś jestem wolny. Nie muszę już walczyć z nikim ani z niczym.
                                              -----
                                              A...
                                              • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 23.06.20, 10:20
                                                23 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                UFANIE INNYM
                                                Czy zatem zaufanie wymaga, abyśmy oślepli na motywy postępowania innych ludzi albo nasze własne? Nic podobnego: byłoby to czystym szaleństwem. Z pewnością każdą osobę, której pragniemy zaufać, powinniśmy ocenić pod kątem zarówno jej zdolności do wyrządzania krzywdy, jak i zdolności do świadczenia dobra. Taka prywatna ocena pokaże nam, w jakim stopniu możemy sobie pozwolić na zaufanie w każdej konkretnej sytuacji. - Jak to widzi Bill, str. 144

                                                Nie jestem ofiarą innych, tylko raczej ofiarą moich własnych oczekiwań, wyborów i nieuczciwości. Gdy oczekuję, że inni będą tacy, jak ja chcę, a nie tacy, jacy są: gdy nie spełniają moich oczekiwań – czuję się zraniony. Gdy podejmuję decyzję, kierując się egocentryzmem, staję się osamotniony i nieufny. Gdy jednak we wszystkich swoich poczynaniach kieruję się uczciwością, to uzyskuję wiarę w siebie. Gdy badam swoje motywy i jestem uczciwy i pełen ufności, to jestem świadomy zagrożenia, jakie mogą stanowić pewne sytuacje, i mogę ich uniknąć.
                                                cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                -----
                                                A...
                                                • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 24.06.20, 09:50
                                                  24 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                  DUCHOWE PRZEDSZKOLE
                                                  Prowadzimy jedynie duchowe przedszkole, w którym ludzie mają możliwość uporać się z piciem i znaleźć lepszy sposób na życie. -Jak to widzi Bill, str. 95

                                                  Gdy trafiłem do AA, byłem zniszczony przez alkohol i chciałem pozbyć się obsesji picia – ale nie wiedziałem, jak to zrobić. Postanowiłem, że zostanę we Wspólnocie, dopóki nie dowiem się tego od swoich poprzedników.. Ni stąd, ni zowąd – zacząłem myśleć o Bogu! Powiedziano mi, żebym znalazł sobie jakąś Siłę Wyższą – a ja nie miałem pojęcia, jak niby miałby wyglądać. Z czasem przekonałem się, że Siła Wyższa może mieć wiele różnych oblicz. Potem powiedziano mi, żebym znalazł swoją własną koncepcję Boga – gdyż w AA nie ma żadnej obowiązującej doktryny religijnej. Wypróbowałem więc, co sprawdza się w moim przypadku, a następnie poprosiłem tę Siłę, by przywróciła mi poczytalność i zdrowie duchowe. Zostałem uwolniony od obsesji picia i – dzień po dniu – moje życie toczyło się dalej, aż wreszcie nauczyłem się żyć w trzeźwości.
                                                  cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                  -----
                                                  A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 25.06.20, 09:15
                                                    25 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                    ULICA DWUKIERUNKOWA
                                                    Jeśli poprosimy Go o to, Bóg na pewno wybaczy nam nasze wady. Ale w żadnym razie nie wybieli nas jak śnieg i nie utrzyma tej bieli bez naszego współdziałania. - 12 Kroków i 12 Tradycji, str. 66

                                                    Modląc się, pomijałem wiele rzeczy, które wymagały przebaczenia. Myślałem, że jeśli nie wspomnę o nich Bogu, to nigdy się o nich nie dowie. Nie wiedziałem wtedy, że gdybym był sam wybaczył sobie swoje dawne złe uczynki, to i Bóg by mi je wybaczył. Zawsze uczono mnie, że powinienem się przygotować do podróży przez życie; i do chwili wstąpienia do AA – kiedy to stałem się gotów nauczyć się przebaczania dla siebie i dla innych – nie uświadomiłem sobie, że to samo życie jest podróżą. Podróż ta może być bardzo szczęśliwa, jeśli jestem gotów zaakceptować zmiany i przyjąć odpowiedzialność
                                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 26.06.20, 11:05
                                                    26 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                    DAR, KTÓRY DOJRZEWA WRAZ ZE MNĄ
                                                    Dla większości ludzi normalnych picie oznacza radość, wiąże się z życiem towarzyskim i pobudza barwną wyobraźnie rodzi beztroskę, przyjacielską zażyłość i uczucie, że życie jest piękne.
                                                    Anonimowi Alkoholicy, str. 132

                                                    Im bardziej goniłem z pomocą alkoholu za tymi ulotnymi doznaniami, tym bardziej mi umykały. Jednakże – odnosząc powyższy cytat do własnej trzeźwości – przekonałem się, że opisuje on wspaniałe życie, które może stać się moim udziałem dzięki programowi AA. Wszystko naprawdę się polepszy, dzień po dniu. Ciepło, miłość i radość – tak prosto wyrażone w tych słowach – pogłębiają się i uzyskują coraz szerszy zasięg, ilekroć czytam ten fragment. Trzeźwość jest darem, który dojrzewa wraz ze mną.
                                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 27.06.20, 09:55
                                                    27 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                    DOSTOSOWANIE SIĘ DO AOWSKICH “REGUŁ GRY”
                                                    Przestrzegamy i Kroków i Tradycji AA, ponieważ sami tego dla siebie pragniemy. W tym momencie nie chodzi już o dobro czy zło; przestrzegamy, bo szczerze pragniemy przestrzegać. Na tym polega nasz rozwój w jedności i działaniu. Takie są dowody działania na nas Boskiej Opatrzności i Miłości.
                                                    Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość, str. 137

                                                    Frajdą jest dla mnie patrzeć, jak dorastam w AA. Od pierwszej chwili, gdy wstąpiłem do Wspólnoty, buntowałem się przeciw panującym w niej zasadom. Jednak moje wojownicze nastawienie sprawiło mi tyle bólu, że wreszcie się do nich dostosowałem, otwierając się tym samym na łaskę Boga i miłość. Dzięki temu mogłem się dowiedzieć, co znaczy w pełni być uczestnikiem Anonimowych Alkoholików.cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 28.06.20, 10:10
                                                    28 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA
                                                    DETERMINACJA WSPÓŁZAŁOŻYCIELI WSPÓLNOTY
                                                    Po półtorarocznej pracy tym trzem ludziom udało się pozyskać do współpracy kolejnych siedmiu alkoholików. - Anonimowi Alkoholicy, str. 139

                                                    Gdyby nie zaciekła determinacja naszych współzałożycieli, AA byłoby spełzło na niczym – jak wiele innych tzw. szlachetnych inicjatyw. Patrząc na wykaz stu mityngów tygodniowo, które odbywają się w moim mieście, wiem, że AA jest dostępne przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Gdybym żył w czasach, w których musiałbym się trzymać jedynie nadziei i pragnienia zaprzestania picia, na każdym kroku doświadczając odrzucenia – to zacząłbym szukać łatwiejszej drogi i szybko wrócił do dawnego sposobu życia.
                                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    ----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 29.06.20, 08:20
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 29.06.

                                                    Z alkoholkiem mamy jednego wspolnego wroga: "samooklamywanie sie". Zmartwiona nowicjuszka w Al-Anon opowiada o klopotach, czesto ze szczegolami okropnych cierpien; historie opowiadane przez oboje malzonkow moga byc tsk samo okropne. Tym zas, ktorzy wysluchuja obu stron, wydaje sie, ze zostaly opisane calkiem inne sytuacje rodzinne.

                                                    Kazdy reaguje na swoj sposob na to, co sie dzieje. kazdy nieswiadomie zataja fakty, ktore moglyby rzucic na niego zle swiatlo i wyolbrzymia czyjes bledy. chociaz sytuacja moze wydawac sie niemozliwa do zniesienia, okazuje sie, ze zadna ze stron nie wykazuje checi wyrwania sie z niej! Zadne z nich nie jest w stanie spojrzec na to racjonalnie, dopoki nie zmieni nastawienia.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Bede unikac wydawania sadow w osobistych sprzeczkach innych ludzi. kazda ze stron jest zaklamana, a ja nie moge tego oceniac. bede sie wystrzegac doradzania komukolwiek podjecia drastycznego kroku, na ktory on lub ona nie jest emocjonalnie przygotowana..

                                                    "Zostaw i pozwol dzialac Bogu" - jest to dobre haslo, ktore mozemy zastosowac, gdy prosza o udzielenie rady w klopotliwej, domowej sytuacji".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 29.06.20, 08:25
                                                    29 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                    JAK KRĘGI NA WODZIE
                                                    Nauczywszy się szczęśliwego życia, chcieliśmy przekazywać innym naszą receptę na szczęście… Tak, marzyły nam się w AA takie rzeczy. Było to zupełnie naturalne, zważywszy, że większość alkoholików to zbankrutowani idealiści... Dlaczegóż więc nie mielibyśmy podzielić się naszym sposobem życia ze wszystkimi ludźmi? - 12 Kroków i 12 Tradycji, str. 156

                                                    Wspaniałe odkrycie, jakim jest trzeźwość, sprawiło, że zapragnąłem zanieść “dobrą wiadomość” całemu otaczającemu mnie światu. W mojej głowie znów zalęgły się pełne pychy, myśli o wielkości typowe dla czasów, w których piłem. Później dowiedziałem się, że skupienie się na własnym zdrowieniu wymaga zaangażowania przez okrągłą dobę. Gdy stałem się trzeźwym obywatelem świata, zauważyłem, że – bez żadnego świadomego wysiłku z mojej strony – moja trzeźwość promieniuje na innych niczym rozchodzące się kręgi na wodzie; a zarazem wcale nie odrywało mnie to od mojego głównego celu – czyli utrzymania trzeźwości – ani od pomagania innym alkoholikom w osiągnięciu jej..
                                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Krok Szosty (6) AA 30.06.20, 11:00
                                                    30 Czerwca "Codzienne Refleksje" AA

                                                    OFIARA = JEDNOŚĆ = PRZETRWANIE
                                                    Jedność, efektywność, a nawet przetrwanie AA będzie zawsze zależeć od nieustannej gotowości do poświęcenia naszych osobistych ambicji i pragnień na rzecz wspólnego dobra i bezpieczeństwa. Tak jak dla pojedynczego alkoholika poświęcenie oznacza zachowanie życia, tak też oznacza ono jedność i przetrwanie każdej grupy AA i całej Wspólnoty. - Jak to widzi Bill, str. 220

                                                    Przekonałem się, że muszę złożyć w ofierze niektóre cechy mojej osobowości dla dobra całego AA; w efekcie, zostałem nagrodzony wieloma darami. Prestiż może nadymać fałszywą dumę, jednak stosując w życiu Tradycję Szóstą, zamiast tego otrzymuję dar pokory. Współpraca nie oznacza wiązania się i zobowiązań często potrafi być zwodnicza. Ale jeśli pozostanę bezstronny wobec interesów spoza Wspólnoty, to zachowam wolność utrzymywania jej w niezależności. A to pozwoli jej przetrwać w dobrym stanie i być źródłem siły dla przyszłych pokoleń.
                                                    cytat: Codzienne Refleksje; (C) BSK AA; Wszelkie Prawa Zastrzeżone
                                                    -----
                                                    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka