bzzzzzzzzz
12.03.09, 10:21
W zasadzie prowadzę ciekawe życie a z rzeczy materialnych mam praktycznie wszystko to o czym marzą inni: Majątek, eleganckie wnętrza, drogie samochody, częste dalekie podróże, rejsy, itp. Nie piszę o tym by się chwialić, jedynie by naszkicować obraz sytuacji.
Niestety piję... od kilku lat, od kiedy nie muszę być trzeźwy by zapewnić byt sobie i mojej dziewczynie. Na początku wydawało mi się, że piję bo jest wiele okazji ku temu. Imprezki, wyjścia, wyjazdy, urlopy, etc. Teraz piję bo świeci słońce, lub dlatego, żę pada deszcz. Moje życie nie jest bardzo stresujące, więc to raczej nie jest powodem mojego picia... Wydaje mi się, że piję bo mi się po prostu nudzi... Nie wyobrażam sobie urlopu na plaży bez drinka w ręku... Zimowego wieczoru przy kominku bez piwka w ręku... Romantycznej kolacji przy świecach bez wina w kubełku lodu... Odwiedzin znajomych bez koktajli ze świeżych owoców... Spaceru po mieście bez odwiedzin w knajpach... Poniedziałku, wtorku, środy, czwartku... bez browarku, itd, itp.
Co mam robić by nie pić? Proszę o jakieś przykłady tego co można robić w wyżej opisanych sytuacjach by można je było miło spędzać bez alkoholu...
Tylko poważnie! Mam 30+ lat.